Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. jaki elegancki w czerwonym
  2. Bo jak się ma psy to sie śpi z drugiej strony dnia; to znaczy najpierw rano porządny spacer ( np 4-5 godzin po górach i lesie) , a potem hops do łóżeczka.
  3. jakaś krówka mała się pasie na trawniku
  4. dzisiaj zaspałam, i żeby sie nie spóźnić do pracy naprawdę z wszystkim przyspieszyłam -nawet z rannym wyjściem z Caillou - i myslałam cały czas o tych dwóch minutach, no 5 minutach bardzo się spieszyłam, ale kółko my takie krótkie rano robimy - i wyszło mi 15 minut, czyli w sumie jak na nas to bardzo krótko normalnie to mi wychodzi prawie 30 minut, ale dzisiaj miało być szybciej, i deszcz padał i Caillou zmęczona po wczorajszej wycieczce, to chętna była na najkrótszą trasę a co u Pysi? grzeczniejsza?
  5. Szkoda; miałam nadzieję ze sunia trafi do dobrego, rozsądnego domu, rozumiejącego potrzeby takiego psa jak Twój. To jest psie forum. Jego celem nie jest opowiadanie ludziom takich słów jakie chcą usłyszeć, bo są przewrażliwieni na swoim punkcie, ale dobro psów.
  6. super gromadka fajnie ogon nosi, jak pióropusz taki
  7. naprawdę jest szybki, że w dwie minuty zdąży wyjść i wrócić, mnie to sie nie udaje
  8. Sweetie tez była oczywiście z nami. Góry Sokole to trochę taki zaczarowany las, pełen kamieni i rudych barw.
  9. Jak spędziliście dzisiejszy dzień? My wybraliśmy sie na małą wycieczkę - do lasu i w góry. Caillou jak siedzi na kamieniu - troszkę przypomina leśnego trolla,
  10. miło, mi, że lubisz wrotycz - mam do niego sentyment http://www.rozanski.ch/tanacetum.html . Wrotycz zawiera bardzo dużo substancji przeciwzapalnych, silnie odkażających (przeciwroztoczowych, przeciwrobaczych, przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwgrzybiczych), przeciwalergicznych (przeciwwysiękowych, przeciwhistaminowych), przeciwbólowych (inhibitory synetetazy prostaglandyn), uspokajających, przeciwderpesyjnych, rozkurczowych, żółciopędnych, żółciotwórczych, regulujących przemianę materii, odtruwających. /Znosi bóle głowy, bóle miesiączkowe, kolki./Stosowane doustnie i na skórę działają hamująco na procesy autoagresji immunologicznej, dzięki czemu mogą być z powodzeniem stosowane w fitoterapii chorób autoimmunologicznych typu łuszczyca, reumatyzm, toczeń./Wrotycz niszczy większość pierwotniaków, obleńców, płazińców, owadów i roztoczy pasożytniczych. (...) no i przyjemnie jest pojeść kwiaty na spacerze z psami ( najpierw trzeba poczytać oczywiście które można ) niektóre są bardzo smaczne
  11. można kupić np w zielonym klubie - np tutaj https://zielonyklub.pl/olej-neem.html , w aptece -nie wiem; kupuje w zielonym klubie jeszcze inne rzeczy, to ten neem tez przy okazji Jeśli chodzi o czystka, to podobno to nie jest takie proste -bo przede wszystkim jest wiele odmian czystka (ok 20 gatunków) i każdy ma trochę inne działanie; spotkałam sie z opiniami, że działa na kleszcze tylko czystek kreteński i czystek ladanowy, a inne nie bardzo, ale oczywiscie musi być z pewnego źródła (dobrze suszony, dobrze przechowywany, własciwie zbierany). Trzeba pamiętać, ze czystek ma tak jak inne zioła wiele rożnych działań - i tez je trzeba brac pod uwagę, jak się chce stosować czystka. Poza tym pojawia sie pytanie czy w formie suchej suszonej spożywanie czystka w ogóle coś daje.Nie wiem, Moze powinien byc w formie naparu lub wywaru wodnego, I trzeba przemyśleć i dawkę i długość zastosowania, I przy anemii, podobno, lepiej delikatnie z czystkiem,, bo on zmniejsza przyswajanie żelaza - tez nie wiem na pewno, ale sa takie wzmianki, ze bezpieczniej pic czystek miedzy posiłkami, a nie z posiłkami, ze względu na zagrożenie anemią. Dlatego ja juz bym wolała uzywać wrotycz, bo rośnie w Polsce, łatwo dostępny, można samemu narwać, jest przeciwrobaczy, bardzo ma ciekawe działanie, ja go jadam na spacerach -ale oczywiscie najpierw trzeba poczytać, pomysleć, bo wrotycz jest trujący w większych ilościach np tutaj można poczytać http://www.rozanski.ch/tanacetum.html http://bonavita.pl/wrotycz-wlasciwosci-na-pasozyty-kleszcze-nalewka-z-wrotyczu i Charakterystyczny korzenny, nieco kamforowy zapach wrotyczu może być wykorzystany jako naturalny środek odstraszający muchy, mrówki, mole, komary, a nawet kleszcze. Wyniki badań doktora Różańskiego potwierdzają zasadność stosowania wyciągów z Tanacetum vulgare w zwalczaniu kleszcza, świerzba, swędzika i nużeńca jeszcze chciałam dodać, że oba moje psy maja obroże foresto, a te opisane wyżej środki, jak neem czy wrotycz stosuję dla siebie, to znaczy olej neem nadaje się zewnętrznie dla psa/ na sierść, ale śmierdzi i psu sie może nie podobać (mojemu się nie podoba) wrotyczu nie daję psom, i poniewaz wrotycz jest trujący nie polecam go nikomu , zanim sobie porządnie nie poczyta, nie przemysli ja jem małe ilości wrotyczu, głownie świeżego na spacerach, jest taki wstrętny w smaku, że dużo sie go nie da zjeść -jem tylko kwiaty.
  12. Ja jeszcze kupuję olej neem ( Olej z miodli indyjskiej ) i smaruje sobie nogi, ręce, szyje -jak spaceruje z psami po wysokiej trawie czy gdzieś po krzakach. odstrasza pchły i kleszcze, i komary i muszki, bardzo dobrze działa na skórę, pomaga tez na ugryzienia owadów, Można tez nim smarować psa, ale olej barwi lekko sierść na zielono/buro ( mój pies jest biszkoptowy) i mocno pachnie- mój pies nie lubi być nim smarowany, wiec tylko mu szelki smaruje); mnie ten zapach nie przeszkadza - ale jest specyficzny, i może się nie podobać -ale da się przywyknąć. ewentualnie można go mieszać z olejkiem eterycznym; ja olejki eteryczne tez używam jako środek przeciwko kleszczom i komarom 250 mil kosztuje ok 20 zł /bardzo jest wydajny / mnie tyle wystarczyło na całe wakacje plus wiosna, a bardzo dużo chodzę po łąkach i dawałam tez swojemu mężowi do smarowania ( najpierw marudził, że śmierdzi, ale jak się zorientował na kolejnej wycieczce że komary gryza tylko jego, a mnie nie, tez się zaczął smarować) tutaj można poczytać więcej https://zielonyklub.pl/olej-neem.html Olej jest lepki, aromatyczny, koloru brązowego. Jak na olej nierafinowany jest wyjątkowo odporny na jełczenie i może być przechowywany nawet dwa lata. Jest naturalnym pestycydem, który może być używany do zwalczania i odstraszania owadów. Jest toksyczny dla insektów, ale nie dla ludzi i zwierząt. Stosowany jest jako składnik profesjonalnych preparatów przeciwko pluskwom i wszom. Może być używany u zwierząt by chronić je przed pasożytami, w tym przed kleszczami. Olejowi z miodli przypisuje się ponad sto różnych właściwości leczniczych. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, przeciwzapalnie, zmniejsza ból, łagodzi objawy uczulenia. Jest bogaty w substancje, które wspomagają leczenie chorej skóry i przyspieszają jej gojenie. Stosowany miejscowo pomaga w przypadku grzybicy stóp i paznokci, brodawek, opryszczki. Łagodzi świąd i zaczerwienienie powstałe w wyniku np. pogryzienia prze owady.
  13. my używamy foresto - jest skuteczna, nie pachnie, nie przeszkadza psom, i można w niej wchodzić do wody i zmoknąć kiltix podobno kilka pierwszych dni mocno pachnie ale tylko tak słyszałam, nie wiem czy to prawda, bo nie używałam
  14. serduszko kliknięte jest widoczne teraz też, ale na profilu ( i jest widoczne przy konkretnej wypowiedzi - pokazywanej na profilu)
  15. w parku, zeby nie było nudno to korzystamy czasem z placu zabaw dla dzieci -jak nie ma dzieci oczywisci (ipsy na linkach, bo w parku nie wolno puszczać psów luzem) obie suki uwielbiają wskakiwać i skakać -wiec ćwiczę z nimi/trenujemy/bawimy się (jakkolwiek to nazwać)wskakiwanie na polecnie, a potem siad i zostań Na Sweetie (tą ciemniejszą) to dobrze bardzo działa, bo zapomina o wszelkich czyhających wokół niebezpieczeństwach, na cały spacer zapomina, i tylko pilnuje mnie, żeby nie przegapić nowej zabawy. a Caillou ( ta jaśniejsza ) to bardzo samodzielny, pewny siebie pies -wiec dobrze jak coś zrobi na polecenie. Ona tez lubi taką zabawę.
  16. fajne wieści; Tinek jest cudny - taki pozytywny, wesoły piesek.
  17. 9 lat to już poważny wiek Pippi Langstrumpf jak obchodziła swoje 9 urodziny, to stwierdziła, że teraz już jest dorosła - bo skończyła 9 lat.
  18. Mnie sie piąte podoba. On jest taki spokojny piesek? Nie biega? Nie skacze?
  19. na zegarku się nie znają czy co? do 9 to by dali pospać
  20. Pysia olx na Legnicę (może akurat) https://www.olx.pl/oferta/sympatyczna-pysia-w-typie-teriera-walijskiego-szuka-domu-CID103-IDtq9BD.html Lento na Wrocław http://wroclaw.lento.pl/sympatyczna-pysia-w-typie-teriera,6681986.html czy ja mogę jako osobę do kontaktu wpisywać Alicja? czy ma to znaczenie? czy powinnam wpisywać jakieś konkretne imię?
  21. Wiadomo, ze Poker ma trudną sytuację i jestem pełna podziwu, że sobie radzi. Ale wydaje się jednak, ze łatwiej jest podejmować jakieś działania, niż czekać bezczynnie , w tym przypadku aż Pysia przestanie rzucać się na Dolarka. Na pewno Pysia jest obolała, i chora i pokrojona i biedna i jej zachowanie jest w pewnym sensie zrozumiałe, ale jednak nie może tak być, żeby się rzucała na Dolarka, bo jest biedna i jej wolno, bo przecież Dolarek tez jest ważny i tez ma swoje prawa, przede wszystkim prawo do bezpieczeństwa. Metody Skinnera, jak sie o nich czyta, są odrobinę przerażające - ale przecież nie trzeba stosować akurat metod Skinnera. Mieszkając z psem czy kotami ludzie przeważnie próbują nauczyć zwierzaki pewnych 'sztuczek", celowo czy przypadkowo, bo powtarzalność pewnych zachowań ułatwia wzajemne życie w mieszkaniu. nawet jak cześć sztuczek jest zbędnych, i zanikną w innym środowisku, czy sa nienaturalne. Czy naturalne jest np wymaganie od psa, żeby siedział przed miską jak mu sie nakłada jedzenie, i jadł dopiero na np :proszę bardzo:" ? Ale w mieszkaniu jest to łatwe do nauczenia i bardzo wygodne dla człowieka. a w przypadku dzieci, nie wiem na jakich wiekowo dzieciach były robione badania/ nie znam tych badań, ale małym dzieciom wystarczy papier i kredki i rysują w euforii, a trochę starsze dzieci już tracą ten zapał, tą radość z samego procesu rysowania, nawet jak nie są nagradzane za rysowanie cukierkami. Tak samo dzieci uczy się wielu rożnych sztuczek żeby mogły funkcjonować w społeczeństwie, gdzie jest dużo ludzi i innych dzieci. edit mam na myśli, że nie trzeba nagradzać danego pożądanego zachowania cukierkami, ale można wskazywać inne zachowanie akceptowalne / i miłe dla psa czy dziecka
  22. Naprawdę ciekawa książka. Warto przeczytać. Przy czym nie jest to książka typowo o psach. To książka o wzmacnianiu pożądanych zachowań, o metodzie wzmacniania zachowania, które jest pożądane, a osłabieniu zachowania, które jest niepożądane, bez stosowania przemocy, ale dzięki zrozumieniu sposobów uczenia się i podstawowych przyczyn zachowań i ich utrwalania. Można tą metodę stosować do psów, a można też do kotów, kurczaków, delfinów, syna czy teściowej.
  23. Może ona powinna mieć swój kenel , otwarty, ale taki - żeby to był tylko jej teren. Może by wtedy odpuściła Dolarowi, a i Twoje psy mogłyby bezpiecznie przechodzić obok kenela, w którym ona śpi/lezy. Miałam kiedyś kota, wiem, że kot, to nie pies, ale trochę sytuacja wydaje się podobna kot dorosły, wyrzucony przez właściciela, - normalnie spokojny kot, ale rzucał się bez sensu na koty, jak przechodziły zbyt blisko niego - rzucał sie bardzo agresywnie właśnie zupełnie nie zaczepiany, bez żadnego kontekstu -oprócz tego bliskiego przechodzenia i w związku z tym najpierw siedział w takiej dużej klatce dla królika - to był bardzo statyczny kot, potrafił godzinami siedzieć w jednym miejscu i się nie przemieszczać, obserwował - w klatce był dużo spokojniejszy, kilka razy usiłował się rzucać przez klatkę, ale załapał że jest oddzielony od kotów, więc się uspokoił i siedział sobie tam i obserwował, najpierw klatka była zamknięta, potem otwarta, potem częściowo zdemontowana, a potem przeniosłam kota na pralkę i zamieszkał na pralce; u mnie pralka stoi w kuchni, a kuchnia jest duża i wiele się tam dzieje i bardzo mu się podobało; to był jego teren inne koty na pralkę nie wchodziły, tak było przyjęte, same koty tego pilnowały; a kiedy jeden z kotów, taki bardzo przemądrzaliński, wskakiwał na pralkę - to psy od razu podbiegały i szczekały na niego, żeby schodził - i w ten sposób doszliśmy do porozumienia, to znaczy jakoś wszystkich dało się pogodzić ale Pysia jest stara, to mogą to tez być zaburzenia neurologiczne edit - odkąd mam psy i interesuje się tematem, to mam wkodowane jakoś, ze owszem można pokazać wyraźnie psu, ze dane zachowanie jest niewłaściwe ( krzyknąć, czy nawet tym ręcznikiem) ale żeby to miało jakąs warośtośc to od razu trzeba pokazać psu jakie zachowanie jest właściwe i będzie akceptowane czyli nie wystarczy zabronić jakiegoś zachowania, ale od razu trzeba wskazać zachowanie właściwe tyle teoretycznie, a praktycznie to czasem trzeba się nagłówkować jakie zachowanie powinno być zamiast tego niewłaściwego bo np pies gryzie po rękach, mówisz nie i podtykasz zabawkę, jak gryzie zabawkę -chwalisz -to proste jest idzie się z psem po schodach w starej kamienicy z czwartego pietra o 5 rano, a pies jest tchórz i szczeka na każdy odgłos grubym basem - to albo się uczy, żeby coś nosił w zębach/ nie da sie szczekać albo/ i ja tak robię siadał jak go coś niepokoi - i wtedy pies może usiąść i się uspokoić - i może przeczekać mijanie sąsiada i siedzenie jest skuteczne/ bo niebezpieczeństwo mija a jak pies się rzuca na innego psa, to wiadomo, że to zachowanie jest niedopuszczalne - ale może mógłby robić coś innego, coś w zamian - co byłoby dopuszczalne i byłoby zastępcze? Moja Sweetie , jeszcze jako szczeniak, reagowała warczeniem jak mój syn, kładł na niej głowie - ona spała albo leżała na łóżko, a on siadał obok/ było ok, a potem chlup i się o nią opierał plecami albo głową i ona warczała całkiem poważnie. I szczerzyła zęby. Sweetie bardzo się bała opierania o nią, przykrywania, unieruchomiania i przygniatania. Gadałam do syna, ze jak mu pies przeszkadza, to niech mu każe zejść z łózka, a dopiero potem się kładzie -- ale on niby rozumiał, obiecywał, a potem było to samo - bo Sweetie taka jest słodka. No i nauczyłam Sweetie, że jak syn tak robi, a jej sie to nie podoba, to niech od razu schodzi z łózka - nie musi akceptować takiej sytuacji, ale warczenie nic nie daje. I kilka razy zeszła, Młody kilka razy zleciał, bo ona intensywnie schodziła ( wyskoczyła spod niego), i problem się skończył. na Sweetie dużo poćwiczyłam zachowań zastępczych, bo ona miała dużo zachowań nieakceptowalnych, Przeczytałam Najpierw wytresuj kurczaka karen Pryor/ książka o skutecznym wzmacnianiu pożądanych zachowań ( nie wiem czy czytałaś?) i bardzo sie przydała dla ćwiczeń ze Sweetie (i kombinowania jakie zachowania osłabić, a jakie wzmocnić) np Sweetie na spacerach na smyczy była wystraszona bardzo i głowa jej chodziła w lewo i prawo, żeby zobaczyć na czas skąd nadchodzi WRÓG, czyli inny pies, czlowiek itd. i jak tylko zobaczyła WROGA/ np reklamówkę lub pieska jakiegoś to szczekała i wariowała jak głupia po prostu - więc nauczyłam ją hasła -pysk do przodu wtedy musi dać pysk do przodu/nie wolno sie rozglądać i trzeba iść godnie / i działa, Sweetie idzie z pyskiem do przodu i tylko na mnie łypie czy ładnie/ żebym potwierdziła i pochwaliła. I mijajmy pieski, niektóre chcą sie urwać na smyczy -szczegolnie jak widzą moje dwie z pyskami do przodu, które nawet się nie obejrzą na szczekacza ( czasem sie nie uda, ale tak w 92 procentach działa)
  24. pewnie, farta mają, że trafili na Werę, i Wera tez oczywiście
×
×
  • Create New...