Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. A na dlugie spacery chodzicie? Może warto jednak pójść do veta. To znaczy ja bym poszla na pewno i zrobic to badanie moczu przed świętami
  2. Nie mam doświadczenia praktycznego w tym temacie, ale czytałam kiedyś, że przy takim problemie dobrze jest brać psa na dłuższej lince np 3 metrowej, i w tym ustronnym miejscu po prostu odejść od niego na te 3 m/ile linka pozwala, i w ogóle patrzeć w inną stronę, nie na psa. Moze ona nie jest przyzwyczajona załatwiać się przy człowieku, może kiedyś była za to krytykowana. Nie wiem czy to pomoże, ale można spróbować. Jak saneczkuje to może miec robaki. była odrobaczana?
  3. Ciekawe czy umie dziki zaganiac i wiewiórki upolować ? Po co mialaby na koty polować ? Kotu są raczej niejadalne, to juz chyba myszy smaczniejsze.
  4. Na pewno masz rację; pewnie trzeba szukać szelek, które sie sprawdzają dla psów o podobnej budowie. czasem się coś kupi i nie pasuje, ; aż się w końcu trafi na dobre Ja dawno/kilka lat nie kupowałam nic w dogstyle, bo te szelki raz kupione -własciwie są niezniszczalne; najwyżej się mogą znudzić - jak ktoś lubi zmiany.
  5. i szelki ManMat (te wzorzyste, na ciemnym psie, bo te jasnozielone tez sa Dogstyle) szelki ManMat nie można dociągnąć w szyi, bo nie mają regulacji w szyi/ jedynie regulacje w pasie -kupuje się konkretny rozmiar ( ale się sprawdzają przy mrozie i zmoczeniu - dobre są na takie bardziej ekstremalne warunki)
  6. Może to kwestia wymierzenia. Albo budowy ciała psa.. Nie wiem. Ja mam/miałam kilka par szelek od dogstyle dla dwóch psów i nie mam zupełnie żadnych zastrzeżeń do tych szelek. Nawet moja Caillou, która lubi kombinować, nigdy z nich nie wyszła. Szelki mocne, niezniszczalne., dobrze uszyte. I ja sobie jeszcze zażyczyłam dodatkowe kółko do szelek -tak, że smycz można zaczepić na dwa rożne kółka, albo na jedno smycz a na drugie adresówke I nie czekałam długo, to znaczy w sumie krócej niż na szelki Manmatta - bo moje zamówienie Manmatta/ zamawiałam tez smycz i pas biodrowy -szło z Czech. do prodoga i dopiero do mnie. szelki dogstyle, można je w szyi dociągnąć, bo maja regulację
  7. a u nas trawa zielona rośnie - normalnie irracjonalny jest dla mnie taki śnieg w grudniu
  8. wpis na FB/ 10 godzin temu -cytuję Adopcje-Zamość 10 godz. · Wstawiam informacje po piątkowej rehabilitacji. Trochę z opóźnieniem ale to z uwagi na to, że Czesia nie jest naszą jedyną podopieczną. Wracając do tematu... W piątek sunia ćwiczyła na bieżni. Czasami uda jej sie noge tak ustawic, ze pare kroków zrobi bez szurania. Rehabilitantka sprawdzała czucie, odruchy. Noga do piety ma czucie potem tylko przy malym palcu cos drgnęło. Jutro kolejne ćwiczenia a niebawem wizyta u ortopedy.
  9. Dog style szyje szelki na miarę - strona na FB https://pl-pl.facebook.com/pages/category/Pet-Supplies/DogStyle-251584501590455/ podaje sie im wymiary psa, szerokośc szelek i wybiera kolor/ wzór/ taśmę i oni szyją szelki pod konkretnego psa - bardzo ładnie szyja i porządnie, kupowałam u nich szelki i jestem bardzo zadowolona -sa tez bardzo trwałe ; u nich mozna zamówić szelki na konkretny obwód szyi psa i na konkretny obwód brzucha psa ja zamawiałam guardy, z nich pies nie wyjdzie - o tego typu szelki https://archiwum.allegro.pl/oferta/szelki-dla-psa-dog-style-trwale-rozmiar-s-i5585791650.html bardzo dobre szelki szyje tez Manmatt/taka czeska firma - ale już samemu trzeba dobrać rozmiar; tez mam - tez jestem bardzo zadowolona/ nie mają regulacji obwodu szyi - tutaj przykładowe dla małych ras https://www.prodog.pl/pl/p/ManMat-szelki-dla-malych-ras-CHICCO-Orange-pomaranczowe/7239 żadne z tych szelek się same nie luzują, a moje psy potrafią ostro szarpnąć jak zobaczą w odległości kilkunastu metrów stado dzików
  10. Dzisiaj była piękna pogoda. Słońce i zielona trawa. Psy zadowolone bardzo wróciły ze spaceru. Caillou puszczam z 10 metrową linką , coby jednak niczego nie upolowała, bo ona jest bardzo zdolna w tym zakresie. Wiewiórka? zając? ptak czy sarna? a może dzik? wszystko byłaby stanie wystawić i dostarczyć do moich rąk.
  11. Ale nic nie napisałaś?
  12. To jest husky, no to raczej w porównaniu np z owczarkami, musiałbyś włożyć ileś więcej pracy i energii -żeby osiągnąć takie same rezultaty jak owczarki. Pewnie sie Twoj pies zastanawia po co ma wykonać tą komendę i rozważa czy wykonać -i zajmuje to czas. Ale i tak sukces -bo wykonuje. Fajnie, że w ogóle wykonuje komendy - moim zdaniem, to nie ma po co przyspieszać psa, żeby równał do grupy - z czasem pewnie przemyśli wszystko i będzie wykonywał komendy odrobinę szybciej. Albo i nie. Może warto przejść na indywidualne treningi, żeby się nie stresować grupą, albo poszukać jakieś grupy z psami pierwotnymi . biegasz z nim? robicie naprawdę długie spacery? myślałeś o zaprzęgach?
  13. a co ci trener , który prowadzi szkolenie, poradził w tej sprawie?
  14. może się Sowa wypowie jak jest dobrze/własciwie ale ja swojemu synowi mówię odkąd mamy psy, ze do psa przede wszystkim głosem, nie rękami - szczególnie jeśli się chce coś, co sie psu nie podoba np Sweetie śpi na fotelu/ lezy a Młody chce usiąść; to ma trzymać ręce z tyłu i tylko głosem powiedzieć zejdź - to naprawdę wystarczy i Sweetie zejdzie, nie trzeba jej popychać ani spychać
  15. własna działalność - fajnie moim zdaniem to trzeba codziennie powtarzać, i w to rożnych sytuacjach i wiele razy, az jest odruchowe np ja idę z psem na spacer wieczorem do parku, teraz jest całkiem ciemno, i prawie nie ma ludzi i np Sweetie idzie koło mnie na luźnej smyczy i ja 20 razy mowie siad , tak co 3 minuty mniej więcej czyli idziemy , mówię siad, siada i chwilę siedzi, zwalniam ją z siedzenia i od razu idziemy dalej i znowu siad, znowu siedzi chwile i ją zwalniam z siedzenia i od razu idziemy dalej, albo biegniemy, albo podskakujemy i znowu - Sweetie to uwielbia, bo to taka zabawa jest, a i pochwały są i smaczek się trafi, a przy okazji robi siad tez ze 20 razy w ramach ćwiczeń w parku, bo mówię siad, ona siada -potem jest skacz albo hop -ona wykonuje i tez od razu siada - ja wykorzystuje do ćwiczeń różne murki w parku, elementy dla rolkowców czy plac dla dzieci/ jak nie ma dzieci i z 10 razy jak wracamy przez miasto, tak znienacka mówię siad i ona siada i Sweetie to praktycznie robi siad odruchowo - Caillou prawie odruchowo, bo ona się szybciej nudzi ćwiczeniami, i czasem sama komenda głosem jej nie wystarcza - muszę jeszcze zrobić ruch ręki jak sa razem to Sweetie siada odruchowo, a Caillou/ jak juz jest zmęczoan czasem patrzy na mnie - czy to tez jej dotyczy? i też wtedy dodaję ruch ręką/ale zazwyczaj tez siada od razu tak samo każe im siadać przed wejściem do mieszkania, i zwalniam jak otworze drzwi i w wielu innych sytuacjach, naprawdę często
  16. pewnie zależy jaki pies - to i taka metoda; Ja osobiście sie staram nie stosować awersji, ale moje suki się bardzo starają dostosować do moich wymagań , wiec wystarczy tylko sie przyłozyć do przekazania im dokładnie informacji w sprawie zachowania, na którym mi zależy. Czyli jak mi zależy, i im wyjaśnię zrozumiale, to one zazwyczaj sie starają dostosować, a jak się nie dostosują to ja się zastanawiam na czym polega problem, bo czasem coś jest dla której suki za trudne. Jak np kładzenie się w deszczu na polecenie - jest za trudne dla Caillou, bo ona ma hopla na punkcie swojej sierści. Więc odpuściłam kładzenie się i robimy siad. ale oczywiscie czasem nie ma wyjścia, moja Caillou w lesie wystawia dziki i jakby była luzem to by poleciała za stadem dzików, i zagoniła na mnie fachowo całe stado - tylko dzięki temu, że zawsze jest na smyczy w lesie, - załapała w końcu, że ja nie chcę żeby na mnie zaganiała te dziki, i chwalę ją za samo wystawianie dzikow -stoimy i zachwycamy się , ale caillou oczywiscie na smyczy
  17. no tak, jak pies sam usiadł albo sie położył i w takiej pozycji ma zostać - w ten sposób to oczywiście ale jak się mówię siad czy stój , to znaczy odpowiednio usiądź i czekaj na zwolnienie w tej pozycji, albo zatrzymaj się i stój chwilę/ w sensie nie idź dalej leżenia i zostawania/ położ się i zostań w tej pozycji czyli waruj oraz stój w sensie wstań - nie nauczyłam w sumie to uczyłam tego co potrzebowałam mam tez takie hasło - "zaraz wracam" - jak np psa zostawiam z synem/ na smyczy np przed sklepem i wchodzę do sklepu/ do toalety/ znikam mu z oczu - a chcę. żeby wiedział, że na chwilę tylko idę i zaraz wrócę - i wtedy pies może mieć dowolną pozycję, byleby był spokojnie - bo mój syn ma głowę w matematyce i kiepsko łapie psie emocje
  18. Jak zwiększają zakres obowiązków, albo dorzucają różne rzeczy - to oczywiście, albo chociaz premii/nagrody. No to tak trochę jak przy siad. Bo się mówi "siad" pies siada i siedzi dopóki go się nie zwolni. ja w którymś momencie zrezygnowałam z dodatkowego zostań/waruj. u mnie "siad" znaczy usiądź i czekaj na hasło zwalniające ; ale faktem jest że jakoś długo to te moje psy nie siedzą - raczej sytuacyjnie np każe usiąść przed drzwiami, i jak otworze drzwi kluczem, to otwieram drzwi i zwalniam poleceniem psa - i może wejść do środka ; a cały ten czas otwierania siedzi koło mnie i się nie plącze pod nogami / wygodne szczególnie przy dwóch psach
  19. no ale jak chcesz usiąść w tym miejscu, albo narzutę/poduszkę poprawić, pies się czymś wybrudził ( no cokolwiek) i chcesz żeby zszedł z tego swojego miejsca to jak mu to pokazujesz?
  20. to co robisz, jak chcesz, zeby zeszły? bo np sama chcesz usiąść w fotelu
  21. i moje psy jak usłyszą "siad", a są na łózku/ czy na fotelu - to najpierw schodzą, a dopiero potem siadają - specjalnie je uczyłam, na zewnątrz, na spacerach, że mają gdzieś wskoczyć wyżej np na jakiś murek, na polecenie 'hop", i jak stoją na murku i powiem "siad" -to mają tam usiąść, gdzie są/ bez schodzenia i w domu jak bym powiedziała hop i pokazała na łózko, a potem by było polecenie siad - to by usiadły na łóżku ale jak same wskoczą i sobie tam leżą, a ja mam do nich jakieś polecenia -to odruchowo schodzą wynika to chyba z tego, że przy "siad" -to mają pierwszy odruch podejść do mnie i usiąść koło mnie ( bo czasem dostają smaczki- więc lepiej być bliżej mnie niż dalej, skoro są jakieś polecenia)
  22. ja wyrzuciłam prawie wszystkie czarne rzeczy, i teraz kupuje głownie biszkoptowe i pastelowe - nawet dywan kupiłam pod kolor psa
  23. Mnie bardziej ekscytuje godzinowa stawka za pracę. U mnie nie ma kanapy. Psy na łózko i fotel (1) wchodzą , bo im wolno i mi to nie przeszkadza, jak tam leżą , nawet to lubię, a jak powiem " "zejdź" to bez wahania schodzą - i za to nie ma nagrody. To jest oczywiste, że mają zejść. ale mam taki fotel z ikei na płozach, i nie pozwalam psom na niego wchodzić, no to jak Sweetie weszła pierwszy raz na ten fotel -powiedziałam od razu "zejdź" - no to zeszła , i sie położyła na legowisku i ją pochwaliłam - i tyle, koniec nauki - więcej nie wchodziła. na poczatku inni domownicy, np mój mąż zamiast powiedzieć psu "zejdź" jak sam chciał usiąśc w fotelu, to usiłował psa zepchnąć, delikatnie, ale jednak go dotykał i popychał, zamiast powiedzieć "zejdź", albo mówił wprawdzie "zejdź", ale mówił to za głośno albo za ostro, albo sie nachylał nad psem - i to wtedy nie działało i wtedy mnie wołali, bo pies nie działa
  24. U nas liże tylko Sweetie. Jak była szczeniakiem lizała strasznie wszystkich - tak jakby się chciała wkupić w łaski. Straszne to było być takim zalizanym dosłownie, i teraz rzadko to robi na szczęście.
×
×
  • Create New...