Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. to pies tych ludzi, wzięli takiego psa -to niech z nim pracują -dlaczego ktoś miałby pracować 3 godziny z ich psem? miałam na myśli nowych właścicieli, którzy nie tylko przyjmą darmowy kojec, i wszystko inne za darmo -ale tez będą pracować z psem nie rozumiem tego dlaczego uczycie ludzi, którzy adoptują psa, czyli sa włascicielami psa/podjęli taką decyzję - że każda pomoc czy to veta czy behawiorysty jest za darmo, że im sie należy po prostu, i że oczywiscie jak im nie wyjdzie - to nie ma problemu, bo ktoś inny przejmie psa dla abi być może zmiana na dobre; chociaz ciągle jest przerzucana z miejsca na miejsce; ale globalnie to nie ma sensu, tylko się uczy adoptujących, ze oni nie maja żadnych obowiązków/same prawa i jednocześnie nakręca się schroniska - sa adopcje/ no to jest w miejsce w schronisku na następne psy - nie ma problemu bezdomności , bo psów ubywa przecież w schronisku a adoptujący, którzy dzwonią po kolejne zwierzaki mają coraz więcej wymagań; niech wezmą psa ze schroniska -tam psów nie brakuje; niech sie poczują odpowiedzialni za wybranego psa, niech włożą w niego swoje pieniądze
  2. jednocześnie?
  3. no to super; to dalej z nim tak samo ćwicz jak dotychczas, skoro są efekty
  4. a siad umie? nie możesz mu po prostu kazać usiąść? po co się z nim szarpiesz? albo ukłon niech robi, jak siad nie umie/byleby nie szczekał i się nie rzucał
  5. a na czym polega poprawa? było gorzej? i jakiej chcesz pomocy? i dlaczego swojego trenera w takim razie nie poprosisz o pomoc? nie wiem w jakiej sytuacji twój owczarek szczeka z ekscytacji na inne psy? i czy na znajome psy czy na obce ale ja mam nieduża sukę i zdecydowanie to nie jest przyjemne jak sobie idziemy spokojnie, a jakiś owczarek niemiecki szczeka z ekscytacji na nasz widok/ mojej suki/ i właściciel owczarka ma problem z jego utrzymaniem; i ja sie zawsze zastanawiam dlaczego on nie może po prostu powiedzieć temu swojemu psu "siad" albo "cicho" albo 'spokój". Tylko owczarek stoi na dwóch łapach i udaje niedźwiedzia, a właściciel się z nim siłuje, zamiast wydać psu proste polecenie.
  6. ale to chodzi o to, żeby sie przede wszystkim z Tobą bawił - żebyś Ty był centrum jego zabaw, a nie inne psy - bo tak to sie nie liczysz po prostu, ekscytują go psy, bo z nimi się bawi przecież , wiec na nie reaguje; z toba nie ma zabawy - no to nie jesteś inetersujacy pojecie :szkolenie metodami pozytywnymi"-to nic nie znaczy -napisz w jakiej szkole go szkolisz, albo jak konkretnie bo jakoś efektów nie ma
  7. poszukaj dobrego trenera w okolicy, nie behawiorysty bo behawiorysta to jakby psycholog psi; przydaje się przy psie problematycznym, zaburzonym a Ty przecież nie masz zaburzonego psa, tylko on się nudzi z Tobą Twój problem polega raczej na tym, ze masz psa , owczarka przecież, z którym nie umiesz współpracować; nie wiesz jak mu wydawać komendy i jak go nauczyć, żeby tych komend słuchał. Mówiąc prosto- to Ty masz problem, a nie pies, więc dobry trener by ci pokazał jak się pracuje z psem, bo jak pies zna i wykonuje komendy to wtedy mówisz do psa "siad' czy 'idziemy:, i pies siada czy idzie, i nie musisz się z nim szarpać. Tym bardziej, że masz owczarka niemieckiego,a nie huskiego czy grenlanada.. Masz psa rasy która uwielbia wykonywać polecenia. dobrego trenera, bo ten twój to chyba kiepski jest; pies nie ma reagować na przysmaki, ale na Twoje polecenie ; a przysmaka można ewentualnie dać później/ pozniej wyciągnąć z kieszenie, jak już polecenie wykona , czyli np minie spokojnie psa i przejdzie spokojnie jeszcze te 15 metrów -wtedy go nagrodzisz
  8. mari23 no właśnie i tak mam z kotami, przez telefon czy maila - wszystko miło i sympatycznie dopóki nie powiem o spotkaniu osobistym, tak miałam ostatnio kilka razy -pan najchętniej by od razu przyjechał po kota, bo on tak bardzo chciałby kota ale jak powiedziałam,że najpierw spotkanie -no to on jednak kota nie chce od ręki bym mogła wydać jednego kota dziennie, jakby ludzie po te koty przyjeżdżali do mnie/ albo odbierali je gdzieś tam na mieście i może to są przyzwoici ludzie -no przecież tego nie wiem ale w kazdym razie teraz jest tak, że ludzie szukający psa czy kota, za darmo przecież, i mówiąc prosto obrobionego/wyleczonego psa czy kota, ogarniętego na maksa, mają wielkie wymagania wobec tego kogoś kto kota oddaje, a sami nie czuja się wcale do niczego zobowiązani- nawet do spotkania się tych uratowanych kotów, czy psów, wyleczonych i wyszykowanych, jest zwyczajnie za dużo -jakkolwiek to głupio może brzmi i dopóki ludzie adoptujący zwierzaka nie będą tez ponosili jakiś kosztów adopcji -czy to finansowych bezpośrednio czy pośrednio to sytuacja będzie coraz gorsza po prostu mnie najbardziej śmieszy jak ludzie do mnie dzwonią i pytają co jest do kota, jaki drapak i jaka kuweta itd; i sa oburzeni, że do kota nic nie ma - sam kot do oddania; bo przecież, jak mi tłumaczą, nawet teraz jak psa ktoś oddaje - to dokłada do niego obrożę, i często karmę itd; bo tych ludzi, którzy oddają zwierzaka stać na to/ zarabiają na tym/ to jest interes/ no to oni wolą jednak kota z kuweta i drapakiem - takie jest przekonanie po prostu
  9. wszystko zależy od tego jak zdefiniujecie "więź emocjonalną"; mnie się wydaje że hop ma rację -i to nie chodzi o brak więzi jako takiej, ale o to, ze cały czas ma sie w głowie, że pies jest do oddania -czyli trzeba go tak wychowywać, by mu było jak najłatwiej się odnaleźć w nowym domu czyli ludzi mu pokazywać, puszczać go z tymi ludźmi na spacery/ żeby go czesali i coś z nim robili, żeby go nie ściskać w objęciach
  10. po prostu, jak widzę na dogo, trudniej jest wziąć takiego psa dla siebie - w sensie na swój koszt i ze świadomością jednak bardzo ciężkiej pracy z takim psem samemu, być może pracy która przyniesie niewielkie efekty - i skoro pies zaopiekowany/ w DS, pracy nie budzącej zainteresowania żadnego na dogo niż go wziąć do adopcji, zbierać na niego pieniądze, przerzucać miedzy hotelami i DT i szukać domu i robić ogłoszenia - czyli w sumie nie mieć z tym psem kontaktu, nie trudzić się opieką nad psem codzienną, a jednak go uratować, a i jeszcze 3 inne jednocześnie to znaczy nie umniejszam, ze i taka pomoc jest potrzebna, ale jakoś mam wrażenie, że na dogo taka pomoc, że sie ratuje psa w ogóle się nie zajmując tym psem osobiście, ale nadzorując zbiorki, i przerzucanie psa z hotelu do DT, i z DT do hotelu -to jest standard, to jest to co jest warte uznania i pochwały, a im trudniejszy pies tym większa akcja i zainteresowanie a to, że ktoś sam bierze psa po prostu dla siebie i z nim pracuje, to nie budzi jakoś zainteresowania - bo i żadnej akcji wtedy nie ma
  11. ja nie wymagam niczego od nikogo - ale czasem ludzie sami nie wpadną na prosty, wydawałoby się pomysł, można po prostu czasem coś podpowiedzieć, zasugerować skoro Abi jest tak trochę jak zwierzę w zoo, bo te zwierzęta w zoo też są zazwyczaj i dzikie i trochę oswojone jednocześnie, no to mogłaby mieć , tak jak te zwierzęta w zoo -tez taki teren dostosowany do swoich potrzeb, w sensie jakiś teren do kopania czy nory czy coś innego -zależy co lubi no i jeszcze wydaje mi się, że jak ktoś nie chce kłopotu z psem/ tego myślenia i zmieniania swojego życia/ tylko chce dać psu bezpieczne miejsce, dobre słowo i jedzenie -to powinien sobie wziąć jakiegoś prostego /nieskomplikowanego psa , który to doceni, a nie powinien brać takiego trudnego jednak psa jak Abi
  12. może ci ludzie, skoro Abi i tak mieszka na dworze mogliby podzielić ogródek, i cześć sobie odgrodzić na kwiaty i takie tam, a cześć zostawić dla Abi? inaczej zagospodarować tą psią część terenu, żeby ona sobie mogła przekopywać, jeśli jej to sprawia przyjemność - w sensie dostosować do jej potrzeb część tego ogródka; może cos tam dla niej dostawić -jakieś fajne psie kryjówki, w których mogliby się razem bawić, pewnie by trzeba to przemyslec jak by miały wyglądać bo bardzo przykładowo ten mój kot dzikus nie lubi ciemnych barw i nadmiaru przedmiotów/zagracenia - jak doszłam do tego jaka przestrzeń na niego dobrze działa to trochę przerobiłam mieszkanie, nie w sensie, ze zdemolowałam, ale posprzatałam nadmiar rzeczy, przemalowałam ściany na biało/itd i skończyły sie demolki i sikanie po mieszkaniu wiec może np dałoby się tak przerobić podwórko/ ogród, żeby Abi dobrze sie tam czuła, a jednocześnie ludzie by nie byli rozdrażnieni,, że znowu coś zniszczyła, no i jednocześnie byłoby ładnie
  13. ja mam kota dzikusa juz kilka lat, teraz ten kot jest grzeczny, nie niszczy, nie demoluje, sika do kuwety , przychodzi na zawołanie do jedzenia , jest ciekawski i lubi siedzieć blisko i obserwować, bardzo jest wszystkim zainteresowany co sie dzieje w mieszkaniu i siada chętnie nawet bardzo blisko mnie, żeby obserwować co robię, na swój sposób mnie lubi - ale nie ma z nim takiego normalnego kontaktu jak z kotem; on jest jak kot kosmita , jak Obcy -mimo, że nie jest agresywny i zachowuje się i wygląda jak kot na zdjęciach wygląda normalnie i sympatycznie, i w sumie, oprócz tego, że nie lubi dotyku i panicznie boi się podnoszenia, ciężko mu coś zarzucić konkretnego, ale on nie nawiązuje w ogóle kontaktu z człowiekiem, tak jakby nie było z nim żadnej wymiany emocji, jakby on był dzikiem zwierzęciem tylko oswojonym, a nie udomowionym
  14. o to mi chodziło właśnie że albo ci ludzie Abi (ci czy inni) powinni zaakceptować ją taką jaka jest -i nie być rozczarowanymi opiekunami, że nie ma poprawy albo się spiąć i naprawdę pracować i tez się pogodzić jak nie będzie efektów za bardzo, ale jednak próbować a my w sumie nie wiemy czy ci ludzie cos konkretnego/ rozsądnego z nią robią wiemy tylko, że są rozczarowani , czyli jednak liczyli na jakieś postępy
  15. może nawet nie tyle w domu -tylko, żeby znaleźć kogoś kto będzie z nią naprawdę pracował te 3 godziny dziennie , według jakiegoś rozsądnego planu -uczył ją ludzi, dotyku, smyczy itd no chyba, ze ci ludzie sumiennie codziennie z nią pracują, a to nie daje efektów - tego chyba nie wiemy bo samo to, że ktoś ją weźmie do domu, ale nie będzie z nia sensownie pracował/ a ona mu zdemoluje mieszkanie/ i dalej będzie niechętna do kontaktu -no to chyba niewiele da
  16. Patmol

    Happy Dog

    co to znaczy nie ma? karmę można kupić w necie przecież - i większy wybór i ceny lepsze moim zdaniem to tak wygląda, że mu ta karma nie pasuje, bo jest kiepska po prostu no szczerze -bardzo dużo żarcia dla psów (i dla ludzi i dla dzieci tez) jest po prostu kiepska -czyli tą karmisz? https://allezoo.com.pl/happy-dog/1340-happy-dog-mini-baby-junior-29-4001967071030.html?utm_source=google&utm_medium=pricewars2&utm_campaign=happy-dog-mini-baby-junior-29&gclid=EAIaIQobChMIwdGTrLeI4AIV06iaCh0CVA5KEAQYBCABEgJpzvD_BwE taki ma skład/ nic ciekawego - dużo mąki kukurydzianej i ryżowej Skład: Białko drobiowe ** (26,5%), mąka kukurydziana, mąka ryżowa, tłuszcz drobiowy, mączka z łososia (5%), białko ziemniaczane * ziemniaki *, celuloza *, melasa z buraków cukrowych (odcukrzona) *, olej słonecznikowy, wytłoki z jabłek * (0,6%), olej rzepakowy, chlorek sodu, drożdże *, chlorek potasu, wodorosty * (0,15%), siemię lniane (0,15%), drożdże (wyciąg) *, ostropest, karczoch, mniszek lekarski, imbir, liście brzozy, pokrzywa, rumianek, kolendra, rozmaryn, szałwia, korzeń lukrecji, tymianek, mięso z małży * (0,01%), (zioła suszone łącznie: 0,14%). (* Suszone; ** suszone, częściowo poddane hydrolizie) nie doradzę karmy, bo ja karmię swoje psy po prostu mięsem/dieta typu Barf ale na pewno warto poczytać o karmach, o tym jak czytac składy/ co jest w karmach -dużo jest artykułów w necie np https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=243 https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2753 /Analiza gotowych karm dla psów - poradnik https://piesologia.pl/rozszyfrowac-sklad-karmy-dla-psow/ bo i szkoda psa i szkoda płacić konkretne pieniądze po prostu za kukurydzę czy ryż w karmie
  17. Patmol

    Happy Dog

    może pies ci próbuje powiedzieć, że nie jest jednak kurą? tą karmą karmisz? happydog dla szczeniaka https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/happy_dog_natur_line/croq/31465?gclid=EAIaIQobChMI87qjnbCI4AIVRqqaCh1uqwXIEAQYASABEgJTPfD_BwE to sam zobacz jaki ma ona skład - jak dla kury - a pies no to jednak jest mięsożerca Skład: białko drobiowe*, mąka pszenna, mąka kukurydziana, mąka ryżowa, skwarki, pełne ziarno kukurydzy, mączka mięsna, tłuszcz drobiowy, tłuszcz wołowy, mączka rybna, wysłodki buraczane (odcukrzone), hydrolizat z wątroby, miazga jabłkowa* (0,8%), drożdże*, marchew*, chlorek sodu, zielony owies*, nasiona słonecznika*, rzeżucha*, pietruszka*, (zielone zioła: 0,3%). białko drobiowe -to tez nie jest mieso to białko wyizolowane z odpadów drobiowych/ typu pierze, pazury itd i dodatkowo jeszcze karma zawiera przeciwutleniacze Dodatki technologiczne: Przeciwutleniacze
  18. a u pani Joli była przecież poprawa; może oni nie pracują z Abi tak jak trzeba, według wskazań, tylko po swojemu -a to nie daje jednak efektów ludzie czasem zamiast się stosować do dobrych wskazówek to albo odpuszczają, bo za trudne/za dużo pracy, albo uważają, że sa mądrzejsi ja tylko jeden filmik widziałam z Abi jak p.Jola z nią pracowała/ ale naprawdę fajnie to wyglądało, widać było ze dużo pracy przed Abi i opiekunem, ale jednak widać było też, ze to jest dobrze robione -mądrze, z sensem/ z pomyślunkiem ciekawe jak ona się zachowuje na spacerach z tymi ludźmi; i czy w ogóle z nią chodzą na smyczy -czy tez sobie odpuścili czy daje się czesać? skoro ucieka przed dotykiem
  19. wiem, że nie Ty ale może je usłyszała od kogoś, i ją to przeraziło - a niekoniecznie wcale miała coś do ukrycia
  20. Poker - może inny przeciwbólowy powinien dostawać? dzwoniłaś do pani Irackiej? podpowiedziała coś?
  21. może po prostu to słowo "procedury" -brzmi groźnie?
  22. a co ona teraz je? w sensie -jaką karmę?
  23. znaczy pies dla kogoś kto się zna na takich psach, lubi pracować z trudnymi psem i ma na to czas? a jakby jaguska dała sie gdzieś wysłać na przeszkolenie jak pracować z takim psem? bo przecież Mimi nie jest dzikim psem bez kontaktu; lubi jaguskę , lubiła Anecik -pewnie można z nią pracować - tyle żeby wiedzieć jak to robić bo teraz, z tego co zrozumiałam, to Mimi nie wychodzi poza dom i ogród, czyli to jest jej cały świat? ciekawe, że ona nie próbuje się związać z psami/miec wsparcie w psach ale jednak szuka wsparcia w człowieku -czyli chce z człowiekiem współpracować , tylko pewnie nie umie może ma jakiś problem w komunikacji z psami, bo jest mała, młoda i wystraszona -czyli rozsądniejsze z jej strony byłoby szukać wsparcia psów, a ona jednak szuka wsparcia w człowieku bo jak ona z wszystkimi oprócz jaguski jest skłócona/ suk nie lubi, męża się boi, gości się panicznie boi, żadnego świata poza domem i ogrodem nie zna -to naprawdę jest biedna
  24. a co tak konkretnie jest z Mimi nie tak? niszczy w domu? sika w domu? nie umie chodzić na luźnej smyczy? w ogole nie za bardzo umie chodzić na smyczy? nie przychodzi na przywołanie? boi sie obcych i gryzie/sika/ucieka co innego robi? nie lubi tz jaguski? nie lubi mężczyzn? a kobiety? nie dogaduje sie z psami? czy tylko z sukami? bo cały czas czytam że z Mimi cos nie tak, ale co konkretnie nie tak? a nie mogłaby jaguska jej nauczyć np chodzenia na smyczy czy siadania na polecenie czy przywołania? bo przecież Mimi bardzo lubi jaguskę, a jaguska ma doświadczenie z psami - to na czym polega ten problem? szczeka za dużo i za głośno ? nie można jej uczyć żeby szczekała mniej, jeśli jest to problem?
  25. mam dwie suki i poświęcam im dużo czasu; ale wcale nie mieszkam sama -mam męża od ponad 20 lat i dwoje dzieci już takich wyrośniętych; więc to nie jest tak, ze tylko samotni ludzie mają czas dla psów; pracuję na pełny etat , ale znajduje czas na codzienny porządny spacer z psami, i dłuższe/całodzienne wycieczki z mężem i sukami w weekendy ignorowanie psa , czy dawanie mu klapsów to naprawdę nie jest dobry pomysł na kontakt z psem; ignorowany pies nie wie czego od niego oczekujesz psu trzeba precyzyjnie, ale bez klapsów czy krzyków czy nerwów, pokazać jakie jego psie zachowanie jest akceptowalne, nie wiem czy znasz angielski, ale są naprawdę fajne filmiki trenera Robert Cabral on doskonale pokazuje na filmikach jak pracować z psem, ma tez filmiki w których wyjaśnia zachowanie psów -warto posłuchać, apotem nauczyć psa podstawowych komend, a siebie komunikacji z psem;
×
×
  • Create New...