Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. no to bardzo rozsądnie postępujesz są takie linki treningowe np 10 metrów i więcej -trzeba patrzeć przy zakupie żeby były lekkie, zawsze są lepsze takie płaskie/taśmy niż sznurki i są wersje z uchwytem i bez uchwytu/ czyli puszczasz psa luzem, ale z linką - ja mam tego typu, http://ipo-sklep.pl/p2232,linka-nylonowa-10m-kod-hs5923099973.html ona jest dość droga, ale jest taka gumowana i się nie plącze ani nie namaka wodą/ łatwo ją po spacerze umyć/ my chodzimy po krzakach/wertepach i wysokiej trawie i do rzeki wchodzimy-ale oczywiscie można kupić tańszą, bo wybór linek jest duży
  2. A nie możecie po prostu pójść troche dalej, gdzie nie ma nadmiaru ludzi? Bo czasem na pewno warto mu zrobic takie trudniejsze zajecia z tymi ludzmi, ale na codzien to chyba warto pojsc trochę dalej, gdzie nie ma tych ludzi, i tam sobie spokojnie poćwiczyć czy pobawic sie czy pospacerować. Puszczasx go luzem tam gdzie ludzie wracaja z pracy?
  3. Poza tym warti mieć świadomość ze czasem to co deklaruje hodowca, ze jedza jego psy to jedno, a to co rzeczywiscie jedzą jego psy to drugie. I może to zarówno wynikac z tego ze hodowca odrobine mija sie z prawdą jak i z tego, ze psy mogą sie dozywiac na własną łapę, czy to na ogrodzie czy na spacerach, np myszami i wtedy zapewniają sobie rozne składniki, ktorych nie dostają w normalnym jedzeniu. Czyli np właściciel karmi psa rzeczywiście ryzem z mięsem, ale piesek tu zje mysz, tam kreta czy koniki polne i jego dieta wcale nie jest taka jaką deklaruje hodowca.
  4. Ja karmię tylko surowym mięsem, ale każdy powinien sam poczytać i sam przemyśleć jak karmic swojego psa. Powinien to robic nie dlatego ze ktoś mu powiedzial ze ma karmic tym czy tamtym, ale dlatego ze poznal temat i ma swoje zdanie. Mieszkam w Legnicy i tutaj jest akit zdecydowanie dużo. I może to dziwne, ale miewają problemy z przewodem pokarmowym - i to poważne. Więc nie kazda akita z hodowli jest zdrowa, i trudno raczej powiedzieć, nie znając psa i jego stanu zdrowia co powinien jeść. I poza tym piszesz mięso z ryżem, ale to jest właśnie istotne jakie mięso, bo co innego karmic szczeniaka mięsem wolowym z odrobiną ryżu, a co innego ryżem z odrobiną jakis odpadow z kurczaka. No i samo gotowane mieso dla szczeniaka tez nie jest dobrym rozwiazaniem przecież. Dlatego warto sprawę samemu przemyśleć
  5. fajny słodziak trudno przewidywać co do wielkości, ale pewnie będzie miał więcej niz 12 kg moja suka jako 3 miesięczny szczeniak ważyła ok 8 kg, jako dorosła waży ok 20 kg
  6. i hodowca tym ci zalecał karmić szczeniaka? a jak wyglądały dorosłe psy hodowcy, jak u niego byłeś? i też tak jedzą?
  7. wklej zdjęcie szczeniaka, będzie łatwiej pisac jak teraz wazy ok 7 kg, to urośnie może do ok 20 kg najwięcej szczęścia powinien mieć ze spacerów z Tobą, teraz najłatwiej tego uczyć - że to Ty jest najpiękniejsza i najważniejsza, a nie inne psy czy inni ludzie poczytaj książki p. Mrzewińskiej http://lubimyczytac.pl/autor/9638/zofia-mrzewinska są w bibliotekach, albo do kupienia pok 12 zł -warto, bo wyjaśniają jak wychowac dobrze takiego malucha na psa z którym przyjemnie spędzać czas i w domu i na spacerze zna komendę wypluj/pluj? albo jakąś podobną? to dużo łatwiejsze niż wyciąganie z pyska śmieci czy ubieranie szczeniaka w kaganiec zabierasz mu na siłe te patyki/liście? czy on je zbiera i do Ciebie przynosi?
  8. a co jadł u hodowcy? lepiej byłoby sie zdecydować albo na karmienie suchym plus mokrym dobrym, z uwzględnieniem, że to szczeniak dużej rasy - wiec przemyśleć karmę albo dawać mięso, ale wtedy raczej surowe (oprócz wieprzowiny) niż gotowane /plus dawać warzywa i suplementy -ale z uwagi na to, że to szczeniak, i to dużej rasy to poczytać najpierw porządnie https:// www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=11 ryż to tak średnio się nadaje dla psa, chyba, że śladowe ilości
  9. poszukaj dobrego trenera w swojej okolicy i umów się na kilka lekcji
  10. nie robiłabym tego, bo wtedy bys go chwaliła za sikanie na macie; a przecież nie ma być takiej pochwały ja bym mu się dała normalnie wysikać/załatwić na macie, jak już sika/załatwia się -bo przecież do tej pory sikał i było dobrze / żeby mu w głowie nie namieszać -czyli po powrocie ze spacer jeśli biegnie na matę i sika tam/załatwia się - to bym nie reagowała; tak samo jak rano czy w dzień skorzysta z maty/ zanim zdążysz z nim wyjść - ale i też nie rezygnowałabym ze spaceru/wyjścia ale pochwała tylko na dworze za sikanie; może jakieś stałe miejsce wyczaić, gdzie chętniej sika albo zaobserwować jakie zabawy przyspieszają sikanie; żeby tak nie było, że wychodzisz z nim i tylko cały czas nad nim stoisz, żeby sie wysikał i znowu do domu albo za nim chodzisz/ a pies na smyczy cie ciągnie od krzaczka do krzaczka -potem bardzo trudno tego oduczyć nie wiem jakiego masz dużego szczeniaka i jaki plan dnia i czym karmisz, ale ja to bym ustawiła stały plan dnia -czyli jedzenie i wyjścia o stałych porach codziennie szczeniak daje rade chodzić na spacery? na długo wychodzicie?
  11. taki grubasek się z niej robi
  12. ale i teraz ta socjalizacja jest nadal ważna - a przy okazji spacerów, zabawy i poznawania świata pies przestawi sie z sikania w domu na sikanie poza domem teraz musi załapać, że to co wcześniej robił/sikał w domu/ już dla Ciebie nie jest fajne ja to bym mu zostawiła maty w domu i nie chwaliła/ani nie krytykowała sikania na maty - bo przecież sama go nauczyłaś, że ma sikać na maty , a przy okazji wychodziła często/bardzo często i chwaliła sikanie na zewnątrz -można dodać komendę na sikanie tylko bym zwróciła uwagę na to, żeby spacer nie kończył się sikaniem i do domu no i znowu nie w temacie -ale patyki się nie nadają do zabawy z psem szarpak -fajny pomysł- ale tyko wtedy gdy pies na komendę go oddaje a skoro bawicie się szarpakiem/czyli pies na komendę go oddaje/ to można wprowadzić polecenie/komendę na sikanie jak pies sika na dworze, to oprócz normalnego dobrze/czy co tam mówisz / można dodać słowo np siku czyli pies sika, a ty mówisz siku dobrze, i z czasem jak pies załapie - to będzie sikał na samo polecenie siku
  13. No to wychodziłaś z nim, czyli gdzieś tam dalej w lesie czy w łąkach też spacerował i sikał przecież. Nie tylko na matach. Nie każdy ma dom z ogrodem. Ja nie mam. Mieszkam w centrum miasta.
  14. da się zakumplowac dwa psy, ale trzeba się przy tym naprawdę narobić a jeśli w żaden sposób nad tym nie panujesz to jak najbardziej psy mogą się nigdy nie zaakceptować 10 miesięczny owczarek niemiecki to raczej nie potrzebuje obcego psa na podwórku, ale potrzebuje człowieka, do wspólnych spacerów, treningów, spędzania aktywnie czasu - drugi pies jest tylko konkurencją do człowieka, podwórka i jedzenia chyba, ze poświecisz każdemu z psów te 3 godziny dziennie/ najlepiej oddzielnie czyli każdemu po 3, na spacer, treningi, aktywności i odpowiednio ustawisz ich relacje -no to wtedy powinno się udać owczarek niemiecki to pies, który potrzebuje obecności człowieka i zajęcia , dużo zajęcia z człowiekiem, a nie drugiego psa
  15. naprawdę cały miesiąc trzymaliście go zamkniętego w mieszkaniu? miedzy 8 a 12 tygodniem życia? czyli dokładnie wtedy kiedy powinno się szczeniakowi pokazywać świat i socjalizować? poczytaj tutaj http://copiesnato.pl/socjalizacja-szczeniaka-6-bledow-opiekunow/ w matach nie doradzę, bo ja wychodziłam ze szczeniakiem od razu na zewnątrz, tylko oczywiscie omijałam miejsca typu obsikane trawniki na skwerkach; brałam szczeniaka dalej czyli w łąki do lasu czy w góry
  16. Trochę sobie uszkodziłam nogę w kostce i kiepsko chodzę, znaczy nie za-szybko idę, nie bardzo mogę skręcać czy iść do tyłu i nie bardzo mogę kucnąć, ale na ile się da ćwiczę ze swoimi sukami. Taka kontuzja nogi całkiem fajnie, ale i przerażająco pokazuje co sie faktycznie psy nauczyły, a co tylko się wydawało, że się nauczyło, I to jest ciekawe doświadczenie. Mam dwie suki, jedna jest w typie szpica/ jasna a druga to mieszkaniec. z jakąś domieszką owczarka/psa pasącego -bo zagania i koty i drugiego psa tez zagania sama z siebie/ jeśli jest taka potrzeba. Jak je uczyłam początkowo niewiele, jakiś siad/ jakies chodzenie na smyczy,/, to suka w typie szpica była zdecydowanie łatwiejsza w obsłudze, bo czego jej nie nauczyłam nawet -to sama wymyśliła; to taki myślący bardzo pies. I spokojny, życzliwy do ludzi. Więc jeśli jej się zapewniło te 15 -20 km dziennie spaceru, jakieś wyjazdy w góry czy do lasu chociaz raz w tygodniu w różne miejsca i dobre jedzenie/ to życie z nią było bardzo przyjemne/sielankowe. Naprawdę trudno mi było sobie wyobrazić, że może być lepiej A druga suka była dość męcząca w codziennym życiu, w sensie spacery z nią nie były sielankowe/ w taki oczywisty sposób. I nawet długie spacery tego nie zmieniały. a teraz jak zaczęłam więcej ćwiczyć z sukami, to nastąpiła rzecz dziwna - ta druga, ciemna suka normalnie rozkwitła; ćwiczy chętnie, z wielkim entuzjazmem, po prostu przyjemnie niesamowicie jest cokolwiek z nią robić, bo ona jest i chętna i skupiona i entuzjastyczna i przy małym wysiłku -robi widoczne postępy; i normalnie wolę z nią wychodzić czy spacerować czy ćwiczyć -bo jest rewelacyjna; normalnie jakby się weszło w inny świat a moja pierwsza suka, no to jest moje ulubione zwierzątko i najpiękniejsza suka świata, ale jednak ćwiczenie z nią jest dużo trudniejsze, tez urocze i zabawne = ale jakby się stało w miejscu; to znaczy są postępy, ale minimalne; bo ona chwilę poćwiczy i szybko ją to nudzi, tydzień myśli jak zmodyfikować jakieś moje polecenie -naprawdę jest urocza i zabawna, doskonała do spacerów długich, ale jakiekolwiek ćwiczenia z nią wymagają tony cierpliwości/przebiegłości
  17. Jak był wczoraj odpchlony, no to sprawdź najpierw czym - i ile należy odczekać z kąpaniem psa, zazwyczaj te dwa -trzy dni trzeba poczekać, bo preparat na pchły, jeśli to były jakieś kropelki, nie zadziała jeśli psa wykąpiesz. Dlaczego weterynarz nie zalecał kąpania psa? może jest jakiś powód? szarym mydłem, bym psa nie kąpała - chyba, że sama robisz szare mydło, i ono ma odpowiedni skład można kupić specjalny szampon dla psa, najlepiej kupić taki bez żadnego zapachu można też rozmieszać po prostu małą saszetkę sody oczyszczonej, taką jaką się daje do ciasta czy do pierników, w szklance ciepłej wody - i tego użyć po prostu jako mydła w płynie/ szamponu, a potem psa spłukać soda oczyszczona jest delikatna, ma właściwości myjące, niweluje zapach brudu na psie, a sama nie ma żadnego zapachu i nie drażni psa przy kąpieli psa nie myj mu głowy/ psy się bardzo tego boją i jest ryzyko zalania oczu i uszu można też po prostu posypać psa/ sierść sodą oczyszczoną, - tez taką małą saszetką zostawić na psie na jakieś 30 minut i wyczesać/wytrzepać - trochę zadziała jak suchy szampon, jesli masz w domu suszoną pokrzywę, to można zrobić napar/czyli zalać ze dwie łyżki pokrzywy szklanką wrzątku odstawić na 15 minut/pod przykryciem i potem odcedzić i po wykąpaniu psa i spłukaniu -polać go jeszcze takim naparem (wystudzonym oczywiscie, raczej zimnym niż za gorącym) i naparu juz nie spłukiwać, tylko wytrzeć psa sierść (czy włosy) polane na zakończenie mycia takim naparem są takie bardziej miękkie,
  18. 1 godzinna dziennie spaceru? Rozłożona na 3 wyjścia? Czy raczej 3 wyjscua dziennie po godzinie? I w weekendy dłużej? I normalne zajecia różne zajęcia w domu zeby go czegoś nauczyc? I
  19. dobrze, ze wszystko się dobrze skończyło wiem, że to takie mądrzenie się trochę , ale ja swoim sukom, i teraz jak są dorosłe i jak były szczeniakami, nie pozwalam się bawić z psami, które się totalnie nie słuchają swoich właścicieli, bo wcześniej czy później kończy się to jakimiś kłopotami, czyli albo bawią się/ bawiły się razem ze sobą, albo z konkretnym psem czy psami, których właściciele panują jakoś nad psem i w razie problemów między psami, po prostu nie trzeba działać za nich , bo mają poczucie że to co robi ich pies to tez jest ich problem bo niestety większość ludzi to puszcza swojego psa, i niech się bawi, i w ogóle nad tym nie panują, nawet nie patrzą czy ich pies skacze na innego psa, czy nie jest zagrożeniem dla innych psów, czy ludzi - bo np przewraca czy brudzi, albo sie rzuca w zabawie niby i przygniata mniejszego psa
  20. wyskoczyliśmy 1 stycznia w Góry Sokole, coby psy sie spokojnie wyspacerowały i wysikały, bo strasznie u nas walili ( trudno sikać w takich warunkach) fajnie było, moje psy bardzo lubią Góry Sokole
  21. no i co taka cisza? wszyscy sa zajęci tak strasznie i zapracowani, że nawet nie mają czasu napisać co tam u Czesi? jakby było dobrze, toby chyba ktoś coś napisał albo tutaj albo na wydarzeniu przez te 14 dni czyli kiepsko jest?
  22. ogólnie to obowiązuje Kodeks wykroczeń, kodeks cywilny i oczywiscie ustawa o ochronie zwierząt i to są tzw przepisy ogólne, ale w poszczególnych gminach/dzielnicach, w autobusach czy pociągach rożnych przewoźników mogą być inne zasady obowiązujące dla psa np chyba w Polskim Busie nie można przewozić psów, a w pociągach też rożnie - zależy jaki przewoźnik
  23. Gier-pewnie masz podpisaną umowę z hodowcą? ale ja zapytam jakie jest miejsce podpisana umowy? i jaki sąd właściwy w razie sporu? w Polsce czy w Rosji? i czego konkretnie oczekujesz pisząc o tym na forum?
  24. Poker normalnie jak zagadka logiczna to jest, chociaż tylko jedno przeczenie, to i tak trudne. Fajne.
  25. najlepiej sprawdzić co jest napisane w Regulaminie czystości i porządku dla danego miasta/ dzielnicy . Taki regulamin jest wydawany na podstawie ustawy o czystości i porządku w gminach . Tam jest określone gdzie i czy pies ma mieć kaganiec itd gdzie musi być na smyczy. a kary wynikają z kodeksu wykroczeń najbardziej z tego artykułu/ w przypadku o który pytasz Art. 77. kodeks wykroczeń § 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. § 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany i te nakazane środki ostrożności - wynikają właśnie, miedzy innymi z regulaminu porządku dla danego terenu jak podasz nazwę swojej dzielnicy to mogę ci poszukać w necie tego regulaminu twoje pieski to raczej tylko dotyczy paragraf 1 , bo one chyba niebezpieczeństwa dla nikogo nie stwarzają ostatnio był zmieniony właśnie ten paragraf 1 w art. 77, bo wcześniej miał on brzmienie Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
×
×
  • Create New...