-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
Pies boi się przechodzić obok posesji ze szczekającymi psami
Patmol replied to al'akir's topic in Strachliwość
Mam tchórzliwą sukę, która wazy 20 kg -więc jest za ciężka do noszenia. Bardzo wielu rzeczy się boi, ale wystarczy wykonywać z nią ćwiczenia, nawet proste, ale wymagające skupienia sie na człowieku i zagrożenia jakby przestawały dla niej istnieć, zapomina o nich. Przykładowo - boi się chodzić w tłumie ludzi, gdy ludzie sie przepychają bardzo blisko, dzieci krzyczą itd ale wystarczy jej kazać np siadać przy nodze jak stanę i iść kawałek obok nogi i znowu siadać przy nodze jak stanę itd, oczywiscie chwalę ją ,i czasem nagroda jej tez wpadnie - to jest wtedy tak skupiona na mnie, żeby usiać i ruszyć w odpowiednim momencie, że cały jej strach znika - cały czas na mnie patrzy, skupiona jest bardzo. Tak samo jak czasem mijajmy szczekające, ujadające psy czy dziwnych ludzi - coś jej każe robić, jakieś polecenia wykonywać, albo siadać i ruszać jak wyżej, albo iść z pyskiem do przodu/wtedy nie wolno jej się rozglądać -ma patrzeć do przodu, albo iśc po murku/ jak jest murek - ale możliwości jest wiele - mojej suce to zawsze pomaga. Można tez spróbować chodzić tamtędy na dwa psy -tylko wtedy jest potrzebny drugim rozsądny, spokojny, pies, którego twoja suka lubi i ceni z wzajemnością I który przejdzie tamtędy bez strachu i bez szczekania. I umawiać się na wspólne przechodzenie wzdłuż płotów tam i z powrotem - regularnie. -
masz misję naprawić forum dogomania? a ja myslałam, ze naprawdę szukasz pomocy zaznacz "ignoruj" i moje posty nie będę urażały twojej estetyki
-
ciekawe jaka będzie jak się odblokuje , Fredzia co robi, to zaraz patrzy na panią czy dobrze robi, a że pani na to reaguje - no to szybko nabędzie pewności siebie na razie spacerów nie ma -tylko na siku i do domu, i to podwójnie zabezpieczona , boi się otwartej przestrzeni ; ale po mieszkaniu normalnie się poruszała ale pani tez nie jest fanką spacerów po 20 km, wiec wychodzą na siku i wracają
-
mnie się ona kojarzy z ta niewidzialną dziewczynką z opowiadania Tove Jansson Opowiadanie o niewidzialnym dziecku tak jakby tłumiła uczucia, jakby chciała być niewidzialna, a ta jej pani zadba o to, żeby była widzialna; suczka bardzo na panią reaguje pozytywnie -co widziałam,; a dodatkowo, czego nie widziałam, ale pani opowiadała - wskakuje jej do łózka; machała troszkę ogonem, szczekała, jak cos chciała; potrafi szczeknąć na kota jak jej wyjada z miski - wiec Fredzia uczy sie byc psem a wiecie skąd sie wzięła w schronisku? maja tam jakis rejestr?
-
Freska(teraz Fredzia) wpatrzona w swoją panią a pani w nią wpatrzona. Naprawdę do siebie pasują. Byłam we wtorek. Na mnie patrzyła podejrzliwie czy nie podchodzę za blisko, i zaraz na swoją panią patrzyła czy w porządku.. I bardzo, bardzo sie pani pilnuje, stara się blisko niej siedzieć, i do głaskania się pani podsuwa. Wszystko tak delikatnie, bo to taka delikatna sunia,. Fredzia najpierw się schowała pod stołem, jak weszłam, a potem szybciutko do pani podeszła i wskoczyła na fotel, umościła się wygodnie, i jak pani ją głaskała -to tak fajnie oczy przymykała z zadowolenia. A jak przestawała głaskać to oczy otwierała i przyglądała się. Spojrzenie na mnie -nieufne, i zaraz na panią - z takim jakby zachwytem. Jak sie podniosłam do wyjścia, i stałam chwilę - to od razu na panią patrzyła -czy wszystko w porządku. Pani jest fajna naprawdę, spokojna, kumata, ma doświadczenie z działkowymi kotami, więc i nie naciska na sukę i jednocześnie stara się ją oswajać - w tym sensie, ze siedzi dużo koło niej, głaszcze, z umiarem - ale widać, że Fredzia bardzo lubi głaskanie, karmi z ręki, gada do niej. Fredzia z panią śpią, sama wskakuje do łózka,. Pani mówiła, że Fredzia ma niezły apetyt. Naprawdę z panią pogadałam, Siedziałam ponad godzinę, i pani rozsądnie mówiła, z sensem, i zachowywała się tez rozsądnie. To spokojna kobieta, ale taka energiczna jednocześnie. naprawdę fajna dla Fredzi. Na koty Fredzia nie reaguje, ani one na nią. jak wyszłam z pokoju na korytarzyk taki w mieszkaniu, i pani tez wyszła, to Fredzia szybciutko za panią i koło jej nogi stanęła i tylko sie przyglądała, co sie dzieję - i na panią patrzyła co pani na to ona jest bardzo ładna, taki ma pyszczek słodki - i taka malutka jest jednoczesnie pani mówiła, że juz delikatnie zaczyna ogonem machać Fredzia to tak wyglądała, jakby była zachwycona, ze ma swój dom i swojego człowieka, ale jakby się bała, że ja podejdę i ją stamtąd ukradnę.
-
dwukropek -masz dwie gryzące się na poważnie suki i najbardziej przezywasz, że ktoś, w necie, napisał do Ciebie ty zamiast Ty? serio? Jestem raczej człowiek z lasu niż arystokracja więc wybacz, że w sytuacji, wydaje się z opisu - naprawdę bardzo poważnej, bardziej zwracam uwagę na treść merytoryczna wpisu niż na te wszystkie zakręty i ozdobniki przy zaimkach sam pytałeś jaka jest tego wszystkiego przyczyna, mam dwie suki ok 8 lat; i już po pierwszej, z opisanych powyżej sytuacji, stałabym na baczność - moje suki nigdy się nawet nie zadrasnęły; wszystkie ewentualne, bardzo rzadkie konflikty, rozwiązują bezkrwawo a teraz ta młodsza suka z opisu weszła w okres dojrzewania -czyli sytuacja jest maksymalnie trudna, jakbyś siedział na bombie
-
nikt rozsądny nie rozwiążę ci problemu agresji przez neta; znajdź dobrego trenera, zapłać mu - i będziesz miał rozwiązanie problemu
-
problem to musiał się zacząć dawno temu, nie tydzień wcale, bo suki juz wcale nie żartują, nie walą się tylko zębami, tylko na poważnie atakują, za gardło i do krwi gryzą i to przy tobie sie atakują do krwi, a ty je musisz siłowo rozdzielać, nie wystarczy że krzykniesz - czyli żadnego posłuchu ani szacunku to u nich nie masz
-
powinniście Natychmiast odseparować od siebie suki, i poszukać dobrego trenera na miejscu żeby sie przyjrzał czy coś jeszcze sie da zrobić czy raczej trzeba szukać jednej suce domu zupełnie nie rozumiem po co wzięliście w sierpniu szczeniaka, skoro w czerwcu, 2 miesiące wcześniej wzięliście sukę ze schroniska, z która sobie nie radziliście - w czerwcu 2017 wzięliście dorosła sukę ze schroniska, po przejściach, agresywną do obcych, i terytorialną a po dwóch miesiącach, bezmyślnie , wzięliście jeszcze 2 miesięcznego szczeniaka w typie amstafa a potem to puściliście na żywioł , chociaz widzieliście, że starsza nie potrafi skorygować młodszej no to ja nie widzę tego, ze teraz dacie radę sami bez profesjonalnej pomocy - napisz miasto, może ktos ci doradzi dobrego trenera, i odseparuj suki zanim się zagryzą 14 lipca 2017 r pisałeś, że masz 3 psy https://www.dogomania.com/forum/topic/339580-azylant-sika-ze-strachu/ Mamy w sumie trzy psy, "nowa" jest bardzo zazdrosna - więc mamy już patent na brak chęci przyjścia (jak jest zestresowana itp.). Nazwaliśmy to "przywołanie pośrednie" ; w sierpniu 2017 wziąłeś jeszcze szczeniaka w typie amstafa to teraz masz 4 psy? i puszczasz je na żywioł? bo z twojego wpisu wyzej wynika, ze gryza sie na poważnie np cytuję : "sporo krwi z obu stron " czy masz jeszcze kolejne psy?
-
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
a Ty jesteś skory do zabawy z psem? bo może w tym problem spuszczasz ją w parku- uciekaj i niech cie goni, pochwal ją jak cie dogoni; pobiegaj z nią - uciekaj jej, ale wszystko zabawa -nie uciekaj jej naprawdę; i chwal jak cie dogoni -nie idz jak kołek, jak ona jest spuszczona -tylko z nią się baw idziesz z nią na smyczy - kawałek biegnij, kawałek podskakuj - niech ona sie dostosuje tempem do ciebie, spróbuj iść do tyłu może skakać? skacz z nią prez jakieś tam murki/ wskakuj na murki - naucz ja przeskakiwania i zeskakiwania, i szukaj roznych naturalnych przeszkód np w parku/ z rozsądkiem oczywiscie -zeby nie bylo dla niej za wysoko czy za trudno tak samo w domu - położ sie na podłodze i zobacz co zrobi; poprzeciągaj się z nią jakimś szarpakiem, a może jest chętna do przynoszenia zabawki, pobiegnie za piłką? nic nie piszesz o ty co ją interesuje -poobserwuj ją; zaproponuj rożne zabawy moja suka uwielbia skakać, ale moze twoja lubi się czołgać? można zrobić nawet w domu tor przeszkód, w miarę rozsądku oczywiscie - bezpieczny dla psa, może się czołgać pod krzesłami , skakać przez hula hop itd, na komendy i za pochwały; można chować rożne rzeczy i niech szuka -tylko trzeba okazywać entuzjazm na poczatku, potem oboje się wciągniecie w zabawę -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
bo to wcale nie chodzi o przebywanie non stop przy Tobie chodzi o WSPÓLNE robienie czegoś z psem, czyli np idziecie na wspólną Wyprawę i pies wystawia ci dziki. wiewórki/my z moim psem to uwielbiamy, on wystawia, a ja wtedy tez widzę zwierzęta/; albo bawicie sie w aportowanie , w bieganie, w szukanie , albo cokolwiek innego WSPÓLNIE a potem w mieszkaniu ona sobie spi na legowisku, z łapami do góry, a ty robisz co uważasz ; pies jest zmęczony psychicznie i fizycznie, ma zaspokojona potrzebę WSPÓLNEGO spędzania czasu z człowiekiem/ w grupie/ i odpoczywa zadowolony a potem jeszcze, w mieszkaniu, coś z nią robisz codziennie, oprócz spaceru, np aport, komendy, przeciąganie -coś co lubicie oboje a nie tak, że ty coś robisz, a ona łazi za tobą z nadzieją, że coś razem zrobicie; ale w sumie wciąz nic razem nie robicie, nawet nigdzie razem nie chodzicie/siku i do domu/ wiec suka ma coraz gorsze zdanie o sobie/ upraszczając/ bo nie ma sytuacji w których czuje się dobrze/ odnosi sukcesy gdyby aportowała, szukała, cos ci wystawiała, byscie współpracowali -to by odnosiła sukcesy, byłaby z tobą w grupie ; to i łatwiej by znosiłaby twoje wyjście , bo czułaby przynależność i satysfakcję a tak, to nie wie co robić i sie zwyczajnie boi -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
jeśli chcesz, żeby spała na swoim legowisku tez podczas burzy - to nie tyle brac ją do siebie, ile jej pokazać/wesprzeć ją w tym jej przebywaniu w swoim legowisku ona przychodzi do ciebie po pomoc, ale pomoc jej możesz różnie - możesz jej pozwolić zostać albo możesz iść do niej, pomóc jej poczuć się bezpiecznie u siebie, włączyć muzykę, itd ona ci zgłasza problem po prostu, a Ty go rozwiązujesz; ale to rozwiązanie zawsze jest zależne od wielu rzeczy i nie da sie napisać takiego przepisu dobrego na wszystko bo wszystko zalezy od tego co jej chcesz przekazać, np jak jest burza i ona przychodzi - czy 1" odczep sie i nie zawracaj mi głowy, idz do siebie 2 wszystko w porządku spij u siebie 3. burza jest straszna, lepiej zostań u mnie itd mnie sie wydaje, że ona jest bardzo mało pewna siebie, ale i ty jesteś bardzo mało pewny siebie w tym opiekowaniu się psem - czujesz sie słaby/niedouczony i tym samym ona się nie czuje pewna ciebie czyli trzeba by było wzmocnić jej pewność siebie, a i twoją w opiekowaniu się psem - czyli potrzeba wiedzy (książki, trener) i czasu wspólnego z psem raz ją lubisz, raz ją odpychasz, raz ja odsyłasz, a raz nie -i mam wrażenie, że ona po prostu sie w tym gubi -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
moja suka też koty do miski zagania, jak juz jest czas/pora jedzenia - bo najpierw koty dostają jedzenia na miski, a dopiero potem psy a jedzą obok siebie, w kuchni, bo tak mi jest wygodnie po prostu , najpierw dawałam jedzenie tylko kotom, a psy siedziały te 15-20 minut obok , a dopiero potem, jak koty zjadły, to jadły psy teraz daję prawie razem, bo psy mają już zakodowane, ze bez "proszę bardzo" w trakcie posiłku nie wolno podchodzić do kocich misek, ani bez mojej zgody do miski drugiego psa wiec daję kotom, daję psom i sama tez coś robię w kuchni i jest wiele innych sytuacji, gdy pies musi poczekać , czy to na legowisku czy to w oddaleniu - no i czeka; np w polskich schroniskach górskich trzeba podejść i zamówić jedzenie, a pies czeka przy stoliku, i tez ma czekać spokojnie, a nie szczekać i wariować ; a tez czasem to trwa, bo kolejka jest, i czasem nawet pies człowieka nie widzi albo siedzi w innym pomieszczeniu niż się zamawia; a potem trzeba naczynia odnieść itd ale bardzo lubię towarzystwo swojego psa , wiec jak nie muszę , to nie odsyłam na legowisko, i zabieram ze sobą jak mogę zabrać -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
umieć - jak najbardziej ; ja swoim też czasem każe zostać czy na legowsku czy w innym miejscu/ czy tez poza domem ; ale jako ćwiczenie/umiejętność ale nie jako zasadę, że jak jestem w domu -to pies ma leżeć na legowisku tym bardziej w sytuacji gdy pies jest niepewny/ ma lek separacyjny - to nie ma raczej sensu go co chwile odsyłać na legowisko mam koty, i jak koty jedzą w kuchni, to psom nie wolno podejśc do kocich misek - i czasem psy siedzą metr dalej, na polecenie, a koty jedzą i jedzą mięso; i dla jednej z suk to jest chyba trudniejsze niz gdybym fikała koziołki. ale siedzi i czeka na zwolnienie - czasem i 15 minut -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
ale co masz robić gdy ona sie podrywa i idzie za tobą? nic moje suki też lubią mnie widzieć, więc zazwyczaj się obie przemieszczają tam gdzie ja, no bo co maja ciekawszego do robienia? nic a sama obserwacja mnie jest dla nich interesująca , jestem dla nich jak telewizja czy teatr ale jak w weekend wyskakujemy w góry/ albo do lasu na cały dzień - to następnego dnia obie raczej śpią na legowsku albo jak w niedziele poszłam na 3 godzinny spacer w łąki/trawa ponad kolana była, to tez nie miałam psiej asysty przez resztę dnia ciesz sie jej obecnością, baw się z nią, pokazuj jej świat, i daj jej byc psem -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
a potem zabawa, wygłupianki i takie tam -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
ja to bym zaczęła wszystko od innej strony przede wszystkim pies to zwierze jest socjalne, potrzebuje grupy i przynależności; a przy okazji potrzebuje wyzwań - bo to drapieżnik jest, a nie królik więc biorąc psa ze schroniska starałabym się spędzać z nim czas poza domem, po pracy oczywiscie, i w dni wolne - tak bym organizowała czas, żeby psu pokazać świat/ miasto/okolice, ale w moim towarzystwie czyli jednocześnie zmęczyć psa fizycznie (spacery) i psychicznie (to o czym pisze sowa), żeby była wspólna zabawa nawet w gonionego, wspólna -a nie pies biega, a ty go odwołujesz , pokazywałabym nowe miejsca i byłyby nowe wyzwania - na możliwości psa i z moim wsparciem, , np wejscie do sklepu zoologicznego, albo ja jem loda/ ciastka na ławce na Rynku, a pies sobie siedzi i obserwuje, jedziemy tramwajem/pociągiem, jedziemy/idziemy do i lasu, a potem do innego lasu, a potem w jakieś łąki, nad rzekę, w gory - w zależności hdzie się da mój pies ,tez adoptowany, spędzał ze mną ok 3- godzin dziennie poza domem w zwykłe dni, i prawie całe dnie w wolne dni, i jak wychodziłam do pracy to po prostu korzystał z okazji i odsypiał; więc w domu był spokojny i wyluzowany, bo były spacery i był czas ze mną odnośnie legowiska -to ja bym nie odsyłała psa, chyba, że w ramach ćwiczeń jakiś - no bo jaki jest cel takiego odsyłania? pies potrzebuje kontaktu; a ma tylko ciebie - jak ty go odsyłasz -no to juz całkiem jest sam, więc raczej to tylko wzmocni jego niepokój - i może to traktować jako kare po prostu/objaw twojego niezadowlenia -
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
moim zdaniem to ty w ogóle z nią nie wychodzisz na spacer, a jedynie na siku / wychodzisz na chwile i zaraz wracasz/ zanim ona się ogarnie że jest na spacerze -to juz wracacie; no i nigdzie nie zdążycie nigdy dojść - ciągle chodzicie w te same miejsca moja suka przy takich krótkich wyjściach to by nerwicy dostała' ledwie wyszła - a juz ma wracać? moim zdaniem, szczególnie w Twojej sytuacji, to jeden spacer dziennie powinien trwać te 1, 5 godziny chociaż - wtedy spokojnie można gdzieś póść, cos zobaczyć, pospacerować się i pobawić się, a wolne dni dłuzej - te 3-4 godziny - bez pospiechu pies trawę powącha i świat obejrzy i coś zjeśc można razem i posiedzieć w terenie -
mieszkanie na parterze, niski blok wyjście z bloku nie na ulicę, tylko na taki trawiasty, sympatyczny skwerek z drzewami miedzy kilkoma niskimi blokami, także spokojnie na siku nawet dla strachulca ; i to jest na osiedlu - wiec nawet na miły spacerek można iść spokojnie -fajny teren do spacerków dla takiego małego psa pani na emeryturze, pan jeszcze pracuje, działka , samochód, dwa zadbane , bardzo, bardzo spokojne koty ; przygarnięte państwo mili, spokojni, sympatyczni, i energiczni -oboje chcą psa mieli wcześniej psy, tez małe i bardzo dbali, poprzedni pies tez chodził w szelkach; konieczność chodzenia po osiedlu na smyczy -oczywista byłam z córką; i jesteśmy obie zaproszone na ciasto i wizytę, jak juz Freska u państwa będzie - na pewno skorzystamy, bo sama jestem ciekawa Freski - na zdjęciach jest bardzo ładna mówiłam, że trzeba ją zabezpieczyć na kleszcze ( chyba, że jest?) i że najlepsza obroża Foresto ( bo kupuje dla swoich psów) i odradzałam tabletki wczoraj byłam na pa, i państwo już następnego dnia chcieli jechać po Freskę - nie było żadnego wahania, zastanawiania się - są zdecydowani na psa
-
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
a po co się kontaktowałeś z behawiorystami, i to aż trzema? i to byli chociaż veci? czy tylko tacy ludzie po kursach weekendowych? widzieli Ciebie i psa w mieszkaniu, byli u ciebie? wyraźnie robisz coś źle , ale przecież nikt tego przez przez neta nie zgadnie - znajdź dobrego trenera/ dostałeć na dogo namiary/ trenera, a nie behawiorystę / i niech popatrzy jak pracujesz na co-dzień ze swoim psem prawie każdy pies schroniskowy jest zdenerwowany, bo trafia w nowa sytuację, której nie rozumie, ale stara się jej sprostać -wiec im wszystkie zasady i struktury są bardziej zrozumiałe dla psa, tym dla niego lepiej i łatwiej mu być spokojnym psem więc im spokojniejszy i bardziej konsekwentny właściciel -tym spokojniejszy i bardziej ogarnięty pies trzeba psu pokazać struktury, zasady, wprowadzić pewną powtarzalność , stałość - a wtedy świat dla psa stanie bezpieczniejszy i prostszy - bo bedzie widział jakie zachowanie w jakiej sytuacji jest oczekiwane/ wiadomo, że to musi być tez realne ale to nie jest tak, ze pies ma jakiś przycisk -naciśniesz i zadziała to jest proces, i czasem trwa, ale proces - codziennie się posuwasz odrobinę do przodu, az w końcu osiągasz zamierzony efekt -
nawet nie wiemy czy by umiał upolować szczura poluje na szczury? upolował kiedykolwiek? wyobraziłam sobie takie ogłoszenie na OLX " dla uroczego Toffika szukamy dużego gospodarstwa pełnego szczurów? dieta na pewno ma wpływ na zachowanie psa, ale raczej nie w taki prosty sposób
-
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
Patmol replied to Legia27's topic in Wychowanie
a kontaktowałeś się z tymi polecanymi ludźmi? stosowałeś ich wskazówki? dlaczego sie nie witasz wylewnie? witanie się z psem jest dobre przecież i dla ciebie i dla psa; -
na karmie komercyjnej zawsze pies jest bardziej głodny, no bo co innego gotowane mięso, a co innego taka karma - duza cześć karmy po prostu przez psa przechodzi i wychodzi tyłem bardzo to widać jak sie przestawia psa z karmy na mięso, albo z mięsa na karmę - po prostu po ilości i wielkości kup no i mięso z kurczaka w sklepie, takie dla ludzi, a mięso z kurczaka w karmie dla psa - to nie jest tej samej jakości mięso - wystarczy poczytać jakie normy wyśrubowane musi spełniać to przeznaczone do zjedzenia dla ludzi, a jakie mięso z kurczaka może być w karmie dla zwierząt towarzyszących/niezjadanych przez ludzi
-
nie chodziło mi o wymagania wobec opiekuna, ale o informacje co konkretnie opiekun robi i jak konkretnie reaguje toffik na zachowanie opiekuna chodzi z nim na spacery? codziennie? na czym polega taki spacer? jak mu daje jedzenie, jakie polecenia Toffik wykonuje, a jakich nie - po prostu co konkretnie się dzieje z Toffikiem; co naprawdę wiemy o Toffiku/? niewiele - bo nawet sama informacja -pogryzl - nic nie znaczy, jak nie wiemy czy uszczypnął zebami czy rozharatał rękę lubi pływać - ale co znaczy? lubi spacery - ale jak takie spacery wyglądają? Toffik robi co chce i biega swobodnie? ćwiczy posłuszeństwo?