-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
BOzita to beznadziejna karma.
-
Zacząć uczyć komend - chociaż siad - koniecznie. Najlepiej żeby uczył przede wszystkim mąż, i wnuk, i tez Ty sporadycznie . a potem następne komendy. I smaczki za wykonanie komendy.; coś łatwego , co ona sama robi chętnie - siad, leżeć Nie wiem na czym polega odwracanie uwagi smaczkami - za co są wtedy smaczki? ale wiem, że łatwiej jest, i dla człowieka i dla psa, jak smaczki są za konkretne działanie, a nie za powstrzymywanie się od działania. Nie jest trochę tak, ze ja Ciebie nie ma i suki sie denerwują to panowie wzmacniają swoim zachowaniem, i smaczkami, te obawy? Warunkują , niechcący, to zachowanie - jaki kiedyś robił Pawłow Tak jak ktoś idzie z psem z i mija coś groźnego dla psa , pies się boi/ i np szczeka ze strachu, skomli skacze/, więc ten ktoś daje mu smoczka -myśląc, że odwraca jego uwagę od niebezpieczeństwa -a tak naprawę uczy przecież psa, że należy się bać (szczekać ze strachu, skomleć) ; więc następnym razem pies znowu sie boi - i znowu dostaje smaczka , a potem boi się coraz bardziej - bo banie się jest nagradzane . a powinno być tak- pies się boi ( i np szczeka ze strach, skomli, skacze ), każesz mu usiąść (lub cos innego -jakieś polecenie łatwe, które zna i i bez trudu wykona) , i nagradzasz siad, po jakimś czasie (kilkunastu razach) pies siada na sam widok/poczucie zagrożenia - jego organizm reaguje siadaniem zamiast szczekaniem/skomleniem/baniem sie - taki rodzaj warunkowania, bo siadanie jest nagradzane i chwalone), a szczekanie/ skomlenie nie . to tak trochę jak z pływaniem - ktoś wpada do wody, rzuca się, boi i tonie - ale wystarczy mu pokazać jakie ma wykonywać ruchy, żeby płynął -i jak zacznie płynąc -to strach mija -bo panuje nad sytuacją
-
Pewnie różne metody działają, ale mnie akurat ignorowanie odpycha. Przecież psy to zwierzęta społeczne, pragną kontaktu, przynależności, a są zamknięte przez człowieka same i to w sumie na długo, nie mogą same sobie zapewnić bodźców -jak te psy kiedyś, które chodziły gdzie chciały, miały życie społeczne poza człowiekiem. Nie były takie uziemione, jak te obecne psy. Więc dla mnie ingerowanie psa jest niepotrzebnym dodatkowym karaniem psa i mieszaniem mu w głowie. Pies przecież i tak bardzo chce zadowolić człowieka, wystarczy tylko pokazać mu czego się od niego oczekuje. Zaproponować inne zachowanie, zamiast skakania -i już; pies skacze bo chce być blisko, ładnie się przywitać. No ale ja sie tak bardzo cieszę, jak widzę moje suki , że trudno byłoby mi je ignorować.
-
potwierdzam, że się da moje dwie suki , po 20 kg każda, grzbietem do kolan, nie skaczą na mnie jak wchodzę, tylko przybiegają sie pokazać, zachwycone, że jestem, i biegną w miejsce gdzie siadam, jak juz zdejme buty, odłożę siaty, zimą -płaszcz, bo ZAWSZE tam potem od razu idę , siadam obok i długo je głaszczę
-
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
Nie mam pojęcia jak jest lepiej - ale raczej bym kupiła jedno porządne, bo szczeniak przecież szybko urośnie do swoich dorosłych rozmiarów. Więc po co kupować jedno, potem wyrzucać i kupować kolejne. Lepiej od razu kupić większe . Moje suki mają legowisko ze sztucznej skory, z takim grubym wałkiem wokoło -bardzo wygodne do trzymania głowy, lub łap, i dość duże. Ale pewnie każdy wybór jest dobry., jeśli psu się spodoba. Nie wiem na ile do tego legowiska będzie sie przyczepiać sierść, może nie, chociaz do tej białej nakładki z pluszu to chyba tak - wiec pewnie lepsza byłaby chociaz ciemna/ czarna nakładka przy czarnym psie. Moja suka jest biszkoptowa, i sierść jest wszędzie - więc zwracam na to uwagę przy zakupach. Ale byc może spaniele nie produkują tyle sierści wokół siebie.. Mama tych szczeniaków jest raczej bardzo kudłata, wiec może biały plusz to nie jest praktyczny wybór. -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
fajne słodziaki -który Twój? mnie sie podoba ten w niebieskiej obroży i jakie imię? pochwal się nie do końca chodzi o to, żeby pokazać psu jak najwięcej -to znaczy warto pokazać jak najwięcej, ale najważniejsze jest to, żeby budować dobre, przyjemne skojarzenia to znaczy tak trzeba planować, żeby to pokazywanie świata było zawsze na możliwości psa i przyjemne to trochę tak jak z małym dzieckiem, bierzesz je w różne miejsca, ale nie jak jest zmęczone czy głodne lub śpiące, i pilnujesz, zeby mu było przyjemne -bo jesli weźmiesz male dziecko np do teatru dla dzieci , ale na zbyt straszne na jego wiek przedstawienie i wystraszy go jakaś czarownica - to raczej go zniechęcisz do teatru niż zachęcisz jesli weźmiesz małe dziecko na super spacer, ale taki który będzie dla niego zdecydowanie za męczący , albo na basen - i wrzucisz na głęboką wodą bez uprzedzenia -no to raczej go zrazisz niz z -socjalizujesz (chociaż niemowlaki można wrzucać na głęboką wodę , bo nie toną ale zanim naucza sie chodzić, i zanim mają odruch pozycji pionowej -bo po prostu leżą sobie na wodzie) -
sprawdzacie kto i gdzie i kiedy te uszy spreparował? czy sa robione w Polsce czy przywiezione z Chin? Czy sa traktowane chemiczne? i czym? np tutaj można poczytać http://www.dogintravel.com/pl/kupujac-przysmaki-pomysl/ bezpieczniej jest dac psu po prostu surowa szyję gęsią czy kaczą ( taka kupiona w sklepie z mięsem dla ludzi) i oczywiscie marchewkę uszy są często bardzo, bardzo słone -i psy chętnie je zjedzą, a potem pija jak smoki -nadmiar soli nie jest na pewno korzystny dla psów uszy sprzedawane jako "dla psów" mogą być spokojnie z chorych zwierząt, po prostu z tych zwierzat które nie spełniają norm dla ludzi; mogą być przywiezione z Chin, a w Chinach potraktowane dowolnymi srdokami chemicznymi - żeby się nie zepsuły jedzenie dla psów/kotów czyli zwierząt niezjadanych przez ludzi niewiele norm musi spełnić - a dodatkowo uszy suszone często sprzedawane są w sklepach luzem - nawet nie mają określonego producenta; czyli każdy syf może w nich być nie mówiąc już o tym, że suszone uszy z Chin mogą być tez psimi uszami , bo Chińczycy normalnie jedzą psy,, wiec dlaczego nie mieliby wykorzystać psich uszu -jeśli by się dało je sprzedać tutaj o psiej skórze w gryzakach dla psów https://thebark.com/content/dangers-rawhide-dog-chew-toys?page=2 Other poisonous residues that may show up in rawhide include arsenic and formaldehyde. Even dog skin is a possibility. An ongoing investigation of the fur trade by Humane Society International, an arm of the HSUS, resulted in this information, as listed on their website: “In a particularly grisly twist, the skins of brutally slaughtered dogs in Thailand are mixed with other bits of skin to produce rawhide chew toys for pet dogs. Manufacturers told investigators that these chew toys are regularly exported to and sold in U.S. stores.”
-
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
To działa właśnie odwrotnie. Jeśli Twój pies rozumie chociaż troszkę ten cały skomplikowany ludzki świat, czyli zna pewną ilość słów -haseł , łatwiej mu się z Tobą komunikować, a Tobie z psem. Łatwiej i przyjemniej i bardziej na luzie wtedy będzie spędzać razem czas, i dla Ciebie i dla psa.Przede wszystkim dla psa będzie łatwiej. Nie chodzi o to, żeby go cały czas musztrować, chociaż wiele psów po prostu uwielbia wykonywanie poleceń i pochwały za nie, a tez smaczki, i dla nich jest to super zabawa i przyjemność. o wiele większa niż to przytulanie czy głaskanie, które uwielbiają ludzie (rzadziej psy). Trudno raczej głaskaniem wychować psa na zwyrodnialca, bo zwyczajny pies ( który nie jest chory ani fizycznie ani psychicznie) jest całym soba nastawionym na spełnianiem życzeń człowieka. No po prostu tak jest. I jeśli człowiek jest dla psa czytelny, i jego życzenia są czytelne oraz wykonalne to pies jest wyluzowany, może sie spokojnie bawić, czy sobie leżeć, czy okazywać swoje potrzeby - bo świat jest jasny, a człowiek chwali., a jak człowiek coś chce -to łatwo zgadnąć co chce. Bo trzeba też pamiętać, ze dla wielu psów to całe głaskanie, czy przytulanie to wcale nie jest zbytnio atrakcyjne. Czasem widać , np na FB, zdjecia jak człowiek przytula psa, czy głaszcze, a pies całym sobą pokazuje, ze mu sie to nie podoba ( odwraca głowę, ziewa, itd -warto poczytać jak pies okazuje, ze mu się cos bardzo nie podoba) -
Siad jest doskonałe , bardzo działa na ludzi. żeby jakoś pokazać, ze Amik jest świetny do nauki -umie wykonywać polecenia. Nie jestem przekonana do pluszaków, bo zawsze się obawiam, ze pies może się zatruć/zadławić czymś z wypełnienia/ jakimis twardymi częściami. Swojej tchórzliwej , emocjonalnej suce zostawiam marchew -tez dobrze działa na wyciszanie. Ale jak lubi nosić/atakować pluszaka to może by zapozwał z jakimś koszyczkiem w zębach? lub pism gadżetem typu puller/ nie musi byc puller/ lub coś co sie używa do aportu/ lub tak wygląda na zdjęciu lub nawet z porfelem (pustym, starym) -chodzi o przyciągniecie uwagi o np takie siad https://nosem.pl/szkolenie-psa/tylko-nie-popraw-prosze/ było też z koszyczkiem, ale nie wiem gdzie jest - mogłoby byc tez takie https://nosem.pl/szkolenie-psa/pies-listonosz/ czy coś w tym stylu -człowiek ubrany "młodo" i zapatzrony w niego pies https://nosem.pl/sport-dla-psa/czym-jest-cwiczenie-chodzenia-przy-nodze/
-
Zdjęcia podwórkowe są ładne, ale ludzie dzwoniący z ogłoszeń jakoś kojarzą Amik -podwórko-łańcuch/kojec. Więc możną by spróbować zrobić zdjęcia z innym tłem, pokazać, ze to jest pies dla młodych, aktywnych ludzi -i może wtedy ktoś inny zadzwoni. On umiał jakies siad, czy coś -pamietam, ze pisałaś, że cos tam jest uczony - to mu zrobić zdjęcia jak siedzi wpatrzony w ludzia wydającego polecenie, jak wykonuje polecenia - na ludzi to bardzo działa. A coraz wiecej osób chce coś robić z psem
-
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
Psie przedszkole to bardzo fajny pomysł, ale to tylko malutki dodatek do właściwej socjalizacji, którą musisz sam przeprowadzić. Przedszkole nie z-socjalizuje ci szczeniaka, chociaż oczywiście może troszkę pomóc (lub troszkę zaszkodzić -jak żle trafisz) Z przedszkolem musisz na pewno poczekać przynajmniej do drugiego szczepienia, i jeszcze 2 tygodnie. Przede wszystkim wybierz dobre przedszkole, bo nie wszystkie są dobre. Wykorzystaj czas i idź poobserwuj jak sa prowadzone takie zajęcia. Porównaj, pomyśl na czym Tobie zależy. Porozmawiaj. Napisz swoje miasto -to może ktoś ci doradzi dobre przedszkole/ dobrego trenera. Zależy co rozumiesz przez "tresurę". Takie podstawowe polecenia jak siad, skacz ,na miejsce, wejdź ,zejdź ,zostań, stój, zostaw, daj, wypluj, do mnie itd to na pewno wygodnie jest nauczyć psa. Wygodnie i dla właściciela i dla psa, bo umiesz przekazać psu co od niego chcesz, a i pies rozumie co od niego chcesz. Psy lubią rozumieć i chętnie się uczą. Wzmacnia to więż z człowiekiem, a i pies czuje sie pewniej.Ale to raczej taka wspólna zabawa niż tresura. A potem pies weźmie do pyska cos nieodpowiedniego/niebezpiecznego -mówisz tylko "wypluj" i wszystko jasne i proste. Lub na trasie spaceru jest linka w poprzek, np na alejce w parku, lub przewrócone drzewo w lesie, i pies nie wie czy górą czy dołem ma przejść , a Ty mówisz "skacz" i już -przeszliście górą. Wygoda po prostu. Czy po prostu chcesz, żeby pies zszedł z fotela, mówisz tylko "zejdz"/czy jakieś inne słowo -bo psu to obojętne -może zchodzić z fotela na hasło "kosmici", czy chcesz,żeby usiadł grzecznie w poczekalni u weterynarza -nie sadzasz go na siłe, tylko mówisz "siad i można uczyć tego co ci potrzebne, i też tego co zabawne -dla wspólnej wygody i przyjemności. -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
nie, raczej typowo - po prostu wykorzystaj dobrze czas (poczytaj porządnie) , który ci pozostał do odbioru szczeniaka, żeby potem juz wiedzieć co robić i dalej nie czekać z socjalizacją przyjmuje się, ze w życiu szczeniaka sa takie okresy cos takiego https://piesologia.pl/etapy-zycia-psa/ i przyjmuje się też że Między 8 a 11 tygodniem szczeniak poznaje uczucie strachu i jeśli w tym okresie doświadczy zbyt silnego stresu lub bólu, może stać się nadmiernie lękliwy. poczytaj o tych okresach, w wielu miejscach o tym pisze , poczytaj o prawidlowej socjalizacji -na pewno wiedza sie przyda będzie piesek czy suczka? imie wybrane? i tutaj tez ciekawie o socjalizacji http://piesologia.pl/kwarantanna-czy-socjalizacja/ Kto czytał wpis o etapach życia psa wie, że między 4 a 12 tygodniem życia szczeniaka trwa etap socjalizacji. Jest to okres krytyczny dla rozwoju psychiki szczeniaka. W tym czasie psiaki uczą się jak funkcjonować w otaczającym je świecie. Wszystko co w tym czasie poznają i skojarzą w pozytywny sposób, będzie później normalną częścią otaczjącej je rzeczywistości. Natomiast wszystko czego nie poznają, może w przyszłości skutkować obawami, lękiem, a nawet agresją. Źle zsocjalizowany pies może bać się ludzi i innych psów, oszczekiwać i atakować. Podobnie może reagować na obce przedmioty i stresujące sytuacje (jazda windą, samochodem, wizyta u weterynarza itp). Braki socjalizacyjne na tym wczesnym etapie rozwoju szczeniaka są praktycznie nie do odpracowania w późniejszym życiu psa. -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
czyli czeka cię naprawdę dużo pracy - naprawdę warto poczytać o tym co robić z psem, zanim się weźmie do domu szczeniaka - akurat masz jeszcze na to czas - warto sie podszkolić a tutaj fajny artykuł o takim szczeniaku jak Twój - gdy socjalizację ma robić dopiero nowy właściciel i dopiero po 10 tygodniu życia szczeniaka http://www.psyiludzie.pl/trzeba-umiec-sobie-radzic/ http://www.psyiludzie.pl/trzeba-umiec-sobie-radzic/ -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
To zależy przede wszystkim od tego czy będziesz miał czas. Jeśli dasz radę przeznaczyć na psa te 3-4 godziny dziennie, a zonę to nie będzie denerwować, i starczy ci czasu dla dziecka -bo dziecko tez cie potrzebuje, to wszystko będzie dobrze. Pytanie czy masz wolny czas do zagospodarowania, i czy zona się na to godzi, że będziesz zajęty psem, a pies bedzie brudził i niszczyłł. taki urok psa. Da się, pies jest super, ale jak się nie oczekuje idylli, ale pracy u podstaw. tutaj tez ciekawy artykuł o szczeniakach i o wyobrażeniach http://www.psyiludzie.pl/moj-piekny-ogrod-he-he/ -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
koniecznie przeczytaj książki pan Mrzewińskiej są tez jej artykuły w necie -tylko trzeba poszukać -warto poczytać koniecznie przeczytaj ten ( i daj żonie przeczytać) http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-niespotykanie-agresywny-szczeniak,15 i ten https://psy24.pl/wychowanie-szczeniaka,ac126/wychowac-szczeniaka-rozmowa-z-zofia-mrzewinska,2586 doskonały blog o wychowaniu szczeniaka https://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
cocker spaniele to pewne siebie , uparte, aktywne psy. Jeśli chcesz mieć fajnego psa musisz mu poświecić czas. Te 2-3 godzinki dziennie na poznawanie świata , bo trzeba mu wszystko pokazać. I to bez rocznego dziecka, bo musisz sie skupić na psie. Czytałeś o socjalizacji psa? O wychowaniu? Przeczytaj koniecznie książki pani Mrzewińskiej. No i godzinka na naukę jakiegoś siad, zostań, zachowania się, aportowania .A jeszcze trzeba kilkanaście razy wyjśc na siku, i sprzątać to co pies nabrudził/ zniszczył. Umyc mu uszy po jedzeniu, wytrzeć podłogę, znowu wyjśc, a potem jeszcze raz. i pilnować jego kontaktów z dzieckiem, bo dziecko mozę psa złapać za ogon i ucho, szarpnąc, przywalić samochodzikiem, a pies może ugryźć w reakcji na ból i na pewno szczeniak będzie gryzł dziecko, swoimi ostrymi ząbkami, wszystkie szczeniaki gryzą, można tego oduczyć - ale roczne dziecko, raczkujące czy niezdanie chodzące jest na pewno fajnym celem dla psa ; a jego zabawki super do niszczenia a dziecko roczne może się kłaśc na psa, uderzac go szarpać, trudno jest wytłumaczyc maluchowi - a jak sie nie wytłumaczy to sma pies potrafi czasem bardzo skutecznie wytlumaczyć -tyle, żę psy takie małe dzieci gryzą zazwyczaj w twarz to znaczy może byc super, ale to na pewno wymaga naprawdę duzo czasu i duzo energi, jak masz te 3-4 godziny dziennie tylko na psa, chociaż przez pierwsze 6 miesięcy i zona się na to godzi, to jest duża szansa, że się uda -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
a to ogłoszenie https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-szczeniaki-cocker-spaniela-pieski-i-suczki-CID103-IDG33E9.html#2cc6f37baf dziwne Nie ma chyba żadnej strony , nie znalazłam, hodowli psiaki skawina ; nie wiadomo jacy są rodzice -nic nie wiadomo. Po co kupować takiego spaniela? Tylko sie zachęca ludzi do rozmnażania bez sensu. Psy są z 20 czerwca, czyli mają juz prawie 2 miesiace. wszystkie zdjęcia sa z podworka . Czyli psy cały czas biegaja tylko po podwórku? -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
Pierwsze szczeniaki wystawiają za tyle, bo może akurat ktoś kupi . na tym ogłoszeniu ze stycznia jest cena 1000 zł -pewnie nie było chętnych. Czyj ma być pies? Twój czy żony? wiem, że wspólny - ale jak wspólny to w sumie niczyj. Ktos musi być odpowiedzialny za jego wychowanie . Dacie radę z rocznym dzieckiem i szczeniakiem? To się nie da robić wspólnych spacerów i już, jak chcesz wychować porządnie psa. Tak trzeba sobie liczyć chociaż te 3 -4 godziny dziennie tylko dla szczeniaka codziennie (bez dziecka i bez telefonu), w tym spacery, nauka, wychowywanie, chociaż przez pierwsze 6 miesięcy. a A potem chociaż 2 godziny codziennie ., Zona chce psa? przy rocznym dziecku? Szczeniak będzie gryzł sikał brudził skakał na dziecko szczekał piszczał., kradł mu zabawki i niszczył Spaniele sa bardzo uparte i bardzo potrzebują zajęcia. Potrafia terroryzować rodzinę - z nudy. Brudzą im się uszy - nawet przy jedzeniu. Rozchlapują wodą. Trzeba z nimi wychodzić na siku na początku bardzo często.Socjalizować. Nie lepiej poczekać az dziecko będzie miało chociaż z 5 lat? -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
A to ogłoszenie na OLX - zdjecie szczeniaków w tym koszyku jest koszmarne . Zdjęcie jest brzydkie/kiczowate, a szczeniaki słabo widać. Nie widać ani całego ciała, ani łap ani ogonów. Dziwne.Ani nie ma zdjęć rodziców. znalazłeś strone tej hodowli? to jest może stajnia Evita w Krakowie -a może nie, trudno powiedzieć w lutym tez mieli szczeniaki https://www.olx.pl/oferta/cocker-spaniel-angielski-suczka-CID103-IDDQE9u.html - nie wiadomo czy ta sama suka; za czesto, jesli ta sama -bo w /styczniu/ lutym szczeniaki, iw lipcu już następne nie wiadomo kto jest ojcem/ matka szczeniaków - jak sie płaci za szczeniaki rasowe, to oprócz oglądania rodziców na miejscu wane sa przede wszystkim dane rodziców i przodków - ich badania, ich choroby, ich poprzednie mioty jak rodzice mają dokumentację, i jakies przydomki hodowlane - to się to od razu pisze w ogłoszeniu - matka taka i taka, ojciec taki i taki , i wstawia zdjęcia rodzicow tutaj masz ogłoszenie psa(nie spaniela, ale przykłądowe ogłoszenie) o sprzedazy szczeniaków https://m.optykamysliwska.pl/psy-mysliwskie/sprzedam/119589-labrador-szczenieta-fci a różnica w cenie szczeniaków nie jest duża, biorąc pod uwagę koszt utrzymania psa możesz zadzwonić tu i tu i popytać jakie badania, konkretnie i poproś o scan, mieli zrobeni rodzice tych szczeniaków z hodowli i tych z olx, i pewnie różnica w cenie jest już w koszcie tych badań potem zapytaj o wystawy, i osiągnięcia a potem jeszcze o to jak socjalizują, i czego uczą szczeniaki i o choroby oczu, rage syndrome, czym karmią itd -pytań na pewno jest wiele , jak często są mioty, czy możesz dostac namiar na jakiś właścicieli szczeniaków od nich -żeby zobaczyć na jakie psy wyrosły, -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
A nie miałeś ochoty zobaczyć chociaż ojca swojego szczeniaka? na stronie chyba nie ma zdjęć sierpniowych szczeniaków -nie znalazłam. a jaki charakter mają rodzice? rozmawiałeś? patrzyłeś czy z tego skojarzenia były już szczeniaki? może by się dało pogadać z którymś właścicielem starszego brata czy siostry Twojego szczeniaka? czym hodowca karmi? miałeś kiedyś psa? Gwarancję to może nie, bo i hodowcy w Zw. kynol to tylko ludzie, ale jest duże prawdopodobieństwo, ze wszystko będzie w porządku. Chociaż na pewno warto i tak sprawdzić co się da. W hodowlach poza Zw. Kynol jest duże prawdopodobieństwo, że dużo rzeczy nie będzie w porządku, bo gdyby były to by należeli do związku kyn. Tak naprawdę bardzo ważni są rodzice szczeniaka, wszystkie traumy matki, jak np zbyt częste porody, złe jedzenie , stres, niewłaściwe warunki odbijają się na szczeniaku. A bywają naprawdę niesympatyczne cocker spaniele; (tzw rage syndrom https://pl.qwe.wiki/wiki/Rage_syndrome ). Jak masz psa z rodowodem do 5 pokoleń wstecz to możesz przeglądnąć dokument i zobaczyć czy przodkowie byli zdrowi, nie tylko w tym zakresie -ale wogóle, jak długo zyli, ile mieli szczeniakow, czy te szczeniaki maja rage syndrome. Itd. takze w zakresie innych chorób.Pogadać z właścicielem, ale i poprosić o dokumentację medyczną przodków szczeniaka. Jak masz psa spoza zw. Kyn. to sprzedawca na pewno cie zapewni, ze przodkowie psa byli super zdrowi i super piękni, ale prawdopodobnie nawet nie wie kto naprawdę jest przodkiem psa 5 pokoleń wstecz, nie wie jak ci przodkowie wyglądali, ani jaki mieli charakter. Po prostu ktoś ma psa, czy sukę, wyglądająca wypisz wymaluj, jak cocker spaniel angielski. No taka piękna, ze hej. Zapisuje się do jakiegoś stowarzyszenia, i dobiera sobie jakiegoś pieska wyglądającego z grubsza jak cocker spaniel, albo nawet bardzo jak cocker spaniel. Ich dzieci tez moga byc podobne do cocker spanieli, ale wcale nie muszą -zalęzy co tam wyzej w genach jest. Moze wyjśc jamnik z głową cocker spaniela, albo coś innego zabawnego.I naprawdę nikt nie wie jaką będą mały psychiką, ani jakie choroby To mogą być naprawdę śliczne, sympatyczne pieski. Ale ślicznych, sympatycznych szczeniaków w typie rasy to nie brakuje w schroniskach. A moga mieć powikłania, i choroby typowe dla rasy, np poważne choroby oczu, bo ich przodkow nikt nie badał i nie sprawdzał czy można połączyć tamta sliczna suczkę i tego ślicznego pieska. TO juz lepszy pies ze schroniska, bo jest szansa, ze psy się same dobrały i szczeniak będzie zdrowy. pytanie jest też czy zalezy wam na charakterze cocker spaniela, pies myśliwski , dobry aporter itd, czy tylko na ładnym piesku wyglądającym jak cocker spaniel -
Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?
Patmol replied to damianKr's topic in Cocker spaniel angielski
Jeśli kupować psa to tylko w Zw. Kyn., gdzie dostaniesz rodowód psa, czyli wiadomo kim sa przodkowie psa, na co chorowali i jakie mieli charaktery. W pseudo kupujesz kota w worku; To już zdecydowanie lepiej wybrac sobie szczeniaka w typie ze schroniska i adoptowac, bo nie wspiera się wtedy bezsensownego rozmnażania. Ale nawet wybranie szczeniaka ze Zw. kyn niestety nie zwalani z obowiązku sprawdzenia przed kupieniem szczeniaka tej konkretnej osoby/hodowli , od której kupuje się psa. Byłeś u hodowcy? oglądałeś psy/ rodziców twojego szczeniaka - podoba ci się ich charkater? widziałeś całą dokumentację? poszukałeś w necie opinii? Warto popytać u właścicieli rasowych cocker spanieli i hodowców, np w grupach na FB, jakie opinie ma Twoj hodowca. jaka hodowla? jaki kolor psa? po jakich rodzicach? rodzice wolni od typowych chorób rasy? widziałeś oryginały dokumentacji ? jakie oceny z wystaw maja rodzice szczeniaka? jakie są wcześniejsze szczeniaki po tej matce? ojcu? jak hodowca socjalizuje szczeniaki? pytałeś? -
a nie mogłaby ta koleżanka zrobić takich normalnych zdjęć ze spaceru? jak ma lustrzankę - to przecież łatwe wydaje mi się, ze lepsze byłyby takie normalne, ale dobre jakosciowo zdjęcia, niż jakieś robione w ramach sesji- i koleżanka pewnie mogłaby parę razy razy podejść nawet z telefonu by sie nadały -byleby wyglądały jak ze spaceru, a nie jak z podwórka na wsi i przy Amiku na zdjęciu dąć kogoś młodego/np bokiem, w tle w ruchu - żeby pokazać, ze Amik jest dla młodych aktywnych ludzi w sensie , całkiem przykładowo, nastolatka z deskorolką/longboardem w rękach/ plecakiem młodziezoym, rakietkami do bambinktona w tle , park/miasto, i na pierwszym planie zadowolony Amik a potem kilka zdjęć Amika w ruchu, w tle młodzi ludzie, park, miasto, nawet skatepark, czy co tam jest - u nas np jedza konno/ chodza na szczudłach, deskach, rolkach -dać cos takiego w tło, i zrobić na takim tle uśmiechnięte zdjęcia Amika on jest cudny, ale ma podwórkowe zdjęcia -wiec zgłaszają sie ludzie, którzy go chcą na podwórko
-
a nie jest to po prostu zachowanie wyuczone, wzmacniane? może w poprzednim domu, a może tez tutaj -ludzie czasem niechcący wzmacniają zachowania psa, których wcale nie chcą i Szanra jakoś może uważa, ze wzięcie smyczy oznacza, ze trzeba lecieć na posłanie i wystawiać brzuszek Może zwyczajnie w ciągu dnia trzeba smycz łączyć z innym zachowaniem psa,; nie wiem czy ona siada na polecenie, czy przychodzi na zawołanie, ale można np wiele razy w ciągu dnia smycz wyciągać, i brać do reki, i odkładać, i np przy jedzeniu kłaść koło miski, jęsli z jedzeniem nie będzie problemów, tak, żeby jej ta smycz całkiem zobojętniała. Mozna nosić smycz w kieszeni, i po prostu wyciągać , potrzymać i chować do kieszeni , i jak Szanta nie reaguje na to -to chwalić. Bo teraz pewnie oni wyciągają smycz, ona leci na posłanie i wystawia brzuszek, a oni to wzmacniają - bo albo ją głaszczą, albo za nią idą i do niej gadają , i robi sie wielka akcja. i afera. Można tez kupić króciutką smycz , i niech chodzi z przypięta smyczą w domu, i przy wychodzeniu wtedy nie ma wyciagania i przypinania smyczy. A można przepiąć juz poza domem na dłuższa. Warto tez uczyć siad. I zostań. I wtedy Szanta by wiedziała, ze ma usiąść i czekać - moze by też uciekała na posłanie, ale moze by pojeła, ze ludzie oczekuja innego zachowania, gdy wyciągają smycz.
-
Cały czas nie mamy oficjalnego tekstu umowy, więc to jest takie gdybanie. Bo w oficjalnym tekście może nie być tego zdania, albo może być jeszcze inne. Jeśli fundacja nie jest właścicielem psa, to i nie może przekazać prawa własności do psa. Więc pytanie jest podstawowe -czyj jest ten pies?. I czy jest jakieś urzędowe "zabezpieczenie go jako dowodu w sprawie", czy fundacja tak sie zabezpiecza na wszelki wypadek, profilaktycznie? jeśli psy odebrano interwencyjnie -to jakieś pismo powinno być -i by się tez przydało, jako załącznik do tej umowy; bo adoptujacy jest takim czasowym, godnym zaufania opiekunem psa -kimś kto psa przechowuje umowa o adopcji /umowa adopcji jest umowa cywilną tzw nienazwaną czyli nie wynika z przepisów, ze jak ktoś adaptuje, to znaczy, że bierze na własność.; strony moga sobie ustalic obowiązki i prawa jak chcą. Czyli można się umówić, że jak ktoś adoptuje i sie nazywa w umowie Adoptujacym to np płaci na utrzymanie psa w hotelu, i ma prawo do zdjęc psa raz w tygodniu., ale nie ma żadnego prawa do psa. Samo słowo adopcja wywodzi się z prawa rzymskiego, i bardzo upraszczając, oznacza przysposobienie - a nie przejęcie własności.