Jump to content
Dogomania

Maia

Members
  • Posts

    1268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maia

  1. Bardzo proszę odwiedźcie moją nową znajdę :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246080-husky-sunia-potraktowana-jak-śmieć[/url]
  2. Bardzo proszę odwiedźcie moją nową podopieczną :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246080-husky-sunia-potraktowana-jak-śmieć[/URL] edit: zapraszam do wzięcia udziału w wydarzeniu dotyczącym suni husky: [URL]https://www.facebook.com/events/282768011863850/?notif_t=plan_user_joined[/URL]
  3. Proszę o pomoc, kto mnie zna wie, że jak na jedną osobę psiaków mam aż nadto. Ale co zrobić kiedy dzwoni do mnie siostra: " Kasia pod Rossmanem leży suka,jest baardzo chuda ma wyciągnięte sutki - widać że ma szczeniaki, słania się i nie może ustać na łapkach..."??? :-( Pojechałam ją zobaczyć, powiem szczerze, że miałam cichą nadzieję, że już jej tam nie będzie, że może ktoś inny się nią zajął, może gdzieś ma właściciela.... Niestety... była, dla niej to pewnie na szczęście... Sunia w typie husky, koszmarnie chuda, w sutkach jeszcze mleko, nie dała rady ustać- wyczerpana upałem i głodem. Zaczęłam wypytywać osoby spod sklepu - w tym miejscu jest wiele, dziwnych ludzi. Okazało się, że sunia ma około roku, właściciel ją porzucił, a szczeniaki (4 tygodniowe) niby pooddawał, od dwóch dni sunia czeka na pana pod sklepem... Niestety nie miałam zbyt wielkiego wyboru- albo sunię pozostawić pod sklepem na pastwę losu, albo zadzwonić po straż miejską, a ta zabrała by ją do schroniska, wybrałam trzecie rozwiązanie- zabrałam ją do siebie, mimo że nie mam co z nią zrobić, mimo że to kolejny psiak za którego będę musiała być odpowiedzialna... Nie wiem jaka jest z charakteru, jest u mnie dopiero 2 godziny, wydaje się łagodna, trochę obojętna na inne psy i ludzi, ale to może zmęczenie. Wypiła całą miseczkę wody, trochę zjadła, może mieć gorączkę... Sunia potrzebuje jakiegoś leku który powstrzyma laktację, mleko się z niej leje, potrzebuje dobrej wysokokalorycznej karmy, potrzebuje sterylizacji, ale przede wszystkim potrzebuje Domu Tymczasowego/ Domu Stałego... Proszę o udostępnianie rozsyłanie, sama nie dam rady... Na zdjęciach nie widać jaka jest chuda, nie widać też przerzedzonej sierści... [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3864346/cam00255"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2450/7e2012a30003f3c85203ae9b/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3864347/cam00259"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi457/4fadda3e002cd2465203aead/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3864348/cam00261"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2268/3dcbe9c00017dcec5203aec7/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  4. Ojejo nie lubi upałów, ciężko mu się oddycha w gorące dni, z resztą tak jak i dla reszty mojego stada. Sunie w domu tylko leżą plackiem. Hermes na działce w swojej norze szuka ochłody, jeśli wcześniej tej miejscówki nie zajmie Stefcio. Hermes jest chyba troszkę zdziecinniały ;-), zarówno Ojej jak i Stefek po prostu go uwielbiają, a on się z nimi wygłupia jak przerośnięty szczeniak :-). Z kolei Ojejo - do tej pory najmłodszy i najsłabszy w stadzie teraz ma młodszego i słabszego od siebie Stefanka no i lubi pokazywać mu jaki to on groźny i dorosły :evil_lol: :cool1:- warczy na niego i niby groźnie się z nim bawi :mad:, z resztą Hermi robi podobnie, może Ojej się od niego uczy? Czasem sobie żartujemy że Henio bawi się Stefankiem zamiast ze Stefankiem :lol:, bo maluch czasem aż piszczy, ale mimo to sam zaczepia Heniutka do zabawy. Stefcio jest bardzo fajnym psiakiem - jest troszkę nieśmiały, ale bardzo delikatny i przyjazny :loveu:. Powinien mieć już nowy domek, bo pieseczek rośnie i się przyzwyczaja. Niestety z ogłoszeń na razie cisza.... :/ Powiem Wam, że Ojejek jest troszkę rozpieszczony i troszkę zazdrośńik z niego :razz:- widać że nie podoba mu się jak przytulam Stefcia- od razu on się pcha na ręce, albo jak sobie leży obok mnie na łóżku, a jakaś moja suczka też chciałaby się obok położyć, to Ojejek warczy a nawet skacze, aby odgonić intruzkę :mad:. Wychowałam sobie Ojejka na maminsynka i małego egoistę, ale bardzo go kocham, a jak przychodzę do domu on się najbardziej cieszy i noskiem daje mi buziaki, jest kochaniutkim żygusiem :p:-)
  5. Ojejek ostatnio zaprzyjaźnił się z moją najwredniejszą sunią. Buba jest bardzo niedotykalska i nie lubi jak zbyt blisko niej jest jakiś inny mój pies, ale Ojej jest tak uroczy, że nawet wredotkę Bubę rozmiękczył i sucz go polubiła. Teraz wieczorami Buba i Ojej zabawiają się w zapasy na moim łóżku :-) Tutaj kilka mało fotogenicznych ujęć Ojeja :-). Taki groźny pies z niego: [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3853752/dsc01572"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1773/dfe27c88000e3b5d51f5586f/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3853759/dsc01586"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi605/9308c07b0026555a51f55908/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3853756/dsc01579"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi682/19234e010001748551f558a7/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3853746/dsc01568"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi974/2cb60526001a03d551f5582a/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3853751/dsc01597"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi729/026234dc0020a4c951f55863/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  6. patrzę, że osoby które pytają teraz o klatkę wszystkie są z okolic Białegostoku. Chyba ja jestem pierwsza w kolejce, potem jest [B]totojo[/B]...
  7. Zrobiłam Terierce Małej wydarzenie na FB, tylko potrzebny ktoś bardziej niż ja związany z sunią kogo mogłabym mianować ;-) administratorem wydarzenia, by umieszczać tam zdjęcia i różne informacje, aby wydarzenie "żyło".. No i zapraszam do dołączania, udostępniania i rozsyłania :-) [url]https://www.facebook.com/events/215745825242450/?context=create#[/url]
  8. To ja się przypominam :-) klatka pilnie potrzebna
  9. Fela znalazła już super domek, pozostał jeszcze Stefek, to ten który był chory. Na razie wszytsko jest dobrze. 30 lipca ma drugie szczepienie od wirusówek, boję się trochę tego szczepienia, bo po ostatnim szczepieniu po 3 dniach właśnie tak zachorował. Wet powiedział że to przypadek i szczepienie nie miało na to wpływu, ale mi się wydaje że może szczepionka obniżyła mu odporność i to przyczyniło się do tego że psiak się pochorował. Miejmy nadzieję, że to już się nie powtórzy, ale wolę aby drugie szczepienie odbył u mnie.Tak czy siak mam telefony w sprawie jego adopcji, tylko czekamy na ten najlepszy :-).
  10. [B] Bakusiowa[/B] Ojejek dziękuje za wpłatę :-) :loveu:
  11. Tylko jak pimoc suni ktora ucieka na widok czlowieka :-(?
  12. Zapraszam na wydarzenie pieska, wiem, że jeśli się je dobrze nagłośni to jest duża szansa znaleść domek,albo osoby które mogły by wspomóc psiaka, potrzebni tylko ludzie na wydarzeniu :-) [url]https://www.facebook.com/events/222272391255334/[/url]
  13. zrobiłam wydarzenie, bardzo proszę o udostępnianie, no i proszę o info kogo mam zrobić administratorem, wydarzenie jest "robocze" mogę zmienić tekst, tylko proszę o sugestie :-) [url]https://www.facebook.com/events/222272391255334/?context=create#[/url]
  14. :eviltong: co poradzę, psiaki- dzieciaki płaczą, a jeden duży chłopiec wyjechał na kajaki na tydzień i zostawił mnie samą z chmarką psów :mad:. Najważniejsze, że Stefcio czuje się dobrze :-)
  15. No wlasnie no bo czy jest rasa w typie jakiej moglby byc? ;-) Ja chcialabym miec takiego psa, dla mnie jest oryginalny i cudny niestety mam duuzo psiakow jak na jedna osobe. Na pewno sa osoby dla ktorych liczy sie przede wszystkim piekno wewnetrzne i na kogos takiego trafi ten piesio!
  16. [quote name='asiuniab'] Kochana to będę bardzo wdzięczna, a jak mnie zrobisz współadministratorem, to byłoby wspaniale, a tekst muszę usiąść i napisać, nie wiem, czy dam radę dzisiaj, ale na pewno jutro, nie mam innego wyjścia:)[/QUOTE] No jasne, że będziesz wspóladministratorem :-) Czekam na tekst i tytul musi być super ujmujący, bo Taki PIES nie może jechać do Radys!
  17. Stefcio w lepszej formie :-) [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3842467/cam00171"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2159/b937de38000f<a href=http://www.fmix.pl/zdjecie/3842466/cam00169 target=_blank>[IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2370/3aae37860014a51851ea836f/zdjecie.jpg[/IMG][URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3842467/cam00171][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2159/b937de38000f568c51ea837f/zdjecie.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3842466/cam00169][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2370/3aae37860014a51851ea836f/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  18. Stefek w czwartek poczul sie lepiej- zaczal chciec jesc, ale jednoczesnie dostal wysokiej goraczki ktorej wczesniej nie bylo. Leki p. goraczkowe pomogly teraz jest dobrze :-) , ale ta goraczka wystraszyla mnie, bo podobne objawy daje nosowka. Miejmy nadzieje ze Stefcio mial jednak zatrucie i juz teraz wszystko bedzie dobrze. Stefek odkad czuje sie lepiej nie chce byc sam w lazience i piszczy. W nocy jest najgorzej. Aby Stefek nie robil halasu i nie plakal w lazience, zabieram go do malego pokoju, bo mimo wszystko boje sie aby byl w bezposrednim kontakcie z resza psow. Siedze z nim w pokoiku, az zasnie i wtedy wychodze do drugiego pokoju bo tam czeka Ojejo. To nic ze juz duzy ale spi tylko z mama i jak jestem u Stefcia Ojejek placze pod drzwiamy. Pol nocy spie ze Stefkiem pol z Ojejem. Juz jutro Stefek wraca na miejsce gdzie dotad byl to w koncu odpoczne. Bylo kilka osob zaintetesowanych Stefciem, na razie jego adopcja bedzie wstrzymana na jakies 2 tyg. Oby juz bylo dobrze...
  19. Dla mnie im psiak biedniejszy tym piękniejszy. Niestety nie mam mozliwosci pomoc finansowo, ale moge zrobic wydarzenie na fb, jesli psisko jeszcze nie ma. Potrzebny tylko tytul i tekst
  20. Wiem że to wątek Ojejka, ale tak się boję o Stefka, muszę się gdzieś wypłakać... Trzymajcie za niego kciuki, już 5 dobę jest źle :-( :-(. Wczoraj wieczorem jakby była poprawa, dzisiaj rano znowu gorzej i do tego wysoka gorączka której wcześniej nie miał. :-(, już nie wymiotuje w nocy była kupa- nadal bardzo wodnista, miał badania krwi, nie jest to pokleszczówka, w morfologii wyszło tylko ze ma bardzo niski poziom leukocytów. Nie wygląda to na parwo, może nosówka, ale wetka mnie uspokajała że też raczej nie, to co mu jest??? Co jeszcze można zrobić zeby mu pomóc? Boję się o wszystkie psy, moje sunie nie miały szczepień od wirusówek, tylko Ojej zaszczepiony. Piesek jest bardzo słabiutki, tylko kroplówki go trzymają. Ktoś może miał podobny przypadek? Nie chcę aby Stefek odszedł :-( :-( [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3838489/cam00143][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1307/97edb9430016054c51e68a4d/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3838490/cam00149][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi390/b1c3bc6f0025ddaf51e68a57/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  21. [B]paula_t[/B] Dziękuję Ci za ogłoszenia, miałam już jeden fajny telefon z Wawy. Felicja od wczoraj jest w nowym domku- ma do swojej dyspozycji ogromny ogród, wielki dom i fajną rodzinę z 3 dzieci 6, 8 i 12 lat. Felka jest bardzo towarzyska i wesoła, w ogóle nie była zestresowana zmianą miejsca, od razu zaczęła zwiedzać podwórko i dom. Mam nadzieje że i rodzinka i ona będą razem szczęśliwi. Został Stefek, ale jestem przerażona bo Stefcio się pochorował - od soboty ma biegunkę i wymioty nic nie je, jak napije się wody od razu wymiotuje. Bałam się czy to nie parwowiroza, ale nie ma typowych objawów dla tej wstrętnej choroby. Od wczoraj jest na kroplówkach, dostaje antybiotyk od soboty i nie ma poprawy :-(. Lekarze nie wiedzą co mu jest i leczą go objawowo, być może to jakaś inna wirusówka atakująca przewód pokarmowy :-(. Psiak schudł ponad 1 kg. Trzymajcie kciuki za Stefcie aby wyszedł z tego. No i oby to nie było zakaźne mam dużo psów no i Ojej, boję się aby też one się nie pochorowały. Robię w domu kroplówki dla Stefanka, noszę go do lecznicy,w nocy co chwilę się budzę i sprawdzam jak on się czuje, a on biedulek taki słabiutki i smutny :-(, a był silniejszy i większy od siostry....
  22. to ja jako następna zamawiam klatkę :-)
  23. Niestety sunia też nie podchodzi do osoby która ją dokarmia na terenie jednostki już od kilku lat. Jednostka już raz odławiała dzikie psy ze swojego terenu, wtedy suka uciekła. Były próby łapania na sedalin, na klatkę łapkę, nawet do niej nie podeszła. Na teren jednostki można wejść po wcześniejszym umówieniu się, tylko i wyłącznie z przepustką i w obecności pracownika jednostki, w godzinach pracy jednostki. Wojsko przede wszystkim powinno się tym zająć, tylko że dla nich odłowienie psa to koszt kilku tysięcy zł i tak nie wiadomo czy uda się ją złapać. Gdyby się mimo wszystko udało sunia trafiłaby do schroniska. TOZ ma również swoją aktywną stronę na FB
  24. Lisucha jest prześliczna, taka maleńka delikatna kruszynka :-)
  25. Ja nie widziałam rozłożonych rąk TOZu w sprawie suni z jednostki. Jeśli ktoś zna osobę bądź organizację doświadczoną w łapaniu dzikich psów, w czym problem? Dlaczego nie poprosi o pomoc? Przecież najważniejsze tu jest dobro zwierząt, a nie nieporozumienia między ludźmi. Wiem ile było prób łapania i wymyślania sposobów jak złapać sunię z jednostki. Mi samej bardzo na tym zależało zwłaszcza kiedy Ojej do mnie trafił, czyli od stycznia. . Nie o wszystkim było tu mówione, ponieważ nie o wszystkim można było tu napisać. Ale jeśli ma być oficjalnie i jasno to przecież TOZ nie może złapać suni, wysterylizować i wypuścić. Jeśli pies zostanie odłowiony, trafi do schroniska i tam pozostanie do końca swoich dni. A może jest tu ktoś kto weźmie dziką, starą sunię do siebie? Bo z tego co wiem sunia nie może wrócić na teren jednostki. Deklarację najłatwiej jest dać, tylko w tym wypadku nie takiej pomocy potrzeba. Nie rozumiem dlaczego nagle rozpętała się taka nagonka na TOZ, dzika suka z jednostki i suki z ul. Octowej są od lat, a teraz nagle tylko TOZ ma się tym zając. A może ktoś chciałby usłyszeć dla ilu psów TOZ pomógł, ile suk zostało dowiezionych przez TOZ do lecznicy i wysterylizowanych na koszt TOZu z prośby osób udzielających się tu na forum i spoza forum, ile psów zostało zoperowanych i wyleczonych na koszt TOZu, ile psów TOZ utrzymuje w dt dowożąc karmę i opłacając opiekę weterynaryjną, a także jest zmuszony pokrywać koszty hotelowania psów, choć miały być na to zbierane deklaracje. Padają tutaj bardzo niesprawiedliwe i stronnicze osądy... Może podkręcane przez kogoś kto czuje urażony? Wygląda to tak jakby komuś zależało na zniszczeniu TOZu. Jestem ciekawa, jak tego niedobrego TOZu nie będzie, na kogo wtedy będą te wszystkie żale wylewane i kto będzie winny temu, że na terenie Białegostoku są bezdomne, dzikie psy. Przykro mi to czytać, tu na forum więcej jest osób które krytykują niż czynnie działających w tym niedobrym TOZie. TOZ to może ze 3 osoby, a obarczane są problemami zwierząt z całego województwa, nie tylko z Białegostoku. Myślę że jak się chce to zawsze znajdzie się coś co można skrytykować. Tylko nie trzeba się oglądać na kogoś i jak się chce pomóc to po protu trzeba to zrobić! PS Jestem pewna na 100% że ktoś "niedreagowaty" na pewno nie zajmie się złapaniem suni i jednocześnie zapraszam na wątek Miki i dzikiej Liski- suń uratowanych przez osobę "dreagowatą" :-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243459-Upolowane-podrostki-2-małe-sunieczki-nie-mają-się-gdzie-podziać-(-DT-na-CITO!!!/page1[/URL]
×
×
  • Create New...