Jump to content
Dogomania

Maia

Members
  • Posts

    1268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maia

  1. Zastanawiam sie skad sunia wziela sie w tym lesie, czy kiedys byla u jakiegos czlowieka, czy urodzila sie w tym lesie??? Taki mlodziutki psiak, a tak bardzo przerazony...
  2. Przepraszam ale jutro bede probowala zlapac jeszcze pewna sunie, takze przez kilka dni jeszcze klatka bedzie u mnie. Widzialam miejsce gdzie przychodzi suka z Andersa. A jak uda sie ja zlapac macie pomysl gdzie ja zabrac?
  3. Trisia szczęśliwa w swoim domku, miewa się super. A dreag wczoraj złapała na klatkę- łapkę w lesie dziką półroczną sunię, miejmy nadzieję że ona tak jak Trisia się oswoi i kiedyś znajdzie domek. Teraz potrzebuje wsparcia na hotelik bo przed nią długa droga... Zapraszam na wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246779-Skąd-się-biorą-psy-Z-lasu-Mała-Mela?p=21264315#post21264315[/url]
  4. ja też do kojca nie oddalabym :-) czekam na nowe fotki :-) i dziękuję za info :-)
  5. Super dzięki, pytam bo jest ktoś kto chciałby adoptować sunię w typie husky tylko jest taki warunek, aby nie miała skłonności uciekinierskich :-)
  6. co u suni ??? Czy sunia jest typem uciekinierki??? Czy raczej pilnuje się podwórka?? Może macie nowe foty???
  7. jestem na wątku Meli i mam nadzieje że nie długo będą foty z zadowolonym pycholem biednej suni...
  8. klatka jest u dreag , potem sunia z andersa a potem ja chciałabym jeszcze spróbować złapać dwie sunie ze wsi gdzie pracował mój tato. Sunie ze szczeniakami można zwabić na zamknięty teren i spróbować na sedalin tak jak ta którą ja ostatnio złapałam
  9. z klatką łapką jest tak że nie koniecznie sunia od razu po rozstawieniu klatki wejdzie do niej i da się złapać, czasami to trwa kilka dni, tygodni....
  10. a skad jestes?, klatka potrzebna jest w Białymstoku, jeszcze mi bedzie potrzebna, ale zanim to dreag jej potrzebuje a potem ta sunia z andersa. Tak udało się nam złapać sunię która uciekła z klatki łapki, złapałyśmy ją po podaniu jej sedalinu. Sunia weszła na podwórko , zamknęłam szybko bramę i dałam jedzenie z sedalinem. Czekałyśmy 1,5 godziny zanim lek zaczął działać ale i tak nawet po tym czasie sunia chodziła i nie miała zamiaru dać się złapać. W końcu schowała się w tuje w rogu podwórka i tam ją dorwałyśmy. Trochę nas pogryzła, ale to nic, ważne że już nie będzie kolejnych szczeniaków, dwa miesiące temu miała 7 :-). Sunia jest bardzo dzika, albo przerażona. Nie da do siebie dotknąć, reaguje agresją... [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3894795/cam00316][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2252/e959b5f9001b2f3c5220e00e/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3894803/cam00326][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi988/da70f0600006c0b55220e023/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3894800/cam00323][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1499/32b4f5ea001bb1105220e01a/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3894807/cam00331][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2833/45a122de001ae0135220e02e/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3894809/img][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi934/1525e5e6001ec2fa5220e032/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  11. Gdyby ktoś jeszcze chciał psiaka w typie Jacka taki mały szuka domu :-) [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3883049/cam00304][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1390/9b050a13001a8df7521799d7/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  12. Miło przeczytać, że Suńka tak dobrze się zaklimatyzowała. Ja też myślę że można zacząć robić jej ogłoszenia. Tylko potrzebne zdjęcia :-)
  13. dostałam na Sonię 50 zł od koleżanki z FB. Jak się miewa Haska ?
  14. o sporo się dzieje u Suni, kurde martwi mnie jej brak apetytu, chudzielec taki z niej... Dobrze że ma zabezpieczenie od kleszczy. :-)
  15. Jak Sońka? Może wstawicie jakieś nowe fotki??? Mleka już nie ma? Zapewne zdążyła już ciutkę utyć :-)
  16. Tak klatka do mnie dotarła, ale mój i koleżanki wysiłek poszedł na marne :-( Klatka jest w takim stanie, że dzisiaj ją rozstawiłyśmy, sunia była bardzo głodna i chuda, i po krótkim czasie weszła do klatki, która się za nią zamknęła, ale jak przyszło do nakrycia klatki kocem i przeniesienia w bezpieczne miejsce, sunia bez trudu rozwaliła drzwiczki i dała dyla, aż się kurzyło :-( :-(. Teraz myślę, że ona już nie wróci na podwórko gdzie była dotąd karmiona, a tym bardziej nie podejdzie do klatki, nie mówiąc o tym, aby w ogóle do niej weszła. Ostatnio miała 8 szczeniaków, obawiam się że nie długo może być powtórka :-(. Myślę, że trzeba jakoś zabezpieczyć los klatki łapki, aby mogla nam jak najdłużej posłużyć, może każdy u kogo jest klatka ma ją przekazać następnej osobie w stanie takim, aby można było ją używać, bez tego typu sytuacji. Wiadomo, że pies może coś nagiąć czy zniszczyć, ale trzeba klatkę szanować, jeśli to konieczne podreperować, bo nie długo nie będzie co wysyłać .... Powiedzcie co teraz mam zrobić z tą sunią? [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3871281/cam00273"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2862/ede8b075001ec886520aa5da/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  17. W przypadku Ojejka każdy rodzaj jedzenia jest mile widziany, także myślę że z powrotem do suchej karmy nie będzie problemu, chociaż widzę że puszki które mu kupiłam baaardzo mu posmakowały:-). Żal mi Ojejka że ciągle musi być na papce, on bardzo uwielbia gryźć i czasem kupuje mu gryzaczki, aby miał trochę radości :-). Wystarczy że powiem " a czy pieski dostały dziś coś dobrego?" a Ojej robi wielkie oczy, taką kochaną minkę , wdrapuje mi sie po nogach, bo wie że to znak, że za chwilę będzie mała przekąska :-), Ojej może być akurat w drugim pokoju, ale jak usłyszy "a czy... " w ułamku sekundy jest przy mnie :-). Postaram się nagrać filmik z karmienia Ojejka - najpierw towarzyszy mi w kuchni jak nakładam do miseczki jedzenie, a po chwili leci do krzesełka i tam jak wzorowy uczeń siedzi prościutko i grzecznie w oczekiwaniu na jedzonko, z bardzo poważną miną, bo jedzonko to poważna sprawa :-). Potem wszystko zjada, na koniec dokładnie wylizuje miseczkę, że jest w sumie jak po umyciu, a niech tylko jakaś sunia podejdzie zbyt blisko i przeszkodzi mu w jedzeniu - głośnym warkotem daje do zrozumienia, żeby mu nie przeszkadzać:-). Najgorsze są chwile kiedy ulewa- czasem skacze z łóżka i ble- to co zjadł jest na podłodze, albo na spacerze biegnie i nagle mała wpadka :-(.Są też chwile kiedy Ojej czuje się wyraźnie gorzej, częściej wymiotuje, albo kaszle, wtedy mruży oczki i jest smutny :-(, ale na pocieszenie zdarza się to coraz rzadziej:-)
  18. Ojej był do tej pory karmiony karmą royal canin gastro inestinal junior, moczyłam ją w wodzie miksowałam i podawałam mu w postaci papki. Kilka dni temu karma się skończyła, czekając na kolejny worek kupiłam Ojejkowi puszki mięsne, takie lepszej jakości jedną firmy stuzzy, drugą animonda i wiecie co zauważyłam, że jak podaję je Ojejkowi on mniej ulewa niż przy papce z suchej karmy. A żebyście widziały jak mu smakuje :-), aż mu się oczy swiecą jak przygotowuje mu posiłek, a on grzecznie czeka w swoim krzesełku. Teraz czekam na suchą karę już ją zamówiłam, ale myślę żeby spróbować karmić go suchą karmą na przemian z puszkami, bo Ojejek mimo częstych posiłków jest chudziutki i żeberka mu sterczą, może zmiana diety trochę podniesie jego wagę.
  19. ojoj patrzę że łatwy piesek to nie jest :/
  20. właśnie z tym czipem też po fakcie sobie skojarzyłam... Zrobiłam dla suni wudarzenie na FB [URL]https://www.facebook.com/events/282768011863850/?notif_t=plan_user_joined[/URL] zapraszam, proszę o udostępnianie i rozsyłanie
  21. udało mi się trochę na jej temat dowiedzieć "od ekipy spod sklepu" -została kupiona 3 miesiące temu przez jakiegoś typa za 100 zł - była już w ciąży,8 lipca urodziła 6 szczeniąt, które nie mając jeszcze nawet 4 tygodni zostały przez dzieci porozdawane ludziom na ryneczku :-(. Nikt kto ma troche rozumu nie wziąłby tak maleńkiego pieseczka, także myślę że niestety marny ich los. Człowiek który ją kupił dostał od właściciela domu w którym mieszka nakaz pozbycia się psa, więc oddał go koledze, od którego ona uciekła i przez kila dni błąkała się w okolicy ul. Jurowieckiej - wycieńczona, strasznie chuda i zagubiona. I tak natrafiła na nią moja siostra z koleżanką, no a potem już wiadomo... Być może sunia została komuś skradziona, lub uciekła od osoby która o nią dbała i trafiła w ręce nieciekawego środowiska, które zrobiło na niej 100złotowy biznes.
  22. Jak minął suni dzień? Czy biegunka już minęła?
  23. [B]joi[/B] dzięki za fotki :-), rzeczywiście sunia jest podobna do wilczaka, ma też trochę z husky. Poniżej zdjęcia z drogi do lecznicy. Sunia jest wycieńczona karmieniem i upałem. Chuda jest okropnie, na zdjęciach tego nie widać. Ale jestem przekonana że kilka dni i suńka zacznie przybierać na wadze, potem sterylka i będę ja ogłaszać. W wydarzeniu na fb można podać mój numer telefonu -515356915. No i imię dla niej może jakieś propozycje ??? ja bym ja nazwała Aisza, ale może imię samo przyjdzie jak się ją bardziej pozna taka była zmęczona [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3865361/dsc01599][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1644/ebd773180003b3f35204fce5/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3865355/dsc01601][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1753/4df924e3001fadc65204fc26/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] a To obrzmiałe sutki, biedna pewnie ją to boli [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3865348/dsc01600][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2422/4c1831350003917b5204fb4b/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] w lecznicy: [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3865363/dsc01602][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1453/2691d655001580625204fd9d/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3865365/dsc01605][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1407/2a4420890006fccb5204fe72/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  24. Sunia pojechała wczoraj do nowego DT :loveu:, bardzo potrzebne wsparcie na pokrycie kosztow weta. Suczka jest bardzo wymeczona i slaba. Fotki wstawie rano..
  25. Bardzo proszę odwiedźcie moją nową znajdę :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246080-husky-sunia-potraktowana-jak-śmieć[/url]
×
×
  • Create New...