Jump to content
Dogomania

Maia

Members
  • Posts

    1268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maia

  1. Sonia wygląda pięknie :-), wykorzystam te zdjęcia do ogłoszeń dla suni. Chyba można ją zacząć ogłaszać. Jak myślicie?
  2. jutro zrobię jej zdjęcia na podwórku. Misia na żywo prezentuje się dużo lepiej niż na zdjęciach nagram filmik to zobaczycie jaka jest milusia. Nie chce żeby za tydzień wróciła na tą wieś :-(, tam jest jedna pani która ją dokarmia, ale nikt jej tam nie pilnuje, jak się sama utrzyma przy podwórku to będzie..... A ona zasługuje na prawdziwy dom. Jest łagodna, ładnie chodzi na smyczy, a na podwórku włącza jej się opcja pies stróżujący. Wczoraj usiadłam w fotelu i zawołałam "chodź Misia na kolanka", no i ona wgramoliła mi się na ręce i siedziała, a ja ją tuliłam, kochana jest :-)
  3. oki zmieniłam, szkoda jej bardzo...
  4. [quote name='bakusiowa']Czy ona nie jest jamnikopodobna?[/QUOTE] Taki bardzo przerośnięty jamnik z niej, jest długa, ma krótki łapki, tylko jest masywniejsza od jamnika, sunia waży teraz 16 kg, przed sterylka ważyła 23 kg
  5. Tak brzuchola już nie ma, za to okazało sie że chudziutka bardzo jest i żebra jej sterczą. Gwarantuję że ta sunia jest bardzo mądra i chciałaby pokazać swojemu panu jaka potrafi być wierna...
  6. Kilka informacji z nowego DT Bercika wieśći od koleżanki obecnej opiekunki Bercika: "hej, wszystko spoko trochę się przestraszyła bo szczekał do lustra ale jej siostra ubóstwia go i chce nawet z nim spac:P także ma dobrze, ja byłam u niej wczoraj widziałąm go:) odkryłyśmy też że boi się zapalniczki bardzo koleżanka która była z nami pali i bawiła się zapalniczką w dość dużej odległości a on był w pokoju, uciekł gdzie pieprz rośnie kiedy odpaliła ją musi mieć jakieś przykre wspomnienia :-( tzn ale to juz za nim magda go przechrzciła na Stanisława i mówi do niego Stasiu:) myślę że nieźle pasuje:D" Jeszcze proszę wejdzcie na mój nowy wątek sunia potrzebuje pomocy: [B]Bardzo proszę o pomoc dla Misi, jej sytuacja jest bardzo niefajna, co z nią będzie?? :-( [/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247798-Misia-parówa-czyli-podróbka-basseta-w-sporych-tarapatach[/URL]
  7. Właśnie myślę że tak, Ojejo ciągle jest ze mną, w gości go nie zabieram, bo sie zdenerwuje i może zwymiotować :-). Do mnie też rzadko ktoś przychodzi.... Będę Ojej częściej zabierała do moich rodziców... Bardzo proszę o pomoc dla Misi, jej sytuacja jest bardzo niefajna, co z nią będzie?? :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247798-Misia-parówa-czyli-podróbka-basseta-w-sporych-tarapatach[/url]
  8. A tu kika fotek zrobionych dzien po zabiegu. Sunia zachowuje w domu czystość, jest grzeczna i spragniona kontaktu z człowiekiem [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3949909/cam00577][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2797/f4d4731d001c4a215256f707/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3949910/cam00581][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1481/c8d6b414002bcdc15256f715/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3949911/cam00582][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1047/48a798ee00194a5e5256f721/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  9. W poniedziałek dowiedziałam się o suni- w Poświętne - wieś w woj. podlaskim od dwóch miesięcy błąka się niewielka na wielkość ;-), chociaż dość masywna młoda, około roczna sunia. Nikt jej nie chce, chłopy przeganiają, a co najgorsze sunia jest w zaawansowanej ciąży. Była nawet zgłoszona do gminy, ale póki co gmina żałuje kasy - w sumie to i dobrze bo schronisko w Radysach każdy wie jakie jest. Suńka miała przed wczoraj sterylkę aborcyjną, jej macica ważyła 7 kg!. Podczas operacji miala również czyszczoną trzecią powiekę, gdyż były tam jakieś grudki które podrażniały oczy. Do tego sunia była zakleszczona no i ma tasiemca.Teraz przez 10 dni Misia musi być tu w Białymstoku, ponieważ w czasie operacji straciła dużo krwi i wymaga nadzoru weterynarza. Tylko co dalej? Po 10 dniach ma wrócić na tą wioskę, ale nikt na nią tam nie czeka :-(. Misia to taka trochę szkarada, ale jaka przekochana! :loveu: Wita się z każdym, wystarczy na nią spojrzeć, a jej ogon nabiera ogromnej prędkości, śmiesznie drepcze i przebiera łapkami, jak zachęca do zabawy wygląda jakby stepowała.... Może dać komuś wiele radości.... Bardzo bym chciala znaleść jej DT/ DS. Mam na to 8 dni. Proszę pomóżcie mi odmienić los Misi! :-(- udostępniajcie i rozsyłajcie wątek Zdjęcia Misi z podróży na sterylkę: Nigdy wczesniej sunia mnie nie widziała, a w aucie kładła głowę na moje kolana i tulił się jakbym była jej panią [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949902/cam00566"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1780/e42a112d0020bea45256f6ab/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie jaki brzuchol [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949903/cam00567"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1108/e036e0eb001d9c555256f6ba/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Misię można pokochać od pierwszego spotkania [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949904/cam00569"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1302/7ef8dd410021dbbe5256f6c6/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Sunia w sumie jest nie duża :-) [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949906/cam00572"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2585/2a2eb6a4000e201b5256f6e2/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949908/cam00576"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1906/b9bb1bf0000a9ab35256f6fb/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Tak pięknie prosi, aby odmienić jej los... [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3949907/cam00575"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1347/35ad7d23001b22075256f6ee/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Sunia jest u nas na stronie- powodzenia mała. Jeśli nie znajdzie się właścicel proszę napisać[/QUOTE] A ja tak sobie myślę, że być może właściciel tej suni - starsza osoba- zmarł, a reszta rodziny pozbyła się niechcianego spadku...
  11. To co możesz teraz zrobić to ogłoszenia maluszkom, np na bialystokonline.pl, tablica.pl, gumtree.pl, na facebooku, możesz wysłać zdjęcie i krótki opis piesków do kuriera porannego [email]pupile@poranny.pl[/email]. Może znajdzie się ktoś kto zechce przygarnąć maluszki...
  12. W Białymstoku w schronisku jest taka jamnisia [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3946574/img][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi567/2b880c2000188e3b52544168/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  13. Ojejek stanowczo nie przepada za nowymi domownikami, ale malutka jest tak maciupeńka, że nawet Ojejo- zazdrośnik, wskoczył do niej do kojczyka który jej zrobiłam i patrzył na nią ze zdziwieniem. :-)
  14. Kastracja kosztowała 120 zł [B] bakusiowa[/B] i [B] Agat21[/B] wpłaciły po 50 zł, po kastracji na koncie Bercika pozostało 80 zł. [B] Bardzo Wam dziękuję za wsparcie[/B] :loveu: :loveu:
  15. tak Bercik podróżował autem do lecznicy na kastrację :-) [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3941305/cam00526][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1743/0f81799f00269a2c52505cbd/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3941306/cam00527][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1704/a15b8ee8001fb65b52505cc5/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  16. Zgodnie z umową wczoraj była kastracja Bercika. Wszystko przebiegło bez problemów. Przed operacją pani Doktor osłuchała pieska i stwierdziła że Bercik ma szmery w sercu, być może będzie musiał do końca życia przyjmować leki- mam jeszcze z nim przyjść do weta, aby dobrze to serduszko osłuchać. Nie jest to dobra wiadomość- wiek, słaby wzrok, chore serduszko, adopcja Bercika nie będzie łatwa :-(, a i jego pobyt w DT nie jest pewny. To co jest na plus to charakter Bercika - jest tulaśny i bardzo sympatyczny, po operacji jak po niego przyszłam, ledwie był przytomny, ale jak mnie usłyszał machał ogonkiem, tak samo do pani doktor :-). Jest bardzo przyjacielski i pozytywnie nastawiony do życia. Trochę podskakuje do psich samców, ale myślę że kastracja go uspokoi. Zdjęcia z drogi na zabieg wstawię później. Jak psiak dojdzie do siebie po operacji zaszczepię go, no i zacznę ogłaszać. Piesek nie ma wielkich potrzeb, najlepiej by się czuł w domu z podwórkiem, w sumie mógłby mieszkać nawet na podwórku, bo w mieszkaniu czuje się trochę niepewnie i boi się chodzić po podłodze.
  17. Skopiuję Wam z fb opis tego co wczoraj mnie spotkało: "Czasem życie może zaskoczyć a tak było: Zadzwonił dzisiaj telefon z ogłoszenia - pan zainteresowany Stefciem. Super, razem z koleżanką i Stefankiem pojechałyśmy na wizytę przed adopcyjną. Stefek się trochę denerwował, w końcu nie przyzwyczajony jest do takich wycieczek. Nowi opiekunowie okazali się bardzo mili i OK, no i Stefek został :-) . Cieszę się bardzo że w końcu znalazł domek. :-) Zadzwoniłam do Dreag podzielić się dobrą nowiną. Stefek już oddany , niedługo do adopcji idzie również Tomi i mówię Adze że już więcej żadnego psa nie znajduję, nie biorę do siebie nic to KONIEC - zaczynam nowe życie :p hie hie.... Wróciłam do domu , wyszłam z moimi psami na spacer. Po spacerze przebrałam się w dres i tu nagle - ktoś puka do drzwi..... Otwieram - przed drzwiami stoi mały chłopiec z czymś pod kurtką- "Proszę pani znalazłem przy szkole w krzakach , mama nie pozwoliła mi go miec - weźmiee pani....????" Szok, ale jak to możliwe, dopiero co oddałam jednego a tu kolejny.... Ale jak nie wziąć 3 - 4 tyg. trzęsącego się maleństwa... Pisząc to na kolanach śpi maleńka kruszynka..." [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3937739/cam00513][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi933/e892ece50001e7cd524d97cd/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] także Stefanek już w nowym domu, ale jest kolejny maluszek do adopcji, czy to się kiedyś skończy?
  18. Kastracja umówiona na jutro na godzinę 10. Bercik na jedno oko nie widzi w ogóle, na drugie trochę. Zdarza mu się na spacerach uderzyć w coś od strony oka na które nie widzi. No ale potrafi zauważyć mijane psy i im naszczekać :-). W piątek po kastracji Bercik jedzie na weekend do przejściowego domu, a od poniedziałku trafia do koleżanki jego dotychczasowej opiekunki. Nowa pani nie może go wziąć od razu po kastracji, ponieważ dopiero w niedzielę wraca z wczasów. Eh trochę to pogmatwane, ale oby chociaż miał psisko schronienie. Bercik jest bardzo sympatycznym i przyjaznym pieskiem. Jutro wstawię nowe zdjęcia A ja od wczoraj wieczorem, mam 4 tygodniowe maleństwo. To się chyba nigdy nie skończy :-(, wczoraj oddałam Stefcia, a już wieczorem kolejny maluch- dziecko zapukało do mnie do drzwi - "proszę pani znalazłem w krzakach przy szkole, mama nie pozwoliła, weźmie pani?"..., co miałam zrobić, gdybym nie wzięła to dziecko zostawiło by tego maluszka na podwórku. Oto sunia, pilnie szuka domu: [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3937739/cam00513][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi933/e892ece50001e7cd524d97cd/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  19. [B]bakusiowa[/B] wpłata dotarła dziękuję :loveu: kastracja umówiona jest na piątek
  20. narada :-) Jutro umawiam sterylkę Soni
  21. Dobry wieczór :-) [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933426/img"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi322/0f76cdfb0015f5eb52487b3d/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933430/img"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1993/fbb5006300091a5a52487b59/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] A tak Ojejek śpi przy swojej kochanej pani, która jest najlepsza i która karmi Ojejka, tuli, zabiera na spacerki, pilnuje aby krzywda się psu nie stała :p,dlatego tylko ona może Ojejka głaskać, innym się nie da dotknąć, nawet mojej mamie Ojej nie pozwoli dac się pogłaskać [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933425/img"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi888/ca24d37b001f995552487b36/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933432/img"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi931/4941433e000a38a052487b71/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Zeby nie było, że tylko z jednej strony grzeje mnie futro :-) [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933423/img"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2503/fb9bd8bd00043fc952487b2c/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Czasem aż zaczyna robić się ciasno :-) [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3933421/img"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1472/41200866001d66f452487b22/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Ojejek jest kochaniutkim delikatnym psiaczkiem. Jest bardzo uroczy - czasem, zwłaszcza rano próbuje mi delikatnie ząbkami zdejmować kolczyki - "ojj moja pańcia ma jakieś ciała obce w uszach, trzeba jej to wyjąć :-)" Martwi mnie trochę to że Ojej jest bardzo lękliwy - nikomu oprócz mnie nie da sie pogłaskać, nawet dotknąć. Dzisiaj odwiedziła mnie moja siostra - Ojejo zwiewał od niej i szczekał, nawet na kiełbasę nie dał się przekupić. To niedobrze dla niego ze jest taki lękliwy, ale nie wiem skąd się to wzieło - przecież nikt nigdy go nie straszył, ani nie skrzywdził.
  22. Piesek będzie w obecnym DT do końca najbliższego tygodnia, w piątek muszę go zabrać - a w poniedziałek ma go wziąć na DT koleżanka obecnej tymczasowej opiekunki. Nie wiem co z nim zrobię przez weekend - wymyśliłam, że w piątek będzie miał kastracje to po kastracji wezmę go do siebie.... Boję się też, czy aby na pewno ta dziewczyna wzięła Bercika od poniedziałku, no i na jak długo go weźmie.... Nie chcę, aby psiaczek był co kilka dni przerzucany do nowych rąk - dla niego to duży stres, zwłaszcza że nie dowidzi i trochę trwa zanim pozna nowe otoczenie. a to trochę wieści z obecnego DT: Bercik jest bardzo grzeczny, w domu przeważnie leży na swoim kocyku, głównie dlatego że boi się chodzić po panelach :-). Ale jak go przyciśnie głód, albo pragnienie przejdzie do swoich miseczek. W mieszkanu jest spokojny, nie szczeka, nie niszczy, zachowuje czystość. Uwielbia spacery - jak tylko pani wkłada buty psiak jest pod drzwiami :-), oczywiście jest taniec radości, piski i podskakiwanie. Ładnie chodzi na smyczy, czasem go przyssie do trawnika - wącha coś, liże, ale myślę że kastracja pomoże :-) Bercik to piesek podwórkowy, widać to po jego sierści, uwielbia podwórko, mógłby mieszkać na dobrze ogrodzonej posesji.
  23. [B] Panna Marple [/B] ogromne dzięki! :loveu: W drugim poście jest rozliczenie wydatków i wpłat Bercika
  24. Bercik był jeden dzień w domu, gdzie są koty - był nimi zainteresowany, ale przyjaźnie - poza tym on prawie nie widzi, więc zanim kota zobaczy to ten zdąży już być gdzie indziej
  25. Koszt kastracji i badania krwi to około 250 zł Przed chwilą dzwoniła do mnie pani z dt Bercika - 1 października idzie do pracy, nie będzie w stanie mieć u siebie Bercika :-( co ja z nim zrobię???? :-( :-(
×
×
  • Create New...