lourdnes
Members-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lourdnes
-
[quote name='Cienka']Cholera tego to ja nie pamietam:hmmmm: [FONT=Tahoma][SIZE=2]ale mnie generalnie dorośli nie lubili bo byłam głośna tylko nikt sobie trudu nie zadał by się dowiedzieć dlaczego jestem głośna. Pytanie jak mam mówić cicho skoro wtedy się nie słyszę:p?[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Mnie tam było z Tobą dobrze.Okres z Gutkowa to najfajniejszy jaki miałyśmy i najbardziej jajcarskie psoty jakie robiłyśmy.To cud ,ze babcia nie dostała zawału ;).Gdzieś jeszcze mam kasetę z dyktafonu jak babcie z ciotka nagrywałyśmy i ten nasz słynny wywiad hahaha
-
[quote name='Asiaczek']Na FB jest napisane, że to dzisiaj...Jakiś błąd? pzdr.[/QUOTE] A tego to nie wiem :shake:.Klown wyskakuje z tortu napewno 19.Oj będzie się Zielona tłumaczyć hehehehehehe
-
[quote name='Asiaczek']Hahaha, to ja jestem ta zua matka, bo ja tak im nie ustępuję... pzdr.[/QUOTE] Panciu też im nie dał swojej- a mnie objadły całkiem:evil_lol:
-
[quote name='Asiaczek']Dobrze prawisz:) Cienka, traktuuj tę swoja przypadłość jako zaletę, a nie wadę! Pzdr.[/QUOTE] Cienka od zawsze prorokowała aż babcia na nią grzmiała.Nie raz były jaja :razz: ale to już Cienka musi sama poopowiadać- najlepiej na jakiejś imprezie hihi
-
[quote name='Cienka'][FONT=Tahoma]Mam, a kto przewidział, ze Bubuś wykosi w Gdańsku konkurencje no przecież Mła. Nikt nie wierzył w Bubusia chyba nawet zielona nie wierzyła, że może wygrać a tu taki zonk:cool3:. [/FONT] [FONT=Tahoma]A tak na poważnie to ani wada ani zaleta (czasem trochę przeszkadza, bo chodzę nerwowa bo nie zawsze wiem co sie stanie ale wiem, że się stanie jak z tym naszym autem). Co niektórzy tylko mogą pomyśleć, że mam nie równo pod sufitem i bredzę. [/FONT][/QUOTE] Jak tak nigdy nie mówiłam - to Drasek nie wierzył :eviltong:A z Bubim pamiętam jeszcze przed wystawą mówiłaś :)Dawaj cynka jak ja Ci się przyśnię :)
-
[quote name='Asiaczek']Cebule z wątróbki czy cebule z wątróbką...? pzdr.[/QUOTE] Już z bo musiałam im oddać-inaczej nie dały spokojnie jeść.Wątróbka zajeła 2 miejsce :)Wcześniej dostały do swoich misek wątróbke z ryżem a my mieliśmy z cebulką.Stwierdziły ,ze my jemy smaczniej
-
[quote name='Asiaczek']Birthday!!!! pzdr.[/QUOTE] Postarzeje się o kolejny rok dopiero 19.Ja jej tak dokuczam co roku :eviltong: A potem bibka hihi
-
Odnośnie wegetarianizmu moje wczoraj odkryły cebule z wątróbki.Objadły mnie całkiem tak im smakowało:lol:
-
[quote name='Asiaczek']A ja zdradzę dzisiaj taką info: Zielona ma dzisiaj swój Dzień:) Więcej nic nie napiszę.... Pzdr.[/QUOTE] Oj? czy ja o czymś nie wiem? 19 ma:tort:i tam się zasadzam i szaaaaaa bo sie wyda ;) ale co jest 10? Uchyl rąbka tajemnicy:razz:
-
[quote name='Cienka']Mnie po głowie ciągle łażą kataklizmy i śmierć tylko Cholera większosć się sprawda.[/QUOTE] A to jeszcze pamiętam ,że tak miałaś z okresu jak mieszkałyśmy razem ale to było daaaaaaawno temu.Szok:crazyeye: :-o,ze nadal tak masz.Koniecznie ostrzegaj jak coś zobaczysz i nie popadaj w doła tylko sie ciesz ,ze widzisz do przodu cokolwiek to nie jest .Uszyska do góry.Uczyń z tego swoją zaletę a nie wadę jak kiedyś robiłaś.Niech ten dar Ci służy a Ty nas ostrzegaj
-
[quote name='Asiaczek']Ja moich nie kapię. Chodzą po deszczu (tak, jak np. dzisiaj), tarzają się w śniegu.... No, dosłownie kilka razy były prane, bo .... na spacerze było coś bardzo atrakcyjnego na drodze. Na tyle atrakcyjnego, że trzeba było się w tym wytarzać;) Pzdr.[/QUOTE] No moje spędzają bardzo dużo czasu w pościeli i są bardzo łóżkowe więc muszą być co jakiś czas uprane;) Latem będziemy jeździli dużo nad jezioro ,bo ja uwielbiam wodę i też będziemy 3 mies na wsi to napewno będzie to wyglądało w tym czesie inaczej.W mieście są inne warunki a na ranczo to myśle ,że psy bedą chciały większość czasu spedzać na dworze i zapomną o pieleszczach :eviltong: Pewnie będziemy sie spotykali w łóżku dopiero w porze snu;)
-
Zagapiłam się ale już szybko nadrabiam zaległość powyżej :)Po kąpieli mają śliczną jedwabistą sierść i ładnie pachną swoim psim zapachem nie wiem jak to nazwać ale nie takim "psem podwórkowym".Po kąpieli mają specyficzny delikatny zapach i on się trzyma właśnie tak do tygodnia.Pieski wtedy nie śmierdzą jak to się mówi "psem"chociaż nadal maja swój zapach bo używam środka bezzapachowego.Masło maślane mi wyszło z tego tekstu ale nie wiem jak to wyjaśnic dokładniej ;)
-
[quote name='Asiaczek'][quote name='lourdnes']Moje ręce wyglądają jakbym się przedzierała przez krzaczory dzikiej róży.A w chwili obecnej leży obrażony bo jest świeżo po kąpieli :eviltong:.Mania za to chce szaleć ale nasz kolega sympatyczny tylko fuka. QUOTE] A dlaczego go wykapałaś? Sesja łóżkowa - bomba! I jakie super doobrane komentarze:) pzdr.[/QUOTE] Już 2 raz były kąpane-dzień po przyjeździe i wczoraj . Robię im delikatne pranie żeby nie były śmierdziuszki :eviltong: Zwłaszcza ,że to psy zdecydowanie pościelowe ;).Mania nie ma z tym problemów a Maniuś był 2 razy obrażony.Jak wanna jest pusta to chętnie do niej wchodzą i bawią się kurkiem i ogólnie się nie boją jedynie samo pranie im nie odpowiada. Jak płóczemy łapki po powrocie z dworu i wody jest malutko tez jest ok Maniek się bawi.Jedynie jak brzuszek mokry to jest obraza majestatu i nasz książę próbuje wyskoczyć.Mania jest zawsze grzeczna i po kąpieli szaleje
-
Będzie lanie :mad:
-
[quote name='Asiaczek']Dzisiaj z Nią rozmawiałam... Jest szansa, że jeszcze zyje. No, chyba, że Zielony Zielonej Ją ubił;) Pzdr.[/QUOTE] Mnie nie ma to ją sąsiedzi przejeli ale na weekend jade to zaprowadze tam porządek i opierdziele jak należy ;)
-
[quote name='Cienka']u jest fajny artykół [URL]http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=1029[/URL] Pewnie to marne pocieszenie ja też mam mam taką nerwice.[/QUOTE] Ale mi z tym dobrze ;) A jak Panciowi nie przeszkadza i nikomu innemu to nie ma problemu:eviltong: A Ty co masz z sobą za atrakcje ?:)
-
Jakie błogie lenistwo :)Aż zazdroszcze tego spokoju ;) Ja na taką ciszę będę jeszcze musiała trochę poczekać :evil_lol:
-
[quote name='Cienka']Nie wiedziałam, że aż tak bardzo wszystko Cię wybudza:crazyeye: nawet tykający zegarek. Ale wiesz co tak może się objawiać nerwica natręctw.[/QUOTE] Ja ją mam napewno ;) Byłam w szkole z internatem i przez 5 lat się nie przyzwyczaiłam ,że mam świecącą latarnie pod oknem i szparę pod drzwiami.Zasypiałam w większości przypadków dopiero jak wszystko pogasło.Męczyłam się strasznie rzucając z boku na bok:lol: Zimą dało się nakryć głowę kołdrą ,bo stare okna miały całodobową wentylację i było zimno ale w letnie zapiekanki tak się nie dało.Ja jestem trochę jak ten detektyw Monk czy jak mu tam tylko mniej obsesyjnie myje ręce :eviltong:
-
Halo halo ?!!! Zielona żyjesz tam ?:)
-
[quote name='Cienka']musisz mieć strasznie lekki sen mnie jak się chce spać to mi nawet baski po głowie mogą skakać, jak jestem zmęczona to nawet nie zauważę:eviltong:[/QUOTE] Ja jestem jak księżniczka na ziarnku grochu :eviltong:Z resztą Ty mnie dobrze znasz :evil_lol:.Mi przeszkadza wszystko- światło za oknem, cykający zegarek, świecąca dioda od czegokolwiek a jeszcze jak młodzież dokazuje za oknem to już w ogóle cholery dostaje.Do tego w naszej salonokuchni brzęczy lodówka brrrr.Ja przywykłam do wiejskiej ciszy i egipskich ciemności.Dlatego tu w białym w sypialni jest tylko łóżko i nocna szafka.Dla Pancia brak tv jest nie do przyjęcia wiec jest podział i do tego on ma taki sen ,że go nawet wybuch granatu przy uchu niedobudzi. Rano ja odbieram jego tel biznesowe ,bo mnie budzą chociaż jestem w sypialni i dzielą nas korytarz i zamknięte drzwi ;)
-
Hej hoooooooo !!!! Co u was? Odezwijcie się :)
-
To hałasujemy :multi:!!! :bigcool::klacz::Cool!::sweetCyb::laugh2_2::cunao:!!!!
-
[quote name='Cienka']Kurde wy jak stare małżeństwo z oddzielnymi sypialniami:eviltong: Tylko tak najczęściej to mama śpi z dziećmi w łóżku a nie tata:evil_lol:[/QUOTE] Bez obaw kursujemy do siebie :eviltong:.A w salonie nie dam rady spać ,bo jest tv.Ja nie zasne przy brzęczydle a i też tu biegają łobuzy.Z kolei Panciu ogląda tv do późna ,bo nie zaśnie bez i tak to wygląda .Mi to pasuje bo czasem chrapie a tak przychodził w nocy i nie dawał mi tym chrrrrrr spać ;)Teraz piesy go słuchają a ja się wysypiam .Jedynie nad ranem któreś z nas przychodzi na tulki tulki .Oczywiście rudzielce też więc każdy otrzymuje swoją porcję czułości i wszyscy są happy :eviltong:
-
[quote name='Cienka']Nasz też lubią pościel ale my się barykadujemy by nie latały po pościeli[/QUOTE] Ja do sypialni nie wpuszczam.Panciu z nimi śpi w salonie i razem oglądaja tv a ja śpie w sypialni.Czasem z nimi też ale potem i tak ide do sypialni bo...ciasno;)W dzień za to siedze z szatanami.Kiedyś mnie wkurzały rozwalone bety ale psy wygrały i się przestawiłam:eviltong: a i Panciu jak wraca z pracy lubi sie w wyrze zapeklować i gapić w tv.Tak więc jest gigantyczny kompromis :lol:A moich betów nikomu nie udostępniam;)
-
[quote name='Cienka']Fajna ta wycieczka aż się człowiek rozmarzył :bigcool: My z racji problemów samochodowych musieliśmy urlop przenieść z początku czerwca na początek września :-( trochę jest mi smutno bo czerwiec to czerwiec a we wrześniu to czort wie jaka będzie pogoda w górach[/QUOTE] Może będzie ładnie.W tym roku było- przynajmniej u nas.A dwa lata temu jeszcze nad jezioro jeździlismy.Było ładniej jak w czerwcu.Uszy do góry :) Bedzie ok