lourdnes
Members-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lourdnes
-
Ja się jej tu zaraz pogniewam :mad: Chyba pojadę pokazać Cienkiej moje plecy a potem dam solidne baty :diabloti:a Tomecki mi jeszcze pomoże :eviltong: Cienka i bez grymaszenia bo ja doskolnale pamiętam jak sie płeć paskudna za Tobą oglądała- i to zawsze !!! Jak gdzieś byłyśmy razem np jadąc 11 to cały autobus wodził ślepiami za Tobą przypomnij sobie bo i z tego tytułu nieraz były jaja ;)
-
Cienka szkoda życia na kompleksy- Ty masz wszystko na miejscu a ja wyglądam jak Hogata z łysej góry i jakbym miała się przejmować to bym z szafy nie wychodziła.Dla Tomeckiego jesteś najpiękniejsza, Zakochał się w Tobie takiej jaka jesteś i nie chcę słyszeć marudzenia bo jak przyjadę i przełoże przez kolano to pachy miesiąc z tyłka nie zejdą zrozumiano ?!!!:angryy:
-
Buszki rekreanty wszystkie się szybko cwanią :)Przyjedziesz do mnie to pośmigasz .Już nie mam rekreacji to moje szkapuciejki migusiem odpowiadają na impuls i można fajnie pojeździć ;) Nie znaja początkujących jeźdźców to nie nauczyły się końskich sztuczek i nie kombinują -inna liga jazdy :evil_lol:
-
:evil_lol: do mnie też różni mądrzy trafiali na instruktora a jak tylko usłyszeli ,że Senator jest trudny to każdy się chciał za niego brać żeby niewiadomo co udowodnic-tylko ,że jak mnie nie było w pobliżu i koń nie słyszał mojego głosu to nikt z podworka nie wyjechał :eviltong:Wsiadało się i zanim ktoś przyłożył łydki to juz było rodeo i do skutku szalał.Jak ja płakałam jak mi mama sprzedała tego konia- do tej pory mam do niej o to żal chociaz minelo tyle lat :-( Tego konia nikt by nawet z pastwiska nie ukradł buuuu juz mam łezki w oczach.Później chciałam go odkupić ale sie okazało ,że stajnia do której trafił szybko sie go pozbyła bo nie dawał sie dosiąść i wszystko demolował.U nas było wiele koni ale taki był tylko jeden.Miałam go od źrebaka i mogłam z nim robić wszystko.Nie bał się ognia, nie ciagnął do koni ,nie płoszył się ... ehhh zaraz będę płakać .Takiego konia chyba nigdy juz nie wyhoduję :-(Sprzedaliśmy bardzo dużo koni ale ja płaczę tylko za tym jednym chociaż kochałam wszystkie swoje zwierzaki
-
Cienka nie płacz ja też garbata- to u nas rodzinne :eviltong:Jak się już schylę to wyprostować nie mogę i wiecznie gnaty bolą a jak idzie deszcz to mogę pogodę przepowiadac bo tak łupie w krzyżu ,że się znieść nie da. Teraz jak po przerwach wsiadam na konia (wakacje 3 mies w roku niestety)to tydzień z wyra wstać nie mogę.Zawsze muszę to odchorować póki kondycji nie zrobię i jest to koszmar
-
Też możliwe :) U koniarzy jest tak ,że co jeden to mądrzejszy i wszystkie rozumy pozjadał nie da się normalnie porozmawiać.Ja znam masę koniarzy jeszcze z okresu startów ale kontakty utrzymuje z garstką "normalnych ludzi" którzy nie są gotowi mnie zabić za przekonania, metody treningu , rodzaj paszy, hodowle czy inne pierdoły nawiedzonych szajbusów narzucających swoje mądrości i zdanie.Ale swoja drogą jak przeglądałam forum baskowe zanim mi jeszcze przyszło do głowy,żeby mieć baski to stwierdzam ,że wśród niektórych psiarzy panuje ten sam wirus nawiedzenia co u koniarzy(nie da się normalnie porozmawiać) ;)Ale tak pewnie jest w każdym sporcie i nie tylko.
-
[quote name='Buszki']Śliczne koniki :loveu:.Kiedyś trochę jeździłam (jak byłam dzieckiem),ale tylko dla przyjemności i tak na prawdę trochę.Instruktor mnie zniechęcił,bo powiedział,że za wysoka jestem na sporty konne,dziad jeden :mad:.[/QUOTE] Bzdura z tą wysokością -nasz Zygmunt miał prawie 2m wzrostu i śmigał klasy C i nawet CC po przodach a jego konie były różnej wysokości.Nieraz mu nogi wisiały poza brzuch konia i za dzieciaka zawsze tylko czekaliśmy aż złapie zrzutkę butami :evil_lol: Przyjedz do mnie to ja Cię zachęcę ;) Harfiarz ma 170cm w kłębie, rudzielec 174cm to będziesz czuła ,że jest wysoko :cool3:
-
Buszki nie tak daleko :eviltong: w zasadzie to tyle samo hihi Cienka to super baskoimpreza musiała być :)Na następna też muszę przybyć :)
-
Ja poproszę o więcej fotek psotnicy :) Bardzo lubię oglądać zdjęcia więc pewnie dlatego sama tak szaleje w mojej galerii;)
-
[quote name='Buszki']No właśnie,że nie zawsze.Ja tym kabanoskiem jak głupia machałam,robotnicy leśni aż pracę przerwali i patrzyli na durną babę.A Szepsi tylko mi białą dupcią między krzakami mignęła.[/QUOTE] No jak jej sprzed nosa uciekało ponad 100 kabanosów to co ona biedna miała się oglądać za jednym ? ;) :eviltong: :evil_lol:
-
Cienka a Tomecki nie zwariuje jak wpadne do was z baskami i już zamiast 2 polatają u was 4 ?:)
-
Aż mi się łezka w oku kręci ale to tak dla przypomnienia (lata 90)dla ciebie Cienka Senator i Balbinka [URL="http://img197.imageshack.us/i/senatorz.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3585/senatorz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img193.imageshack.us/i/balbinaj.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7521/balbinaj.jpg[/IMG][/URL] I mój brat na Balbince- jeszcze wtedy chciał jeździć- teraz woli 4 koła zamiast kopyt [URL="http://img192.imageshack.us/i/kopiaseba2.jpg/"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3614/kopiaseba2.jpg[/IMG][/URL]
-
Pewnie masz rację.To było grubo ponad 10 lat temu jak byliśmy jeszcze dzieciakami i z pewnością lepiej pamiętasz.Mimo wszystko jestes osobą ,która pierwszy raz konia widzi a siedzi przyklejona jak na super glue:)Ja pamiętam tylko jedna naszą jazdę ,bo mnie zaskoczyłaś tym ,że na pierwszej jeździe stwierdziłaś ,że zagalopujesz :crazyeye:gdzie ludzie początkujący często sztywnieja siadając pierwszy raz w siodle.I faktycznie galopowałaś.Pełen podziw dlatego tak dobrze zapamiętałam tamta jazdę bo byłaś ewenementem i zaskoczyłaś nie tylko mnie ale cały zastęp :evil_lol: Ani przed Tobą ani po Tobie nie miałam więcej początkujących jeźdzców, którzy od razu chcą galopować ;)
-
Też oglądałam :) Ladne fotki basków ale poza tym niewiele rozumiem z tekstu :lol:
-
[quote name='MMM']śliczne koniki:lol: muszę dodać, że Maks bardzo lubi koniki, poprzedniej zimy, na feriach mieszkaliśmy niedaleko koni, to chciał do nich przez balkon wyskakiwać, o wspinaczkach po płocie nie wspomnę :evil_lol:[/QUOTE] Pewnie chciał zapolować :)Co tam ptaszki -jak na baska przystało jest ambitny.Nie ma to jak gruby zwierz :)Ciekawe jak moje zareagują jak im stajnie pokażę.Teraz ich tam nie zabierałam ,bo małe.Niestety Gargamel poluje na psy i boję sie ,że moje szkodniki też z zamiarem polowania bedą chodziły do koni jak już je zwąchają
-
Jak tylko sie zrobi ciepło to ja chetnie :)
-
[quote name='Cienka']Z Pauliną nigdy w terenie nie byłam sama zawsze z tobą i resztą zgrai[/QUOTE] Byłyśmy z Pauliną bo jak ty mowisz ,że jechalaś na senatorze to musialo to byc w okresie jak stajnia byla wspolna.Ja nie sadzalam poczatkujących na tego konia bo on zsadzal wszystkich obcych.Nie chcial miec na grzbiecie nikogo poza mna i Agnieszka wiec jest to niemozliwe żeby to była moja decyzja.Tylko Guska wsiadala na niego na wlasne życzenie.Ja pamietam z Toba jazdę na rondo u nas w lesie i jechalas na balbince i na tej jezdzie byl Twoj pierwszy galop.Ja nawet chyba mam gdzies zdjęcia a że Ty wogóle siedziałaś na Senatorze to ja pierwsze słyszę.Musiałaś jechać z Pauliną.
-
[quote name='Cienka']Zapomniałaś tylko dodać, że miałam niezłe rodeo z Senatorem, od tej pory panicznie boję się jazdy konnej. I już raczej nikt nie nie namówi na taki sport. Pamiętam jeszcze, że na następny dzień obudził mnie straszny ból wszystkiego czym tylko można poruszać i utrzymywał się ponad tydzień. Teraz takie bóle mam na 3 dni przed każdą zmianą pogody ale wtedy nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić z tego bólu.[/QUOTE] Ja cię wsadziłam na Balbine z Senatorem to chyba jeszcze z Pauliną było co? Bo ja tego nie pamiętam
-
Zdradzę wam w tajemnicy,że jeszcze jak miałam rekreację to kiedyś Cienka pojechała ze mną w teren i chociaż sie nigdy nie uczyła jeździc to ma do tego ogromny dryg.Są tacy ludzie jak to sie mówi w siodle urodzeni ale paskudy jednej nie dało się namówić na szlifowanie talentu :eviltong:
-
Jeszcze raz "gruby".Jak będę w domu to poszukam fotek z treningów żeby było coś tam widać z tych moich szkapuciejków :) [URL=http://img140.imageshack.us/i/1005817.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9980/1005817.jpg[/IMG][/URL]
-
O tak jak jest sens to mają oczy dookoła głowy i uszy wszystko słyszące w innym wypadku są głuche i ślepe:evil_lol:
-
Specjalnie na życzenie :) Akrobata- angloarab (już go nie mam ale to był jeden z 4 koni na których startowałam w zawodach i miałam parę źrebaków po nim) [URL="http://img863.imageshack.us/i/akrobata.jpg/"][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/2185/akrobata.jpg[/IMG][/URL] Pachnotka- mój pierwszy rumak i moje z nią wygłupy:evil_lol: [URL="http://img822.imageshack.us/i/cidpachnotka.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/4800/cidpachnotka.jpg[/IMG][/URL] Razem z nią stawiałyśmy pierwsze kroki w sporcie- tu na treningu:lol: [URL=http://img543.imageshack.us/i/konie17.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7717/konie17.jpg[/IMG][/URL] Moje obecne stadko w komplecie zdjecie z końca lata Od lewej rudy wariat -Gerwazy.Młodziak własnej hodowli,którego jeszcze robię (jestem teraz sezonowy jeździec -tylko w okresie wakacji reszte roku konie mają wolne).Siwy- Gwarny -też własnej hodowli w tym roku bedę zajeżdżała, Gargamel własnej hodowli-najmłodszy szkodnik,którego całe stadko ma serdecznie dosyć ,bo jest upierdliwy w domaganiu się różnych zabaw :evil_lol: Harfiarz-troszkę schowany- koń o złotym sercu fruwaliśmy razem zawody do klasy N (Można mu rzucić wodze i tylko pokazać, która przeszkoda a on idzie jak w dym i nie ważne jak wysoko stoi) :)I ostatnia babcia Gwara ma 19 lat ale nadal niezłą parę w kopytkach ;) Mamcia moich 3 szkodników powyżej wymienionych.Kiedyś miałam 30 koni i zajmowałam się też rekreacją potem przerzuciłam się tylko na sport i zredukowałam stadko i to są konie, które zostały [URL=http://img843.imageshack.us/i/1006158.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8301/1006158.jpg[/IMG][/URL] Taras musze zagradzać ławką jak konie się pasą na trawniku bo inaczej siwy pakuje sie po schodach do domu.Raz juz schody zarwał ale nic go to nie nauczyło [URL=http://img151.imageshack.us/i/1006171.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8725/1006171.jpg[/IMG][/URL] Rumak Pancia-Grafciu-ogier hanowerski.Panciu czasem na nim startuje a ja się wożę :)Niestety nie mam na lapku dobrych zdjęć i do tego jest ich tu malutko a tu tak z przypadku wsiadłam na chwilę dlatego wyglądam jak wyglądam :eviltong: A teraz po cichu wam zdradzę ,że na koniec czerwca właśnie Gwarka źrebi się po małżeństwie z Grafciem ;) [URL=http://img233.imageshack.us/i/1005819.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8691/1005819.jpg[/IMG][/URL]
-
To może przyjedzcie wszystkie do mnie i urządzimy treningo-wystawe wewnetrzną i przy okazji was podpatrzę co i jak :evil_lol::eviltong:
-
Jak ja uwielbiam to psociejstwo w oczach basków :)Po minie Sajdi widać ,że jest niezła rozrabiaka :diabloti: i jakby czekała aż się odwrócisz żeby coś zmajstrować :evil_lol:
-
[quote name='Buszki']A jak myślicie,dlaczego noszę ZAWSZE pełne kieszenie przysmaków psich :cool3:?Chociaż ostatnio jak sarny zaczęły bliżej podchodzić,to i smaczki przestają się liczyć.Dzisiaj Szepsi stanęła oko w oko z wieeelką sarną.Obie były zaskoczone,ale sarna chyba mniej bo zaczęła uciekać,a Szepsi za nią.I teraz pytanie:jak Szepsi zareagowała na moje wołani,gwizdanie i machanie kabanoskiem :diabloti:?[/QUOTE] Już Asiaczek polecała łakotki i ja dzisiaj kupiłam ;)Głównie jako łapówka do treningu ustawiania szatanów.Za 3 razem nawet chwile stały jak trzeba ale w oczach i głowie miały jedno pytanie- gdzie jest mój smakołyk ?.Teraz będę nosiła na spacerki i dawała za przywołanie zobaczymy jak będzie :cool3: