-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
Sonia to chyba pięknieje z każdym dniem :loveu: Dawno mnie nie było...ale teraz mam sporo do zrobienia, więc oto jestem! Czuć, że rok akademicki się zbliża, bo znów zaczynam na Dogo zaglądać :P
-
Przywitam się, bo trafiłam do Waszej galerii i Toudi mnie zauroczył! Mam sentyment do takich psów, bo sama miałam podobnego (muszę w końcu wrzucić tu jego zdjęcia). Ten sam wyraz kudłatego pyska, ta sama sylwetka :loveu: Tyle tylko, że mój Fredek był biały w brązowe łatki :) Poza zauroczeniem Toudim, widzę, że jesteś z Krakowa, więc może się na Błoniach z psami spotkamy kiedyś (o ile już się nie spotkałyśmy ;P ) No i na dodatek, przeczytałam, że studiujesz architekturę krajobrazu na PK! Witam koleżankę po fachu, tyle że ja na urbanistyce jestem :) Teraz siedzę na Dogomanii po wakacyjnej przerwie - jak w domu jestem, to komputer mnie zbytnio nie ciągnie, ale teraz przyjechałam do Krk na poprawki i mam sporo roboty, więc pierwsza rzecz za jaką się zabrałam to Dogomania :/ Tak czy inaczej wrócę tu z przyjemnością w październiku, kiedy od Dogomanii pewnie nie będę odchodzić... Podrawiam.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica'][B]makot'a [/B]- ja się bardzo cieszę, że Hera jest pływająca ;) jako jedyna, bo reszta stada to raczej nie teges. Woda to coś co się pije, ewentualnie się pluska, ale nic więcej. Ja staram się uczyć psy chodzić w różnych kombinacjach, w tym oddzielnie. Najgorzej ma Chibi, bo ona bez Luki panikuje. Luka sama uwielbia chodzić (ostatnio biorę ją na szkolenia jako najbardziej flegmatycznego demodoga na świecie), Frotek też (długo sam chodził, pracowałam nad jego agresją), Hera też umie (wyjazdy, szkolenia, wycieczki)... A Chii sama się zawiesza. Idzie, i owszem, ale jest w trybie "dzikiego spłoszonego psa". Musiałaby więcej sama chodzić, ale ja bym się musiała chyba wtedy podzielić na kilka części... :roll: Dlatego zmieniam na razie po prostu konfigurację, czasem Chii chodzi z Herą, czasem z Fro... I jest ok, choć jest bardziej szczapiona wtedy. A jak Twoje psiaki ze zwierzyną? Nie ruszą sarny czy zająca jak im wyskoczy? Bo moje też mi nie zwieją tak o, ale niestety "polowanie" to dla nich największa rozrywka. A że sarny i inne zwierzęta zwykle na widok psów zastygają bez ruchu, a postanawiają uciekać dopiero, gdy już uznam, że teren jest czysty i mogę psy spuścić i rzucać im piłkę, to zdarza się, że mi sarna między kundle wyskoczy... Dlatego w ruch idą taśmy, linki itp. [/QUOTE] No, ja tez chyba muszę więcej czasu poświęcić na różne konfiguracje spacerowe, mimo że wychodzenie z trójką nie sprawia problemu. Ale czasem mam ochotę wyjść tylko z Bastą i z niczym nie mieć problemu. Bo póki co na spacer idę albo z dwójką (Łati i Nitka), bo Bartek prowadzi Bastę, albo z trójką jeśli idę sama...i mimo, że wszyscy na smyczy chodzą ładnie, to jednak jest to odrobinę męczące na dłuższą metę. Szczególnie, kiedy Lati i Nitka idą na jednej smyczy, bo Nitka się wstedy napędza. Nie ciągnie się na smyczy, ale jest toporna i lubi iść dwa kroki przede mną napierając na smycz (no, chyba że mam smakołyczki to wtedy idzie wzorcowo przy nodze utrzymując nawet kontakt wzrokowy -.- ). Łati z kolei idąc z nią skacze jak piłeczka - trochę po prawej, trochę po lewej stronie Nitki, a to mnie po nodze poliże (czym doprowadza mnie czasem do szału :P )....także mam czasem ochotę wyjść z samą Bastą. Bo ona idzie równym tempem, przy nodze, nie napiera na smycz, nie zmienia pozycji. Można z nią odpocząć po prostu :) A co do zwierzyny - różnie to u nas bywa, w zasadzie jest zależne od "kobiecych humorków" Basty, które nie minęły jej po sterylce. Czasem udaje się odwołać Bastę z pełnego biegu za czymś, czasem nie. Jednak nigdy nie było problemu, żeby psy wpadły w totalny szał pogodni, a wiem że niektóre psy potrafią się tak zapędzić, że potem nie umieją wrócić, albo o powrocie zapominają... o to się akurat nie boję, bo psy wracają zaraz po "szybkiej prostej" :P Poza tym zwykle gonią zapach, a nie realną zwierzynę. Mieszkam co prawda pod lasem i zdarza się, że sarny przechodzą przez ulice, podchodzą pod podwórka, zdarza się, że przybiegnie zając, lis, a nawet dzik! Ale jest też druga strona medalu - las pod którym mieszkam mimo, że długi i ciągnie się aż po Góry Świętokrzyskie, to akurat w naszej okolicy jest otoczony z jednej strony trasą szybkiego ruchu z Warszawy do Krakowa, a z drugiej Ośrodkiem Wypoczynkowym, gdzie często są jakieś imprezy okolicznościowe, więc jest sporo hałasu i zwierzęta niezbyt lubią zostawać tu na dłużej. Mimo, że ja w las wchodzę dość głęboko, to zwierzyna z pewnością słyszy hałas. Boję się trochę saren i dzików, ale od wielu, wielu lat nie zdarzyło mi się mieć z nimi jakiś problem na spacerze (na szczęście). Bardziej martwi mnie Nitka, bo ona ma instynkt myśliwski 10x mocniejszy od Basty i Łatiego razem wziętych... ale na razie jest dobrze ;) -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='Metheora']LeCoyotte podobny bo fota z wszej galerii- sam pyszczek resztę sobie wymyśliłam żeby mi pasowało do kartki :) bo zdjęcie które wybrałam ładniej wyjdzie w kolorze... a basenji to jedna z moich ulubionych ras zaraz po moim MT :) Proszę o radę co kupić? jutro jadę do Bielska- jaki format papieru na akwarele? A4 może za mały jednak? i co do pasteli suchej?[/QUOTE] Ja radzę Ci zaczynać od formatu A3 w górę, bo A4 to taki mikroskopijny format, że trudno w nim o rozmach. Przy A3 w sumie też. Ja lubię format A2 - ani za duży, ani za mały. Poza tym mój ulubiony to B2, ale jak ktoś nie jest przyzwyczajony, to na początku może odstraszyć rozmiarem. A do akwareli dobrze jest mieć "miejsce" na luźne pociągnięcia pędzlem :) -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='Metheora']gramaturę wybieram zawsze 250 a grubość kartki- mam na myśli sztywność różni się czasem... (250 dla mnie jest ok i na ołowek i na kredki akwarelowe ) [/QUOTE] A widzisz, to zmienia postać rzeczy. Choć ja osobiście nie zauważyłam nigdy aż takiej różnicy w sztywności papieru różnych producentów. Może dlatego, że ja w ogóle małą wagę do papieru przykładam i zazwyczaj rysuję na zwykłym brystolu :diabloti: Przymusowe wypady do sklepów plastycznych obdzierają mnie z pieniędzy wystarczająco skutecznie, więc jak kupuję coś dla przyjemności to raczej nie wybrzydzam :D -
[quote name='Tk1']wprawdzie nie powiem nic "psiego", ale myślę, że bliskiego tematycznie. W rodzinnym domu zawsze mieliśmy koty, które się do nas przybłąkały. Były ich różne ilości, od 1 do 4. Jako że była to wieś, koty były stale na polu. I dostawały karmę suchą plus mokrą, marki zależnej od aktualnych finansów, ale nigdy nie było to nic bardziej wygórowanego niż jakiś kitekat. Najgorsze jakie się zdarzały (wcale nie rzadko), to marketowe typu real, lub tesco. Resztę koty dojadały same, zależnie co upolowały. Efekt tego był taki, że koty, o ile nie wpadały pod auto itp, dożywały prawie 15 lat. Chociaż zapewne szkodliwość taniej karmy jest większa, jeżeli nie jest uzupełniana pożywieniem "zdobycznym"[/QUOTE] Myślę, że tryb życia tych kotów miał duży wpływ na ich zdrowie. Sama znam przypadek psiego rodzeństwa - jeden pies mieszka w bloku, w mieście, a drugi kilka domów ode mnie u mojej przyjaciółki i niemal cały czas biega po podwórku, albo na spacerach. Ten z bloku osiwiał w wieku lat 3, a ten biegający po dworze aktualnie ma 8 i ani jednego siwego włoska. Nie ma również problemów z otyłością w przeciwieństwie do swojego blokowego brata. Zaznaczam, że pies "biegający" wcale nie jada dobrych karm tylko te najtańsze, a surowe mięsko dostaje dopiero od niedawna (jakiś miesiąc) i to też nie jako stałą dietę, tylko jako przysmak co jakiś czas. Styl życia ma moim zdaniem ogromny wpływ na kondycję zwierzęcia. Już kiedyś tu pisałam, że i mnie zdarzyło się odchować psy na marketówkach i chlebie, które w wieku 11 lat śmigały jak rakiety i gdyby nie tragiczna śmierć, pewnie żyłyby jeszcze długie lata...
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='Metheora']koh i noor jest sztywniejszy... mi wygodniej na grubszym[/QUOTE] Grubość papieru nie zależy od firmy, tylko od gramatury jaką się wybierze ;) -
Widzę, że u Was wakacje w pełni :) [url]http://i55.tinypic.com/2roouab.jpg[/url] Hehe, w góry trzeba jechać, a nie narzekać na takie podejście pod górkę na plażę :P
- 21590 replies
-
[quote name='kalyna']to dobrze, że nie brałaś suczki hl, bo dopiero sensacje wzbudzałabyś :lol: i już lubię wszystkie 3 dziewczynki, bo coś się dzieje. I robisz mi straszny apetyt na 3 psa :lol: a u rodziców to najbiedniejsza byłaby Dakota :) biedna nie wytrzymałaby z tymi młodziszkami :)[/QUOTE] [quote name='Jaga.']zgadnij :eviltong::eviltong::eviltong: of kors że ja :eviltong: moje się leją non stop :evil_lol: jaki pan taki...:evil_lol: dzięki :loveu: Tesiak umie sobie zapewnić św spokój :diabloti: 3 psy to fajna sprawa ani za dużo ani za mało :) jakbym wzięła hl to by nikt nie podszedł o matko chore jakieś takie wyłysiałe :evil_lol: Dakota się nie patyczkuje i wali po papie jak za bardzo młodzież dokucza ale ona babcia jest i szkoda mi jej i jej spokoju bo jednak męczyłoby ją takie towarzystwo.[/QUOTE] Hehe, z trzema psami nudzić się nie da, to fakt. Mnie strasznie rozbawia, kiedy wychodzę na podwórko i trzy mordy podlatują, każda z inną miną :P Albo jak jadę samochodem z nimi czasem i z tylnego siedzenia trzy jęzory wystają. Wesoło, nie ma co :D Ale czasem mam ich dość :diabloti: Byłam kilka dni w górach BEZ NICH, żeby za nimi zatęsknić i już jest ok, bo był czas, że miałam ochotę ich pomordować :diabloti: A teraz Nitka na kilka dni poszła pomieszkać u Bartka, więc przynajmniej ranki i wieczory mam spokojne - bo do dwóch to już daaaawno przywykłam :D A u Jagi musi być tym bardziej wesoło, bo jest w kompanii szczeniak, a to jednak 3x więcej głupich pomysłów niż u dorosłego psa :D
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Widzę, że Hera to światowa dziewczyna! :) I jak pływa! Moje pływać nie chcą,, nawet kiedy ja je do wody zapraszam. Jak pływam, to Basta biega wzdłuż brzegu "jodłując", jakby chciała powiedzieć "Wracaj tu ty głupi czlowieku, co ty wyprawiasz?!" Fajnie, że Hera dała się przekonać "na piłkę" :) W ogóle zazdroszczę takich wyjazdów z psami...my się w tym roku przemierzaliśmy do jakiegoś, ale jeśli mamy gdzieś z psami pojechać to tylko gdzieś blisko, bo moje psy podróży zbytnio nie kochają. Chociaż robią postępy, bo udaje się już jeździć z całą trójką samochodem tak, żeby Łati nie jęczał :D Zabranie jednego psa w podróż też byłoby niezłym rozwiązaniem, bo bywa i tak, że mam serdecznie dość całej trójki jednocześnie :P Ale zabierać od stada mogę tylko Nitkę, bo jak Baście zniknie Łati, albo co gorsze - Basta Łatiemu, to jest taki lament, że wszyscy sąsiedzi myślą, że psu krzywdę robię. Ćwiczymy ostatnio zostawianie Łatiego samego, wychodząc z Bastą na krótkie spacerki i wracając, kiedy głupek się TROCHĘ uspokoi (myślę, że doczekanie się na jego pełen relaks mogłoby trwać wieki -.-), ale to niewiele daje, a panikarz ma przy tym ogromny stres :/ Także - zazdroszczę :diabloti: A problemy z ucieczkami są okropne, nie zazdroszczę, bo wiem jakie to męczące :/ Na szczęście nie mam teraz problemu, żeby którykolwiek pies uciekał podczas spaceru (pomijając to, że Łati czasem się gubi i Basta musi go szukać, a ostatnio zgubiła się i Nitka :P), ale miałam kiedyś takiego ancymona, który zazwyczaj ze spaceru wracał sam. Ja sobie, on sobie. Nie pomagały żadne smakołyki, ani ćwiczenie komendy. Fredek doskonale znał komendę, chętnie wracał, dostawał smakołyki i było fajnie, ale prędzej czy później przychodził moment, w którym stwierdzał, że dalej pójdzie sam i żadne smakołyki, ani znajomość komendy mu wtedy nie mogły przeszkodzić :diabloti: Zawsze zazdrościłam ludziom posiadającym nieuciekające psy -.- -
Ciachnijcie ją i będzie po problemie. To nic strasznego, tylko po zabiegu trochę uciążliwe jest pilnowanie psa, żeby nie lizał itd. Ale potem to już bajka i o nic nie trzeba się martwić :)
-
No, mały, kudłaty wilk jak nic! :D Ja się nadal jej maścią będę zachwycać :P
-
Hej, co tam u Was słychać? Tak rzadko siadam ostatnio do komputera, że w ogóle nie wiem co się na Dogomanii dzieje... Ale po zdjęciach widzę, że dziewczyny mają się dobrze :loveu:
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[QUOTE=makot'a;17500825]Rzadko tutaj bywam, ale jak już jestem, to dorzucę coś od siebie: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-5OOBTtY-lMM/TlTCBlMVOiI/AAAAAAAAAgM/7PLkfR_U4Ag/s640/kuba.JPG[/IMG] Mój ostatni rysunek, prezent dla kolegi - portret jego pierwszego konia ;) Ołówek na formacie B2, czyli 50x70cm.[/QUOTE] [quote name='Morelkaa']Makota.. Cudnie :) Oddaj mi swój talent! W zamian dam ci.. chcesz wzrost?:cool3:;) Domiśka-ja bym nawet jeszcze mocniej wycieniowała jasne futro. Chyba, ze juz jest dostatecznie mocne, a ja mam słaby monitor... A kotek-bomba. Spróbuj zrobić coś z tylną łapką, bo mi nie pasi, ale tak-nie mam sie do czego przyczepić;)[/QUOTE] Dziękuję, jeśli będę miała w najbliższym czasie na tyle chęci, to zrobię jeszcze kilka takich portretów, bo kolega ma więcej koni do obrysowania :diabloti: Wzrost może by się przydał, bo wysoka nie jestem, ale w sumie dobre mi z tym, więc jednak podziękuję za wymianę :D -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
Rzadko tutaj bywam, ale jak już jestem, to dorzucę coś od siebie: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-5OOBTtY-lMM/TlTCBlMVOiI/AAAAAAAAAgM/7PLkfR_U4Ag/s640/kuba.JPG[/IMG] Mój ostatni rysunek, prezent dla kolegi - portret jego pierwszego konia ;) Ołówek na formacie B2, czyli 50x70cm. -
Hej co tam u Was słychać? Mam straszne zaległości przez te wakacje, bo w ogóle mi się nie chce siadać do komputera :P Przejrzałam kilka poprzednich stron - nie masz więcej zdjęć Ciapka z czasów, kiedy był szczeniaczkiem? :loveu:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Jak dobrze znów zobaczyć tę Twoją wesołą gromadkę :D Widzę, że wakacje u Was aktywne i cały czas coś działasz z psami :) A co do ucieczki Frotka - nie zazdroszczę :/ Ja już 3 "pokolenie" psów usiłuję oduczyć ucieczek, ale jeden uczy się od drugiego i cały czas jest problem. Łati jak widzi choćby małą szczelinkę w furtce, jeśli wychodzi przez nią ktoś obcy (nas się już boi :diabloti:), to daje susa z prędkością światła. Basta jak jest sama, to bywa różnie, czasem chce wiać, a czasem nie. Jedynym nie zepsutym jeszcze pod tym względem psem jest Nitka i mam nadzieję, że nie podłapie tych głupich pomysłów :/ -
Cóż za nowiny! Ostatnio w ogóle nie włączam komputera, powoli zaczyna się kurzyć. Jednak dziś COŚ tknęło mnie, żeby go na chwilę włączyć i tu zajrzeć, a tu proszę - nowe psiątko :loveu: Małe grzywacze mają w sobie coś niezwykłego, przezabawne są :D Mała jest śliczna...i jaką ma bosko wilczą maść! :loveu: U grzywacza chyba jeszcze takiego kolorku nie widziałam nigdy! Zajrzę tu pewnie dopiero za jakiś tydzień, więc szkrab już podrośnie przez ten czas nieźle :P Pozdrawiam.
-
[quote name='kalyna']to było akurat wędzone wieprzowe ucho :) Ale ile czasu się pastwił nad tym :D korpusy boję się jeszcze dawać, ale za jakiś czas mi przejdzie :)[/QUOTE] Oo widzisz, a jakoś mi to tak korpusowato wyglądało ;) Moim zdaniem korpusy są w porządku, nie ma się czego bać. Moje pożerają kurę codziennie, ładnie trawią i ćwiczą szczęki aż im się uszy trzęsą :P A jak się potem błyszczą! Polecam :D
-
Dobrze mi się wydaje, że Ciapek pożera kurzy korpusik? :D [url]http://img59.imageshack.us/img59/4184/p6270371.jpg[/url] Jaki piękny koci języczek!! :loveu:
-
Goldie i Corrida faktycznie wyglądają jak klony...widząc Corridę na pewno pomyślałabym, że to Twoja mała :D
-
Przepraszam, że tak rzadko Was odwiedzam, ale ostatnio praktycznie w ogóle nie włączam komputera... :P Cóż ja widzę! DT zaczęłaś prowadzić :D
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
makot'a replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/sopFroH2.JPG[/url] Booskie :loveu: -
Rzadko ostatnio komputer włączam, nie mówiąc już o śledzeniu Waszych wątków... ale za każdym razem, kiedy się tu pojawię, to inny temat :D Ostatnio były wiśnie, teraz widzę - dzieci :P Nie martwcie się - mój instynkt macierzyński póki co utrzymuje się na poziomie mocno ujemnym -.- Ale myślę, że kieeeeeeeeeedyś z tego wyrosnę :roll:
-
Dawno mnie nie było, przychodzę, a tu wszyscy o wisienkach :D