Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Posts

    1897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makot'a

  1. Jaka mina :diabloti: [URL]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/MARZEC%20%202012%20Vera%20vito/P3210115.jpg[/URL] On lata :crazyeye: [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/MARZEC%20%202012%20Vera%20vito/P3210132.jpg[/url]
  2. Jaki wesolutki :loveu: [url]http://imageshack.us/photo/my-images/207/dsc0403z.jpg/[/url] Picasa najlepsza :D
  3. A kiedy będą jakieś zdjęcia Fanty, hem? :razz:
  4. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-uUxFI9ANrEU/T2uHVY-CeBI/AAAAAAAANss/H_CfqkjFrYw/s640/IMG_3860.jpg[/URL] Obcięliście jej uszy? :evil_lol:
  5. O kurcze, na Błoniach tak? :-o Ja rozumiem, że nie każdy pies jest ideałem, jesli chodzi o socjal, ale jak już się jakaś bójka wywiąże, to szybka reakcja jest podstawą! :shake: Szczególnie przy tak diametralnej różnicy w gabarytach... Nitkę raz na Błoniach pogoniła suczka doga niemieckiego, młodziutka...na oko miała około roku. Zerwała się co prawda właścicielce ze smyczy dość gwałtownie, ale widać było, że ma pokojowe zamiary, pomimo całej szczenięcej "słoniowatości". Nigdy nie widziałam tak spanikowanej Nitki :lol: A ona jest naprawdę odważnym psem, nie przeszkadzają jej ostre, brutalne zabawy z większymi od siebie. Dog niemiecki ją jednak przerósł... wyglądała, jakby sama nie wiedziała, co to za kolos leci w jej kierunku - krowa, czy co? Jak się w końcu zdecydowała uciekać, to zaczęła wydawać z siebie tak komiczne "krzyki", że mieliśmy naprawdę niezły ubaw! Darła się jak kobiety w filmach :evil_lol: Niech Gapa szybko wraca do zdrówka, biedaczek :-(
  6. Mój Fredek zwiewał mi regularnie co kilka dni :diabloti: Wymykał się przez furtkę, jak ktoś do nas przychodził, albo szukał dziur w płocie... musiał zrobić obchód po SWOJEJ dzielnicy :D I to on zwiewał zarówno na spacerach, jak i z podwórka. Zwiewać z podwórka nauczył Łatiego, a Łati Bastę :mad: Także też mam uciekające dziady... od kiedy nie ma Fredka, to ucieczki zdarzają się bardzo rzadko na szczęście :lol: Całe szczęście, że przynajmniej na spacerze im to nie przychodzi do głowy... bo jak szłam z Fredkiem, to nigdy nie wiedziałam, czy ze spaceru wrócimy razem, czy osobno :evil_lol: Żadne warunkowanie na smaczki nie pomagało, oj nie :diabloti:
  7. Nitka też tak sypia, tylko ma kopyta sztywno wyciągnięte w górę :diabloti:
  8. Felefk faktycznie przypominał miniaturowego bouviera :D Albo diabła :diabloti:
  9. [quote name='kalyna']no to łączę się w bólu :diabloti::diabloti: wiem jakie to jest wkurzające i na dodatek nic z tym zrobić nie można :( :evil_lol::evil_lol: to futro teraz jeszcze jest zimowe, więc puchate i cieplutkie :razz: jak mam gorszy dzień, albo tak sama z siebie i się przytulę do niej to mogę tak ciągle leżeć :loveu::loveu: aż Sonia się zirytuje po pół godziny, że na drugi bok się musi przewrócić :evil_lol: więc chwilowa kombinacja i dalej leżakować można :evil_lol: najgorzej jak zaczyna się kulać, albo uszami trzepać.... wtedy cała w ślinie, kłaczkach itp jestem :shake::shake: bo z Ciapkiem jest inaczej, bo to on do mnie się przytula i czasem buziaki mi daje :lol:[/QUOTE] [quote name='biscuit']Jakbym o Misiu i Atosie czytała :D Rude dupsko z wielką łaską się przytula, a Miśman daje buziaki, kiedy się da i całym sobą mówi, żeby go przytulić :) Widzisz, te nasze poczwarki to straszne ważniaki :D Nie ma to jak poczciwe kundelki :evil_lol:[/QUOTE] Hehe, u mnie na odwrót - Basta sie przytula i buziaki rozdaje, Łati się tylko chorobliwie liże, ale nie są to buziaki, a Nitkę to trzeba na własną rękę maltretować, bo ona WAŻNA PANI to nie potrzebuje, żeby ją ktoś przytulał :D
  10. [quote name='Klaudia.']Uwielbiam wilczaki! A Basta i Fanta są niemal identyczne! Jak kiedyś będę w okolicach Krakowa to się musimy styknąć na jakiś spacer i udokumentowaś spotkanie rodzinne :evil_lol:[/QUOTE] Niestety Basta nie jest ze mną w Krakowie, tylko siedzi z rodzicami w Skarzysku... ..aczkolwiek w Krakowie już była i na pewno jeszcze będzie :razz: Ale dopiero się POWOLI socjalizujemy niestety :shake: Powoli, bo jedyna szansa na ćwiczenie socjalu z innymi psami to właśnie Kraków.... :watpliwy:
  11. [quote name='Chantell']ale wilczka że wilczaka? ;d czy onka?[/QUOTE] Wilczaka ;)
  12. [quote name='Chantell']Wiiilk. Z pycha wilk jak nic :) Jakiego planujesz?[/QUOTE] Jak to jakiego? :diabloti: Małego, ślicznego, psującego wszystko dookoła :evil_lol: Chłopczyk będzie... tylko nie wiem kiedy w sumie...rozważania trwają od około czerwca :roll:
  13. 'Klon' Basty ma galerię! :multi: Super, cieszę się, że będę mogła oglądać Fantę na bieżąco, bo jest fantastyczna :loveu: Będę na pewno zaglądać do Was ;)
  14. [quote name='kalyna']ja jak przeczytałam Twój wpis, pomyślałam: ahh ta Nitka i poszłam z kompa...ale nie pisałam, bo nie wiedziałam na 100% że to ona :D ale te parówki ją zdradziły :D Nitka przybiera wiele twarzy :D jak kameleon :)[/QUOTE] Tjaaa, świnio-kameleon istny z niej :diabloti: [quote name='Doginka']No dobra, ale co z folijkami od parówek? Chyba nie powiesz, że ta "Pani" pożarła parówki z folijkami:crazyeye:?:hmmmm: To jest piękne:loveu: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-7hix9f1uSTI/T25KWY_oG1I/AAAAAAAABq4/2t4GDihN430/s640/9.jpg[/URL][/QUOTE] Oczywiście, że z folijkami! Inaczej się nie liczy... :mad: Ale wszystko w porządku, już wszystko oddała naturze na szczęście :diabloti: [quote name='Chantell']Jejuu wilka masz :loveu:[/QUOTE] To nie mój... ja mam wilka dopiero w planach niestety :-(
  15. Ja tam z psami w las nawet i nocą czasem łażę :diabloti: Ale faktycznie, u nas pod jednym z lasów jest ośrodek wypoczynkowy, więc sporo "hołoty" tam siedzi i nie boję się tylko dzięki Baście, bo odstrasza ludzi swoim spojrzeniem :evil_lol: Raz mnie ktoś zaczepił, ale zrezygnował z podchodzenia bliżej niż 1,5 metra, jak Basta na niego nafukała (boi się obcych) :lol:
  16. Hehe, słodki maluszek :diabloti: Widzę, że ze staffików małych podobne diabły, jak z małych czeweczek :diabloti:
  17. Genialna jest! :loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-nbbJqtL0luo/T3IARJtDYiI/AAAAAAAAHHI/R-31zVnDgwM/s800/DSC06429.jpg[/url]
  18. U nas w lasach tez niestety syf, że aż żal patrzeć... dopiero jak się wejdzie głębiej to się robi czysto, bo mieszczuchy zażywające "łona natury" wjeżdżając praktycznie do lasu samochodem i śmiecąc niemiłosiernie, tam już nie docierają... za leniwi są chyba :diabloti:
  19. [quote name='Fides79']mnie to się zdaje, że ta pani myśli ze jest świnką :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Ta Pani to chyba jest żebraczką! :diabloti: Chociaż ona uparcie twierdzi, że wcale nie i że jej się należy! Ba, nawet czasem wydaje z siebie jakieś nieartykułowane dźwięki i twierdzi, że ona wcale nie żebrze, a ciężko pracuje przeprowadzając testy jakości produktów spożywczych :evil_lol:
  20. Ta Pani znów u mnie jest i przygląda się mojemu obiadowi!!
  21. No tak, parówek trzeba strzec pilnie :diabloti:
  22. Są oczywiście :razz:
  23. A po co mam zamykać się w pokoju? :razz:
  24. [quote name='kalyna']Makota święte słowa... polać jej, bo dobrze gada. Niestety ma ten sam problem z wstawaniem. Gdybym mogła to przespałabym cały dzień i potem noc.. z przerwami aby wejść na dogo itp :D Ty to chociaż masz Nitkę a ja nie mam nikogo :) jedynie co to czasem z Wiki na spacerek śmigamy, no bo to jedyna osoba z która można na luzie o psiakach pogadać :) a dom to wiadomo wszystko jest o wieeeele lepsze :) A pomyśleć, że zamiast siedzieć w wynajmowanym pokoju i czekać na zajęcia, mogłabym z psiakami się pobawić :roll: buu....[/QUOTE] Heheh, widzę że niezbyt lubisz w Lesznie siedzieć :D Ja w sumie w Krakowie bardzo lubię być (co prawda powietrze śmierdzi, ale sie przyzwyczaiłam :lol:), dobrze mi się bez rodziców mieszka , czasem mi się nie chce do domu jechać... ale z kolei jak już pojadę to mi się nie chce wracać do Krk :P I tak w kółko... :D Wszystko ma swoje wady i zalety, ale lasu i psów mi mimo wszystko brakuje :D
×
×
  • Create New...