-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-3-YI41eEmSk/UHRXWXdvZ8I/AAAAAAAADHc/mEqyi9DXh7o/s640/02HD-A.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-pJ5s9wsHsTY/UHRXV2vvbKI/AAAAAAAADHY/dRzHWBXnc8E/s640/01HD-A.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-v7EYOv-jHHo/UHRXWgZjO3I/AAAAAAAADHg/UiKCfWSKm7c/s640/03HD-A.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-N6Q1sLGvPdA/UHRXYTrCtmI/AAAAAAAADH8/S3yN2H2WvFM/s640/06HD-A.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-F5thO87xU7E/UHRXXyfGntI/AAAAAAAADH0/26eLYHVu2Bo/s512/05HD-A.jpg[/img] No, a na koniec (trochę się boję), muszę się pochwalić... tfu, tfu! Młody już kilka razy został sam w klatce na ponad godzinę i był całkowicie CIIICHO! :multi: Módlcie się, żeby: - żebyśmy my tego nie zepsuli - żeby młody nie dostał nagłego "kuku na muniu" i mu się nie odwidziało - żeby udało nam się to wydłużyć i wzmocnić :lol: Warunków musi być kilka - Cresil musi być po spacerze (Nitka też, inaczej piszczy), lepiej, jeśli jest najedzony i nie może zostać w klatce z mięsem :roll: Bo jak zostanie z mięsem, to po skończeniu żarcia wpada w szał wściekłości, że nie może biegać dalej po pokoju i szukać, czy gdzies jeszcze nie schowaliśmy więcej mięsa... :roll: A poza tym, Czesio jako prawdziwy przedstawiciel rasy [U]użytkowej[/U], sam przyniósł dzisiaj spod sklepu papier toaletowy... to opakowanie większe od niego, ale niósł je dzielnie :razz: Miny ludzi na ulicy - bezcenne :p
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DMmNIrhCVv0/UHRWEcG7XJI/AAAAAAAADF0/zr3B2A51IsY/s640/07HD-A.jpg[/IMG] Szczur. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Ca6XiGsnTm0/UHRWE6cUPRI/AAAAAAAADGA/z31iAFd4NFY/s640/08HD-A.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-g-vmPWp3-K8/UHRWCzuqt0I/AAAAAAAADFo/1m07T29FdTM/s512/05HD-A.jpg[/IMG] Siad :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-bb2bXxZWLAs/UHRWBV9ssjI/AAAAAAAADFQ/DyAT2ydrnV0/s512/02HD-A.jpg[/IMG] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-AOe8l-7q1No/UHRXXOUj7yI/AAAAAAAADHo/P7Jw8YChDI0/s512/04HD-A.jpg[/img]
-
Nie wyrabiam się cos ostatnio z tymi zdjęciami... wstawiam zaległe, ze spaceru 4 października '12. Spotkaliśmy 4 miesięczną borderkę, Lukę, która nieźle dała młodemu w kość... sami zobaczcie :diabloti: [img]https://lh3.googleusercontent.com/-w3inzss5ZFU/UHRWGZUZhnI/AAAAAAAADGQ/uiMvp8yHJos/s640/10HD-A.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-QjyCk367E_A/UHRWIb8xLkI/AAAAAAAADGk/nRIXjsFj8bA/s640/12HD-A.jpg[/img] Sceniackiiiii! :D [img]https://lh5.googleusercontent.com/-yGJnMGVmdeY/UHRWCTk_iwI/AAAAAAAADFY/u7LH1rdaSL4/s640/04HD-A.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-aE8lVt72c-U/UHRWHVttIJI/AAAAAAAADGc/Ctjuyj86sTM/s640/11HD-A.jpg[/img] Kolejny wujcio! :) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-eTcs1YVpP00/UHRWFgWEIkI/AAAAAAAADGE/JOOnhPIpJwg/s640/09HD-A.jpg[/img] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kV-Ic7EOiDk/UHRWDkEKqQI/AAAAAAAADFs/T-lfBzulYR4/s640/06HD-A.jpg[/IMG]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']A takie: [URL="https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/283779_447397048614892_943478738_n.jpg"]KLIK[/URL]? :loveu:[/QUOTE] Piękny :loveu: Ja ogólnie lubię takie 'przecinki', gdzie widać każde ściegienko :loveu: Czy to jakiś maliniak, jakiego masz "na oku"? :diabloti: -
Wracam i wciąż się tę małą piękność nie mogę napatrzeć. Cudowna jest, serio... takiego haszczaka chciałabym kiedyś może mieć, jeśli zapragnę odmiany od burych :) To kiedy sprawisz Moruskowi towarzysza, co? :D
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja się na malinach nie znam - tzn. nie wiem, jak mają wyglądać według wzorca, ale tak "na oko" to kocham takie :loveu: -> [url]http://www.dognation.net/dog-breeds/images/belgian-malinois.jpg[/url] [url]http://api.ning.com/files/0USIzp2M5638EZt6t8xSJdq1ubOJJ8X2-iNgZFMROlmjeNn*-ctsC1vh1AEvKyZAYBSNNpM8Xp93WYmcyEjYyuzpGcXv6aXz/cachetraining704.JPG[/url] Boskie są po prostu... :loveu: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
makot'a replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Mi też się podoba, kiedyś marzyłam o błękitnym Aście, ale jak poczytałam więcej o Bucu to mi się ta maść z miejsca odwidziała :eviltong:[/QUOTE] A coś z błękitną maścią "nie tak"? Pytam z czystej ciekawości, bo nie mam pojęcia :D Jakiś problem pokroju białych psów (głuchota)? Że geny sprzężone i te sprawy? Czy o co chodzi? :roll: -
Jest przepiękna! Cudowna po prostu! :loveu: Nawet trochę podobna do mojego szczura tutaj :D Tylko mordkę ma czarną :) [url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/198450_486987507987734_1124977714_n.jpg[/url] Naprawdę jest piękna, nie dziwię się, że chcesz po niej potomka! :)
-
Ogórki w zalewie musztardowej to chyba przysmak lubelskiego - zawsze jadłam takie u babci :) (Kraśnik)
-
Właśnie, co u Was? Bo tak tu pusto ostatnio...
- 21590 replies
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='LadyS']W JRT w zasadzie jest podobnie, choć we Wrocławiu na wystawie widać, że nieco się to zmieniło, ale i sędzia był zagramaniczny... ;)[/QUOTE] Pewnie, że są wyjątki od reguły - u czeweczek też jest grono znających się na rasie sędziów, ale niestety w przerażającej większości przypadków, na pudle stają "owczarki nimieckie", nie "wilki"... :roll: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Widziałam te wilczury (tak, wilczury) czechosłowackie - fuj, fuj, fuj. Prawie tak samo fuj jak przeciętna eksterierowa malina :evil_lol: W sumie macie rację, jakby się przypatrzeć każdej rasie to widać rozstrzał typów, na wystawach to widać doskonale. Ja jestem zupełnie nie na czasie najwyraźniej, bo rzadko kiedy zgadzam się z werdyktami sędziów, którzy niestety w przerażająco dużej większości wybierają - moim zdaniem - psy wielkie, klocowate, "dorodne" :roll: A dla mnie to zwykłe zapaślaki bez kształtu. Coś jak Zu w pełnym futrze :roflt: A psy wysportowane, kształtne, o suchszej budowie dostają w opisach, że "nie są w kondycji wystawowej", lol.[/QUOTE] Ooo tak, dla mnie też są fuj fuj fuj - między innymi dlatego teraz trzymam w domu szczurowatego szczypiorka :diabloti: Werdykty sędziów to zwykle jedno wielkie nieporozumienie - nie wiem co prawda kompletnie jak jest w innych rasach, niż csv, ale myślę że podobnie. Wygrywają psy większe, cięższe i bardziej puchate. Co więcej często czeweczki są sędziowane jak ONki, przez sędziów, którzy całe życie sędziowali owczarki i masa jest później wpisów pt. "za jasne oko; zbyt wąska klatka piersiowa; sucza głowa; zbyt małe ucho; mało efektowny ruch (czyli nie kłusakowo-owczarkowy)" To jest totalny absurd... a w szczeniakach często wygrywają miśki, którym bliżej do malamuta, niż do wilka... :roll: A zapaślaki - ja ich nie lubię w zadnej rasie. W zasadzie jestem w stanie "zakochać się" w psie każdej rasy - oby był suchy w typie i we wspomnianej już "sportowej kondycji" - miodzio. Zapaślakom mówimy stanowcze nie :evil_lol: -
[quote name='panbazyl']ja mam obiektyw jeszcze sprzed czasów cyfrówek (tak, kiedyś aparaty były analogowe), został po prostu po moim analogowym Canonie. I jest autentyczny a nie China.... I jest super!!!!! Poszłam z nim i aparatem niedawno do foto sklepu w celu ewentualnego zakupu jakiegoś jeszcze obiektywu. Ale pan jak go zobaczył to stwierdził, że szkoda kasy na nowy badziew a to co bym chciała to dla mnie za drogie jest.... i że ten co mam to klasyka gatunku, prawie że biały kruk ;) i spokojnie zdjęcia w ruchu robi - przy ogarze jest to ważne, bo te uszy dopiero w pelnej krasie widać wlaśnie w zdjęciach w ruchu.[/QUOTE] Heh, moja portretówka (ta jasna, co robi zylety) ma jakieś 30 lat i jest genialna moim zdaniem... tylko nie zdążam wyostrzyć ręcznie młodego jeszcze :D Do reszty psów sprawdza się świetnie. W sumie Cresil też ma kilka ostrych zdjęć zrobionych tym obiektywem, ale jesli akurat nie śpi, to naprawdę trzeba się nagimnastykować, żeby mu dobre zdjęcie zrobić... Tu kilka zdjęć w ruchu z tego obiektywu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-sVZ04YmoPHM/UGQ4RP-J6yI/AAAAAAAADA8/Lzp-QfwtIXg/s650/18CRESIL.jpg[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-vgtb5F5q8u4/T6-2D7CHkbI/AAAAAAAACJ4/vR5lc009IPc/s700/05piachy.jpg[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-bEQ78j4q1XM/T5P97yt3EtI/AAAAAAAACG0/7kYCFGuXrgk/s740/31kwiecien2012.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-2qhYkmcC0c8/UGQ39adS3II/AAAAAAAAC-A/vlmLBc97Xuw/s650/01CRESIL.jpg[/url] A jak się mały pacanek nie rusza chociaż sekundę, to jest super :) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-Fk8Kr4kyE6w/UGQ4LnuIyAI/AAAAAAAAC_4/PZ0pmCiFFhs/s512/14CRESIL.jpg[/url] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-ja9QvrHvZ4I/UGQ4DMzmctI/AAAAAAAAC-w/XQl7kC-IGN0/s512/07CRESIL.jpg[/url]
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
makot'a replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Heheh, długo jak długo... ale skoro się nudziłeś, to chyba coś kiepsko mu szło :razz: -
[quote name='panbazyl']odkąd znów wróciłam do lustrzanek problem zdjęć "w ruchu" przestał istnieć!!!! Ale za to nie mam takiego zbliżenia aby robić fotę księżyca z widocznymi kraterami.... ech.... no ale coś za coś. a młodemu rób masę zdjęć! Psy wbrew pozorom szybko rosną i w wieku 6-7 miesięcy są już prawie duże tylko we łbie pstrokato.....[/QUOTE] U nas problem w ruchu jest mimo lustra, bo mam tylko dwa obiektywy - kitowy z auto focusem, ale jest tak ciemny, że często nie daje rady zdjęciom w ruchu i nie wychodzą ostre... oraz drugi, dosyć jasną portretówkę, która robi żylety nawet w kiepskich warunkach, ALE trzeba ostrzyć ręcznie :diabloti: Przy szczeniaku bywa to niestety trudne :diabloti: W ogóle to miałam się Wam pochwalić, że WRESZCIE zebrałam się w sobie (i w funduszach), żeby zamówić sobie "Zachowania agresywne u psów" Jamesa O'Heare i już od dwóch dni ją mam! :multi: Nie mogę się doczekać, kiedy to opasłe tomisko przeczytam... ale póki co kończę jeszcze jednego Corena, którego długo nie mogłam zdobyć, więc agresja musi zaczekać :evil_lol: Choć biorąc pod uwagę zachowanie Cresilka, to powinnam się za to wziąć JAK NAJSZYBCIEJ :diabloti: "Psie" książki powoli przestają mi się mieścić na półkach :lol: No i jeszcze z refleksji ostatnich dni - byliśmy przedwczoraj na Błoniach. Masa teraz 3-miesięcznych szczylków biega po mieście, ciągle spotykamy jakichś rówieśników :) W zeszłym tygodniu spotkaliśmy na spacerze dwa 3mies. szczeniaki Cane Corso... młody wyglądał przy nich jak... przecinek :diabloti: W zabawie z nimi nie miał szans - miotały nim jak im się podobało :P A ostatnio spotkaliśmy 3mies. szczeniaczka goldena... i to był taki [U]prawdziwy szczeniaczek[/U] :loveu: Wesoły, puchaty, niezdarny, kluskowaty... sama słodycz :eviltong: Cresil przy nim wyglądał jak szorstkowłosy szczur, któremu diabłem patrzy z pyska :eviltong: Ale moje największe zaskoczenie pojawiło się, kiedy Harry (goldenek) zaczął mnie gryźć po rękach i zajrzałam mu w ząbki. Ząbeczki ostre jak szpileczki, a jakże... może nawet ostrzejsze, niż te Cresila, ALE... khem... kiełki tego goldenka miały może 1/4 długości kłów Cresila. Byłam w szoku :crazyeye: Tzn. wiedziałam, że wilczaki mają dłuższe kły, nawet jako szczenięta, ale zobaczenie porównania na żywo, w jednym czasie dwóch szczeniąt w tym samym wieku i tak było dla mnie szokiem. Paszcza Cresila przy tamtym puchatku (słodziutkim :loveu:), wyglądała jak w pełni uzbrojona paszcza żarłacza białego... :lol: Muszę zrobić zdjęcie jego kiełków chyba... :roll: My z Bartkiem jestesmy juz tak pogryzieni, że głowa mała - dzięki niebiosom, że mamy Nitkę, bo bez niej chyba nie dalibyśmy rady z tym małym diablęciem. Czasem zastanawiamy się, czy nie powinniśmy skontaktować się z jakimś egzorcystą :diabloti: Bo Cresilek na ogół jest dosyć grzeczny - rozrabia, gryzie, niszczy itd., ale tak "w normie", w końcu to szczeniak - trudno od niego wymagać, zeby zachowywał się tak grzecznie jak dorosły, wychowany pies. Ale raz na kilka dni przychodzi taka godzina... kiedy w młodego wstępuje szatan. Ma przekrwione od zmęczenia oczy, ale nie idzie spać, tylko próbuje jak najbardziej uprzykrzyć życie współtowarzyszom. Jest marudny, rozdrażniony i pobudzony fizycznie (psychicznie pada ze zmęczenia, co widać). Gryzie wszystko to co normalnie, ale o ile zwykle da się go od tego odgonić i przekonać go, że lepiej gryźć zabawkę, to podczas TEJ GODZINY, każde zabronienie mu czegoś kończy się na tym, że on odwija się nam z pełną siłą w szczęce, warcząc i gryząc. Jak nam uda się go "pozbyć", to w akcie rozwścieczenia i desperacji rzuca się na Nitkę - ta na szczęście umie go na chwilę przyprowadzić do porządku, ale po kilku minutach jest od nowa to samo :diabloti: Wczoraj to mieliśmy... oby był spokój na kilka dni :lol: Poza tym jego pomysłowość i szybkość wykonywania swoich planów jest iście imponująca... jak wchodzi do pomieszczenia, w którym jest mięso, od razu się pobudza (np. saszetka z pokrojonym na smaczki mięskiem, która leży WYSOKO na szafce). Wącha jak opętany, analizuje, namierza... dosyć szybko udaje mu się wykminić skąd dobiega apetyczny zapach (kojarzy widok siatek, saszetek, talerzyków, pojemniczków i wszystkiego innego, w czym kiedykolwiek widział jedzenie). I jak już się zorientuje gdzie jest źródło zapachu, to nie zaczyna skakać jak głupek w tym miejscu chcąc się dostać wysoko, tylko obmyśla plan działania. To trwa co prawda ułamki sekund, ale widać jak myśli nad potencjalną drogą, która pozwoli dostać mu się jak najbliżej mięsa. Umie wymyślić, że wskoczenie (zupełnie okrężną drogą) na łóżko, potem na biurko, a potem dojście nim do szafy jest dużo sprytniejsze, niż podskakiwanie wprost pod saszetką i liczenie na to, że ona kiedyś postanowi stamtąd spaść (zwykle jak miałam szczeniaki, to właśnie w ten sposób myślały). Co lepsze, pilnujemy go czasem w dwie osoby i to oboje przeciez wiemy do czego są zdolne psy, jestesmy obydwoje czujni, a młodemu i tak udaje się zrobić coś głupiego tak błyskawicznie, że nie zdążymy zareagować :diabloti: Diabeł... istny diabeł wcielony, nie pies :evil_lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
makot'a replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Uwielbiam Was czytać :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
Widzę, że taki rozmach i różne opinie co do kierunku w jakim powinna iść hodowla to przypadłość każdej rasy niestety... U wilczaków to samo - mega niewyrównane psy, dwa fronty hodujące praktycznie dwie inne rasy... a wydawać by się mogło, że nazwa ta sama :diabloti: I z jednej strony mamy ciężkie kolosy, w zasadzie 'owczarki niemieckie' maści wilczastej, a z drugiej psy wilcze o lekkiej budowie... jedni twierdzą, że te ciężkie psy są owczarkowe i koło wilka nawet nie leżały, drudzy twierdzą, że właśnie to one są wilcze, bo wilki są DUUUŻE, a psy opozycji to chude wypłosze :diabloti: Komedia :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'] a trochę przez postawę "a i tak ttb są lepsze niż durne pajace bez charakteru, marionetki" tudzież "sterowalny i przewidywalny owczarek jest o niebo lepszy niż durny ttb, który jest agresywnym debilem" [/QUOTE] Genialnie to ujęłaś :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'] No ja tak sobie właśnie myślę, że w hodowli X niby wszystko OK, ale tu mi coś nie pasuje, w hodowli Y niby OK, ale coś innego jest nie tak, w hodowli Z... :diabloti: Długa droga jeszcze przede mną ;)[/QUOTE] Heh, no ja miałam to szczęście, że najpierw wybrałam hodowlę i koniecznie się zaparłam, że tylko i wyłącznie ta, więc czekałam tylko na własciwy miot ;) Trzymam kciuki i wierzę, że na pewno znajdziesz idealnego kandydata! :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Co do maliniaków francuskich to są niektóre naprawdę interesujące. Ciekawa jestem tylko, jak z kosztami sprowadzenia takiego papisia :) Aczkolwiek nadal ostrzę sobie zęby na dwie hodowle polskie (jedna bardziej użytkowa i chyba kennelowa - tak, ogień piekielny itd. :evil_lol: - a druga taka wypośrodkowana powiedzmy, ale zajebiście ładne psy mają), zobaczymy, czy jest w ogóle sens... Kurde, charakter i zdrowie jest mega ważne dla mnie, ale nie chcę mieszkać przez naście lat z jakimś rudym koczkodanem, nie wiem, czy to źle o mnie świadczy :evil_lol: A imiona mogą budzić wiele emocji, niektórzy dowiadując się, że mój pies ma "ludzkie" imię mają niezłą minę ;)[/QUOTE] Nie jesteś nienormalna, że nie chciałabyś mieszkać przez kilkanaście lat z psem, który Ci się podobac nie będzie :D Ja wychodzę z założenia, że jak już kupować - to wybrzydzając :D Ja bardzo długo czekałam na TEN miot i to własnie ze względu na wygląd (pomijając poczucie przeznaczenia :diabloti: ), bo że hodowczyni trzyma pewne "ramy charakteru" to wiedziałam i mało się tym akurat przejmowałam - tym bardziej, że ja zawodowo żadnych sportów nie planuję. Pies miał być po prostu normalny, a nie kulić się ze strachu przed światem. U Ciebie sprawa trochę trudniejsza, bo chcesz psa do pracy... a przy okazji ma być ładny. Ale szukaj szukaj, a znajdziesz ideał! :) Trzymam kciuki :) Dla mnie nie ma nic złego w hodowlach kennelowych tak z zasady... jak ktoś się dobrze zajmuje psami, poświęca im czas, a przy okazji psiaki dobrze czują się we własnym towarzystwie, nawet nie mając 24h na dobę pod ręką człowieka - to czemu nie? -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
makot'a replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Tjaaa... u nas w lesie w okolicach ośrodka wypoczynkowego, gdzie odbywają się różne imprezy, koncerty, wesela itp., jest to samo - ludzie chodzą do lasu w porywie romantyzmu... ...poza tym masa śmieci po ludziach, którzy w niedzielę przypominają sobie, że wypada zażyć świeżego powietrza i pojechać na łono natury. Wsiadają więc w samochód, wjeżdżają do lasu i tam zażywają natury, śmiecąc niemiłosiernie. Całe szczęście, że ludzie to mimo wszystko w większości przypadków miastowe lamusy i boją się wejść w las głębiej, niż na 50m, bo sobie buciki pobrudzą. Dlatego im głębiej w las, tym czyściej - chociaż tyle dobrego... -
Super, że kocury zaczynają się dogadywać :D Czy mi się dobrze wydaje, że jestes teraz jedyną przedstawicielką płci pięknej w domu? :diabloti:
-
Aaach, ona wygląda jak księzniczka :loveu: [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC09062.jpg[/url] Nie tylko Ty masz problem z podłogą, nie martw się... nie wszyscy dają radę sobie z tym poradzić tak jak Aleks, hehe :diabloti:
-
A dla mnie to jest mieszanka collie i husky :) Po pierwsze - to duży pies, więc chyba wykluczyłabym bordera. Poza tym ma typowy kształt głowy dla collie, maść chyba "pomieszaną" - bywają przecież łaciate husky, ale bywają też collie merle :) Oczy niebieskie u collie chyba się nie zdarzają (?) tak jak u borderów - stąd obstawiam, że ma we krwi jakiegoś haskacza... no i te "polarne" uszka :) Tak czy inaczej - piękność!
-
[quote name='kalyna'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-ja9QvrHvZ4I/UGQ4DMzmctI/AAAAAAAAC-w/XQl7kC-IGN0/s512/07CRESIL.jpg[/URL] ale nietoperz :lol: to masz duże porównanie między dużym miastem a małą wsią.. w sumie to czasem zazdroszczę takiego oddzielenia od świata...lasu i tylko lasu :loveu: u nas tez kiedyś było zadupie. I było fantastycznie, ale to jak byłam mała.. teraz ruch się zrobił, że masakra :roll: ale ja znowu nie wiem czy wytrzymałabym długo w takim miejscu... może to też wina, ze zamieszkałam w większym mieście i to dla mnie jest nowość, która jestem zachłyśnięta.. ocenię to za rok... Ale zdjęć robisz duuuużo :loveu: więc wstawiaj, wstawiaj.. a on niedługo tak szybko wyrośnie :( A Cresilowi dobrze robi kontakt z dorosłymi psami, bo uczy się języka... Gnadzik teraz to wykorzystuje, ale nie zawsze w odpowiednim momencie :mad: i nauczył się zapraszać do zabawy :multi: i teraz ciągle tak "kładzie" się przed Sonią... No bo nie wiem jak to możliwe,ale Sonia tego do dzisiaj zrobić nie umie.. jak chce się bawić to wali łapą po psach :roll:[/QUOTE] Wiesz, Skarżysko niestety małą wsią nie jest, choć bardzo bym chciała na prawdziwej wsi mieszkać... mam jedynie to szczęście, że mieszkam na obrzeżach (niedużego miasta). To są dwie ulice na krzyż raptem, a poza tym to w sumie sam las, dwa zalewy wodne... i tyle ;) Zdjęć robimy dużo, właśnie dlatego, że gnój rośnie :) Mam niedosyt szczeniaczkowych zdjęć, bo jak Fredek urósł, to dopiero wtedy zorientowałam się, że nie mam ani jednego zdjęcia jak był mały... potem nie miałam okazji fotografować szczeniaka, więc teraz z poczwórną siłą, za wszystkie moje psy chyba chcę go obstrykać ;) Mamy w ogóle taki plan, żeby codziennie robić mu zdjęcie jak stoi, a potem zmontować film jak rośnie... póki co idzie nam kiepsko, bo młody jeszcze nie umie ładnie się ustawić, tak, żeby zdjęcia były do siebie podobne... może niedługo polepszymy "jakość" tych fotek ;) No ale tak na ogół są - kilka dni ominęliśmy, ale i tak mamy całkiem ładny przekrój jego wzrostu :) Mam jeszcze zdjęcia ze spacerku po Błoniach, ale jeszcze nie miałam okazji ich wstawić... :P