Zawartość chwilowo niedostępna,do w/w linku.Postępowanie i zachowanie p.Ragiela jest oburzające.
Ktoś,kto nie ma nic do ukrycia,jest uczciwy i kocha zwierzęta nie likwiduje wolontariatu.
Ja też czasem bywałam w schronie jeleniogórskim i wyprowadzłam psy,przeważnie w niedzielę.
Wtedy czesto był na dyżurze młody mężczyzna,z którym dobrze się dogadywałam
Nie znam się na przepisach i prawie,ale musi być jakiś sposób na samowolkę p.Ragiela.
Może podpisy zbierać,aby przestałbyć szefem w TOZ,który nic nie robi i w schronie.
Mogę pomóc.