Gdzie te obiecane zdjęcia?
Dom obiecał kontakt ze schronem i informacje o postępach w leczeniu.
Ten pies już tyle przeszedł,nie można tak go zostawić,może wcale nie jest tak dobrze.
Czy ktoś wie co z Bojeczką się dzieje?
Pinesk@,obietnic się dotrzymuje.
Może Plina,założycielka wątku zabierze głos.
Cioteczki,tak nie można,napiszcie coś wreszcie.
PROSIMY!
Nie można tak zostawić Paryska,może krzywda mu się dzieje.
Przecież Kofeina i jej koleżanka nie zapadły się pod ziemię,macie namiary.
Trzeba dzwonić,jechać,nie wiem,ja bym stanęła na głowie,nie można
ot tak odpuścić.