-
Posts
2886 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beta ata
-
Jak dotąd nie dostałam odpowiedzi, ale dopiero jedna doba minęła. Bardzo bym chciała, żeby zechciał popytac wśród ludzi zainteresowanych uprawianiem z psem sportów, no ale to zależy wyłącznie od jego dobrej woli. Myślę, że problem może być w tym, że On zajmuje się psim sportem na profesjonalnym poziomie, a na takim poziomie ludzie już maja psy (rasowe), ale mam nadzieję, że może wśród adeptów, rodzin zawodników, kolegów, sympatyków... Może... Jeśli zechce poświęcić odrobine czasu... Nie wiem... Chciałabym... ;-) :-D
-
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
beta ata replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Możliwe, że to był policjant lub wojskowy, ale to mógł też być "ktoś", kto ma broń tego typu nielegalnie. Oczywiście życzymy mu z całego serca, żeby jak najszybciej sam postrzelił sie w noge z tej swojej broni i żeby potem już na zawsze była krótsza, dużo krótsza :diabloti: -
Napisalam dziś do pewnego miłego pana zajmującego sie profesjonalnie psimi sportami z prośbą o pomoc w znalezieniu Milce aktywnego czlowieka. Zobaczymy.
-
Bianka, dzieciątko wyrwane z koszmaru ma już swój domek.
beta ata replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Bardzo piękna :-) -
Wcale nie trzeba być sportowcem, żeby zaspokoić potrzeby aktywnego psa, ale trzeba CHCIEĆ i rzeczywiście duży ogród jest zbawienny (ale naprawdę DUŻY, a nie to, co ludzie w mieście nazywają "dużym ogrodem", tzn. 10 arów, z czego 2/3 zajmuje dom i podjazd do domu :-D , czyli mówimy o conajmniej tych 40-50 arach naprawdę dostępnych dla psa, po których pies naprawdę może biegac, tzn. rozpędzić sie za piłką itp bez tratowania rabatek). Podstawa to codzienny długi spacer, czyt.: C O D Z I E N N Y DŁUUUGI spacer, min. 1 godz. chodzenia z psem po ciekawym dla niego terenie , a nie raz w tygodniu, w weekend. Czyli Miluni potrzebny jest ktoś, kto kocha psy, lubi forsowne spacery i wycieczki, lubi sie z psem bawić i ma dom na półhektarowej działce albo ktoś, kto będzie z nia przez 2-3 godz. dziennie trenował psie sporty :-D Szukam. Mam pytanie - ile miesięcy ma teraz Milka?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
beta ata replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/192672-Wroclaw-psy-w-potrzebie-Watek-informacyjny?p=18982327#post18982327[/url] ktos ma do oddania lek przeciwnowotworowy. Pisze o tym, bo widziałam, że jest jamnisia ze zmianami nowotworowymi oczu... :-( -
Niezbyt czesto ostatnio zaglądam, bo zdrowie nie dopisuje, ale spróbuję coś zrobic dla Milki.
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
beta ata replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
O, rety! :-) -
Epe , bada sie poziom wazopresyny w krwi, ale to jest drogie badanie, zwłaszcza, że trzeba je powtarzać i ciężar właściwy moczu. Moi weci skontaktowali sie chyba ze swoimi wykładowcami i powiedzieli, że najpierw spróbujemy matoda prostą i tanszą, a jeśli nie uda sie , to wtedy trudno, będzie trzeba oznaczać wazopresynę. Ta prosta tańsza metoda polega po prostu na tym, że podaje sie psu mała dawkę Minirinu i ocenia się, czy jest jakaś zmiana w ilości wypijanej wody, oddawanego moczu i ciężaru wł. moczu. Potem większą dawkę, potem jeszcze większą... Jeśli jest jakaś zmiana na lepsze, to oznacza, że przyczyną jest niedobór wazopresyny, a nie wada nerek. Jeśli przyczyną jest wada nerek (nie reagują prawidłowo na ten hormon mimo, że maja go odpowiednią ilość), to nie ma żadnej reakcji na lek. Jeśli jest pozytywna reakca, zaczyna sie ustalanie dawki. Dawka jest zalezna od stopnia niedoczynności przysadki i od wagi psa oczywiście. Takie ustalanie może potrwać parę tygodni podobno, ale u Tami to była błyskawiczna sprawa, podałam jej pół tabletki (jeszcze wtedy były na rynku twarde tabl.) i po 24 godzinach była juz poprawa. Przestała pić jak smok i obudziła mnie w nocy tylko raz, a nie 6 , jak wcześniej. Ależ ja byłam szczęśliwa, że wreszcie mogę sie jako tako wyspać! :-)
-
No, to cześć! :-) :-) Tak, moja sunia ma moczówkę prostą, na nasze szczęscie ma typ ośrodkowy, czyli "odprzysadkowy". Drugi typ moczówki, odnerkowy, jest znacznie gorszy, bo prawie nie daje sie leczyć. Drugie szczęście w nieszczęściu u nas polega na tym, że Tami ma tylko wazopresynową niedoczynność przysadki ( a nie całkowitą "bezczynność"), tzn. jej przysadka produkuje wazopresynę, ale za mało, mniej więcej polowę tego, ile potrzebuje jej ciało. Nie wiem, czy jestem w stanie cokolwiek doradzić, bo wiadomo, że moja "wiedza" o tej chorobie ogranicza sie do przypadku mojej suni, ale może akurat... Tami miała szczęście, bo zaraz po jej adoptowaniu trafiłyśmy do świetnych weterynarzy w Jeleniej Górze. Mlodzi ludzie, którzy wcześniej pracowali w Warszawie właśnie otworzyli własny gabinet i pogotowie wet. Pan Adam Petryka - młody bóg weterynarii - przejrzał wyniki Tami z Fundacji, "pogadał" z nią ;-) i od razu powiedział, że to może być moczówka prosta. Potem badania krwi i moczu, obserwacja i mierzenie ilości wypinej wody, no i potwierdzilo się. Wiem, że naprawde mieliśmy szczęście, że trafiliśmy od razu na tych lekarzy, bo naczytałam się, że bardzo różnie bywa z diagnozą (zresztą z własnego ludzkiego doświadczenia też to wiem niestety doskonale). Metodę łapania moczu Tami mam prostą, podstawiam jej pod pupkę płaską plastikową podstawkę pod doniczkę, dośc elastyczną, żeby ja lekko zgiąc przy przelewaniu do słoiczka. Wiadomo, trzeba wczesniej umyć i wyparzyć. Jest to dośc komiczna operacja, bo gdy sunia zaczyna sikać, ja zakradam się bezszelestnie z tyłu i podkładam jej spodeczek pod pupę, wtedy ona przerywa sikanie i conajmniej dziwi się. Za jednym razem udaje sie złapać tylko troszkę moczu, więc trzeba sie zakradać kilka razy :-) :-D Widzę, że Ty, Wando, masz większy problem, bo twoja nie chce siusiac na smyczy... Juz od prawie roku Tami ma ustalona dawkę Minirinu i czuje sie dobrze. Pije i sika normalnie. Dostaje go w tabletkach, obecnie w rozpuszczalnych listkach doustnych (dopyszcznych :-) ), bo tabletek twardych nie ma teraz na polskim rynku, mozna kupić w Czechach i choć mam blisko, jakos sie jeszcze nie wybrałam. Pani Dorota Pussak, partnerka pana Adama mówiła mi o tej technice zakrapiania do oka aerozolu, ale powiedziała, że nie poleca tej metody, swojemu psu by tego nie zakropiła do oka, więc nie brałam takiej taktyki pod uwagę. W tabletkach jest drożej, ale bałam sie jakiegokolwiek ryzyka. Jeśi poznam psa w sedziwym wieku, który przez całe życie miał tak zakrapiany lek do oka i z jego oczami wszystko jest w porządku, to uwierzę, że to nie szkodzi, inaczej nie zaryzykuje oczu mojego małego skarba. Dodatkowym powodem mojego oporu jest jeszcze i to, że miałam dawniej psa, który stracił wzrok. edit: Ja kupuje Minirin Melt przez internet, w aptece DOZ, procedura jest taka, że zamawiasz przez net, a odbierasz w określonej aptece w swoim miescie z receptą, dostawa jest bezpłatna. To bardzo dobrze działa, dostarczaja szybko. Podaje Tami po pół listka dwa razy na dobę, mniej więcej godzinę przed i po tabletce pies nie powinien nic jeść i pić, bo lek cięzko sie wchłania. Ok. godzinke przed podaniem po prostu chowam miskę (lub miski, bo latem druga micha stoi przed domem) z wodą. Tabletkę przecinam na pół bardzo ostrym nożykiem i drugą połówke przechowuje w buteleczce po Minirinie w tabletkach, ale może byc każda buteleczka po tabletkach z odwilgotniaczem w pokrywce najlepiej. W kazdym razie ta połówka musi byc przez te 12 godzin przechowana bardzo sucho, bo błyskawicznie łapie wilgoć i rozpuszcza się. Wkladam małej te pół listka do pychola i ona połyka, juz sie tak przyzwyczaiła, że sama otwiera paszczę, gdy mówię "tabletka". Drugi sposób jest tradycyjny, tzn. podaję w czymś smacznym, tylko, że w przypadku tego leku to musi byc naprawdę minimalna i lośc tego czegoś smacznego, ja kroje bardzo cieniuteńko jakiś ser lub wędlinę i w taką "błonkę" zawijam te pół listka. Czasem tak jest wygodniej, działa tak samo, to znaczy, że taka minimalna ilośc jedzenia nie przeszkadza zbytnio w wchłanianiu.
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Musze powiedziec, że bardzo kiepsko lansuje porosta na murze, bo całą uwage skupia on sam, a porost pozostaje niezauważony ;-) :-D -
Powiem tak - nie chcem, ale muszem :-) Nie mam siły na taka robote, bo nie mam siły na nic, ale nie ma wyjścia, zrobię. Reszta na pw.
-
Ale sie porobiło... Mam kilka myśli. Z jednej strony chcialoby sie, żeby nie musiała juz przeżywać więcej zmian domu, z drugiej, czasem kolejna zmiana może być na tyle na lepsze, że warto, bo pies byc może wreszcie poczuje sie na swoim miejscu... Trudna sprawa. Jeśli panstwo chcieliby nadal pracować, to moge ewentualnie podać dwa kontakty, do trenera-behawiorysty, który gratis udzieli rad telefonicznie, doradzał mi, gdy miałam dwa gryzące sie tymczasy i do hodowczyni borderów spod Jeleniej Góry, pani bardzo mi pomogła wtedy, bo pożyczyła mi klatke, żebym mogła małe tygrysy odseparować, gdy musiałam wyjść z domu. Pani trenuje ze swoimi psami psie sporty, ma naprawde duże doświadczenie i jest bardzo konkretną osobą. Ja też znam parę prostych sposobów, ale , jak zawsze, trzeba czasu, by były efekty, a panstwo wynajmują mieszkanie i to pewnie jest ten największy problem.
-
Nie zaglądalam parę dni, a tu taki kwiatek! Oj, prezesiku od siedmiu boleści, sam sobie bat kręcisz...
-
4 letni JRT do uśpienia!!!! Majlo MA DOM! :)
beta ata replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Popytam o transport. -
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
beta ata replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Swietne te dwa blondasy! :-) -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
beta ata replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
:-D :-D :-D :cool1: -
Tu linki do różnych szelek, które mogą sie nadawać, dla Twojego psiurka, pitbullfan. Ja jestem "specjalistką" od miękkich szelek, bo intensywnie szukałam takich dla mojej młodej suczki, która jexdzi ze mna wszędzie i czesto śpi w samochodzie, zwykłe szelki, nawet samochodowe (!) mają klamry do regulacji i zapięcia dokładnie na żebrach psa, więc psu naprawdę w nich niewygodnie, gdy położy sie na boku i śpi godzinę, dwie, trzy... Przekopałam "cały" internet, żeby znaleźć cos lepszego, więc służę linkami :-) [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/szelki_dla_psa/komfortowe_szelki/161266[/URL] [URL]http://zoo-sklep.pl/index.php?p12968,ferplast-ergocomfort-szelki-s-pomaranczowe[/URL] [U][URL]http://www.mycurli.com/de/products/de/Vest-Air-Mesh-Brustgeschirre/Vest-Brustgeschirr-Pink.html[/URL][/U] (tu na dole strony sa w innej wersji też) [URL]http://www.yatego.com/exclusive-dog-boutique/p,4c4959826d81e,4c442a2f0b9a79_9,softgeschirr-puppia-classic[/URL] [URL]http://www.yatego.com/justdogs-shop/p,4ec38db28426e,4e7a0b4ba0d567_7,grossenbacher-hundegeschirr-funrun-standard[/URL] [URL]http://www.perro.com.pl/go/_info/?lang=pl&user_id=1132[/URL] [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6258&cat=227[/URL] [URL]http://www.zoologiczny.sklep.pl/Kerbl_Sport_szelki_dla_psa_L__28_107___11791[/URL]
-
Super! :-)