Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. [quote name='Marta_Ares'][URL="http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/obrozki%20itd/100_7354.jpg"]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/obrozki%20itd/100_7354.jpg[/URL] tam leży jakaś fajna smycz biało czarna??:diabloti: policzyłam Aresa obroże, wyszło...... 43 :siara: :mdleje: a wyciągnęłam je tylko po to, żeby zobaczyć co sprzedać, ale wszystko mi się podoba :mdleje:[/QUOTE] W takim razie 40 szt. możesz sprzedać i pieniądze przekazać na potrzebujące pomocy bezdomne psy z dogomanii albo przekazać jako fanty na bazarki dla porzebujących psiaków. Np. mamy malutka Kropcię, ktora potrzebuje leczenia, a na to oczywiście trzeba kasy... ??? A przynajmniej jedna mogłabyś podarować Bertiemu, bo biedak nie ma żadnej obroży. Tymczasowa opiekunka właśnie wczoraj prosiła o jakąkolwiek dla niego...
  2. Oczywiście, tak naprawde to nie ma jeszcze żadnej diagnozy, więc jak mozna rezygnować?! To był dopiero wstęp do postawienia diagnozy.
  3. Zdjęcia to połowa sukcesu w adopcjach, więc zdjęcia muszą być. Choc nie tyle tu, co w ogloszeniach. I jeszcze jedno, sunie są wysterylizowane? Jeśli nie, to przed adopcja muszą zostać wysterylizowane, inaczej może byc groźnie dla nich i trzeba to potraktować bardzo powaznie.
  4. Ja glosuje za imieniem EMI :-) A papudze to chyba trzeba wieczorem dać cos na sen i już. Serio. Tylko, że do weta macie daleko...
  5. Tylko pytanie, czy ten drugi specjalista ma rację ?? Dwóch lekarzy, to troche za malo, żeby miec obraz sytuacji. No, ale skoro rodzice nie chcą juz jechać do żadnego więcej... To, że piesek przeżywa, to bardzo przykre, ale przecież i tak nie da sie jej uchronić przed wizytami u weta, sunia musi być szczepiona, kontrolowana, wysterylizowana... I tak trzeba ja przyzwyczaić do jezdżenia autem i wizyt u weterynarza, więc to chyba bardziej o komfort rodziców chodzi, a nie psa..?
  6. Mój mąż mówi "ciułała" i "niamnior" :-D
  7. [quote name='zerduszko']Alez on kudłaty :)[/QUOTE] Bo to szata zimowa... :-)
  8. Super wiadomości! :-) Taki slicznotek puchatek i czekał? Az trudno uwierzyć! Może musial poczekać na własciwego czlowieka...
  9. No, własnie, kiedy będa wieści z nowego domu Chili? :-) I zdjęcia może..? :-)
  10. Gdzieś w necie widziałam taka stronę, gdzie fachowiec opisywal rózne karmy i ich zawartośc... Może znajdę.
  11. [quote name='wtatara']i nadal nic starszego kudłatego[/QUOTE] Wysłałam Ci pw. Dostałaś?
  12. [quote name='emilia2280']hej, karma pewnie sié przyda? Elik znalazla dobrá przecené za 40kg (2x20kg) po 160zl. Sylwio, podaj proszé pelen adres i telefon na fundacyjny mail, plus ten wátek, zebysmy wiedzialy co gdzie i komu :) i wpakuj cytat mojego posta, to juz zupelnie bédzie wypas :) [EMAIL="info@fundacjakastor.org"]info@fundacjakastor.org[/EMAIL][/QUOTE] A czy moge poprosic o info, gdzie tę karmę znalazła ?
  13. Bardzo gustownie ;-) ;-)
  14. Hm, to wygląda na ataki paniki, psy tez takie mogą miec, nie tylko ludzie. No, chyba, że ma jakies problemy z sercem... trzeba zbadac serduszko, jesli jest zdrowe, a te dyszenia i skomlenia beda sie utrzymywać, mozna rozważyć delikatne leki uspokajające, oczywiście, to musi wet ocenić. Miejmy nadzieję, że to przejdzie. Biedulinka malutka... Naprawdę jest podobna go Gremlina, kt. dokarmiam, tzn. dokarmiamy, bo w weekendy mąz mu zanosi jedzenie :-) A w ogóle, jestem w szoku, że pies może byc mniejszy od kota :-D
  15. W Lubinie mój mąż może zrobić ewentualnie pa, jeśli Invictus Hilaritas nie bedzie mogła. Juz przeprowadzał pa.
  16. O, ja dam 5 złociszków, żeby zobaczyc oczy faceta, który tuli do serca bezdomne psinki, bo to nie jest zbyt częsty widok! ;-) :-D (Mój Małż tez jest prawdziwie dobry dla zwierząt, ale żeby tak OD RAZU TULIŁ tymczaska, to nie, potrzebował chwilę... :-) ) Trzeba troche czasu, żeby ocenić to jej dziamgolenie...
  17. Potwierdzam, Panolog jest bardzo skuteczny, leczyłam tym moja starszą sunię.
  18. [quote name='Lobaria']Po wielu próbach wreszcie wyczaiłam suchy pokarm, który Blunio uwielbia. Jasne, że najlepiej smakuje mu to, co pańcia ugotuje sama, ale teraz nie mamy takich możliwości. Tą karmę kupiłam w... Rossmanie, przypadkiem. To SUPER PREMIUM PET FOOD SEMI MOIST. Są to półsuche krążki. Ponoć wzbogacone minerałami, witaminami i inuliną. Cena dostępna, opakowanie za niecałe 10 zł / 1,5 kg / wystarcza na tydzień. Ciekawe, czy ktoś z Was spotkał się z tą karmą... Coopole po niej Blunio ma rewelacyjne - koloru jego cudownych, orzechowych ślepiątek:eviltong:[/QUOTE] Nie znam karm z Rossmanna. Oni maja głównie niemieckie produkty, a Niemcy maja dość wysokie normy produktów żywnościowych (i dość realną kontrolę jakości, także ze strony organizacji pozarządowych, kt. są oczywiście bezlitosne dla producentów), ale to nic nie znaczy, noi nie wiem, czy to niemiecka karma, raczej nie, za tania jednak, nawet jak na Rossmanna... Dośc prosto ocenic karmę w podstawowym zakresie po ilości zawartego białka. Jeśli ma kilka procent - to szajs, mało mięsa, dużo "trocin". Jeśli ma kilkanaście - to jest średniej klasy. Jeśli ma kilkadziesiąt procent - to jest dobra. Białko to oczywiście nie jedyne kryterium, ale podstawowe. Niestety to wygląda tak, że lepsza karma jest droga. Moim zdaniem nieproporcjonalnie droga do autentycznej wartości żywieniowej. Jakoś trudno uwierzyć, że kupienie świeżych produktów za tę samą kwotę da gorszy efekt i wystarczy na krócej, wręcz odwrotnie. A tak ogólnie, to cóż, kupuj to, co możesz mu kupić, najwyżej w miarę możliwości dokupuj mu trochę świeżego. Tylko suchą dawaj osobno, a świeże osobno, nie dawaj razem, podobno źle działa na trawienie. Jest absolutnie oczywiste, że bez względu na karmę jest mu z Toba dobrze, nie mówiąc juz o tym, że kiedyś był zagrożony wywiezieniem do mordowni, a tam mógłby wcale nie dostawać jedzenia lub nie móc sie do niego dopchać, a o jakości tego jedzenia, to nawet nie ma co mówić... Poszukam w necie, może znajdę cos fajnego w dobrej cenie. Ja nie jestem specem od suchej karmy, bo ja przygotowuje psom domowe jedzenie, znam tylko weterynaryjne, które wet polecał mi dla mojej seniorki (ale nie chciała tego jeść :-) ) i te, które są w sklepach zoologicznych, w marketach kupuję tylko biszkopty dla psów.
  19. Alez fajna "maskotka" ;-) Śliczny pieseczek!
  20. Mam nadzieję, że gdy minie trochę czasu, Chili juz sie lepiej zadomowi, to dostane jakiś kontakt do jej właścicieli i dwie dynamiczne dziewczyny pobiegaja razem :-)
  21. Dawniej mieszkałam w miescie w bloku. Z mężem znalezlismy dwa szczeniaki, suczki. Zostały u nas i wyrosły na duże psy. Były bardzo zgodnymi siostrami, miedzy nimi zawsze była zgoda i pełna współpraca. Mozna nawet powiedzieć, że zbyt dobrze współpracowały :-) , bo wszystko robiły razem, rozrabiały tez razem :-) I tu moi przedmówcy maja rację, dwa psy to juz stado i trzeba sie z tym liczyć. Nawet jesli będa bardzo zgodne, to i tak czasem COŚ wymyślą :-)
  22. Na wyniki tarczycowe trzeba poczekać (mam doświadczenie w tej kwestii ;-) ) , na wymazy też.
  23. Wow! Lobario, idziesz po calości! ;-) No, super! Będę mocno generowac pozytywna energię.
×
×
  • Create New...