Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. [quote name='Bejotka']Albo zacznie rywalizować o smaczek i potraktuje Aishę jak rywalkę. To nie takie proste.[/QUOTE] Aj tam! Rywalizacja pojawi się, jesli to sie źle zrobi, jesli zrobi sie dobrze, w odpowiedniej chwili i atmosferze, to nie bedzie żadnej rywalizacji, tylko miłe skojarzenie, to "technika" staraja jak świat" ;-).
  2. [quote name='magdyska25']super! Dzięki! A tak swoją drogą. Widzieliście to? Trochę brutalne ale....może trafić do niektórych? Autorką jest barbara karbowiak. [img]http://images48.fotosik.pl/437/ac8b2ba383e7ee1agen.jpg[/img][/quote] doskonałe!!!
  3. Śmierć jest straszna dla tych, którzy zostają, dla tych, którzy umarli jest ulgą. Przeżyłam wiele śmierci ludzkich i psich i tak myślę. Jesli istnieje jakies Niebo, to Franio teraz jest juz mlody, zdrowy i radośnie biega po wiecznych łąkach. Zrobiłyście wszystko, co mogłyście i zrobiłyście to dobrze, bądźcie spokojne, on to wie i jest wdzięczny. (Nie trzeba szarpać jego pamieci jakąs niezgodą)
  4. [quote name='Krystak']Dzwoniłem, psiak świetnie. Bardzo grzeczny i spokojny. W pełni akceptuje dziecko, Pani jest nim zachwycona. Dostał imię Gucio. Nie wiem czemu poprzedni właściciele oddali go zarzucając mu wiele gorszych rzeczy a mieli go tylko 6 dni. U tej Pani jest już 2 tyg. i nie zaobserwowała ani jednego negatywnego zachowania z jego strony.[/QUOTE] Dobrze traktowany pies zaczyna sie dobrze zachowywać, tak juz jest. To super wiadomości! To znaczy, że trafił na swoje miejsce :-) Ja też ostatnio mialam tymczasowiczkę, która poszła do ds z dzieckiem i zachowuje sie nienagannie. To juz chyba tak jest, że pies w zdrowej rodzinie wchodzi w zdrowe relacje i zachowuje sie prawidlowo wobec poszczegolnych czlonków rodziny...
  5. "a gdzie tam za stara lat ma się tyle na ile się czuje :smile: " - no to ja mam ze 160 ! w każdym razie tak mówi mi moje nedzne, zdradliwe ciało :shithappens: :x:wallbash: Gregorsat, a czy te Twoje psiury to kastrowane? he? ;-) Bo jak tak czytam, to mi to na bulgot przelewajacego sie testosteronu wygląda... ? :evil_lol: A przy zapoznawaniu na neutralnym gruncie, to mozna jeszcze wzmocnić efekt skojarzeniem z samymi przyjemnościami. To znaczy, gdy zbliża sie Asha, to piesek dostaje cos pysznego, gdy znow sie zbliża, znow dostaje kąsek i tak pare razy, a bedzie święcie przekonany, że Asha to czyste dobrodziejstwo, ktore na na niego spływa ;-) :-D Sprawdza sie wędzona rybka, kiełbaska, pieczony kurczak - co pies najbardziej lubi :-)
  6. Wiem, że Wam niełatwo i jestem Wam bardzo wdzięczna, że wzięłyscie ten "temat" na siebie! Trzeba zrobic to, co trzeba. Jednak nie martwcie sie, sunia szybko dojdzie do siebie, psy nie rozumują aż tak abstrakcyjnie jak ludzie, gdy tylko spadnie jej poziom hormonów, o niczym nie będzie pamietać. A, michelle04, przepraszam, zapomnialam o przelewie! :oops: Ja tak mam niestety czasem, mój zainfekowany mózg o czyms mysli, a za sekundę juz nic nie wie o tym :-D :-D Zaraz to zrobię, bo znów mi ucieknie :roll: :oops: edit: No, tak, jak juz ja pamietam, to i tak nie moge zrobic przelewu! Weszłam na strone banku, a tam info, że maja przerwe techniczna do 7.30 . Jeśli znow zapomnę... :shake: :oops:
  7. Ja wlasnie wyslalam Ci pw, bo nie wiedzialam, czy tu jeszcze zajrzysz... Jesli chcesz ja wziąc na tymczas, to jest to oferta nie do odrzucenia chyba... ?
  8. Wysłałam Ci pw w bardzo waznej sprawie.
  9. O! No, to trzymam! :-)
  10. Nie martw sie, suczki to przeciez prawie zawsze dobrze znoszą. Znieczulenie, potem srodek przeciwbolowy, więc nie cierpia. Tylko po narkozie takie skolowane na drugi dzien, ale potem juz z górki. Kiedy sterylizowalam moja Tami (nie byla ster. w Fundacji, bo dopiero skonczyla pierwszą cieczkę), myslalam, że jest bardzo wyjatko odpornym psem, bo zniosła sterylke nadzwyczaj dobrze, na drugi dzien oczywiście była "zamulona" po narkozie, ale juz trzeciego dnia chciala biegac i skakać, musialam ja trzymac na krotkiej smyczy nawet na podwórku, bo balam się, że szwy puszczą :-) A ostatnio dowiedzialam się, że sa na swiecie suczki, ktore jeszcze szybciej sie regeneruja! Moja tymczasia Melka, juz w ds, na trzeci dzień po sterylce robila wygibasy, tarzala sie w trawie z rozkoszą itp... Po 10 dniach szwy zostały zdjete i nawet nie bylo śladu po cięciu. [url]https://picasaweb.google.com/108252648179427159760/24Czerwca2012?authkey=Gv1sRgCLbrl4DUoe_flAE#5779442671184699970[/url] [url]https://picasaweb.google.com/108252648179427159760/24Czerwca2012?authkey=Gv1sRgCLbrl4DUoe_flAE#5779229961785529682[/url] Widzisz, Malagos, wszystko bedzie dobrze :-)
  11. A da ktos rade tam pojechac i zrobic zdjecia, takie żeby bylo widac kazdego psiaka?? Bo, żeby mój plan mógl sie udac, ja musze mieć co pokazac znajomym (tu leży "podstęp" ;-) ) :grins:
  12. Halooo! :-) edit: No, tak... Zadzwonilam do ZuziM i rozmawialam z nia o tym pomysle i juz wiem, że Rozalka nie jest dla tych państwa odpowiednim pieskiem, bo nie znosi chodzenia na smyczy i w ogole nadal jest indywidualistką... Myslałam, że juz sie zmieniła, pamietam, że były próby przyzwyczajenia jej do smyczy... No, ale Rozalinda ma swoje zdanie i nie zamierza go zmienić :-) Państwu mam zaproponować Karmelka, który jest odpowiedni dla nich.
  13. Czekajcie, moj szatanski plan nie jest wcale pewny, to tylko plan. Poczekajcie. Ja nie zapomne, ale muszę po pierwsze pojechac do lekarza do Katowic i tam sie dowiem, co i kiedy ze mna bedzie. Niestety jest podła perspektywa pobytu w klinice. Jesli nie (a ja tam sie nie palę bynajmniej), to zobaczymy, jak bedzie. Ja o małych pamietam. Powiedzcie mi, są trzy suczki i dwa pieski, tak? (bo mi sie wszystko "merda") A mój szatanski plan nie polega na tym, że ja je wszystkie wezme do siebie... To plan naprawde szatański... No i dlatego może sie nie udac, ale tym pózniej sie będę martwic, po kolei.
  14. Tak, jest slodziakiem uroczym! Ja bym przytulała i przytulała :loveu: Dzieki za link :-)
  15. Labrala, zrób toyocie wpis w profilu, żeby odetkala skrzynkę i najlepiej dodaj, że jesteś zainteresowana sunia (to szybciej "przyjdzie" ;-) )
  16. A, widzisz, w poście 3, a ja poczytałam opis w 1 i dalam spokój... Starzeję się, starzeje... E, no to super, że zostaje u Ciebie! :-) Tak mi nawet przemknęlo przez mysl, gdy widzialam ostatnie zdjęcia, że juz chyba go nie oddasz :-) Ja pytalam, bo mam w Jeleniej G. chetnych na kudłaczka, ale dzis juz zdecydowali sie na pewna sunię.
  17. No wiem, co to jest Marbocyl :-) Koniecznie daj znac, jak ma na imie ;-)
  18. Bożenko, trzymaj sie! Bardzo Cie podziwiam, że jestes taka silną i dobrą osobą! :loveu:
  19. Oj, jaki samotny nosek! To taki śliczny futrzuś, dziwne, że jego nikt jeszcze nie adoptował... A swoja drogą, to tam u Was w tym schronisku jest tyle wolnego miejsca, że on sam w boksie siedzi? Czy to tylko tymczasowe? A sterylizuja psiaki?
  20. Czcigodni opiekunowie Rozalki, byc moze Rozalka znalazła dom :-) Pewni państwo na emeryturze niedawno stracili pieska po 17-tu latach. Chca bardzo adoptowac niedużego kudlatego psiaka. Pomyslalam o Rozi, bo i wielkośc i typ futra, i wiek pasuja. Wyslalam im krotki opis i siedem zdjęc ściągnietych z wątku. Bardzo im sie spodobała. Państwo mieszkaja w dwupokojowym mieszkaniu, ale sa pasjonatami uprawiania ogródka dzialkowego i od wiosny do jesieni spedzaja caly dzień na działce, oczywiście piesek z nimi. Na działke chodzą piechotą przez park. Zreszta właściwie mieszkaja między dwoma parkami, nawet w zimie, gdy nie beda chodzic na działkę, maja gdzie wyjść z pieskiem na spacer.. Z tym, że oni naprawde lubia tę swoja dziełke i dokąd mróz nie ściśnie zagladaja tam codziennie. Dziś byli tam od 8-mej do 14-tej. Czyli niby mieszkanie w bloku, ale troche tak, jakby byl ogródek. Ewentualny transport Rozi nie bedzie wielkim problemem, bo państwo mieszkają w Jeleniej Górze, to blisko od ZuziM. Umówiłam sie na jutro na wizytę PA. Oczywiście, jeśli chcecie i jesli wyrażacie zgodę, abym to ja te wizyte przeprowadziła. Oczywiście może pojechać np. ZuziaM, z tym, że ja i tak jutro będę w Jeleniej G., bo mam to i owo do zalatwienia.. No, to pytam: Jest zgoda? :-)
  21. Czyli juz dom znalazla?
  22. [quote name='Krystak']Marbocyl z mojego postu znalazł dom, w niedługim czasie zadzwonię a następnie go odwiedzę ;)[/QUOTE] Bardzo sie cieszę :-) :-) Ciekawe, czy imie mu zostawią? :-D
  23. Docha, ile waży Orlen? (No i w ogóle, to czy on nadal jest do adopcji??)
×
×
  • Create New...