Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. [quote name='paula_t']Może masz rację malagos, tylko to po prostu silniejsze od człowieka jak myśli, że taki bidok będzie siedział w klatce po operacji w schronisku. Ale dobrze, że przynajmniej cioteczka Nas uspokoiła, że opieka jest wspaniała, że Marco będzie w dobrych rękach. A taki bąbelek powinien szybciutko znaleźć dom, ale ogłoszenia to chyba dopiero jak do siebie dojdzie?[/QUOTE] Jakby się znalazł dom wcześniej, to tylko z korzyścią dla Marco - rekonwalescencja z takiego urazu w domu to jednak zawsze dla psa lepiej niż w schronisku, choćby pod opieką najtroskliwszego lekarza. Wątpię jednak, czy znajdzie się dla Marco "szpitalny" DS czy choćby DT :(
  2. Jak Sopelek trafił do Celiny, to też na początku był taki wygięty... może to ze stresu?
  3. [quote name='Boni-Bobo']Po konsultacjach z Kacperkiem ustaliliśmy że najbardziej interesuje nas nalewka z mrówek :evil_lol::evil_lol:. Zastanawiam się czy nie powinnam czegoś dokładać w trawie.:evil_lol: Nie ten sam chłopak - Ciocia Boni CUDOTWÓRCA!!!! :)
  4. [quote name='anica']Ocelot , bardzo Ciebie proszę popytaj czy można mu ulżyć w cierpieniu , czy jest coś ,jakieś leki czy suplementy??? żeby to się lepiej goiło? z tego co piszesz... to wnioskuję ,że takie złamanie to poważna sprawa?! no bo odłamkowe? może trzeba mu coś kupić? obawiam się ,że chłopak bardzo cierpi :-( a czy lekarz mówił w ogóle o rokowaniach u Marco ?[/QUOTE] Popieram pytania aniki całą rozciągłością, dopytaj, proszę, o to wszystko, jak najszybciej - chcemy Marco pomóc - on sobie nie zasłużył niczym na taki straszny los :(
  5. Ciocie, Marco po operacji, ale jutro wraca do schroniska :( Zajrzyjcie na jego wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228346-Jamnik-ze-złamaną-łapką-pilnie-potrzebne-DT-po-operacji[/URL]
  6. [quote name='ocelot']Psiak już jest po operacji. Złamnie było odłamowe. Chyba tk to brzmiało. Częśc odłamków usunięta, część zakładają, że się zrośnie. Mały ma się nie ruszać ok. 5 tyg. Nie ma sensu według lekarza, żeby zostawał w klinice. W schronisku będzie w małej klateczce, tak jak i tam. marco jest psem, który nie załatwi się pod siebie, więc będzie trzeba go wynosić na siku. Problemem będzie tylko to, że w nocy będzie sam. Poproszę, żeby był w pokoju pracowników. jutro po południu odbieramy go.[/QUOTE] O k... urczę... :( Wstawili mu ten gwóźdź? I pewnie jest dość rozlegle zagipsowany. Jak się ma w ogóle po tej operacji, jak ją zniósł? 5 tygodni to mnóstwo czasu :( - jemu naprawdę przydałby się "szpitalny" DT - tylko, czy takie są w ogóle?
  7. [quote name=':: FiGa ::']Obiecalam sobie ze juz koniec.... nosz kurcze :oops: Weszlam na watek Sama z fb. Moj tz ma jamnika w PL, ta sunia rozkochala mnie w tej rasie. Ech... niech zgine, ale macie ode mnie 20zl deklaracji stalej. Od nastepnego miesiaca, bo w tym juz nie dam rady. I zalicytowalam te piekna zielona bizuterie :oops:[/QUOTE] Ciocia FIGA, jesteś WIELKA JAK SŁOŃ!!!! Samowi-Odyseuszowi bardzo się przyda Twoja deklaracja.
  8. O, jak dobrze, jutro płacę za kocyki i mam nadzieję, że do końca tygodnia, a najdalej po weekendzie dotrą do Pana Pikusia. Mam nadzieję, że osłodzą mu choć troszkę zdrowienie po operacji i oczekiwanie na Dom :(
  9. Jubu Teleportator dostarczył Jamniczego Odyseusza do pierwszej Itaki :)
  10. Mało nas tu, postarajmy się ściągnąć więcej jamniczych ciotek :(
  11. Jejusiu :( Marco, jesteśmy z Tobą!
  12. Rambo ty maniaku werflonowy!!! R(rrr)ulon
  13. [quote name='ocelot']Operacja została przełożona na jutro. Lekarz co ma ją zrobić, dzisiaj wrócił nie wiem skąd i nie dał rady. Prosiłam, żeby został kilka dni po w klinice. Może da się.[/QUOTE] Jeśli taki pobyt kilka dni w klinice trzeba zapłacić, daj znać nam o tym jak najszybciej. Czekamy na informacje, o tym, jak poszła operacja. Boję się bardzo o Marco, musi być mocno wycieńczony tym wszystkim :(
  14. Khem, khem, na SOSIE jest mój nowy fileton, zapraszam do czytania. Byłem dziś u dra Mikołaja - oddałem sioo i koo do badania, a także dr Mikołaj wyssał ze mnie trochę krwi też do badania - na wszelki wypadek pokazałem mu ząbek, ale tak niezobowiązująco, bo on ma zawsze takie fajne kocie chrupki. Powiedział, że wyglądam w porzo (no a jak miałbym wyglądać?), zajrzał mi do uszu, obejrzał zęby, które mi czyścił w marcu, pomacał brzuch i odciął mi dwa pazury (no nie całe, 2 mm, ale to STRASZNIE DUŻO, jak ja się teraz bez pazurów na osiedlu pokażę???) Resztę dnia spędziłem refleksyjnie na wczytywaniu się w moje kocyki - dziś pogoda pod kotem, to co ja się będę wysilał. I tylko jedna myśl mnie męczy - co u Marco? :( R(rrr)ulon
  15. Nie zrażamy się i tyramy dalej - PAJO DO DOMU!!!
  16. Tak, ja się też przyłączam do pytania :( No bo jak tak dzień po takiej operacji z powrotem do schroniska? :(
  17. [quote name='ocelot']Operacja się nie opóźnia, lekarz w Piotrkowie zdecydował, że w niedzielę. Przypuszczam, że miał wcześniej zaplanowane inne zabiegi.[/QUOTE] Wszystko mi się pokapcaniło, bo miałam urlop w piątek i myślałam, że dziś niedziela. Głupia ja...:oops:
  18. [quote name='paula_t']Zapodaj linkiem. Ale czekał bo nie było kasy? Czemu może trafić do schroniska z powrotem?[/QUOTE] Ja tylko tyle wiem, co przekazali z Tomaszowa :( Sama zobacz [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228346-Jamnik-ze-złamaną-łapką-pilnie-potrzebne-DT-po-operacji[/URL] Podobno schronisko czekało na przelew z Urzędu Miasta, a operacja miała być niby dziś, a teraz się okazało, że się odwleka do jutra :( A po operacji grozi mu powrót do schroniska, bo na razie nie ma dokąd wracać, tylko tam :( Boję się o niego bardzo :(
  19. Nie, Sam jedzie do Wrocławia.
×
×
  • Create New...