Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. Dzięki, Kochani Słuchacze! Zapraszajcie na wykład, kogo się da i zachęcajcie, może wreszcie ktoś podejdzie z sukcesem do egzaminu z Pajo? :( R(rrr)ulon
  2. Ciociu Boni, Ty traktujesz Kacpra najlepiej jak umiesz :) Kacper dzięki Tobie stanął z powrotem na łapkach i uwierzył znowu w siebie i w ludzi :)
  3. Cześć Pik, tak mi smutno, że nie masz Domu :( R(rrr)ulon
  4. Majonez??? O Sopel, ale Ci dobrze - ja nie moge nic tłustego jeść, Duzi mi żałują pasztetu, sera żółtego, boczku też :( :( :( R(rrr)ulon
  5. Kurczę, praca ludzi to zawsze psom w poprzek stoi, chyba, że czasem jest taki cud, że można psa ze sobą do pracy brać, ale to rzadkość :(
  6. Potwierdzam, jak chcą, to nie mogą, wiem coś o tym :( Rulon pisze wiersz adopcyjny dla Marleya - może to coś pomoże...
  7. Kacper, trzymaj to łóżko i nie oddawaj, ja Ci to mówię! :) R(rrr)ulon
  8. Wiersz dla Abi nic a nic nie pomógł :( :( :(
  9. NIENAWIDZĘ, NIENAWIDZĘ BYĆ BEZRADNA :( :( :( Szit... Rulon też złapał doła - mówi, że do kitu wiersz napisał, bo nie pomógł Abi :(
  10. Eeee... coś łgacie, Ciotki, wcale Was tu nie ma :( Pewnie kisicie ogórki... R(rrr)ulon
  11. Ale Abi nasz wiersz już nie pomógł :(
  12. No, to Rulon mi dyktuje te wiersze, ja tylko skromny klepacz w klawiaturę jestem :)
  13. 5 zł prowizji za wpłatę na konto?????? Jak to???? Pierwsze słyszę o czymś takim... :crazyeye:
  14. Kacper, wyglądasz jak trzy jamniki, a nie jeden :) Ale Ci dobrze u Ciotki Boni :) R(rrr)ulon
  15. Napiszę jeszcze jeden wiersz dla Mańka, taki jakiś bardziej "cebulowy", może kogoś sumienie ruszy...
  16. Choleraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... :angryy:
  17. Ja też jestem za - jak tylko będę mogła, będę pomagać.
  18. Może uda się nam napisać wiersz adopcyjny dla Marleya - nic więcej nie możemy zrobić :(
  19. Melduję z wierszem adopcyjnym dla Abi R(rrr)ulon Rozpacz i strach, którym dano na imię Abi, drżą cichutko w najciemniejszym kąciku. Każdy szmer, każdy szelest, każda nowa twarz wzbudza trwogę w drobniutkim jamniku. Małe serduszko łomocze i dudni, ogonek zawinięty pod brzuszek jak najmocniej się da, zaciśnięte w panice maleńkie ślepka, Abi "Boję się, boję" - tak, to właśnie ja. - Boję się, bo świat jest ogromny i gdzie nie spojrzę, pełno jest na nim zła, nie dam rady się sama obronić, nie mam Domu, by w nim się schronić, więc mój lęk rozrasta się i trwa. - Może Ty nie boisz się mojego lęku? Może Twój Dom mógłby być moim Domem? Może mógłbyś być moim Obrońcą, moim Lwem? Biegną mi przez łepek myśli szalone. - Tylko jak znaleźć Dom i Człowieka, kto zechce taką kupkę strachu w futerku psa? Nie mam nic, co bym mogła oddać w podzięce... - Abi? - Boję się, boję... - Abi, Twój Człowiek, Dom i Lew to ja.
  20. Napisałem wiersza dla Solo, użyjcie go Ciotki, żeby Solo wreszcie znalazł Dom. R(rrr)ulon Któryś z moich przodków na pewno był jamnikiem, może prapradziadek, a może praprapra? No ale jestem przecież długi i krótkie łapy mam, a to są wyznaczniki jamnika ważne dwa. W schronisku mnie nazwali Solo, i przez to chyba ciągle trochę pecha mam, bo moi psi koledzy znajdują łatwo Domy, a ja zostaję w boksie wciąż jak palec sam. Tyle jest fajnych rzeczy w życiu do zrobienia, wykopać tunel do Giżycka, złapać kota albo dwa, obszczekać listonosza, przynieść Ci gazetę albo kapcie, zjeść furę kości... lecz solo to niewiele zrobić się, niestety, da. Czas szybko płynie, dla psa miesiąc jest jak wieczność, a tych wieczności sporo mam na koncie już w schronisku, po deszczu na wybiegu wpatruję się w kałuże i z drżeniem serca liczę siwe włosy na mym pysku. Nocami cicho marzę, że pewnego dnia otworzą boks, wejdziesz i powiesz: Nie bój się!, a ja odpowiem, że wcale się nie boję, i wskoczę Ci w ramiona wprost, obliżę twarz i uszy, i już nie będę Solo, bo nas będzie dwoje.
×
×
  • Create New...