-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Tak, to jest TA moim zdaniem naj hodowla w Polsce (matko, ale wali ode mnie obiektywizmem :eviltong:) Wystarczy zajrzeć w rodowody psów i już się wie, że dużo jest obcej krwi. A charaktery mają suuuper, te psy są i do tańca i do różańca, ale na pewno nie do chodzenia wkoło bloku. Od zawsze mają wytatuowane "praca, praca, praca". Rodzice szczeniąt, machnę se rodowodem: [URL]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t1.0-9/p417x417/10487304_827629570590191_3329599641338231918_n.jpg[/URL] . Co ciekawe, dla mnie hodowla SnowShade to jedna z najlepszych na świecie, sama rozważałam od nich import, więc cieszę się, że tatuś, Misha ma mocne geny i przekazuje je dzieciakom. Ot, przykłady dwóch papisiów z poprzednich miotów anana amarok'owych, niektórzy je znają: BLACK SABBATH Anana Amarok, po domowemu Shadow: [URL]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/q72/s720x720/10441324_10201408906584996_5751456103368876790_n.jpg[/URL], [URL]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/q71/s720x720/10500514_10201478545205918_5801468242035403026_n.jpg?oh=80e1d3afa2758979514b197813a552f1&oe=54318502[/URL] OTOSHI WOLF Ananana Amarok, vel Tyia: [URL]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/10300663_735933086458867_3713163266157509041_n.jpg[/URL] I przepraszam, jesli kogoś urażę, ale tak powinien wyglądać husky. Tak wyglądały kiedyś i tak wyglądają teraz w krajach, gdzie robią to, do czego zostały stworzone. Slimy - coś pomiędzy szczurami wyścigowymi a czołgami wysstawowymi moim zdaniem są najbliżej ideałowi husky. To, co się widzi na ulicach to porażka... :shake: Najsmutniejsze jest to, że nie mają u nas szans ze stawką, bo sędziowie wolą spasione, ciężkie, krótkołapne czołgi. Pocieszające jest to, że Ada mimo trudności właśnie naprawia u nas rasę, czyli to co chciała zrobić i coraz więcej ludzi się po niej poznaje. I kurka, przez Nią marzy mi się ciągle haszczak. Taki od Niej :loveu: Ale kurka, przecież już ustaliłam - to nie pies, którego szukam. :eviltong: Ideały husky, które siedzą mi w głowie to: [URL]http://www.moonruns.com/kamots/IMG_8231.JPG[/URL] [URL]http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Altai/a_Altai_20120205_2857.jpg[/URL] [URL]http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Velvet/velvet.html[/URL] [URL="http://www.fortilliokennels.com/images/karhu06t.jpeg"]http://www.fortilliokennels.com/images/karhu06t.jpe[/URL] [URL]http://www.voxcelestas.se/minahundar.htm[/URL] [URL]http://www.fortilliokennels.com/OurDogs1.html[/URL] North Wapiti SnowShade i Anana Amarok już znacie, więc ich już nie wymieniałam :p Vargevass też ma fajne psy, ale jednak nie ma u nich TO COŚ, co mnie zachwyca. [B]kalyna[/B], i coraz bardziej przekonana jestem do tego, by się z psem nie cackać. Co prawda wiem, że kaukaza już bym siłą nie wepchnęła do wanny, ale no cóż... są uroki małego psa. :eviltong: Zresztą metoda przełamania psich lęków sprawdziła się kiedyś u znajomej, która adoptowała haszczą dominantkę - kłapała na domowników zębami, gryzła ich psy do rozlewu krwi. I nagle spotulniała... gdy wetka energicznie wywaliła ją na bok, by obciąć pazur. Od tamtej pory stała się do ogarnięcia. Myślę, że ta metoda czyni cuda, więc przy niej poprzestaniemy. :loveu: Grunt to dopasować się do psa.
-
Kotów zatrzęsienie...
-
Tylko nie to... tylko od razu idźcie do kogoś, kto się tym zajmuje, bo już nieraz wychodziły takie jaja, że pies który nie miał dysplazji wg weta miał, bo źle go ułożył, albo pies który mial, wg weta nie miał...
-
U mnie było to samo. Pocieszanie, wzmacnianie strachu... Nie czuję się kompetentna by Ci radzić, zwłaszcza że tak naprawdę nie wiem co się stało, że pies już się nie sra. Dużo, dużo ćwiczyliśmy, pracowaliśmy i myślę, że stąd ten efekt. Życzę Ci, abyś wyprowadziła ją z tego lęku, bo wiem co czuje właściciel, gdy pies obok omal nie padnie na zawał... Brzdące Adowe rosną. Szczerze? Mam swoich dwóch faworytów, ale ciiii :p [URL]https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/q74/s720x720/10505298_831432070209941_3405653001838830319_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/q71/s720x720/10458130_831432363543245_1802375685592091435_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/p180x540/10458084_831432186876596_59983349224857553_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10455996_831432393543242_8427192505219399154_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/p180x540/10521534_831432573543224_8659262788268727587_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/p180x540/10390499_831432483543233_8352816913980036688_n.jpg[/URL] Z Kayusią, najstarszą suczką w rodzie, która nawróciła Adę na husky, wcześniej była zakochana w owczarkach :D [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10457202_831432496876565_6761887603770884929_n.jpg[/URL]
-
[quote name='Yuki_']Uczymy się ;)[/QUOTE] Ja na Twoim miejscu poszerzyłabym slalom, tzn. dalej od siebie, bo nie dość, że nie wie o co chodzi to musi jeszcze robić ciasne zakręty. I na razie mam wrażenie, że zamiast mózgu ma "zabawka" a nie skojarzenie, że trzeba pokonywać slalom. Podkreślam, że się nie znam, piszę intuicyjnie co mi jest pod znakiem zapytania. Przyjdzie Gezowa i napisze coś mądrego ;). Ja tylko tak sobie raczej głośno myślę z pozycji laika-obserwatora;)
-
[quote name='marta1624']Ehh żeby moja się przestała bać burzy i fajerwerków.....:roll:[/QUOTE] Na pocieszenie powiem Ci, że to też jakoś opanowujemy... tzn. już mi nie panikuje, do relaksu jeszcze daleko, ale już nie chce wyskoczyć z domu. U nas nie wiem co w sumie pomogło... wiek? dużo ćwiczeń na pewność siebie i zwiększanie zaufania do siebie? ćwiczenia wyciszające? muzyka? Kompletnie nie wiem, ale ostatni sylwek pokazał, że może być w miarę spokojnie. Teraz burze psa stresują, ale jak grzmi daleko, a on jest przy mnie, ma blisko konga i muzykę relaksacyjną włączoną to potrafi nawet się położyć i zasnąć. Jak ktoś nas widział wcześniej to nie może uwierzyć, że to ten sam pies. Zresztą w ogóle nie wiem co jest grane, ale ostatnie 1,5roku to zwalczanie wszystkich lęków. Albo z nimi problemów już nie ma, albo nie są już paniką, pies umie się kontrolować. Dla mnie to łał. Czasami sobie myślę, że te strachy sama sobie zmyśliłam, no ale pamięć jednak nie kłamie.
-
NIe znam się, bo agi to nie moja bajka zupełnie, ale ewidentnie widać, że przy slalomie nie wie o co Ci chodzi i frustruje się.
-
Brok- wulkan niekończącej się energii! Jak to wyżeł!
Ty$ka replied to Wola istnienia.'s topic in Foto Blogi
Mój jest takim przypadkiem. Pierwszy sylwek - lajcik. A potem coraz gorzej, panika, totalna panika, myślałam, że na lekach sie skończy :(. Poradziliśmy sobie bez nich, ale teraz zawsze powtarzam, że utrwalanie dobrych nawyków, zwłaszcza akceptowanie huku jest najważniejsze! -
A może I. chce ją wesprzeć swoją energią, ciepełkiem?
-
Olcia ma charakterek, to widać :D Ulalalala, jaki wyjazd. Zaplanowany czy spontaniczny? :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Teściowa traci grunt pod nogami, bo nie będzie mogła już tak Was pilnować ;) Suuuper, w Waszych rękach na pewno ładnie wyremontujecie to. Owocnej pracy! -
O tak, poproszę o fotki kotełów. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-k7nK88HYz7A/U7Qo3YUHlCI/AAAAAAAABvs/s9zUbacHUgI/w640-h386-no/DSC08106.JPG[/url] Dobrze, że ten agresywny on ma kagan, bo zagryzłby niedźwiedzia... :P
-
To jak się pani nie podoba to jej podziękuj ;)
-
Ale zrobiliście psikus :p Pomylenie Pandy z Sagą mnie rozwaliło, cóż za spostrzegawczość - punkt dla Mamy ;D
-
Z autopsji wiem, ze mimo że człek nie siedzi dużo na dogo to jednak jak wejdzie to nagle noc się robi ^^ Ufff... historia straszna, ale z happy endem. Tak btw - przeczytałam "najpierw ganiała, a potem jadła kota" - coś mi na wzrok wali :D Genialne fotki :loveu: B&W najlepsze, uwielbiam takie.
-
Powinnam się przyzwyczaić, że jesteś leniwa, ale nadal mnie to zadziwiło :p [url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon%2050D/SpacerOr1420owo020714r10bc_zps86aceaeb.jpg[/url] na pewno oznajmiał swoją miłość :loveu:
-
A ja idiotka przegapiłam promocje... :mdleje: Gdzie nie wejdę, tam każdy ćwiczy jedno, ale ćwiczcie, wyrabiajcie szybkość. Akurat M. jest na straconej pozycji, bo pod względem biegania to porusza się jak molos :D
-
Trzymamy kciuki, by w końcu burzowe chmury od Was odeszły... Ileż można do weta zachodzić!
-
Jakie ma cudowne uszy :D
-
Gratuluję pomysłu, dołączam ;)
-
Pies na baterie słoneczne :evil_lol:
-
Opiła się z dzieckiem i dała psu dla niepoznaki :lol: Moim zdaniem jeśli ta karma pasuje to nie ma co kombinować. My też kombinowaliśmy, roztroiliśmy żołądek i po rewelacjach ostatecznie wróciliśmy do pierwotnej marki :p. Jak chudnie możesz dodawać mu coś dla smaku i większą dawkę. ;)
-
agutka, by szyć trzeba mieć zdolności. Nikomu ich nie ujmuję, rzecz jasna, ale już wyobrażam sobie jakbym wykonała psu legowisko :lol: Mój kocha swoją budę, z kolei w domu okupuje fotel. Jeden jest jego, więc może sobie na nim spać, i tak na tym fotelu nikt nie siedzi, bo jest nadmiar :p. Z kolei przyszłościowo myślę o klatce... nie wiem czy będzie łatwo mi go przestawić.
-
Ja słuchałabym się jednak Gezowej. I weszła na forum agilitowym i poczytała ;). Książki nie zawsze mówią prawdę, je traktuję raczej jako swego rodzaju ciekawostkę, nie wierzyłabym im ślepo. Ja nie chciałabym nagiego psa, ale fajnie mieć blisko siebie kogoś, kto taki grzejnik posiada :D Też swego czasu miałam pokój cały w psach, ale z tego wyrosłam. Teraz stare nr PP i MP walają się niechciane po kątach;).