-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Kotecki :loveu: Oglądając te wodne fotki samemu chciałoby się wejść do wody :D Buhahahaha, zabawnie grzywki wyglądają, gdy są mokre ;p
-
Nie za dobrze Wam nad wodę tak jeździć? :D Jeeju, łaciata krówka z Miki ^^ I do tego pływająca, świetna jest :loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-QxbBNCJ5EdY/U8eI9oSOhaI/AAAAAAAAMMo/zkyfh0Huaes/s640/2014.07.17%20%2811%29.JPG[/url] Buhahahahaa, brakuje tylko delikatnego dymku i komentarza "psssst" na znak, że piesek się chłodzi, bo na jego pysku faktycznie widnieje ulga :D
-
[quote name='Agata_Roki']My szliśmy z Suśca tylko do rezerwatu nad Tanwią,kawałek niebieskim się szło, raczej chodziliśmy w drugą stronę, nasza ulubiona trasa to było Nadleśnictwo Józefów :D Jeszcze nie było oficjalnych wakacji więc ludzi było niewiele, jak już to na rowerach lub z psami :)[/QUOTE] Nie dziwię się, że Józefów przypadł Wam do gustu. Mam zamiar przejść cały szlak prowadzący przez Józefów, ale nie wiem czy mam tyle sił by nieść psa, wielkiego piechura :D I rzecz jasna nie za jednym razem, kiedy indziej. Właśnie pytanie o tym, czy na wakacjach nas nie wygonią, bo jednak rezerwaty wtedy mają zatrzęsienie ludzi (choć i tak mniejsze niż morze czy góry), ale to ich problem, będę dyskutować. Poza okresem letnim czasem widzi się psiarzy, ale wtedy oburzenia nie ma, mam nadzieję, że teraz też nie będzie. Tak swoją doszłam dzisiaj do wniosku, że dawno włóczyłam się po tamtych pięknych okolicach, zdradzam je na rzecz tego, co mam pod nosem ^^.
-
Co jak co, ale od zawsze miała yntelygentne miny :evil_lol:
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Dobrze, że u Was się układa. Niedobra pańcia, jak można psu nie pozwalać na spanie w łóżko i wsadzać go do klatki? Sama śpij se w klatce :p A tak serio to życzę Wam jak najmniej bolesnej nauki zostawania w klatce, by Lokuś szybciutko pokochał ją jak swój domek :loveu: -
Heheheh... świat się kończy, post bez emotki :p
-
[quote name='agutka']To jest twój ogródek??Kawał terenu...:crazyeye: moje psy by się tam wylatały:diabloti: Wilku fajny psiak, podoba mi się ;)[/QUOTE] Tylko część ogrodu roślinnego (za domem jeszcze jest no i za mną, za aparatem parę metrów także), do którego piesek nie ma dostępu ogólnie, na treningi i wybieganie z innymi psami tam chodzimy. ;) Druga część jest dla psa (kiedyś chodziły tam świnki, kurki i koniki, teraz zabetonowali to :p), no i jeszcze jedna na ogródek warzywny. No mamy dość sporo miejsca, ale i tak swego czasu mieliśmy więcej, cała uliczka była nasza - za komuny tylko nam zabrali i została tylko 1/5 tego, co mieliśmy. Mam więcej jego zdjęć, jak chcesz to wstawię :p
-
Ja też się pod tym podpisuję :) Choć Milka to był cycek mamusi, kot który myślał, że jest psem, no ale to wyjątek potwierdzający regułę. ;p
-
O, podłączę się do tego, bo mam tysz z tym problem. Piesek się fajni mi ostatnie nakręca na zabawki PISZCZĄCE w domu, ale to przecież podwórzowy kundel jest i to mnie nie satysfakcjonuje. U nas zabawka z jedzeniem kończy się boleśnie dla mnie, piesek mnie wali łapami i drapie, byleby tylko dostać się do smaka. No i traci mózg, gdy widzi choćby konga, inna zabawka upchana żarciem powoduje to samo i ze szkolenia dupa. O, ale na to by piesek bawił się swoimi zabawkami pomogło nam co innego - drugi pies, któy kocha zabawki. Nagle Gamoniowi przypomina się, że to są JEGO zabawki i się nimi bawi... wbrew sobie, bo przecież zabawki są FUJ :p Dlatego chętnie posłucham rad mądrzejszych.
-
Wy żyjecie :loveu: Miło Cię czytać. Dex zaskakuje, super że pozytywnie. Czekamy na filmik i życzę kolejnych powodów do domu ze swojego powczarka ^^
-
O, Twoje psy się ze sobą bawią :-o :loveu: [url]http://oi60.tinypic.com/2jbtk6h.jpg[/url] wiesza się? ;p
-
Biedactwa mokną pod Makiem :p Jaki on jest piękny :loveu: Buhahaahaha, a o matulu, ile zabawek, Ejden może czuć się jak w psim raju.
-
Nono... mają jak w raju. Śmieszny jest Korek :D Czekam na filmik.
-
W niedzielę wybieram się z piechem w końcu na podbój Roztocza, zaczynamy od 20km szlaku blisko szumów, czyli mikro wodospadzików (tak btw. Muffinowi - chodziliście niebieskim szlakiem?), mam nadzieję, że nikt nas z psem nie wygoni, piesek nie będzie protestował przeciw wędrowaniu blisko szumiącej, strasznej wody i pogoda nam dopisze, nie będzie skwaru. Mam zamiar zrobić duuużo zdjęć, więc oby nic mi w planach nie przeszkodziło ;p Tak btw. Wilku znalazł dom, czekał na niego z rok czy dwa, mam nadzieję, że dobrze trafił, bo schron nie udziela takich informacji obcym, nawet jeśli je to ktoś, kto psa podprowadził do niego... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wXzRyc601ig/U8ETMP_EDdI/AAAAAAAACzo/FY7mWN0uWDw/w793-h467-no/wolf.JPG[/IMG] Siła wiatru :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gImDulUNbk0/U1-aDxwRwmI/AAAAAAAACzo/arICj0EDLPk/w756-h567-no/P1150948.JPG[/IMG] Nie mam świeżych zdjęć i szczerze robić mi sie nie chce, wszak u nas nic się nie dzieje ^^
-
Cześć wszystkim :loveu: Jestem totalny leń, więc nie będę Was cytować po raz wtóry :p U nas jest gorąco, ale po wczorajszej burzy trochę chłodniej niż wczoraj, zaraz lecę na miasto po buty. Co do pielgrzymki - szczerze pierwszy raz idę, więc nie wiem jak to do końca wygląda, wiem jedynie, że w czasie wędrówki rano i wieczorem można iść na miasto itd., moja znajoma rok temu zgarnęła naszego znajomego i podjechała do nas z nim na kursy (był jakieś 6km od nas), pobył chwilę, więc po drodze z tym problemu nie ma. Pytanie tylko czy już na miejscu docelowym będzie mieć czas dla siebie - mnie wydaje się, że tak, ale nie wiem, o której autobus będzie mój odjeżdżał, więc się dopytam i mam nadzieję, że się spotkamy. Tylko problem polega na tym, że ja w miastach się gubię, zwłaszcza że w Częstochowie byłam ze dwa razy za bajtla, więc daleko wolę się nie oddalać :D Co do nadrabiania... ja sama często nie nadrabiam, tzn. kiedy mam szkołę, bo po prostu czasu brak, dopiero na wolnym wracam do wcześniejszych rozmów, dyskusji na wątkach, ale tylko pod warunkiem, że mi się chce ;D. Teraz jestem z Wami na bieżąco, choć powinnam siedzieć w biologii... ;p
-
Aga, dziwną masz biedrę w takim razie :p
-
Tak i w tym samym okresie wejdą w okres dojrzewania, a że są z jednego miotu to mają wyrównane siły i walka o pozycję będzie trudna. Mam jednak nadzieję, że mają świadomych możliwych problemów właścicieli, którzy od samego początku będą szanować ich ustaloną pozycję, a także wszelkie zmiany w niej i nie rozpuszczą psy. Bo dwa psy trudniej jest, przejmują po sobie zachowanie, zachowują się jak stado, człowiek do szczęścia nie jest im potrzebny, dlatego od małego muszą mieć oddzielne spacery i indywidualny kontakt z opiekunem, by wyzwolić u nich "łał, człowiek jest lepszy niż mój brat/siostra". Przepraszam za pesymizm, ale myślę, że to są dość istotne uwagi, by potem nie było rozczarowania. Życzę im najlepszego domku i wierzę, że będą szczęśliwe,oba są meeeega urocze i sama bym chętnie je schrupała :loveu:
-
[quote name='marta1624']Ja też uparciuch jestem :D Ale to też wada :D[/QUOTE] To zależy w jakich sytuacjach. Ja umiem odpuścić, jak widzę, że ktoś ma rację, ale np. z drugiej strony duma nie pozwala mi przerwać coś, co zaczęłam. Gdyby nie upór, nie załatwiłabym choćby transportu czy DT Talii ;) Tak czy inaczej walczę ze swoim uporem, gdy widzę, że przeszkadza ;D
-
E tam, aniołek zawsze będzie aniołkiem, nie mają na niego wpływ złe psy :D Buhahahaha... z tym psem rozważaliśmy, ale doszłam do wniosku, że wtedy babcia go znienawidzi, zbyt duże ryzyko :D A babcia uparta jest mocno, przynajmniej wiem po kim to odziedziczyłam. :siara:
-
Udanego dnia i w pracy, i poza nią ;)
-
Okej, to super. :) A ziewanie genialne! :)
-
[quote name='rashelek']To z Babci jest bardzo wytrwały zawodnik jak widzę :shake: Może faktycznie dajcie spokój, niech się dzieje co chce ;) Ale skoro wystarcza i jeszcze się da, to po co kasę wydawać? Też wychodzę z tego założenia :lol: Ooo pielgrzymki fuj. Akurat w sobotę 16go jest wystawa i już wiem, kto mi będzie miasto korkował, rozjadę Cię za to :P[/QUOTE] Ano, nie pozostaje nam nic innego. Tylko kotów szkoda. Z drugiej strony Morus przynajmniej nie będzie sam, bo na razie bida taka z niego, smutny chodzi... To też racja. Hehehe, wracam do domu dzień wcześniej albo jeszcze wcześniej jak wymięknę ;p
-
I to byłby dobry sposób na odwyk, bo na razie za każdym razem uzależnienie od dogo wraca z podwojoną siłą :p
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Cześć Madziu. Buhahahahaa... ciesz się, że Theoś nie bierze przykładu z Tory i się razem z nią nie tapla :D Matko, ale wiatraki huczą, mój by już dawno by panikował i nie mógł normalnie funkcjonować... a Tora zupełny luzik, bawi się jak szczyl :D