-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Przed wieżą widokową ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sQfO7g7q-nw/U8u2p6Ms19I/AAAAAAAAC6U/T7ubZqNuy0c/w425-h567-no/P1170357.JPG[/IMG] Kilka widoczków z wieży ^^ [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8YuEf1Gobqs/U8u238cdjgI/AAAAAAAAC6c/enT8Xefj_q4/w756-h567-no/P1170367.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-SRRpn8froJo/U8u3D1Ji-qI/AAAAAAAAC6k/oK2s81fgMKE/w756-h567-no/P1170368.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1JcGlev-BOs/U8u3S2bNANI/AAAAAAAAC6s/zpXQnz9BxGQ/w756-h567-no/P1170369.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZNKcfdt7XSo/U8u3dT0u9SI/AAAAAAAAC60/pxDSOZmPOTM/w756-h567-no/P1170370.JPG[/IMG]
-
Z Mamusią. Kundel, miszcz min :p [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tHNRmrin6Q4/U8u1S7leAuI/AAAAAAAAC5c/6VrAGijjnD0/w756-h567-no/P1170342.JPG[/IMG] Wszyscy mówią "MARMOLADA" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Pusih3BMLBM/U8u1fBgS9FI/AAAAAAAAC5k/0K7mzM-Q93w/w756-h567-no/P1170343.JPG[/IMG] Pod koniec wędrówki znaleźliśmy niebieski szlak, jeeej. Zamierzamy po nim przejść za tydzień. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-asGcWNi7_rI/U8u14RzHtxI/AAAAAAAAC50/kZCta0MhscA/w756-h567-no/P1170346.JPG[/IMG] Gamonie ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-S9dsk73XOMk/U8u2Sj5FcpI/AAAAAAAAC6E/0G89YGBjDAg/w756-h567-no/P1170352.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8OXYq5z3opM/U8u2gpsG5CI/AAAAAAAAC6M/3SNHPDn3ovk/w756-h567-no/P1170354.JPG[/IMG]
-
Mój aparat nie radzi sobie w lesie :( [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gg1VzADyUYo/U8u0PPIsCgI/AAAAAAAAC40/heFjWuc1bZ4/w756-h567-no/P1170306.JPG[/IMG] Powoli przesuwałam się na drzewie, by zachęcić gamonia do wejścia. To te samo miejsce, które Moniek chciał wykorzystać, by dostać się do mnie, gdy byłam po drugiej stronie ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ObDGHGKKamw/U8u0btJgsoI/AAAAAAAAC48/dsfK4rnIkF8/w756-h567-no/P1170312.JPG[/IMG] "Chodź debilu" (po minie wnioskuję, że właśnie kundel wszedł dwoma łapami do wody) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RxFYPwweKR0/U8u0rbbabWI/AAAAAAAAC5E/XKm8HcYjuJs/w425-h567-no/P1170313.JPG[/IMG] Pańcia się suszy, piesek wypoczywa w cieniu :p [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3E4KdaZCiIg/U8u05NfBqMI/AAAAAAAAC5M/Bo5sKCEbV3M/w756-h567-no/P1170315.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-PZxomVFzimQ/U8u1GEUdW5I/AAAAAAAAC5U/x-Qg2-jvMyw/w756-h567-no/P1170330.JPG[/IMG]
-
Las... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VJMH1w-5rC8/U8uy22TdbdI/AAAAAAAAC38/mRvLOngr4S8/w756-h567-no/P1170292.JPG[/IMG] Piesek na siad-zostań z Rodzicami. Słuchał sie mnie bez smakoli :loveu: Ajajaj :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pC-31w9JoYs/U8uzbsBq9gI/AAAAAAAAC4U/N3ZDRbL7Oxk/w425-h567-no/P1170298.JPG[/IMG] Kurde, schudł mi :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OVKk-kHJOc8/U8uzoXvJScI/AAAAAAAAC4c/jbJaZcQlofA/w756-h567-no/P1170301.JPG[/IMG] Dla miłośników pajączków :p Od razu pomyślałam o Agnieszce :D Pajeczyna ogromna, wisiała nad naszymi głowami, była między dwoma sosnami z dwóch stron takiej ścieżki, jak ta powyżej na zdjęciu [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_rLT5L2fWyI/U8uz08YWnxI/AAAAAAAAC4k/kzwskxxOnAM/w756-h567-no/P1170304.JPG[/IMG] I szumy :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YCVjj7bTu5k/U8u0DPwZc2I/AAAAAAAAC4s/NVH0TDu6xzU/w756-h567-no/P1170305.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pvUwmR6hTdQ/U8uxsdpprWI/AAAAAAAAC3M/8aJCR3uD2U4/w756-h567-no/P1170279.JPG[/IMG] "Mamo, zobacz: WIEWIÓRKA. Mogę za nią pobiec??? MOOOOGĘ?" - Nie. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BH4cPBYRM-s/U8ux4G05kxI/AAAAAAAAC3U/BbzRDUl5abI/w756-h567-no/P1170286+%25E2%2580%2594+kopia.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DORz4abYbsI/U8uyP2bWeyI/AAAAAAAAC3k/HRtRUKWMLh8/w756-h567-no/P1170287.JPG[/IMG] Uwaga! Dowód słabości. Tysia daje psu pić. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tr07PtChGjw/U8uycB9dmLI/AAAAAAAAC3s/yRuYsOGBqbw/w756-h567-no/P1170290.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fneKUMgZ7ns/U8uypUWMa2I/AAAAAAAAC30/Suf7PmRCaEw/w756-h567-no/P1170291.JPG[/IMG]
-
Wiecie co... dopiero czytając forum molosowate zdałam sobie sprawę, że Morus ma francuza, już nic nie da się z tym zrobić... ale przy okazji zapytam wetkę o suplementy. I wyprawa z dzisiaj. 3h spaceru zrobione. Morusek od dzisiaj jest też Śmierdzącą Żyletą. Żyletą - bo ja jako osoba będąca jego ukochaną pańcią robiłam mu siedzisko podczas podróży autem. Jak zawsze, ale au, do tej pory jakoś się tak nie wbijał w skórę. No i efekt mamy, jaki mamy - Tyś się pocieła psem! Na szczęście w drodze powrotnej piesek doszedł do wniosku, że w nogach przyjemniej i fajnie klima działa, więc wracał już pod moimi nogami (je trzymałam w górze) i zwinięty w kłębku odpoczywał. Mój geniusz :loveu: Śmierdząca - bo piesek ni stąd ni zowąd skręcił w ścieżynę i korzystając z tego, że pokazywałam rodzicom ślady po sarnie... piesek się wytarzał w jej odchodach :loveu: Idiotka ze mnie, że przy mojej reakcji "o sarna!", nie złapałam psa (właśnie by nie zrobił to, co zrobił), lecz pokazywałam ślady jej działalności rodzince :mdleje: No cóż. Piesek ładnie pachniał. Tak swoją drogą, myślicie, że poszliśmy planowanym niebieskim szlakiem? A skąd! Jestem znana z życia na spontanie i z ekscytacji okazało się, że nikt nie wziął planu szlaku, co więcej - oglądaliśmy go parę dni temu, a nie dzisiaj, a że mamy słabą pamięć... więc wiedzieliśmy, gdzie mniej więcej się zaczyna, ale nie trafiliśmy na jego start i ruszyliśmy przed siebie :p. Ostatecznie szliśmy trochę żółtym, trochę czerwonym, a trochę sami sobie wytyczaliśmy szlak :D. Jednak jakieś 12km było, na pewno. Czas żaden rekordowy, 3h, ale to dlatego, że się nie spieszyliśmy. Szłam z mamą, która ma chore kolano, no i był upał, więc było dużo postojów, oswajanie kundla ze strachami... i tak się zeszło. Właściwie byliśmy tylko na szumach. Myślałam, że pies mnie znienawidzi za to, on przecież wodą gardzi! Jednak o raaaany, nie doceniam psa. Owszem na początku nie był zachwycony wszechobecnym szumem i bał się wody, ale z czasem się oswajał. Szybko doszedł do wniosku, że szlaki przy szumach są chłodne, naprawdę jak wyszliśmy po tych 3h z lasu to był dla nas szok, że taka różnica temperatur! Było coś jeszcze jednego, co psa powodowało w stres: kładki i mościki. Jak wiecie żadną siłą nie udało mi sie do nich przekonać kundla przez ostatnie 3lata... Bał się, zapierał nogami, piszczał jakby go ze skóry obdzierali... nic... no i idziemy szlakiem i klops. Most. Pies oczywiście od razu tył zwrot. Myślę sobie, koniec. Jednak okazało się, że gamoń ma przebłyski mądrości i jakoś, choć z trudem przeszedł. Jak już był na moście leciał wręcz za nim się kurzyło, zatrzymał się tylko nagle przy końcu, spojrzał w dół... i protest. Łapy rozcapirzone, rozwalone, cofa się, ale widzi, z drugiej strony też most. Skoczyć niet, bo woda. Przeszedł. I tak mijał tych mostów kilka, każdy kolejny był mniej straszny i uwaga, pod koniec wędrówki nie miał już oporów! Wody też się jakby mniej bał. Zresztą raz przeszłam na drugą stronę. Musicie wiedzieć, że woda na szumach jest CHOLERNIE lodowata, więc łatwo o skurcz, ja straciłam czucie na dobre 10min i idąc boso przez pokrzywę nic nie czułam. Dopiero jak się nagrzałam, zaczęłam czuć, że jednak przeszłam przez pokrzywę... :p Tak czy inaczej piesek został na jednym brzegu, wolny, bez smyczy, a ja idę po tych strasznych kamieniach i wokół wodospadzików. Morus - panika. Co tu robić? co to robić? Jak się dostać do swej pańci? Najpierw próbuje wypić szumy. Pije, pije, pije. Kicha. Pije. No dupa, nie wypije. I dobrze, mógł dostać zapalenia jakiegoś od takiego lodowatego picia. Przestał pić, ale mu pomysłów brak. Ja go wołałam. Próbuje jakoś pofrunąć nad, nie umie. Wchodzi. Auć, wszedł jedną łapką do wody. BOLI! Wychodzi. Zaczyna myśleć. Kurde, czujecie co? Kocham oglądać jak Morus zaczyna myśleć. ON :loveu: Wpadł na pomysł. Poleciał w miejsce przewróconego drzewa, można przez niego spokojnie przejść. Morus jednak nie umie na niego wejść. No i się boi, łatwo o upadek. Dobra, wraca, wchodzi dwoma przednimi łapkami do lodowatej wody. I zaczyna piszczeć. Dalej się już nie rusza. Jednak łał, wszedł dwoma łapkami, to już coś. Nie chcąc, by dostał zapalenia stawów, wróciłam do niego, no i suszyłam się :p. A potem, uwaga kundel sam podchodził do szum, po prostu się im przyglądał, już sie ich nie bał :) Mogłabym tak jeszcze opowiadać, ale szkoda Waszych oczu no i klawiatury. Dlatego w skrócie dodam, że potem podjechaliśmy na wieżę widokową, na pierwsze piętro piesek sam wlazł, na drugie go wniosłam, bo schody były kiczowate. Podsumowując, Gamoń był dzielny, przełamał dzisiaj strach do wody, kładek, mostów i nauczył się kulturalnego wymijania ludzi na ścieżynach, gdzie z jednej strony chaszcze, z drugiej: rwąca, lodowata woda, a miejsca na ścieżce dla jednej, chudej osoby. Jak widział ludzi nauczył się od razu ładnie siadać i czekać aż ludzie pójdą. Mamusia z synusia jest bardzo dumna :loveu: Zwłaszcza, że był we mnie wpatrzony jak w obrazek :loveu: Nawet w nowym miejscu, przy strasznych sytuacjach zaufanie do mnie zwyciężyło. ŁAŁ. Jakiś rok temu kto by pomyślał, że tak to będzie kiedyś. Kocham tego debila :loveu: Schodzenie z ciągnącym, panikującym psem zawsze spoko. Tu - hamowałam go i siadłam, by piesek się ogarnął. Jak widać, stres z pyska mu już zszedł, chociaż trochę ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-a4n3CrbII80/U8uwmc5NvxI/AAAAAAAAC2c/wgvZE1rhMi4/w756-h567-no/P1170273.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AFgvypFQkg0/U8uwq-g7AqI/AAAAAAAAC2k/0_k__QJyJ3A/w425-h567-no/P1170274.JPG[/IMG] I ogarnianie pieska [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KRhCVwr4LvU/U8uxFbtBlHI/AAAAAAAAC20/v9NAIlfgO5E/w425-h567-no/P1170276.JPG[/IMG] Buhahahaha, co aj mu zrobiłam z tą łapą. W domu jak to zobaczyłam, to się załamałam... ale rodzicielka pocieszyła, że tylko raz tak podniosłam psa, to dobrze, bo dzisiaj się go trochę nanosiłam :p. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NKXlr0I6bsU/U8uxWr_CPAI/AAAAAAAAC28/WDTMqkG1zgY/w425-h567-no/P1170277.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YHrTQF6_bbc/U8uxem5ij-I/AAAAAAAAC3E/LC9xuIz25iw/w756-h567-no/P1170278.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eBTBx8oRjpg/U8uuVyvlcsI/AAAAAAAAC2A/AxN2A4vsJig/w425-h567-no/P1170262.JPG[/IMG] Gaaapi się :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TdKOeU_BTbM/U8uujNfkOPI/AAAAAAAAC2I/Y02DCP9KDVg/w425-h567-no/P1170265.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lg5_xqPQz68/U8uuwZa_kRI/AAAAAAAAC2Q/HfrhSCwWVkY/w756-h567-no/P1170266.JPG[/IMG]
-
Burza, biedny piesek musiał znaleźć kong, a potem wyciągnąć z niego jedzenie. Normalnie jedzenia nie dostaje :( [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qLKwIAwXKTU/U8utkZ2z7FI/AAAAAAAAC1g/0xiLd_XODLk/w756-h567-no/P1170255.JPG[/IMG] I przywiązanie psa! Pod blokiem! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-h9bvHENBJMw/U8uttRoub-I/AAAAAAAAC1o/4p4uSIrFyfs/w756-h567-no/P1170257.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dVWIn50ugJw/U8utfnFw5bI/AAAAAAAAC1Y/-CBh2X94DKM/w756-h567-no/P1170258.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AROMaISIRHg/U8ut_TNN39I/AAAAAAAAC1w/WqIj_wkvynU/w425-h567-no/P1170260.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FXmeE2209U0/U8uuG9Af5oI/AAAAAAAAC14/2Y--7Lb_xXI/w425-h567-no/P1170261.JPG[/IMG]
-
[quote name='(:Buńka:)']Jutro to się już nie liczy bo mnie może nie być :mad:[/QUOTE] Masz problem, nie ja :p
-
Jutro dodam hurtowo: te jak psa porzucam, jak znęcam się by warował nad mięsem oraz te, jak męczę niejedzącego psa długą wędrówką i to w pobliżu strasznej wody!
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Nie wiem z jakiego, na poczatku nie wiedziałam, o jaką sunię chodzi, ale jak padło imię Kruszynka - skojarzyłam, ze to ta ślicznotka. Pani chciała sie dowiedzieć,co z sunią, czy juz bezpieczna.[/QUOTE] Hmmm... dziwne, ale dzięki za info. Suczka bezpieczna. W DT kombinuje jak dostać się do żarcia, które schowane jest na wysokości 160cm :siara: -
Dobra dodam, ale ten laptop nie ma wejścia takiego, jak mój stary... muszę iść po usb na kartę (czy coś, nie śmiać się, ja z informatyki lipa), ale ona jest na góóóórzeeee.... u brata. Nie chce mi się. Fotek więc ni ma. Jutro będą :p
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']A ja miałam dzisiaj zapytanie z Bydgoszczy o sunię Kruszynkę - podobno w ogłoszeniu jest mój nr tel;)[/QUOTE] hmmm... ciekawe z jakiego portalu... dziwne. Podawałam kontakt do Agnieszki tylko i ewentualnie może być mój numer. [B][SIZE=3][COLOR=#000000]Nowe dane kontaktowe do ogłoszeń: Agnieszka 607 288 895 [/COLOR][EMAIL="piesnazakrecie@o2.pl"][COLOR=#000000]piesnazakrecie@o2.pl[/COLOR][/EMAIL][/SIZE][/B] -
[quote name='(:Buńka:)'][SIZE=1]tak w tajemnicy to już Grześków załatwiłam na zlot [/SIZE]:diabloti: [SIZE=1]Dbam o batona żeby nie czuła się samotna xD[/SIZE][/QUOTE] Uuuu, czyli miewasz mieć miętkie serducho;d [quote name='maryg22']No wiesz... Buńka słyszałaś to??? że ja niby przeterminowana... :-([/QUOTE] No wiesz... jeden właściciel to taka nuda dla psa :p Chcecie fotki porzuconego Gamonia? Mam dowody jak go zostawiam przywiązanego na smyczy? :p
-
[quote name='maryg22']Jeden Grzesiek jej wystarczy :diabloti: Z resztą Buńka się zatroszczyła już o zapas grześków xD[/QUOTE] Ale ten grzesiek jest emmm... przeterminowany :p Taki na co dzień, łeeeee To jej jasiek niepotrzebny w takim razie.
-
Nie poznaję swojej galerii :( [quote name='(:Buńka:)']Stara ale jara :sg168: Ano na różnych Jaśków się trafia... raz taki raz taki... starszy młodszy xD Nie narzekam :evil_lol:[/QUOTE] I skromna. [quote name='maryg22']Aaa właśnie, z tego wszystkiego zapomniałam banerek pochwalić :D[/QUOTE] Dziena, miszcz painta się rozwija ;p
-
[quote name='maryg22']A masz może jeszcze jakiegoś jaśka? Tak ładnie by wyglądał różowy jasiek w Joyi klatce :diabloti:[/QUOTE] Suczce róż? Świat zwariował :p Jej Grześka chyba trzeba, a nie jaśka :p
-
Jesteś na dogo i ludzi nie znasz :p
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']A roweru nie masz? :eviltong: Jutro mieliśmy jechać do wesołego miasteczka, ale też chyba odpuścimy i pojedziemy jak będą niższe temperatury ;)[/QUOTE] Nie, ze swojego już daaaaawno wyrosłam, a nie kupiłam drugiego, bo nie lubię roweru :p Pewnie, że tak - lepiej nie ryzykować. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/zdjecia/DSC_7836_zpsf537ebcb.jpg mistrz min :loveu: Jakiego fajnego kolegę ma ;) -
[quote name='(:Buńka:)']Prawie to przeoczyłam :diabloti: ja tam na wszystkie Jaśki lecę :evil_lol: Z każdym jaki mi pod rękę wejdzie dzielę łóżko :diabloti:[/QUOTE] Abo stara w koncu jesteś Buńka, co się dziwić. Buhahahahahaa, no tak... stara i ślepa to wielkiego wyboru pewnie nie ma? :p
-
Zawsze można na Was liczyć :loveu:
-
[quote name='maryg22']Spoko, a do Częstochowy w razie co zajedziesz? :diabloti:[/QUOTE] Dexowa Cię odbierze stamtąd
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
No wiesz... prawka człek nie ma, więc nie pojedzie. Skrzydeł brak, to też nad wodę nie poleci :D Szkoda, że morze Wam umknęło, no ale zdrowie ważniejsze. -
[quote name='magdabroy']Widzisz jaki masz ruch w galerii ;) Ciesz się, póki jest :diabloti: Jeszcze chwilkę posiedzę :eviltong:[/QUOTE] Że tak niby u mnie w galerii ostatnio kiepsko? :diabloti: OK, tylko nie zaśnij przy kompie.