-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
[quote name='Agnes']Czarny trixie? Ja zawsze uzywałam tych trixie stalowych, ale oczywiście się odkręcały. Szukałam czegoś sensownego ale w końcu kupiłam chyba najtańszy ;)[/QUOTE] Tak, najtańszy, bo był mi potrzebny. A wcześniej to nie pamiętam jaki miałam, skąd go zdobyłam, ale sprawdzał się suuuuuper. Wyglądał zresztą na trwały. [quote name='Talia']ale nawet jak stoję 30m od chłopaka to potrafi się pomylić i pobiec do niego. [/QUOTE] Hihi, przypomina mi to zachowanie jamnicy, która słucha się mnie, ale jest wpatrzona w swoją właścicielkę. SKutek? Ja muszę ją wołać, by zareagowała, a ona i tak pobiegnie do właścicielki :lol:
-
[quote name='dOgLoV']nie masz gdzie pluć tylko na monitor ? :eviltong:[/QUOTE] Jeszcze nic takiego nie zrobiłam, by sobie pluć w brodę :p
-
Ja też bym n ie brała, ale mam znajomego, które ze swoimi haszczakami chodził na koncerty heavy metalowe. One były przyzwyczajone do głośej muzyki, bo w domu od zawsze dudniło :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
cześć Madziu :D :loveu: -
Ależ ja nie mówiłam na poważnie... dziewczynki :diabloti:
-
Łapcie na pożegnanie kwiatka... [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10256238_683052375099514_8178557063347549431_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='chounapa']Większość opiekunów psów jednak marzy by ich czworonogi przestały ciągnąć ;D[/QUOTE] Tak, tylko że ja jestem inna. A tak poważnie do tej pory nie mieliśmy problemów z odróżnianiem: smycz+szelki te czy tamte = spacer na luźnej smyczy, a linka amortyzująca+czerwone norwegi + buty sportowe + ew. pas biodrowy = ciągnięcie. Nawet odróżniać norwegi czerwone od moro, a tu niespodzianka, okazało się, że wakacje go odmóżdżyły :D [quote name='dOgLoV']hejka ;) udanego wypadu :lol:[/QUOTE] Hej, dzięki. [quote name='Molowe']Spoko spoko w Częstochowie to my Cię odnajdziemy! :grins:[/QUOTE] Jeeej, cieszę się :D
-
Kciukujemy :) relacji się co prawda nie doczekamy, ale jak wrócę, dowiem się :D
-
Cześć. No zacytowałam to, co spowodowało, że oplułam monitor :lol: Oddaj deszcz!
-
[quote name='marta1624']Jak to nie?? Nogi (i plecy) mam zdrapane :eviltong:[/QUOTE] To kto Ci każe biegać? Prowokujesz i tyle! Yhhh... znikam na 2tyg. Nie wiem czy przeżyję i czy starczy mi kasy na powrót, ale raz się żyje. Jak nie napiszę nic po 16sierpnia to znaczy, że trzeba moje zwłoki szukać w Częstochowie albo gdzieś na trasie :D
-
Ja też bym tak zrobiła. Albo ewentualnie po tym starałabym się go zapoznać z dziewczyną, no ale nie wszyscy są chętni do pracy. ;) Za to, że pies usiadł (i się uspokoił, przestał dziamgać), dostałby w dziub... smakołyk rzecz jasna :D
-
[quote name='marta1624']Troszeczkę.... Nie, to ja zostawię w stanie w jakim jest :D Już mnie moja menda drapie jak biegam :D[/QUOTE] eee jak się biega to się nie liczy!
-
Nad morze to ja nie :p Ale wiesz... nad morzem są dogomaniacy :D. A tych z gór nie znam ;[ Hehehehe... no tak, kobieca logika :D
-
Powodzenia, powiem Ci zresztą, że też działam intuicyjnie i zawsze na tym dobrze wychodzę, bo kto zna lepiej Fantę od Ciebie? :) Powiem Ci, że tylko 3x w życiu użyłam gwizdka, gdy pies poooooleeeeeciał. I ani razu mnie nie zawiódł. Jednak zawsze mam go ze sobą. Zresztą jeden zgubiłam, a mi się bardziej podobał, teraz takich znaleźć nie mogę. Teraz mam czarny, bałam się, że musze na nowo go wprowadzać kundlowi, ale okazało się, że fajnie generalizuje ;)
-
Biedna Lil, nawet pudełko ją atakuje... gdzie Ty mieszkasz? :(
-
Hehehe... słoniowatość jest urocza. Nie da się na słonia gniewać, nawet jak biegnąc depcze po drodze innego psa, a od machnięć ogonem nabywasz siniaków :D A może po prostu tak zareagował, bo dziewczyna zachowywała się nietypowo? Grunt to właściwa reakcja właściciela. Mam nadzieję, że ta u Was była ;)
-
[quote name='Baski_Kropka']Heeeej! Upały zazwyczaj przesiaduje Dex w domu bo [B]miedzy 18 a 18 [/B]ja jestem w pracy. Ale Dex cąłkiem sobie radzi. Nie ma jakiś ogromnych kłopotów z przegrzewaniem. Ale też nie męczę go jakoś bardzo :)[/QUOTE] Dużo sobie nie popracujesz w takim razie :lol: A Ty tak narzekasz na pracę :D Też chciałabym mieć lekcje od 14 do 14 ;p Dobrze, że jakoś znosi te upały. Jaaa, ale świetna fotałka Kropki. Cieszę się, że trening należy do udanych. Eee, za dużo wymagasz od kundla, takie rozproszenia nie będą problemem za jakiś czas! ;)
-
Nie dumaj, nie dumaj tylko się decyduj! Bullarze są zadowoleni i nie zawiedli się sprzętem od ElPerro, zresztą możesz popytać jak z wytrzymałością, no ale nie słyszałam, by komuś smycz pękła... chyba że jakiś odosobniony przypadek ;) [quote name='Wola istnienia.']No tak, ale spójrz na to, że te wystawowe są wyczesane do zdjęcia, a te użytkowe są podczas pracy i jak widać wcześniej wytaplały się w jakimś błocie, więc... nie ma co porównywać.[/QUOTE] A jednak jest różnica. Wyczesanemu psu sierść trochę oklapa, nie wzięłam showa na wystawie, bo tam mogę być trochę wypindrzone, ale psa, który jest na ogrodzie. Tak się składa, że akurat znam tę hmm... no niech będzie... hodowlę. Husky w lecie powinien być całkiem krótkowłosy, a nie takie coś, co ma ten pies. A przynajmniej powinien wyglądać ten, jak ten użytek ze zdjęcia, bo użytki to w ogóle całkiem robia się łyse... Przypominam, że użytek już się ofutrza na zimę...
-
Brok- wulkan niekończącej się energii! Jak to wyżeł!
Ty$ka replied to Wola istnienia.'s topic in Foto Blogi
[quote name='kropi124']Ja tam nie widze siebie z małym psem....Są urocze ale nie dla mnie ja zawsze duże psy miałam koło siebie i chyba przy tym pozostanę.[/QUOTE] Ja tak samo. A gdy już nie będę mogła biegać, a tylko dużo chodzić wezmę leosia :loveu: Udanego psiego spaceru. Bez fotek nie wracajcie ;D -
[quote name='marta1624']Moja noga jeszcze mi się przyda :D[/QUOTE] Spokojne, koty nie jedzą surowizny, więc strata Ci nie grozi. Byłaby tylko "troszkę" podrapana.
-
[quote name='Baski_Kropka']Dex tez rozpakowywał kosze na śmieci u nas więc kosz wylądował w szafce pod zlewem :P Chciałam go nauczyć otwierać szafki albo lodówke bo to fajnie wygląda, ale ja wiem, że on nowo nabyte umiejętności wykorzystuje w życiu więc nie ma na to szans :P[/QUOTE] Lepiej tego nie ucz, bo jeszcze z Dexa będzie druga Kraksa :lol: Buuuu... dzisiaj chciałam z pieskiem pobiegać, ale nie wyszło. Dawno ćwiczyliśmy, więc stwierdziłam, że czas sobie przypomnieć. I faktycznie przez te 30min sobie przypominaliśmy :(. Tak ostatnio nachodziliśmy się na smyczy, że oduczył się ciągnąć! Musiałam mu przypomnieć, że na lince am+ czerwonych norwegach ma ciągnąć. Efekt? Pod koniec jarał się na go!go! i dawał ile fabryka dała, ale musiałam ciągle go motywować! NO i było niewiele momentów, gdy pies sam z siebie ciągnął mnie na pasie biodrowym, kilka razy było tak, ale kiedy krzyczałam go!go! :mdleje: Kto mi zabrał mojego psa, który kocha ciągnąć? Nigdy tak masakrycznie nie było. Co zrobiły z niego spacerki na zwykłej parcianej smyczce i moro szelkach? Ja chcę swojego ciągnika.... no, ale będziemy sobie przypominać. Trochę lipa, bo chcieliśmy się zacząć bawić w ciągnięcie czegoś, najpierw butelki, potem choćby żerdzi niewielkiej, a potem oponki, a tak brak motywacji pokiereszowały nam szyki. W takim razie powoli, pod koniec sierpnia późnym wieczorem zaczynamy krótkie przebieżki, we wrześniu-październiku pomyślimy co dalej ;) Na razie praca nad motywacją, musze obudzić w nim na nowo psiego "zaprzęgowca", ot co! :D Mniej spacerów na długiej smyczy, więcej pracy na lince. Albo bez niczego. Zaniedbałam tez ostatnio tropienie, nad czym ubolewam, ale nikt nie jest chętny rano, o tej 6-7 wstać, wydeptać ślady, a potem wieczorem pójść, schować się w krzaczorach i czekać. Yhhh... :( zero współpracy ze strony otoczenia.
-
Ty nic nie rozumiesz! Na pewno było zmodyfikowane! To była pułapka, nie z Lilą takie numery :p
-
[quote name='marta1624']Jak uzbieram znowu kasę to pojadę :D Aż tak byś jechała?[/QUOTE] No pewnie! Dawno byłam w górach. Miałam ze znajomymi w czerwcu się wybrać, ale nie wypaliło i buuu cierpię :( Bo samej to tak gooopio... :p
-
Wspaniale, możesz być z Was dumna. Ja jestem :loveu: Pięknie, bardzo pięknie. Pewnie, że jeszcze trochę pracy przed Wami, ale pierwsze koty za płoty. :) Co do zwierzyny... u nas pomogła właśnie linka oraz nauka przywołania awaryjnego na gwizdek. ;)
-
dubel.......