-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Życzymy kolejnych 8lat razem :loveu:
-
Cześć. Wpadam z wizytą :diabloti:
-
Trzymam kciuki za pogodę, bo u nas też kiepska. Miałam dżungarka, jednak nie był taki super jak syryjek :p hyhyhy, ale się pochwal jak już będziesz miała.
-
[quote name='dOgLoV']Że u kota nie wiadomo jaka płeć to potrafię zrozumieć ale u psa się pomylić to chyba trzeba się bardzo postarać :evil_lol:[/QUOTE] Wcale, że nie, z moją Stefą vel Fugą było identyko :p. Do końca byłam pewna, że to samiec, dopiero jak ją łapałam, okazała się suczką :D Trzymam kciuki za Szirę - by jak najszybciej trafiła do fajnego domku. A szczeniaki w ogóle są fuuuj, nie ogarniam jak można brać je na tymczas :diabloti:
-
Zaklinaczka psów rośnie :lol:
-
[quote name='dOgLoV']Hejka ;) [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-0jzIdeyYQ7g/U_nFKudwfbI/AAAAAAAADVg/hU2su-loMSw/w756-h567-no/DSC_0003.jpg[/URL] biednego pieseczka nie chcieli wpuścić do domu tylko za okno wystawili :evil_lol:[/QUOTE] Hej. Jakby chciał, to by wlazł i na parapet, ale jak dupa za cięzka... Tali to niemal od razu lokowała się na parapecie, komicznie to wyglądało, do tej pory nie wiem jak się tam mieściła :lol:
-
Hehehe... wydaje mi się, że wszędzie sytuacja jest podobna. U nas o dziwo jest coraz lepiej, tzn. widzę coraz więcej ludzi na spacerach z psami, bez względu na pogodę czy niepogodę. Ba, nawet widziałam 2lata temu dwie osoby klikające swoich kundlom, szkoda że powyjeżdżali teraz na studia, do pracy gdzieś dalej, bo Morus miał znajomych. Tak czy inaczej u nas nie jest już tak źle, choć nadal budzimy sensację jak się szkolimy oraz tym, że piesek ignoruje swoich pobratymców. A normą jest, że wszyscy na nasz widok zapinają swoje pieski i odchodzą, jeszcze nie znalazłam nikogo, kto zgodziłby się na to, by psy się zapoznały i razem chodziły na spacerki. Kurka, wyglądamy na killerów czy jakie licho? Szkoda, jedynie ostatnio suczka shih tzu jest spuszczana na nasz widok i się próbują bawić, no ale różnica wagowa jest znaczna i Morus boi się ruszyć, by suki nie skrzywdzić, a ta nie wie do czego służy pies: podgryza, ucieka, lata wkoło, a zaraz wspina się na ludzi z miną "aaa, to potwór, zaraz mnie zje", to chce, to się boi, no ale może się kiedyś przełamią do siebie. To gratuluję, ja sama nie znam się na grzybach, więc zawsze podziwiam ludzi, którzy je rozróżniają :p
-
[quote name='kalyna']Ahh temat cieczek :loveu: moim Panom na jedne dzień odjęło mózgu, ale to nawet nie była faza, tylko po zachowaniu ich domyśliłam się, że coś jest w powietrzu ;) Ty$ jestem Boska, biegniesz i robisz foty, normalnie miszcz :evil_lol:[/QUOTE] Cieczki, cieczki, a myślałam, że mnie ten temat już ominął, bo u nas zazwyczaj jest spokojnie. W tym roku tylko mu odbija i zmienił mózg na "gwałcić, gwałcić wszystko". Hyhy, tylko na prostej. Ręce zawsze mam wolne, bo piesek jest przymocowany do pasa biodrowego, ale czasem bywało dość... ostro :p [quote name='rashelek']Poczwar się całkiem pozbywa resztek mózgu przy cieczkach, także Morus i tak nie reaguje zbyt radośnie na ten fakt :P Ale karę dostał naprawdę cieżką, to chyba szybko się ogarnie.[/QUOTE] Wiem, że sa gorsze przypadki, ale dla mnie to zdziwienie, że tyle lat był spokój i nagle mu coś odbija ;p Dzisiaj tez leje, więc piesek strzelił focha i siedzi w budzie. Nawet nic nie pogwałcić, więc łał, może mu przejdzie szybko. [quote name='marta1624']Ciche dni.... U mnie na szczęście Lucek za dużo cieczkami się nie interesuje, tylko bardziej ciągnie ;)[/QUOTE] Hyhy, no mój też nie. Dlatego nawet nie planowałam go ciachać. Pierwsze 2lata to była z nim mordęga, potem się ogarnął i jest względnie spokój. Taki mam widok z okna (zdjęcia wczorajsze) :p [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0jzIdeyYQ7g/U_nFKudwfbI/AAAAAAAADVg/hU2su-loMSw/w756-h567-no/DSC_0003.jpg[/IMG] A to z wczorajszego spaceru, wyszedł kundel komicznie :p [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-CRsWJ-WNozA/U_nFGj1jsWI/AAAAAAAADVQ/1ur36i0yqlY/w756-h567-no/DSC_0005.jpg[/IMG]
-
OK, skoro masz to pod kontrolą to OK ;) jak to nie> to przez te długie uszy :p
- 432 replies
-
- mały munsterlander
- munsterlander
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ostatnio z Was straszne włóczęgi, ale to dobrze. Po Mice to widać, naprawdę - super talię ma :) Nadal nie wiem jak Ty to robisz, że ogarniasz sztuczkowanie Mikowatej i robienie zdjęć, dla mnie to wyższa szkoła jazdy. A szelki! Jakie wypasione! Genialne są! Zachwyciłam się na nowo :loveu: Naprawdę wygląda jak pies policyjny.
-
Cześć. Trzymam kciuki za Stasia, uparciuch jeden hyhy.
-
Fajna spacerowa psia banda :D Golden ma w sobie 100% goldena, nie znam ani jednego, który po spacerze wracałby czysty. Mój syryjczyk nie mieścił się w tunelach plastikowych. Bierz jednak syryjka, sa najlepsze :loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Cześć :) Hehehe... tam gdzie Aga, tam temat ciąży. :p -
[quote name='rashelek']Czemu macie ciche dni? :lol:[/QUOTE] Bo świruje przez cieczki. Przynajmniej wydaje mi się, że przez nie. I wcale nie robi schematycznie. On nie ucieka, nie wyje, nie piszczy, nie robi głodówek. Nie. On po prostu się nakręcił i ma marzenie się rozmnożyć, ale długo by pisać. Mam ochotę mu wylać kubeł zimnej wody na łeb, ale jak go znam, to tylko go pobudzi to do dalszego działania. Na razie go odsyłam na miejsce, ale średnio działa: kundel wie, że nie może, że ma się ogarnąć, ale za chwilę znów próbuje, bo a nuż pozwolę mu... Najlepsze jest to, że od 3lat problemów z cieczkami nie mieliśmy, teraz tylko coś mu odbija. No, ale może to przetrwamy. I tak ma opanowaną samokontrolę przy cieczkach, tylko że... musi to później odreagować. I właśnie ciągle szuka możliwości odreagowania, więc traktuje go oschle, na zasadzie "pańcia cię nie kocha", "pańcia cię porzuciła", zero pieszczot, zero kontaktu ze mną, ciągłe odsyłanie na miejsce. Kara dość bolesna, więc powinien się ogarnąć.
-
Hej. Gratuluję znalezienia pracy. Lunka się przyzwyczai, bez obaw :)
-
:loveu: Jak słodko :loveu:
-
Nie przepadam za bokserami, ale trzymam kciuki :)
-
A ja wiem z reguły, że to jest złe. No, ale nie chcę być złym prorokiem... trzymam kciuki za małą.
-
Nie boisz się skakania przez przeszkody? Mała jest fajna, no jak szczyl - mega pocieszna, mimo że mundki zawsze mają taki smutny wyraz pysia :D
- 432 replies
-
- mały munsterlander
- munsterlander
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
W takim razie czekamy na fotki nowego nabytku :) Zdjęcia suuuper, rozwala mnie poczwar tarzący się - wygląda jak kolejny wypchany pies. Filmik jest świetnie zmontowany, super się na Was patrzy i w ogóle och i ach. Mika ma genialnego powera, przez przeszkody skacze jak żabka, widać że sprawia jej to mega frajdę. Wskakiwanie na plecy to jest coś nieosiągalnego w moim przypadku - nie mam pomocnika, a bez niego kundel nie ogarnia, że ma wskoczyć na plecy, więc sobie tylko powzdycham do Miki na Twoich plecach :D
-
Kurcze... szkoda małej. Mam sentyment do tej rasy, no ale w tej chwili już cavisia nie planuję. Mam nadzieję, że ktoś od cavisiów ją weźmie.