-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
[B]Pa-tti[/B] kochana, jestem pod wrażeniem Twojej pracy i [COLOR="green"][B]bardzo, bardzo Ci dziękuję[/B][/COLOR]:Rose: Próbowałam sobie skopiować na twardziela, ale kopiuje mi się tylko w połączeniu z netem:roll: Na tym etapie szczególnie uważnie przeczytałam nt. żywienia- wygląda na to, że wszystko robię dobrze. Porodem staram się nie przejmować w sensie, żeby nie wpaść w panikę- która ani mnie, ani Milce nie pomoże. Na rysunku pokazane jest jak "rozszerzyć" pochwę suki która rodzi- a Mila jest wąska- tak mówiła P.Iwona... Nie wiem czy w razie czego będę umiała zrobić to prawidłowo. Oj zaczynają się u mnie nerwy...:evil_lol: I dobrze że w porę przeczytałam żeby nie tuczyć suki... mam tylko jedno , może głupie, pytanie: Milka ma już większe zapotrzebowanie na pokarm- zjada tak średnio o pół porcji więcej niż jeszcze tydzień temu. Czy ograniczać jej to? Nie zauważyłam żeby tyła...
-
No to będzie jeszcze żadsza maść ;)
-
Będą dzisiaj :D Dopiero włączyłam kompa. A jakie fotki najbardziej byście chciały- bo ostatnio znalazłam trochę ładnych "szczeniakowych" ;)
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Biedne psiaczki- co do odłowienia to pomyślałam niestety tylko o pętli takiej jaką mają hycle- to brutalne, wiem, ale jak już będzie szansa dla nich? Ja mam 5 psów, też odpadam. -
[quote name='Aysel']arielka, ale w którym miejscu taki 'ratlerek' jest podobny do chihuahua? ;) Wielkością? Wydatnymi oczami? Bo niczym więcej. Chihuahua to pies masywny, umięśniony, z KRÓTKĄ kufą (u pinczerów DŁUGA kufa to atut!), jabłkowatą głową i nawet uszy są ujęte we wzorcu - zupełnie inne niż te ostro zakończone wysoko osadzone u "ratlerka". Chihuahua to nie rachityczny ratlerek. Opinia o tym, ze chihuahua to prawie to samo co ratlerek pokutuje, bo pełno jest w Polsce psów które mają w rodowodzie 'chihuahua' a ciałko jak u takiego 'ratlerka' właśnie. Poza tym pinczery mają chyba trochę inny charakter (na tyle na ile znam). Chihuahua są (powinny być, ale oczywiście różnie z tym bywa...) odważne, ale zrównoważone, nie za bardzo szczekliwe i wojownicze. Czy jest potrzeba tworzenia takiej rasy? Jeśli będzie zdrowa i będzie posiadala jakieś unikalne cechy charakteru to czemu nie?[/QUOTE] Z tego co pamiętam, to chodziło mniej więcej o cechy, które ma nowo uznany praski krisażik- czyli chyba szczurołap. Pinczery też pochodzą od psów stajennych. Ja tylko nie wiem, czy te psy byłyby zdrowe- bo to chodzi o typowe ratlerki- takie malutkie, z wyłupiastymi oczkami. Chcąc poprawić wizerunek-trzebaby poprawić cechy, ktore są charakterystyczne dla ratlerków- właśnie ta szczekliwość, wojowniczość... I eksterier- nadmierna miniaturyzacja nie jest chyba wskazana, a w efekcie wyjdzie pies taki jak krisażik. Zadałam pytanie, czy jest potrzeba tworzenia nowej rasy- i widzę tylko jeden argument- tak, bo "rasa" istnieje od dawna w polskich domach. Może pojawiłyby się ratlerki rodowodowe? Chociaż jakoś mam przeczucie, że gdyby tak było- te rodowodowe i tak byłyby inne niż "bazarowe", a starsze panie wolałyby kupić psa tam gdzie kupoway zawsze. Unikalna cecha charakteru- powinna być jak u pinczerów- ciętość na gryzonie :D Ale ratlerka ciężko nazwać potomkiem psów stajennych- podobno pochodzi z domów mieszczańskich, a np bodajże w VIII w. panie z towarzystwa-a nawet damy dworu itp- trzymały takie pieski po to, żeby...wyłapywały wszy z włosów (wiem że to obrzydliwe, ale w porównaniu z takim przyrządem który owe damy nosiły do zabijania wszy...). Podobno taką rolę pełnił też krisażik- tak więc dalej uważam, że psy te mają dużo wspólnego- no, może w tym rodowodowym wydaniu krisażika ciężko doszukać się cech ratlerka- ale spójrzmy jak psy te wyglądały przed rejestracją w FCI. Z drugiej strony jest owczarek podhalańki, i jeszcze co najmniej dwie rasy trudne do odróżnienia nawet dla kynologów- a ich przeznaczenie było takie samo, też pochodziły z gór- tylko z czasem, gdy powstały granice, każde państwo chciało mieć "swoją" rasę- bynajmniej nie jest to złe... ;) (Te podobne owczarki to: kuvasz, czuwacz słowacki, owczarek z maremmo).
-
Dam znać- ale najwcześniej w niedzielę, albo w poniedziałek- najpóźniej :) Trzymaj kciuki!
-
OK, jutro będą- dzisiaj nerwowy b. dzień miałam... Pozdrawiam i zapraszam jutro na nowe foteczki Pakulca i jego futrzastych kumpli;)
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja również na zaproszenie. W tej chwili tylko podniosę :( - nazbierało mi się deklaracji... Będę zaglądać- zapisuję wątek małej Meli (ładnie- Mela podobne do mojej: Milka). Pozdrawiamy! Dajcie znać jak będzie wiadomo co z guzem (bo nie wiem czy pobrano wycinek do biopsji?). A ślady przypalania... brak mi cenzuralnych słów.:angryy: Takiemu to::boom:... A sunia śliczna!:loveu: Spróbyj nawiązać kontakt z fundacjami adopcyjnymi (np Mikropsy do Adopcji)-to chyba statutu fundacji nie ma, ale dużą popularność na Facebooku- możnaby zrobić wydarzenie...
-
[B]Casablanca[/B]- witam :), fajnie że wpadłaś i zapraszamy częściej :) Maluszki spodziewne są ok 10.VII- ale ostateczne potwierdzenie będę miała po USG- czyli w niedzielę lub poniedziałek :) Trzymajcie kciuki... ;)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='Angelka2']U mnie w czasie poszukiwan na tapecie były agilitowe rasy takie jak pudel mini i sheltie ale gdy zobaczyłam papitki na wystawie to przepadłam ich urok mnie powalił. :loveu:[/QUOTE] Oj mają "to coś":D Łatwo się zakochać :wink:. Mnie dodatkowo w phalene powalają te pięęękne uszy...:great: A papillon nie jest dobry do agility? Kiedyś w "Moim Psie" czytałam o papillonce, która trenuje.
-
[quote name='arielka186'] [IMG]http://i54.tinypic.com/213kylw.jpg[/IMG] [B]BUFFALO LITTLE NEW YORKER[/B] [IMG]http://i54.tinypic.com/1zxbn6u.jpg[/IMG] [B]LAMBADA Z Błękitnego Rodu[/B][/QUOTE] [COLOR="blue"][B]Chętnych do rezerwacji szczeniąt po tej parze zapraszamy! hod.Ostentator, tel.798-759-695; e-mail: [email]arielka186@wp.pl[/email] [/B][/COLOR]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Za to Mila tyje w oczach... Ale Zuzia była kryta tydzień później, albo nawet więcej... W niedzielę/poniedziałek USG- zobaczymy, czy psychika mi i mamie nie płata figli...;) Ja u Milki zaczęłam coś zauważać dopiero w weekend-czyli trzeci tydzień-pod koniec.
-
[quote name='brazowa1']Areilko,jak Ty piszesz,ze wet powiatowy jest kompetentny w sprawie zachowania psów,to widać,z iloma "powiatami" miałas do czynienia.... z żadnym?[/QUOTE] Już mnie zaszufladkowałaś? :D Jakoś Kasia pisała że była z nim na spacerze z tego co pamiętam... Dlaczego Ty tak bardzo chcesz pokazać "swoją rację"? A każdy wet jest dla mnie osobą bardziej kompetentną niż ludzie z forum których nie znam- tu może pisać każdy dosłownie... Więc chociaż wiem jacy są weci na wsiach itd- tak, jest bardziej wiarygodny chociażby dlatego że skończył studia weterynaryjne, gdzie chyba uczą podstaw zachowania zwierząt. A tu żaden behawiorysta dotąd się nie wypowiadał... Aha, mój nick to arielka, nie "Areilka"...
-
[quote name='arjuna']w ktorych? Co do pit bulli, to jak najbardziej sa rejestrowaną rasą, a że nie przez ZK to co z tego. jest mnóstwo klubow kynologicznych na świecie i pit bull był już tam rejestrowany gdy niektóre znane Ci rasy były jeszcze marzeniem.[/QUOTE] Napisałam już- u nas nie USA ;) I jeżeli tak super się orientujesz, wiesz jakie są tam kluby, jaki był podział, i że populacja została niejako rozdzielona- i wśród tych wystawowych psów eliminowane były agresywne "całe linie"-tzn mioty po wspólnych przodkach. Nie chodziło tylko o to, że u pita stawiało się na co innego niż wygląd, tak że ciężko byłoby stworzyć wzorzec- jeżeli jeden pies ma 20cm w kłębie więcej niż drugi...
-
Czas.... To wszystko, czego trzeba. Teraz niestety trzeba trochę towarzystwo przypilnować- żeby nic się nie stało pomiędzy Moli i kotami- ale za jakiś czas ona załapie, że to "członkowie stada"-niekoniecznie je pokocha, ale zaakceptować będzie musiała. Szkoda tej chorej kociny, bo pewnie się stresuje- może w tym czasie (to może trwać dwa tyg. do m-ca) tam gdzie się czuje bezpieczna powiesić jej kocimiętkę czy coś innego co koty uspokaja? (Nie znam się na kociakach). A co do pów- one zostały wyrwane z takiego "Oświęcimia" do normalności- i muszą się odnależć. Miałam u siebie dwie suczki ze schronu- potrzebowały czasu i łagodnego podejścia. Jedna tymczasowiczka- bardzo wycofana Nutka, b. długo nawet nie chciała do mnie podejść... Mieszkała u mnie dwa m-ce- pod koniec był to inny pies- radosny, spała wtulona w moją szyję, nauczyła się czystości. Wszyscy byli pod wrażeniem że to "ta sama Nutka" :). Dzisiaj ma cudowny Dom, jest szczęśliwa :) :) :)
-
Witam po przerwie u Pikselka- na zaproszenie Moni. Trzymam kciuki za domek- w ogłoszeniach macie "chwytliwy" tekścik? W razie czego oferuję pomoc, mistrzem nie jestem, ale mam kilka wierszyków wolnych do ogłoszeń...;) Dobrze że ranka ładnie się zarosła, już chłopaczka nic nie boli... Buziaki na noc dla Moni i Pikselka (i tego nowego pana który przyjechał też):calus:
-
Możnaby spróbować, że "w typie". a o Pikselku czytałam już jakiś czas temu, zajrzę do chłopaczka... Ale tak pomyśleć, ile ten psina wycierpiał... :( Dobrze, że już go nie boli. Teraz "tylko" domek...
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='brazowa1']a propos tego,czy psy szczute na ludzi,uczone agresji do człowieka lubia ich gryźć i czy sprawia im to frajdę: [URL]http://www.cda.pl/video/5805bd/Pies-nie-upilnowal-psa[/URL] (wybaczcie,to owczar,nie ast ale nie mogłam sie opanować)[/QUOTE] Jeżeli widzisz tu jakąś radość psa to nie wiem po czym to wnioskujesz... Wd mnie pies jest po prostu nieodpowiednio wyszkolony...(policyjny:diabloti:) Ale nie cieszy się, nie macha ogonem- a przypisywanie mu uczuć takich jak radość itd wiesz jak się nazywa (jeszcze ze szkoły pamiętam):[U]personifikacja...[/U]
-
[quote name='brazowa1']a to wet powiatowy jest bardziej kompetentny od nas lub kierowniczka schroniska w Ostródzie?[/QUOTE] Po pierwsze- oczywiście że tak. Co do kierowniczki- nie wiem co ma do rzeczy- wet powiatowy jest na 100% bardziej kompetentny niż ludzie z forum, gdzie każdy pisze swoją własną, subiektywną opinię. Nie wgłębiałam się aż tak w temat, więc nawet nie wiem, jaka była jego decyzja. Ale tak, uważam że jest bardziej kompetentny od Was (z których większość psa na oczy nie widziała). Mówiąc kompetentny-nie będę przytaczać definicji, bo nie o to chodzi. Wiadomo że jeżeli pies żyje (a więc chyba tak właśnie zadecydował wet powiatowy) powinno się go poddać obserwacji-niestety w Polsce behawioryści dobrzy to skarb- słyszałam też opinie, że wcale ich nie ma, bo za późno wzięliśmy przykład z innych i długo uważaliśmy-jako Polacy- coś takiego jak "psia psychologia"- za wymysł bogatych ludzi, którzy nie mają co robić z pieniędzmi. Teraz mamy tego efekt. [quote name='brazowa1'] aanka,wykazał,przeciez za to jego pan byl skazany w zawieszeniu.[/QUOTE] Dostał tę karę za szczucie- jednak nie zaatakował człowieka, prawda? Ogólnie w Polsce samo szczucie psem- nie ważne jakim- podlega pod ukaranie na mocy Kodeksu Prawnego. Zauważyłam, że sporo osób pisze tutaj tylko urywki informacji. Druga rzecz- idiota który wypaczył psu charakter już stał się "panem"- pięknie! Może tak należałoby szukać winy tam gdzie ona jest- w tym właśnie człowieku? Nie jest to osoba normalna, odpowiedzialna- szkoląc tak psa pewnie chciała leczyć jakieś swoje kompleksy- czy ma zostać bezkarna? A jeżeli weźmie następnego psa, może nie teraz i za rok, ale za kilka lat- będzie go traktować inaczej? To ten facet doprowadził do tragedii, nie dopilnował psa, relacje czy pies "sam sobie drzwi otworzył" czy właściciel go wypuścił z tej łazienki są b. niejasne. A do winy się nie przyzna- wiadomo co by się z nim stało...(nawet w więzieniu). No i na koniec- co znaczy to "wybaczcie, to owczar, nie ast, ale nie mogłam się opanować"... Czy to już zmierza w stronę jakiejś chorej kampanii przeciwko rasie? Otrząśnij się dziewczyno, chociażby dlatego "że to owczar"...
-
[quote name='arjuna']Abstrahując od meritum, trochę Cię ponosi wyobraźnia:)[/QUOTE] A jednak tak można przeczytać w różnych książkach dot. historii rasy... W którym miejscu ponosi mnie wyobraźnia? To proszę Cię, wyjaśnij, jak dokonano podziału na "dwie rasy" przez dwa różne amerykańskie kluby- myślisz że to jest potrzebne na tym wątku? Chyba nie chodzi tu o historię... Jeżeli chcesz szerzej wyjaśnić różnicę pomiędzy wystawowym amstaffem a "tym drugim"- proszę bardzo- mnie jednak chodziło o psy uznawane przez FCI jako American Staffordshire Terriery- raczej nie bez powodu do dziś pity nie są rejestrowane (hmmm... zbyt zróżnicowany eksterier? wiadomo na co kładziono nacisk przy hodowli, ale nie będę robiła offa, chociaż to już dawno off się zrobił). Nie rozumiem dlaczego atakujesz mnie- ja nie jestem na "tak" ani "nie", tylko za rzetelną oceną przez fachowca- nie taką jaką podałaś w punktach,bo: część tej wypowiedzi dla prawie wszystkich jest niezrozumiała, a po drugie- czy ten człowiek- szkoleniowiec- widział psa, czy znał fakty z prasy i z zeznań "właściciela"? Doskonale rozumiem że kierujecie się dobrem ogółu kosztem jednostki- jednak to już się stało, czy teraz lepiej będzie "wymierzyć sprawiedliwość" usypiając psa czy znajdzie się odpowiedzialna organizacja która podejmie się obserwacji czy pies jest zdolny do życia w społeczeństwie? A jeżeli tak by było- czy znajdzie się osoba, która go zaadoptuje? O to mi chodzi... Jeżeli tak, może wstępnie niech ktoś się zdeklaruje- inaczej pies będzie żył w schronie do końca swoich dni...
-
Będę kiedyś miała phalene!:knuje: Od jakiegoś czasu myślę, jaką jeszcze z miniaturowych ras wprowadzić do hodowli za dwa lata, po przeprowadzce... I mam kilka typów, ale papillonki...:loveu: Są cudne po prostu...
-
Duża brązowa suka z cieczką i mały, biały piesek bez przedniej łapki
Vesper replied to Vesper's topic in Już w nowym domu
Do Moderatora działu- jako że psy znalazły się i są w domkach, można zamknąć wątek. Dziękuję.- 26 replies
-
- duża brązowa suka
- suka z cieczką
- (and 3 more)
-
No to ten jeden dzień zaważył bardzo dużo- nie wiedziałam, że aż tyle!!! Milka wyraźnie "przytyta"- chyba czuję płody- coś mi się wydaje że duży miot będzie. I zaczyna jeść jak szalona.
-
Piksel to ten maleńki, piękny chłopaczek? Nie zostaje u Ciebie? Daj jego link! Proszę! Bo coś złego musiało go spotkać jeżeli siusiaka nie ma :(
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)