Sądząc po tym, co sprawdziłyśmy w schronisku, ona w ogóle nie wykazywała zainteresowania kotem, powąchała i odwróciła się w przeciwną stronę. A z drugiej strony obecność kotów w mieszkaniu powoduje, że pies już nie czuje się samotny - zawsze to jeszcze jakieś stworzenie.