Nie każdy to ma. A czy on chętnie bierze przysmaki z ręki? Bo jeśli tak, trzeba go nagradzać, ilekroć zrobi to, co trzeba, na dworze. I to natychmiast. Opiernicz po fakcie nic nie da.
Przed chwilą skończyła się wizyta przedadopcyjna i dom tymczasowy został zaakceptowany. Jutro Niusia opuści schron i tam się przeniesie, a dziewczyny z DT zarejestrują się na forum. To blisko do mnie, więc bedę mogła dyskretnie Niusię monitorować.