Tylko żeby sprawa się tak nie rozmyła, jak w przypadku zakatowanej suki ubranej w sukienkę czy suki zakopanej żywcem! Niestety, u nas w takich przypadkach ma często miejsce zjawisko osobliwej solidarności, na ogół spowodowanej strachem. Nieraz wiele osób zna sprawce, ale nabierają wody w dzioby, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział... bo tak wygodniej! Oby tym razem tak się nie stało.