Dużo też zależy, na jakiego kierowcę się popadnie. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy Niusia ma książeczkę, ale Ania lub Jola powinny to wiedzieć. Jeśli nie ma, każdy weterynarz od ręki założy. Jakiś transporterek w schronisku mają, ale chyba w kiepskim stanie. Ania ma transporter, a ja mam torbę transportową, więc cos sie zorganizuje, w zależności, na jaką opcję się zdecydujecie.