Np. te, które stały na łańcuchach w takim miejscu, że trudno było do nich dojść, musiały mieć nie lada farta, żeby ktoś je zauważył. Na szczęście teraz to się zmienia.
Czyli tak samo jak w wypadku suki ubranej w niebieska sukienkę, skatowanego bullteriera w Krakowie, a ostatnio powieszonej bokserki w Skierniewicach - sprawca chodzi bezkarny i śmieje się nam w nos!
Przydałby się behawiorysta, bo takie sikanie to wyraźna demonstracja. A co do Kropki, dziwię się, dlaczego dotąd nikt nie zamieszcza jej aktualnych zdjęć - jak wygląda po wyrośnięciu i jak ma się teraz jej łapa do całości?