Jump to content
Dogomania

tucha

Members
  • Posts

    2285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tucha

  1. Ze smutnych wieści: Polcia biega za tęczowym mostem. Choroba zaczęła postępować w dramatycznym tempie, odbierając jej komfort życia. Trzeba było podjąć jedyną słuszną decyzję i pomóc jej odejść godnie...
  2. Na dzień 29.05.20r z tego bazarku jest 70zł oraz z tego bazarku 221zł czyli razem do wydania 291zł Wydatki: https://postimg.cc/V0Pbj6nP https://postimg.cc/xqLm9vVf https://postimg.cc/ppxFrmPD https://postimg.cc/bZrdSbW2 291zł - 289,67= 1,33zł
  3. tutaj zebrane 318,50zł tutaj zebrane 15zł razem do wydania: 333,50zł Wydane 334.89zł: kolejna paczka podkładów dla Poli: https://postimg.cc/zbgpPZY2 karma sucha dla bezdomniaków: https://postimg.cc/dZc6bHqs https://postimg.cc/XXD9mNg2 https://postimg.cc/LncL4ywL karma mokra dla bezdomniaków: https://postimg.cc/N5H2n6FM https://postimg.cc/Y4nS000Z https://postimg.cc/bsxNb3dQ leki dla Poli: https://postimg.cc/p9YD6D08
  4. Bazarek z ciuchami, zapraszam :) KLIK
  5. Wiosenno-wielkanocny bazarek z ręcznie robionymi różnościami
  6. Całkowita kwota do wydania: 189,83zł wydane: 194.33zł podkłady dla Poli: https://postimg.cc/hzK35859 olejek dla Poli: https://postimg.cc/G8NQQpVT kuweta dla Szarka na DT: https://postimg.cc/3W49wg0X
  7. Z tego bazarku uzbierało się 137zł Całkowita kwota do wydania 137zł+ 164,83zł = 301,83zł No i kolejne wydatki: Badania krwi Polci 80zł: https://postimg.cc/KksrJL70 Zakupiłam również krople na kleszcze dla dwóch ogródkowych kocic, Mani i Księżniczki. Zimy nie ma, kleszcze hulają :( I to na tyle mocno, że wyciągnęłam ich już kilkadziesiąt... z dwóch kotów. Co ciekawe, kleszcze mają tylko te dwie panny, reszta czysta. https://postimg.cc/18fgrT71 Wydane razem: 112zł Całkowita kwota do wydania: 301.83-112= 189,83zł
  8. Całkowita kwota do wydania: 310.27zł wydane: 145,44zł https://postimg.cc/dZTnLd3R Pozostała kwota do wydania: 164.83zł
  9. na tym bazarku uzbierało się 383zł Całkowita kwota do wydania: 430.03zł wydane: 119.76zł https://postimg.cc/9r3kqZCc Pozostała kwota do wydania: 310.27zł
  10. Przyszły domki :) Gotowe stoją i czekają, aby grzać jakieś kocie cztery litery :D
  11. Zakupiłam trzy pudła styropianowe. Jedno jest już przerobione na domek :) Polcia i Lemur w roli testerów: Na kolejne dwa pudła czekam. Te staną na działkach dla między innymi tych oto chłopaków, Kleksika i Kumpla :) Kumpel (ten, co ma więcej białego) jest nowy, przyszedł parę tygodni temu i się ostał.
  12. Kwota do rozdysponowania: 166,73zł Wydane: https://postimg.cc/tY2Qms9m -8zł https://postimg.cc/D46DDN3b -74,70zł https://postimg.cc/jLsLNqrX -37zł Pozostało do wydania: 47.03zł
  13. Bardzo różnie. Średnio co tydzień jesteśmy na kroplówkach, bo mniej więcej co tyle zaczyna gorzej jeść i wymiotować żółcią. Oprócz tego codziennie cztery leki oraz porcja płynnego torfu (który to jako jedyny podziałał na biegunki). Niewiele więcej da się zrobić, bo guzy zajmują 2/3 wątroby, więc wyciąć tego cholerstwa nie ma jak. Ale zważając na to, że na samym początku weci dawali mu tydzień życia po zobaczeniu wyników, a żyje z diagnozą już bodaj piąty miesiąc, to jestem dobrej myśli. Wiadomo, nie wyzdrowieje już, ale dostaliśmy szansę na jeszcze trochę życia w pakiecie.
  14. Serdecznie zapraszam na świąteczny bazarek dla kocich bezdomniaków :) znajdzesz go tutaj
  15. Pierwsze zakupy po zakończeniu tego bazarku na 99,36zł: https://postimg.cc/gXmXTCf3 Zakupione saszetki dla nerkowego Szarka oraz trochę felixów dla bezdomniaków. Zebrane z bazarku: 288,20zł Wydane 99,36zł Zostało: 188,84zł Edit I: https://postimg.cc/560fbXVZ -109zł https://postimg.cc/gLL4HyhC -30,82zł https://postimg.cc/mzz7vLrM -19,99zł Zostało: 29.03zł Drugi bazarek był tutaj: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=194839&p=12247853#p12247853 Zebrane 137,70zł
  16. Zakładkowy bazarek dla miłośników zwierząt i książek :) KLIK
  17. Nadrabiamy zaległości rozliczeniowe. https://postimg.cc/xNRZS2bt https://postimg.cc/SJZy60t6 https://postimg.cc/q6MPqqr9 https://postimg.cc/xNYZ7CqX I tym sposobem cała kwota została rozdysponowana. Nie mniej to nie koniec zakupów dla kociastych: https://postimg.cc/c6wZbgkL https://postimg.cc/2bHHHwpK Tyle o wydatkach, teraz słów kilka co u nas. A dzieje się sporo, bo z domu zrobił się mały szpital w ostatnich tygodniach. Zaczęło się od zeszłoroczniaka- Piszczałki, która zamieszkała w naszym ogrodzie. Panna młodziutka, ale nim dała się złapać, zaszła w ciążę, o której w sumie nikt nie wiedział. Wszystko wyszło na jaw, gdy kota dostała ropomacicza. Parę godzin po zauważeniu, że dzieje się z nią coś nie tak byłyśmy już u weta. Diagnoza- obumarły płód spowodował zakażenie. Oczywiście sterylka wykonana na cito. Ale żeby nie było tak łatwo panna rozlizała sobie szwy i konieczne było kolejne szycie. Na szczęście (odpukać!) od tamtej pory spokój. Wróciła na stare śmieci, dostała drewnianą budę i rezyduje w ogrodzie. Gorzej ma się Szarek. Łajza zniknęła na parę tygodni, a gdy wrócił był to obraz nędzy i rozpaczy. Zapadnięte boki, ledwo stał na łapach. Od razu pojechaliśmy do weta, gdzie wyszło, że niestety mamy do czynienia z niewydolnością nerek. Po przepłukaniu kroplówkami i podaniu leków wróciliśmy, ale o wypuszczeniu nie było mowy. I tak, przynajmniej póki co, w domu pojawił się siódmy kot. Oficjalnie jako tymczas, ale patrząc po wynikach badań i jego ogólnym stanie, dożywotni. A jakby tego było mało, to nasz osobisty psiak też postanowił zachorować. Zaczęło się zerwaniem ścięgna w kolanie, a skończyło na nowotworze wątroby.
  18. Z bazarku: https://www.dogomania.com/forum/topic/348253-zako%C5%84czony-rozliczam-%C5%9Bwi%C4%85teczny-dla-bezdomniak%C3%B3w-psie-breloki-ozdoby-%C5%9Bwi%C4%85teczne-i-inne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-do-0212-godz-2200/?page=14 uzbierało się 887,60zł Poczynione zakupy: https://postimg.cc/NLwZbQJF - 106zł https://postimg.cc/hhb65N6r- 60zł https://postimg.cc/SnwgsGHR -159,60zł https://postimg.cc/p9syC0xX -99,20zł https://postimg.cc/VdbxF4n9 -119,44 pozostała kwota do rozdysponowania: 343,36zł
  19. Serdecznie zapraszam na świąteczny bazarek :) Mnóstwo niepowtarzalnych różności idealnie nadających się na upominek, a także masa ozdób takich jak np. psie bombki :)
  20. Dzisiaj, będąc na karmieniu u działkowców, ukazał mi się taki widok: Dzikie to to, ale jedzenie skutecznie zachęciło by podejść bliżej, choć nadal pozostając w bezpiecznej odległości.
  21. Witamy się po długiej przerwie i pozdrawiamy całą ekipę :)
  22. Tak prezentuje się miłość Polci i Lemura :) A tutaj zdjęcie Polci z wakacji, kiedy jeszcze chodziła o własnych siłach:
  23. Po okropnie długiej przerwie wracamy z wieściami z kociej ferajny. A działo się sporo, ale może po kolei. Polcia. Nasza kochana Polunia ma ostatnio gorszy czas. Prawie dwa miesiące temu odjęło jej tylną łapkę i dopiero teraz zaczyna bardzo powoli na nią stawać. A jako że sama w sobie (przez chorobę) ma problemy z chodzeniem nawet w "normalnym" stanie, to teraz niestety chodzi tylko w momencie przytrzymywania jej :( Na szczęście to mądry kot i sygnalizuje chociażby potrzebę pójścia do kuwety. Szczęście w nieszczęściu. Jutro kolejna wizyta u naszej pani wet i dalsza próba leczenia. Do rezydentów, po zwrocie z adopcji, wstąpiła Cynia- teraz zwana Lemurem :) Razem z Polcią tworzą cudowną parę, są dla siebie jak siostry. Dzięki temu Pola dużo lepiej funkcjonuje psychicznie, mimo problemów z poruszaniem się. Lemur dogląda jej, pomaga się myć i ogrzewa wtulając się w nią. Istne papużki nierozłączki :) Z gorszych wieści dotyczących już samych bezdomniaków. W tym roku pożegnaliśmy jedną z Syjamek-niestety nie przeżyła starcia z samochodem :( Druga Syjamka zniknęła nam, dosłownie zapadła się pod ziemię. Był też incydent z Szarkiem, który również wpadł pod samochód. Tu jednak historia skończyła się happyendem i Szarula dalej sobie szczęśliwie biega. A jako że wszechświat nie lubi próżni, to doszły do naszego stadka trzy nowe koty. Rezydują na działkach razem z Kleksikiem i Szarą. I to chyba byłoby na tyle z tych najważniejszych wieści. Jak tylko z powrotem ogarnę jak tu się wstawia zdjęcia, wstawię aktualne fotki oraz uaktualnię pierwszy post.
  24. Jakby ktoś był ciekawy co się u nas dzieje, to powstała stronka na fb o nas :) https://www.facebook.com/Pola-i-spółka-czyli-Koci-Dom-Tymczasowy-648543575306381/?fref=ts
  25. Będzie długo, ale sporo się u nas dzieje. Zacznijmy od tych najsmutniejszych wieści. 23. 03.16 pożegnaliśmy Rico. Długo nie dawał oznak, że coś jest nie tak. Potem było już za późno na cokolwiek-nowotwór trzustki nie dał nam szans na jakąkolwiek walkę. Chwilę później musiałam ewakuować dwa koty z jednego z ogródków, gdzie zaczęły przeszkadzać... Padło na Gryzie i Duszka, gdyż były to koty lgnące do człowieka, a co za tym idzie, mogły szybko stać się ofiarą. W tym miejscu pozostało jeszcze kilka kotów, m.in. Mania i jej córka Szara, ale są na tyle dzikie, że nic im nie grozi. Są karmione w innym miejscu. Gryzia z Duszkiem trafili pod opiekę Kociętnika, gdzie są socjalizowane, Duszek został wykastrowany /Gryzia już była sterylizowana/ i szukają domów. Polcia ma się świetnie. Co zresztą widać na zdjęciu ;) Na sterylkę złapała się szara panienka z działek. Już dawno hasa sobie po swoim terenie i jest obrażona za złapanie do tej pory :D Jakieś 4tygodnie temu zawitały do mnie 3 malce, Juka, Cynia i Jaśminek. Aktualnie brzdące mają jakieś 8tygodni, są po szczepieniu i wypatrują domków. A żeby było weselej, od tygodnia mam do tego kocie niemowlaczki ;) Aktualnie mają jakieś 2tygodnie. Najprawdopodobniej dwie laski, Nutka i Mela. Ostatnia wiadomość taka, iż Kleksik został złapany na kastrację. Przy okazji została zbadana krew, z której wyszedł niewielki stan zapalny. Kleksik w sumie od zimy non stop smarkał, raz mniej raz więcej, mimo podawania dwa razy antybiotyku. Aktualnie przebywa w Kociętniku, gdzie dochodzi po kastracji i jest leczony. Potem wróci na swoje "śmieci".
×
×
  • Create New...