-
Posts
2285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tucha
-
Szukam figurek. Dokładnie chodzi mi o figurki, które są futerkowe, taka imitacja sierści. Najlepiej kocie, ale inne też rozważę.
-
Serdecznie zapraszam na bazarek różności :) >>KLIK<<
-
Oddam 6 tabletek ex-pain 100mg oraz 1 tabletkę cimalgex 80mg za zwrot kosztów wysyłki. Leki ważne do 2023r.
-
z tego bazarku 403zł z tego bazarku 101zł Kwota do wydania: 511,51zł Wydatki: 19.98 sucha karma 71,94zł mokry whiskas 19.98zł sucha 23,98zł mokry whiskas tabletki i krople na pasożyty 85,50zł 23,98 sucha 47,96zł sucha 23,98zł sucha suchy whiskas 138.12zł razem: 455.42zł pozostało do wydania: 56,09zł
-
Zapraszam na bazarek z różnościami-dla psiaków, książki, ciuchy, dodatki :) >>KLIK<<
-
z tego bazarku uzbierało się 645zł z tego bazarku 37zł (stan na 12.12.20) na zrzutce 200zł (stan na 12.12.20) darowizny: A.W. 150zł Patrycja W. 97.30zł Filcowe zamówienia zrealizowane poprzez facebooka: Karolina K. 88zł Aleksandra L. 10zł Karolina O. 100zł Anna T. 68zł Monika M. 30zł --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- stan konta: 1394,30zł Wydatki: sanacja u Dzidka 350zł domek dla Mikiego 31.69zł puchy 24zł suchy whiskas 132,98zł puchy 5.96zł puchy 23,84zł puchy 23,84zł sucha 42,99zł sucha 23,98zł mokry whiskas 24zł sucha 23,98zł catessy 95,68zł catessy 106,32zł smilla 132,68zł mokra animonda 208,93zł butchers 135,92 Pozostało do wydania: 7,51zł
-
Kochani! Potrzebuję pomocy w udostępnianiu zbiórki. Chodzi o dzisiejszy zabieg Dzidka. Niestety jak się okazało miasto wypięło się i nie zapłaci za zabieg- musiałam uregulować rachunek z własnej kieszeni co mocno nadszarpnęło budżet. Powstała więc na ten cel zbiórka:https://zrzutka.pl/3gc4hd Jeżeli mogę prosić o udostępnienie zbiórki np na facebooku, byłabym bardzo wdzięczna!
-
Z taką obstawą chodzimy na spacery :) W rolach głównych pies Dreamer oraz bezdomniaki Dzidek i Miki Dzidek w poniedziałek będzie miał robiony porządek z zębami. Po ostatniej wizycie w lecznicy z ropniem okazało się, że nie dzieje się tam zbyt dobrze. A że panicz jest już wiekowy (około 16 lat!), to najpierw musieliśmy zrobić badania krwi. Na szczęście wyszły dobrze (oprócz stanu zapalnego, ale to wina ropnia), szczególnie jak na jego wiek. Dostaliśmy zielone światło na narkozę, więc od razu umówiliśmy termin. Dzidek jest typem kota, który nienawidzi zamknięcia, więc jazda w transporterze jest dla niego strasznym przeżyciem. Ale cóż, jak mus to mus. Tyle dobrze, że mimo bezdomności, jest w pełni obsługiwalnym typem i można z nim zrobić wszystko co trzeba bez ofiar w ludziach ;)
-
do wydania: 81,20zł z tego bazarku 96zł (stan na 28.11.20) razem do wydania: 177,20zł wydatki: 104, 20zł 104, 20zł stan konta: -31zł
-
Czasami już tak bywa, że nie da się zrobić więcej, pomóc bardziej. Sytuacja z dzisiaj, ściągałam już martwego malucha z ulicy. Max 3 miechy, ładny, zadbany, odkarmiony... na bank domowy. Być może uciekł, a może ktoś nadal żyje w średniowieczu i uważa, że kot będzie tylko szczęśliwy, gdy będzie mógł wychodzić. I choćbym chciała, to nic więcej zrobić nie mogłam. Także grunt to nie zamykać oczu na problemy, ale też nie obwiniać się za rzeczy, na które nie mamy wpływu.
-
Skoro wie już, gdzie zgłosić się po jedzonko, to w mig z wypłoszka stanie się śliczną, puchatą kuleczką :) No i tak, koty potrafią nieźle czaić się gdzieś obok człowieka. Ale jak już się pokażą, to dopiero widać jak duży jest problem z bezdomnością :( Co rusz jakiś nowy jest przyprowadzany... Kastracja troszkę załatwia sprawę, ale zawsze znajdzie się jakiś debil co wyrzuci dorosłego albo wesoło rozmnoży swoją kotkę, a jeśli jakieś maluchy nie znajdą domu, to też wywali na ulicę... A ty się potem człowieku martw :/
-
Wielki świąteczny bazar :) >>KLIK<<
-
Miałam na bazarku poszewki w psiaki: https://www.dogomania.com/forum/topic/352570-koniec-rozliczam-cudne-poszewki-~na-kocie-bezdomniaczki~-do-2210-godz-2100/ Teraz cały czas są wystawione na miau. Plus tworzę bazarek, gdzie mogłabym je wystawić ponownie jeżeli zaszłaby taka potrzeba.
-
Pies waży 15kg i o ile ja go jestem w stanie wziąć na ręce i przenieść te parę schodów (mieszkanie na parterze), to w dzień wyprowadza go starsza osoba, która już tego nie zrobi. Stąd pomysł żeby wspomóc się szelkami, bo to jest w stanie zrobić każdy.
-
Tylko nam potrzeba zwykłych szelek, tyle że jak najmocniej zabudowanych, żeby przy podnoszeniu było jak najwygodniej dla psa. Bo oprócz problemu z wchodzeniem na schody po spacerze, to pies jest całkiem nieźle sprawny i siłę w sobie ma.
-
Potrzebuję szelek dla starszego psiaka ze zwyrodnieniem stawów, przez które coraz trudniej wchodzić mu na schody. Chciałabym, aby szelki były z tych zabudowanych, "ubrankowych" żeby można było nimi wspomóc psiaka i podciągnąć do góry chociaż przód przy wchodzeniu po schodach. Co polecacie? Na szybko znalazłam takie: 1. https://allegro.pl/oferta/szelki-dla-psa-mocne-bezuciskowe-odblask-r-m-9308595394?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aqueryandcategory&bi_c=Y2QxODk3YjEtYTdkZi00NjY0LWE3MjAtY2NlMDYxOWI5NDc1AA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=ef171a93-3d5a-4d38-86fc-48286d2d89db 2. https://allegro.pl/oferta/szelki-bezuciskowe-odblaskowe-oddychajace-smycz-xl-9109643955?fromVariant=8601063753 Ktoś ma, używa i może się wypowiedzieć czy sprawdziłyby się w takiej roli? A może lepsze były by inne? Budżet nieco ograniczony, ale rozważam też inne, droższe opcje.
-
A najśmieszniejsze jest to, że zarówno ja mająca zgłoszone 20 sztuk kocich futer dostałam tyle, co inni mający mniej kotów pod opieką. Kiedyś było rozdawane wg ilości właśnie, 1-1,5kg karmy na jednego kota. Teraz nie mam pojęcia jak oni to liczą. Ale dobre i to. Zawsze miesiąc do przodu.
-
do wydania: 235,93zł z tego bazarku uzbierało się 113zł (stan na 8.11.2020) z tego bazarku uzbierało się 150zł razem do wydania: 498,93zł Wydatki: 127,98zł 119,90zł 95,92zł 73,93zł Zostało do wydania: 81,20zł Część zakupionych zapasów :) No i w tym roku z urzędu miasta przypadł nam 14kg worek whiskasa. Niewiele, bo starczy ledwie na miesiąc, ale zawsze coś. Nie wybrzydzamy ;) A takich dwóch dostojnych panów spotkałam (i oczywiście nakarmiłam :D) przy okazji zakupów dla moich dziczków :)
-
Zapraszam na poszewkowy bazarek :) o tutaj
-
do wydania: 12, 93zł z tego bazarku uzbierało się 336zł (stan na 17.09.2020) +25zł razem do wydania: 348,93zł wydatki: 138zł pozostało do wydania: 210,93zł + 25zł
-
Małe białe poszło do adopcji :)
-
do wydania było 66,06zł z tego bazarku uzbierało się 145,50zł razem: 211,56zł wydatki: 46,80zł 55,92zł 45,92zł 49,99zł do wydania: 12, 93zł
-
Bezdomne kociaki zapraszają na bazarek z biżutkami, brelokami oraz zakładkami :) >>LINK<<
-
Czas na aktualizację, bo trochę się u nas działo. Zaczniemy od tych smutnych i najgorszych wieści: Szarek i działkowy Kleksik biegają za tęczowym mostem. Z Szarkiem było coraz gorzej, a raczej gorzej było z jego nerkami. Mimo kroplówek wyniki pogarszały się w zastraszającym tempie, aż w końcu jedynym słusznym wyjściem było pomóc mu odejść. Kleks natomiast długo nie dawał żadnych znaków, ze coś się dzieje nie tak. Na tydzień przed uśpieniem po prostu schudł, z dnia na dzień zrobił się szkielet. I tutaj mimo walki przegraliśmy z diagnozą- niewydolność nerek oraz chłoniak-wielki guz uciskający wątrobę powodując żółtaczkę i ogromny ból oraz przerzuty na śledzionę. Szarek: Kleks: Ale to nie koniec chorasów. Jeden z piwnicznych bezdomniaków, Mrusio, też postanowił sobie pochorować i tak wylądował u mnie na DT z rzutem kociego kataru. Na szczęście problemem jest tylko jedno oczko, poza tym nie ma gorączki, apetyt i humor dopisuje. Na co najmniej tydzień dostaliśmy leki, zobaczymy czy to wystarczy. Mruś nic sobie z tego nie robi, korzysta z możliwości spania na łóżku ;) Takie to "dzikie" koty mam w piwnicy... Od jakiegoś czasu przychodzi do stołówki również Miki. Wielki czarny kocur po kastracji, więc dom kiedyś miał. W tym momencie nawet jeśli właściciela ma, to raczej nie bardzo dbają o niego. Miki chodził z przepukliną pępkową, która została już na szczęście zoperowana i kot biega znów po swoich włościach. No i ostatnia z wieści- mały DTciak Mefisto. Biały jak śnieg, bez żadnej plamki. Drące się wniebogłosy kocie dziecko stało na środku chodnika i nie wiedziało co ze sobą zrobić. Ewidentnie wyrzucony z domu, miał kontakt z człowiekiem, bo jak tylko podeszłam to garnął się na ręce. Na szczęście oprócz pasażerów na gapę w postaci pcheł i glist całkiem zdrowy.
-
Kolejne 151zł tego bazarku oraz 79zł tego bazarku, stan na 24.06.2020 Wydatki: 117,28zł 46,80zł Do wydania: 66,06zł