Jump to content
Dogomania

pajda

Deleted
  • Posts

    537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajda

  1. Pisz Nutusiu, jak się czegoś dowiesz...
  2. Jak pięknie, jak miło wiedzieć, że Gufi ma taką Panią i takiego Pana.:)
  3. No to 3 letniego do DT, jeśli jest podobny do suni to z pewnością znajdzie domek.
  4. Małego może do DT i szukać stałego, jest prześliczny.
  5. Znalazłam taką informację na str Azylu Pod Psim Aniolem z Falenicy: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.217552138276014.58558.111393995558496&comments=1#!/photo.php?fbid=217552564942638&set=a.217552138276014.58558.111393995558496&type=1&theater[/url] Mysia i Tiger to goldeny z rodowodami. Pieski spotkała straszna tragedia. W długi majowy weekend zostały osierocone przez tragicznie zmarłego pana i jego 3 letniego synka :(( Psiaki potrzebują pilnie nowego domu. Mysia jest w wieku 9 lat. Jest wysterylizowana. Piesek - Tiger ma 7 lat. Oba pieski są bardzo łagodne, grzeczne i spokojne. Bardzo przyjaźnie nastawione są do ludzi, zwłaszcza do małych dzieci. Dotychczas mieszkały w domu z ogrodem i wspólnie wychowywały się z kotką, dlatego również do kotów są bardzo przyjazne. Zależy nam, aby ich nie rozdzielać, aby psy mogły nadal być razem, ponieważ są ze sobą bardzo zżyte. Obecnie pieski przebywają na terenie bazy transportowej w Warszawie. Źle znoszą naglą zmianę w swoim życiu. Bardzo kochały swojego pana i jego synka...
  6. Czy jest poprawa apetytu chłopców? Jak sie mają?
  7. Co slychać u ślicznego Gucia?:)
  8. Jest prześliczny, mam nadzieję, że znajdzie się właściciel. :)
  9. Też czekam na wieści i fotki. Proszę o podanie nr konta, aby pomóc w leczeniu tych biedaczków.
  10. Dobra myśl z czipem.:) Nalezy tylko pamietać później o zarejestrowaniu czipa w bazie danych. Do schronisk trafiają czasem psy z czipami, ale nie można ich znaleźć w żadnej bazie, i właścicieli też nie można znaleźć. A w ogóle to wspaniale Gufiki, że macie taki byczy teren do swobodnego brykania dla Gufiego. Pozdrowienia od Pajdy i spółki.:)
  11. Po spacerze, byle odpocząć: [IMG]http://i56.tinypic.com/116uryc.jpg[/IMG] Toffi - myśliciel: [IMG]http://i53.tinypic.com/30xjyg4.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://i56.tinypic.com/11uhu2x.jpg[/IMG] Po zabawie: [IMG]http://i53.tinypic.com/ozmlf.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/20h21s7.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/qy69m8.jpg[/IMG] Z Panem: [IMG]http://i56.tinypic.com/r2ki7m.jpg[/IMG]
  13. Rozmawiałam z Państwem Toffiego, powiedzieli, że jest on niezwykle mądrym i kochanym stworzeniem. Pieknie bawi sie z nowo poznanym kolegą Kacperkiem- jamnikiem i swoją Sonią, której nie odstępuje, a zabawy z nią są 10 minutowymi treningami do upadłego. Toffi przekonuje się do ludzi, przepada za długimi spacerami z Panią (Pani boi się, że w tym tygodniu, mąż go przekupi bo wraca pierwszy do domu, a pani jest na druga zmianę). Toffi Pana zresztą już pokochał, razem jedzą, dają sobie buziaki na powitanie. Pan spędził wiele godzin leżąc, bawiąc i tuląc sie z Toffim na dywanie. W rozmowie Panstwo kilka razy powtórzyli, że mają czego żałować poprzedni właściciele, bo Tofffi nie jest zwykłym psem, lecz bardzo inteligentnym i pojętnym. Nauczył sie kazdego witać inaczej, jak kto sobie życzy: Panią wita usmiechem i radosnym merdaniem, Panu daje buziaki i podaje dwie łapki, a brata Pana (też na życzenie) obszczekuje - bo tak go sam nauczył. Jesli chodzi o posiłki to siadają razem: Pan, Sonia i Toffi i jedzą z jednego talerza. Pan uczy Toffiego, że musi być kolejność, bo Toffi sam zżera wędlinę ze wszystkich kanapek. Na spacerach jest najtrudniej, dużo stresu i lęków. Jeszcze Toffi szuka wśród spotkanych na dworze dziewczynek Zuzi, podchodzi do nich i wącha i daje się miło głaskać. Zasypiają wszyscy w łóżku, ale jak się spocą, psy razem idą na swe posłanie i śpią obok siebie. Do mnie Toffi już nie wróci, nie ma mowy, pokochali go bardzo, są nim zachwyceni. To jest: "nasz kochany Toffi" - powtarzali. Pani powiedziała, że nawet gdyby męża pokochał bardziej, to trudno i tak jest to jego -Toffiego dom na zawsze. Poprzedni właściciele niech żałują, że stracili tak mądrego, super psa.
  14. Miłego grilowania Gufiki i drapanko dla Gufiego pod pyszczkiem.:)
  15. Czekam na wiadomości od Toffiego. Państwo umówili się na fotki i wiadomości w końcu tygodnia, "...żeby się troszkę informacji uzbierało do przekazania...". Na pocztę zaglądam 10 razy dziennie. :) Na razie pusto...
  16. Śliczny maleńki. :)
  17. Zanim będą nowe zdjęcia, kilka chwil wspominków... Toffi zagania stado: [IMG]http://i54.tinypic.com/2mc8y6v.jpg[/IMG] Toffi po zaganianiu: [IMG]http://i56.tinypic.com/vo8ilx.jpg[/IMG]
  18. Z relacji Pani: "Toffi lubi Pana, a najbardziej wtedy kiedy wyjdzie już do pracy, zdystansowany jest też w stosunku do brata Pana". Ale miałam okazję poznać ich obu i sądzę, że to ludzie, których Toffi będzie jeszcze uwielbiał.
  19. Prawda, prawda:) Kiedy słyszałam w czasie rozmowy telefonicznej jak Pani rozmawiając ze mną, mowiła też do Toffiego miłe, ciepłe i takie dobre słowa, tak go pieszczotliwie nazywała,... to po prostu ulga i nadzieja, że będzie dobrze,
  20. Są wieści od Toffiego: Dom kompletnie zakochany w Toffim. Tak grzecznego, młodziutkiego psa, Państwo jeszcze nie spotkali. Pani powiedziałam, że to pies nie z tej ziemi, wyjątkowy i niespotykanie inteligentny. Toffi ma miejscówkę w łóżku Państwa, ale pogardził nią, bo uznał, że za ciasno i za duszno: Pan, Pani, sunia Sonia, a on gdzie? Dopiero jak Pan wstał, Toffi rozciągnął się jak struna na pół łóżka i długo jeszcze spał z Panią. Wcześniej na kolację Pan zjadł bułkę z masłem, a Toffi i Sonia szynkę z serem żółtym. Dziś w ciągu dnia Toffi wcinał kotlety swoje i Soni. Mieszkająca z Państwem Mama, od razu wiedziała jak go przekupić - kotletami własnej roboty. ;) Po raz pierwszy, kiedy Pani wróciła ze sklepu, Toffi powitał ją radosnym merdaniem i uśmiechem (cudnie marszczy lewą stronę wargi...). Sonia nigdy nie wychodzi ich witać, więc Pani była zachwycona tym, że wreszcie prawdziwy pies w domu, który cieszy się na jej powrót. :) Powiedziała, że jeszcze mnie nie odwiedzą, bo Pani bardzo chce, żeby Toffi tylko ją kochał, a nie mnie. :) W ciągu dnia Toffi obserwuje Sonię, uczy się od niej, szaleje tak jak wcześniej z Pajdą. W domu Toffi zachowuje czystość. Pani mówi, że Toffi to myślący pies, który leżąc na łóżku jak Król Lew, obserwuje domowników (dużo im się przygląda) i zapoznaje się z codziennym rytmem dnia domu. Jedynie na spacerach jest różnie, łatwo się płoszy, gdy usłyszy krzyk, hałas lub szczekającego psa. Dużym łukiem omijają na spacerach "niebezpieczne" miejsca, by nie narażać go na stres. Jednym słowem Toffi - pies nie z tej ziemi, trafił do ludzi, również nie z tej ziemi. Pani Toffiego ma też nieziemskie poczucie humoru. Wierzę, że Toffi staje się szczęśliwy, dlatego, że w tym domu przybył nie tyle pies, co członek rodziny. Zdjęcia będą pod koniec tygodnia.
  21. Bardzo dziekuję Trist_ano, Toffi pojechał do nowego domu. Państwo przyjechali kolejny raz do Toffiego razem ze swoją jamnisią. Długo rozmawialismy, w tym czasie Pani zjednywała do siebie Toffiego smakołykami, głaskała go, wycałowała cały jego pyszczek. Potem odbył się spacer, po którym malutki razem z koleżanką wsiedli do samochodu i odjechali do domu. Pani ma tydzień wolnego od pracy, chce w tym czasie zaprzyjaźnić się z Toffim. Za 3 tygodnie przyjadą do mnie w odwiedziny. Toffi wyjeżdżał ode mnie trzęsąc się jak galareta:(, oby malutki pokochał swoją Panią. Schronisko - Kuna - pajda - na Ursynów - pajda - dom , już dość zmian. Życzę ci maleńki, abyś potrafił zaufać jeszce raz i pokochać tych dobrych ludzi. Było to najtragiczniejsze i najbolesniejsze rozstanie z psiną z DT.
  22. Mądra dziewczynka, piękne ale rzadkie zjawisko, by uczyć dziecko wrazliwosci i delikatności wobec zwierząt.:) Gufiki, z tym miksowaniem to dobry sposób na wybredność cwaniaczka -Gufiego. Od początku straszył nas brakiem apetytu i wybierał tylko to co chciał z jedzenia.
  23. Jak miło.:) Sliczne zdjęcia z dziewczynką, ona tak delikatnie przytula Gufiego. Nie wiedziałam, że z Gufiego taki czekoladowy łakomczuch.:)
  24. Toffi kocha przeżuwać uszyska Pajdy, ale na szczęście robi to delikatnie:) Czasami spacerują tak razem po domu.:) Do Toffiego przyjechali dziś Pańswo z Ożarowa z ośmioletnią jamniczką. Na początku Toffi był przestraszony, ale powolutku zbliżył się do Pani. Po dłuższym czasie i kilku smakołykach, bardzo ostrożnie i zerkając czy jestem blisko, zaczął się ośmielać w stosunku do Pana. Z jamnisią po zapoznaniu rozpoczął szaleńczą gonitwę i zabawę. Państwo są świadomi stanu psychicznego psa i rozumieją, że trzeba miłości, cierpliwości, czasu i pracy. Pomimo to, Toffi bardzo ich zachwycił. Mieszkają w bloku w Ożarowie, razem z mamą, która jest obecna w domu cały czas. Dotąd mieli dwa psy, kilka tygodni temu, ich ukochany Max odszedł. Bardzo chcieliby Toffiego na jego miejsce. Byli gotowi, pomimo nieufności i nieśmiałości Toffiego, zabrać go od razu. Isadoro, telefon do tych Państwa, wyślę na PW, bo ten który wcześniej podałam czasami szwankuje. Bardzo prosili, żebym nie zwlekała i rozpoczęła sprawy formalne związane z adopcją jak najszybciej. Czy jest ktoś z Ożarowa, kto mógłby odwiedzić ten domek?
  25. "Pajda, też wymyśliłaś, gdzie ty wlazłaś? Przecież razem się tam nie zmieścimy..." [IMG]http://i55.tinypic.com/o09xlf.jpg[/IMG] "Złaź na dół!" [IMG]http://i52.tinypic.com/n5hkj5.jpg[/IMG] "No chodź do mnie..." [IMG]http://i55.tinypic.com/1zlgi8l.jpg[/IMG] "Proszę..." [IMG]http://i53.tinypic.com/whec02.jpg[/IMG] "Dobrze, zaczekam..." [IMG]http://i56.tinypic.com/9qd0xs.jpg[/IMG] "Już mi nie uciekniesz" [IMG]http://i55.tinypic.com/hwk4sm.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...