Jump to content
Dogomania

pajda

Deleted
  • Posts

    537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajda

  1. Aktualnie mam na prywatny rachunek na DT wyżła Hansa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/211618-Hans-ok-2-letni-wyżeł-niemiecki-pilnie-szuka-chociaż-DT?p=17317740#post17317740[/url] Jak tylko znajdzie on dom, mam wolne miejsce dla Staruszka Jamniczka. (Hansa nie chciałam na DT, ale miał on wybór: albo w klatce w schornisku albo u mnie...) OT.Czy ktoś zna fundację pomagającą wyżłom?
  2. Czy mogże mi ktoś pomóc skontaktować się z Andzike, może ktoś zna nr tel, proszę o pomoc pilne.
  3. Gufiki, bardzo się cieszę z tych jego kosmatych uszu, musi wyglądać pięknie.:) Pozdrawiam serdecznie i czekam na zdjęcia.
  4. Dopiero zobaczyłam jaką Kubuś ma piękną mordkę i ujmujące spojrzenie, kochany maluszek:):):)
  5. Witam Kubusia i ciepło pozdrawiam kochane Opiekunki.:)
  6. Serdecznie pozdrawiam, jestescie kochane, że z taką troską i zaangażowaniem pomagacie Kubusiowi. Wiem, że na odległość, pisać jest łatwo, a inaczej patrzeć na jego cierpienie z bliska, ale mam przeczucie, że dzięki waszemu staraniu będzie zaskakujaco dobrze.:) Ps. Usłyszałam, że w zastrzyku antybiotyki podawać Kubulkowi lepiej, bo nie niszczy mu to flory bakteryjnej, jak przy podawaniu tabletek. A leczenie troszkę potrwa.
  7. Jeszcze raz dopytałam i wet powiedział, że podawałby Kubie w zastrzyku Metacam (przeciw -zapalny, -wysiekowy -bólowy) przez tyle dni ile trzeba i bezwzględnie maść Iruxol Mono (dwa razy dziennie) + antybiotyki.
  8. Opisałam stan Kubusia wetowi, któremu ufam i który ma doswiadczenie. Maść Iruxol Mono - rozpuszcza martwe tkanki i pobudza do ziarninowania. Najgorszy jest pierwszy dzien smarowania (2 razy dziennie), przeciwbólowo wet dałby Metacam 0,4 ml na 10 kg + antybiotyk, w zastrzyku. To znieczula na 24 godz, z psa robi indianina, tak powiedział. Dałby wtedy sobie smarować. Domięśniowo koniecznie Biotyl 50 i Sultridin, boli przy podaniu ale działa. Bardzo przepraszam, jeśli to co napisałan brzmi jak wymądrzanie się. Tak bardzo żal mi Kubulka, że skontaktowałam się z tym wetem i pomyslałam, że warto skonsultować, może cos podpowie, co ulzyłoby w cierpieniu psinki. Wet powiedział, że istotne są te dni i decydujace. Wspomniana maść to ludzki lek, ale rewelacyjnie działa.
  9. Mam pytanie : czy maść to Iruksol Mono? I jeszcze jedno, czy Kubus dostaje przeciwbólowo w zastrzyku cokolwiek?
  10. Państwo tymczasem nie planują drugiego psa.:( Kiedy pojechali do rodziców, tam Tery miał towarzystwo suni (teren duży i ogrodzony), która bardzo chciała się z nim bawić, ale on zupełnie ją ignorował, wręcz opędzał się od niej.
  11. Najpierw byłem z panem: [IMG]http://i56.tinypic.com/v4qmht.jpg[/IMG] potem byłem sam [IMG]http://i56.tinypic.com/23vxb2w.jpg[/IMG] zrobiłem więc tak [IMG]http://i53.tinypic.com/24v1lhy.jpg[/IMG] wiem, że zrobiłem źle, wyszło nierówno... [IMG]http://i54.tinypic.com/34pjhgl.jpg[/IMG] Rozmawiałam już z Panią na temat jego lęku przed zostawaniem w domu. Wybiera się w odwiedziny Isadora, więc przyjrzy się z bliska sytuacji. Wiem, że przez weekend pani Agnieszka wychodziła z domu wielokrotnie tylko po to, by Tery zobojętniał na jej nieobecność. Z wczorajszej rozmowy telefonicznej wynika, że potrzeba jeszcze czasu i wskazówek, chociaż pani już dostrzegła poprawę w reakcji Terego na jej wyjście za drzwi.
  12. Przepraszam za ciszę, po burzach mieliśmy awarię internetu. Dostałam maila od Państwa Terutka: Serdecznie witam, przesyłam kolejne zdjęcia naszego pupila. Właśnie pracujemy z nim, żeby reagował na imię (zostanie Terry:), więc wszędzie biegam z kawałeczkami parówek (wiem, że nie jest to zbyt zdrowa i pożywna nagroda, ale ani sucha karma Pedigree, ani paszteciki nie kuszą Terrego, działa jedynie parówka:) Terry uwielbia spacery, cieszy się niesamowicie, gdy widzi smycz:) a na spacerach coraz bardziej zaczyna podążać za człowiekiem (początkowo oszołomiony ilością różnych zapachów, uparcie podążał za nimi). Jest tak słodki i towarzyski, że najchętniej zapoznałby się z wszystkimi napotkanymi psami, nawet tymi, które są bardzo daleko lub po prostu go ignorują. Ale widzę, że powoli i on uczy się ignorować psy, które nie są nim zainteresowane. W domu jest grzeczny, towarzyszy mi we wszystkich pracach, choć jeszcze mam wrażenie, że trochę nerwowo za mną podąża krok w krok. Dużo czasu wyleguje się, ale i zaczyna troszkę (w moim odczuciu) bawić się- prowokowany przeze mnie goni mnie po mieszkaniu merdając ogonkiem. Musimy jednak powoli przezwyciężyć lęk separacyjny Terrego. Ostatnio zostawiłam go na 15 min. w domu i po powrocie zastałam nadzwyczaj podekscytowanego i uradowanego pieska oraz zniszczone drzwi... (pogryzł i porwał obicie drzwi).Dlatego zamierzamy z mężem w weekend przyzwyczajać go do tego, że wychodzę z domu (najpierw zostanie pod opieką Marcina, a jak dobrze pójdzie to może nawet spróbujemy go znów zostawić samego). W końcu po wakacjach będzie musiał zostawać sam. Na szczęście mamy trochę czasu na naukę:) Pozdrawiamy
  13. Z Panem jest tak: [IMG]http://i53.tinypic.com/f5bxv9.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/1zflnde.jpg[/IMG] A z Panią tak: [IMG]http://i55.tinypic.com/28qumbb.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/nwnbt0.jpg[/IMG] Terutek najbardziej lubi leżeć na tej kanapie: [IMG]http://i55.tinypic.com/2qavcet.jpg[/IMG]
  14. Mam troszeczkę nowości: ...przesyłam kilka zdjęć Terrego. Powoli piesek przyzwyczaja się do nowego domu. Wczoraj wieczorem bardzo ochoczo zwiedzał mieszkanie, jak już mówiłam, ślicznie przespał całą noc. Rano zjadł dwie kanapki i dwie parówki. I ślicznie poprosił mnie o spacer (prowadził w kierunku drzwi i popiskiwał). Po obwąchaniu wszystkich kwiatków i zawarciu nowych znajomości, był tak zmęczony, że przez 3 godzinki spał jak suseł. Ale jak tylko otworzył oczy od razu ... stanął u drzwi. Po powrocie z dworu, napił się i ... znowu prosił o spacer. Szkoda mi go było, bo dość długo popiskiwał sobie. Widzę, że brakuje mu tej zielonej trawki przed domem i pełnej swobody jaką miał u Państwa. Ale mam nadzieję, że przyzwyczai się do spacerów i ograniczonej wolności. I podczas popołudniowego spaceru odwiedziliśmy weterynarza. Terry ma już nową ochronę przed kleszczami i dostaliśmy też maść z antybiotykiem na ranę przy pyszczku. I co najważniejsze: Terry otwiera się przed nami coraz bardziej: zawołany- merda ogonem, kładzie się do głaskania, śpi obok, a mi nawet rozdaje całuski:) Gorąco pozdrawiamy
  15. Tery ode mnie wyjechał już w obróżce zaopatrzonej w adresatkę z wygrawerowanymi nr telefonu. Budrysku, pytanie do Ciebie::) Państwo zapytali , czy nr czipu został zarejestrowany już w bazie danych i na kogo psinka jest zarejestrowana? Chcieliby żeby na nich:) Dzwoniłam i usłyszałam, że są nim zachwyceni, jest przekochanym stworzonkiem. Wapno kupią, pyszczek już wygląda dużo lepiej, opuchlizna schodzi, do weta i tak idą, żeby go całego zbadał i obmacał, chcą być spokojni, by niczego nie przeoczyć. Tery spał dobrze całą noc, wybrał wygodną kanapę.:) Pani powiedziała: w pewnej chwili w domu zrobiło sie cicho, nigdzie nie widzę Terutka, rozglądam się po mieszkaniu, a chłopcy (tzn Pan i Tery) bawią i przytulają się na dywanie w drugim pokoju, miły widok.:)
  16. To był dzień... Tyle się wydarzyło. Najpierw Tery był na miłym długim spacerze i spacerował samotnie nad wodą: [IMG]http://i53.tinypic.com/29f2hk0.jpg[/IMG] Potem było ciasno, bo Pajda zajęła miejsce przy oknie: [IMG]http://i52.tinypic.com/vil63n.jpg[/IMG] Później też było ciasno, bo chcieliśmy poleżeć razem: [IMG]http://i51.tinypic.com/v8pgd2.jpg[/IMG] Potem zadzwoniła cioteczka Isadora i powiedziała, że mam się pakować, bo kochani ludzie zapraszają mnie na zawsze, więc od razu pognałem powiedzieć o tym Pajdzie i wtedy zobaczyłem tę głupią osę: [IMG]http://i56.tinypic.com/4jbbsw.jpg[/IMG] A tu już Zuza schładza mi pół pyska: [IMG]http://i56.tinypic.com/nmaiwo.jpg[/IMG] Na szczęście juz po najgorszym, tylko zupełnie nie rozumiem, dlaczego stara i nowa pańcia były takie wzruszone, no i czym ...tą gupią osą? Tery pojechał do przesympatycznych ludzi. Pani, to osoba bardzo delikatna i wrażliwa. Jak tyko dostanę jakieś informacje o Terutku zaraz napiszę. Pyszczek będą obserwowali, w razie czego do weta.
  17. 4.nabierasz prędkości i wprawy [IMG]http://i53.tinypic.com/31323bc.jpg[/IMG] 5.chwila dla reporterów [IMG]http://i55.tinypic.com/x1zxc1.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/zje6fr.jpg[/IMG] 6. zasłużony odpoczynek, a spód leży wreszcie na chłodnym piachu [IMG]http://i55.tinypic.com/2iuc67p.jpg[/IMG]
  18. Bazyl na wczasach: Bazyl jest cały czas aktywny a nawet bardzo aktywny :) Kopie, ryje, gryzie, biega , jest niezmordowany:) ale widac chyba że nie widzial nigdy morza. Szczeka na fale ale nie lubi mokrego i do wody nie wchodzi. pozdrawiamy razem z Bazylkiem. Na plaży jest super: 1.rozpoznajesz teren [IMG]http://i53.tinypic.com/2ajodh.jpg[/IMG] 2.starannie wybierasz miejsce [IMG]http://i52.tinypic.com/fvh6h5.jpg[/IMG] 3.powoli rozpoczynasz, zerkając,czy nie ma blisko żadnego intruza [IMG]http://i51.tinypic.com/33w1iqg.jpg[/IMG]
  19. Ten jamnik i czarna sunia były już w poście 2357, a potem 2367- 2381. Wniosek, że sunia oszczeniła się szósty raz i są kolejne maluchy. Telefon jest ten sam, więc to jamniczki z Janek. Jednak właściciele zdecydowali je rozłączyć, wcześniej nie brali pod uwagę takiej możliwości, chcieli sprzedac tylko razem.
  20. Zuzy łóżko jest fenomenalne... [IMG]http://i51.tinypic.com/25unm6h.jpg[/IMG] Tery w czerwieniach. [IMG]http://i56.tinypic.com/23uyh54.jpg[/IMG] Zdjęie zrobione z ukrycia - kiepska jakość. Tery niewidoczny za pianinem podśmiewa się z "Herbatki" z kabaretu Starszych Panów w wykonaniu mojego męża... [IMG]http://i56.tinypic.com/k97xx.jpg[/IMG]
  21. Tery - ogrodnik: [IMG]http://i56.tinypic.com/29ljmfo.jpg[/IMG] "Pajda, ogród już widziałem. Nigdzie nie idę.": [IMG]http://i52.tinypic.com/zujpcx.jpg[/IMG]
  22. Też mam nadzieję, że "prześwietlenie" będzie wzorowe, bo kto jak kto, ale Isadora się na tym zna, i to dużo lepiej ode mnie. :) Po smutnej przygodzie Toffiego mam autentyczny lęk przed każdą adopcją i 1% zaufania do swojej intuicji. Yunono, jeśli miałabyś jakiekolwiek wątpliwości w związku z adopcją, to nie oddam Terutka do tego domu. Skallska, uprzejmie proszę o serdeczne i długie wymiętuszenie ode mnie szczerbatego Fafika.:) Tery ma zęby białe jak szczeniak, wprost trudno uwierzyć, że ma 5 lat. Wet powiedział, że niektóre psy genetycznie mają przekazane takie zębiska. Szczęściarz.
  23. Przekazałam kontakt do państwa Isadorze, jesli będzie miała cień wątpliwości,to nie podejmiemy tej ostatecznej decyzji. Fakt, że Tery mieszkał z drugim psem, jednak z obserwacji- widzę, że dla niego najwazniejszy jest ciepły, serdeczny kontakt z człowiekiem, może to mało znaczące, ale zastanawiam sie dlaczego nie bawią się z Pajdą, zastanawiam sie czy on w ogóle zna zabawę. Pajda zaakceptowała jego obecność bez protestu i uprzedzeń, nigdy nie warknęła, zachęcała do zabawy, ale Tery nie odpowiedział ani razu, tymczasem.
  24. Dziś Tery miał odwiedziny, przyjechali do niego państwo z Warszawy (Bemowo). Mieli wcześniej jamnisię, która właściwie była pani sunią od młodości, ale już odeszła. Teraz szukali psinki dla siebie na Paluchu i znaleźli też ogłoszenie o Terym, bardzo ich ujął - co zresztą Teremu łatwo przychodzi. Władował się pani na kolana prawie w drzwiach, potem poszli na deszczowy spacer i zdecydowali, że bardzo go chcą. Pani pracuje w szkole, więc teraz ma dużo czasu by zadbać o zbudowanie bliskiej więzi z Terym, po wakajach idzie do pracy na 4-5 godzin. Mieszkają w bloku na Bemowie, kolo Ratusza. Pod Warszawą mieszkają pani rodzice w domu z ogrodem i maja sunię ze schroniska, która byłaby czasami koleżanką naszego milaczka. Czy ktoś z Bemowa zorganizowałby wizytę przedadopcyjną, czy to nasze spotkanie można potraktować jako przedadopcyjne?
×
×
  • Create New...