Jump to content
Dogomania

klaki91

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by klaki91

  1. [quote name='juli88']wysłałam zapytanie [B]Nano[/B], też bym chętnie zabrała psiaki ;) Dyzio zawsze by się troszkę po socjalizował, a i może Klucha by pojechała. Od razu weta byśmy zaliczyli :)[/QUOTE] A nie byłby to dla niego za duży szok? Żeby nie przedobrzyć przypadkiem ;)
  2. Wątpię, żeby wpuścili do galerii z psem ;)
  3. Do góry, na pierwszą ;)
  4. Ale fajnie :) tez trzymam kciuki
  5. Ja się modlę o to żeby przyszły jeszcze za mojego życia czasy, w których trzeba będzie odstać swoje w kolejce nim przygarnie się psa. Bo na razie to wszystko jest za proste, no chyba, że się trafi na psiaka do adopcji, a nie po prostu na takiego z ogłoszenia "oddam za symboliczną złotówkę 5-tygodniowego szczeniaka". Ciemnogród. Ja też swoje już usłyszałam po tym jak ciachnęłam moją sukę. Gdyby to chociaż było tak, że ludzie nie sterylizują, ale pilnują...ale nie, przecież jak można odbierać suce "przyjemność" bycia matką ;]
  6. [quote name='Ajula']ale wiesz - jak się wyda za wcześnie i szczeniak zachoruje, to będziemy pluć sobie w brodę[/QUOTE] Wiem, dlatego lepiej je przetrzymać jeśli to możliwe ;) domki poczekają, te kilka tygodni ich nie zbawi, a pozwoli się lepiej przygotowac na przyjęcie nowego domownika
  7. Jaki szczęśliwy : ) cudny psiak
  8. To super, jak ma jeszcze świetny charakter to z taką urodą raz dwa znajdzie dobry domek : )
  9. Ale fajna kruszynka : )
  10. Ja ćwiczę sama :) ale z racji tego, że mnie na kurs niestety nie stać póki co, a same spotkania odbywają się jednak na drugim końcu miasta co dodatkowo "rozwala" dzień, gdy się studiuje/ pracuje
  11. Ja co raz częściej spotykam się z niezbyt miłymi konduktorami- regio ma w regulaminie punkt zabraniający przewozu psów na siedzeniach, nawet jeśli rozłoży się matę/koc i właśnie tego się czepiają. Moja suka waży 7 kg, na podłodze jej nie chcę wieźć, bo pod siedzeniami są grzejniki, które tak czasami mocno grzeją, że topią buty- psina mi się po prostu poparzy. Moja suka w pociągu po prostu kładzie się i śpi/przytula do mnie i jest bezproblemowa, zwłaszcza, że wystarczy jej na prawdę niewiele miejsca (jak nie ma miejsca, żeby rozłożyć kocyk to jedzie zwinięta w kłębek na moich kolanach). Kagańca nie ma zakładanego, ale na wszelki wypadek wożę go ze sobą. Ludzie podchodzą do niej raczej pozytywnie, w wakacje jechała ze mną 9 godzin w pociągu i ludzie się zachwycali, że całą drogę taka grzeczna była. Raz oszczekała konduktorkę, ale na szczęście kobieta psiolubna była- po prostu nagle wskoczyła do przedziału i miała bardzo donośny głos-psica uznała, że na nią krzyczy, więc odpyskowała. Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie podróżowania z psem średnim/dużym. Ja jeżdżę pociągami tak co dwa miesiące, czasami częściej, suka mi zazwyczaj towarzyszy- są czasami takie tłumy, że po prostu nie wiem gdzie bym upchnęła psa, którego nie można wziąć na ręce. Przypomniała mi się sytuacja, która miała miejsce, gdy wracałam z domu do Poznania po jakimś tam święcie. Pociąg zapchany, stałam przy samych drzwiach, musiał mnie pewien chłopak przytrzymać za kurtkę zanim zamknęli drzwi, bo inaczej bym wypadła. I na to wszystko jechałam z psem. Na szczęście świetni ludzie jechali, wszystkie walizki wrzuciliśmy na jedną stertę, a moją psicę na samą górę na rozrzucony na walizkach kocyk, jechała nam nad głowami :D żałuję, że nie zrobiłam jej wtedy zdjęcia. Co "najlepsze"- młoda miała wtedy swoją pierwszą w życiu cieczkę, modliłam się żeby nikt nie zauważył :D
  12. klaki91

    Psia zazdrosc

    Ja zawsze jak głaszczę obcego psa w obecności mojej suki to głaszczę też ją. W końcu mam dwie ręce, a żaden z psiaków wtedy się nie czuje zazdrosny ;) Jeśli ona zaczyna się nakręcać to mówię "zostaw" (u nas oznacza to zaprzestanie czynności, którą właśnie wykonuje) i się uspokaja. Nie tak dawno miałyśmy właśnie spotkanie z 5-miesięcznym szczeniakiem. Moja suka za psami żywiołowymi nie przepada, a wiadomo jaka jest większość szczeniąt. Głaskałam oba psiaki równocześnie i obyło się bez warkotu, jak szczeniak zaczął lizać moją sukę po mordce a ta sie już wyraźnie irytowała, mówiłam "zostaw" i po prostu odwracała głowę. Przeszłyśmy przez agresję lękową i jestem bardzo wyczulona na mowę jej ciała, ale nie tak dawno spacery i spotkania z innymi psami to był dramat przez duże D.
  13. I jak tam maluchy? Podniosę bo na drugą spadły
  14. Do góry Moria ;)
  15. Nie ma za co :) zaktualizuje ogłoszenia jak coś :)
  16. Podnoszę Saurona, niemożliwe, że brak telefonów w jego sprawie :(
  17. [URL]http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Oddam-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ329008809[/URL] [URL]http://www.az24.pl/pl/pilne_oddam_w_dobre_rece_szczeniaka.html[/URL] [URL]http://www.hodowcy.com.pl/15383[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/18676203_oddam_w_dobre_rece.html[/URL] [URL]http://poznan.pajeczyna.pl/Sprzedam-oddam_za_darmo/630569-szczeniak_w_dobre_rece.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/80570/SZCZENIAK-w-dobre-rece/[/URL] [url]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/30021/szczeniak-szuka-domu_/[/url]
  18. Kwarantanna to na dobrą sprawę taki pic na wodę trochę ;) żeby mieć pewność, że brzdące się niczym nie zarażą trzeba by zdejmować buty przed każdym wejściem do domu, odkażać odzież itd. U mnie był na tydzień niezaszczepiony szczeniak, miał kontakt z moją (szczepioną) suką, a weterynarz zalecił żeby podawać mu coś z witaminą C i dał takie pastylki zwiększające odporność. I nic szczeniakowi nie było. Niektóre po prostu mają "pecha", że wirus przypałęta się w momencie, gdy mają obniżoną odporność. Jednak mimo wszystko nie powinno się wychodzić na trawnik, na którym znajdują się odchody innych psów czy też pozwalać psiakowi na kontakty z innymi czworonogami przed zakończeniem całej serii szczepionek.
  19. Jutro będzie miał ogłoszenia! Obiecuję ;)
  20. No to jak już jest możliwość wyboru to chłopaki mają szczęście :)
  21. Do góry :( nie no, takie śliczności i nikt nie chce? :(
×
×
  • Create New...