Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [B]evel[/B], zacytowany przez Ciebie komentarz dodał ten cały autor. :) Ja szczerze współczuję temu człowiekowi i chyba nic więcej dodawać nie muszę..
  2. Tak samo jest u mnie. I tak zawsze chodzimy bez kagańca. Ale jak coś, to mam zawsze kantar w torebce czy w kieszeni. Ludzie myślą, że to kaganiec i mam spokój :)
  3. Ja to mam stracha na samą myśl o lesie i biegającym wolno psie. Po prostu za dużo się nasłuchałam, i na pewno wyolbrzymiam, ale ciągle bym się bała, że ktoś mi Iwana odstrzeli..
  4. [B]Pinesk@[/B], no w typie. W sumie mój i mojego chłopaka, ale galerii nie mamy :)
  5. [quote name='Brezyl']Da się, da się. oczywiscie muszą być odpowiedzialni właściciele, bo czasem dochodzi do drobnych nieporozumień. Ale wszystko da się zrobić. Np.: tak wygladaja nasze wspólne spacerki weekendowe: [URL]http://psy.olpw.com/viewtopic.php?t=3295&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] Niestey choć w Szczecinie mamy fajne wybiegi, ale jak dla mnie za dużo tam puszczonych samopas małych dzieci, a nasze psy uwielbiają mocno szaleć.[/QUOTE] Super! Dziękuję za link :) Gdy już będziemy mieli do dyspozycji samochód, to na pewno odwiedzimy te miejsca :)
  6. Nie można kupić asta i oczekiwać, że będzie goldenem, jednak można oczekiwać, że będzie się podobnie zachowywał, jeśli go odpowiednio wychowamy. Oczywiście, że w psie zawsze będą obecne w mniejszym lub większym stopniu pierwotne instynkty i chyba każdy sobie zdaje z tego sprawę.
  7. [quote name='strix']Nie można kupić sobie asta czy dogo canario bo fajnie wygląda, a potem oczekiwać, że będzie się zachowywał jak golden... .ech.... [/QUOTE] Dlaczego nie? Wystarczy odpowiednie wychowanie :)
  8. [quote name='tłamsik']i tak na marginesie.. moja koleżanka ma czarnego teriera i absolutnie wszystkie psy na jego widok wpadają w histerię, ludzie pytają się jej czy przypadkiem on nie jest głuchy, bo nigdy im nie odszczekuje :p[/QUOTE] O to samo zapytała nas ostatnio staruszka nad rzeką. W końcu to pies morderca, a nawet zęba nie pokaże :)
  9. Szczecin. To jakieś 30km od mojego miasta :)
  10. strix, ja oczywiście również rozumiem drugą stronę. Ale nigdy bym nie pomyślała, że każdy (lub zdecydowana większość) będzie bał się o swojego psa tak bardzo, gdzie na wielu km kwadratowych nie spuści swego psa ze smyczy. Dlatego mnie to dziwi. Takie grupki biegających ze sobą psów to chyba tylko w marzeniach :D Chociaż za kilka miesięcy zamierzam sprawdzić, jak to jest w psich parkach.
  11. [quote name='ladySwallow']wynika to z faktu, że ludzie nie potrafią panować nad swoimi psami.[/QUOTE] Tak samo myślę. Kilka miesięcy temu, jak poszliśmy z Iwanem na poligon, gdzie się psiarze schodzą, to nie było człowieka, który dałby się psom obwąchać. Nie tylko z moim. Iwan jest w typie rottka, to jestem ewentualnie w stanie zrozumieć. No ale żeby każdy pies był tam na smyczy? Iwan i jakiś kundelek byli tylko spuszczeni. Młoda kobieta z ogromnym pseudo labkiem - pies zachwycony, że Iwan chce się z nim bawić. Położył się na ziemi, ogonem macha, a ta go odciąga, bo on gryzie. Szczerze? To my tam pojechaliśmy, na drugi koniec miasta, by Iwan się z psami pobawił.. Tak z nim samym to możemy iść u siebie na pola. Ale co zrobić..
  12. [quote name='Balbina12']chyba nie mam za dużo z tobą do pogadania.[/QUOTE] Poważnie? [COLOR=white](więcej znaków)[/COLOR]
  13. [quote name='ladySwallow']większość - o dziwo - schodzi sobie z drogi, wymija się, zapina psy jak widzi, że ktoś idzie z psem na smyczy itd.[/QUOTE] Mnie to zawsze dziwi. Rozumiem, że znalazłyby się osoby, które nie życzą sobie kontaktów swoich psów z psami obcymi, ale żeby większość, jak nie wszyscy?
  14. [quote name='Arwilla']Generalnie zgadzam się z Pinky...:p[/QUOTE] I ja również.
  15. [quote name='Balbina12']Moze jestem dziwna ale nie potrafię przechodzić koło kogoś/kogoś domu i na głos coś w negotywny sposób skomentować[/QUOTE] Może.. :D [COLOR=white](więcej znaków)[/COLOR]
  16. Tak, facet musi się leczyć, bo krzyknął na psa, który go wkurzył. Do psychiatry go od razu.
  17. [quote name='Gosia9712P']No już bez przesady z tym piekielnym zachowaniem. 99% włascicieli szczekających na podwórkach psów pozwala im na to, nawet jeśli są na podwórku i nikt nie robi z tego powodu problemu.[/QUOTE] Tak, a to jest problem. Nikt nie był tam przy Was i nikt nie wie, jak to było dokładnie. Temat się po prostu uogólnił, więc nie bierz wszystkiego, co tu Dogomaniacy piszą, do siebie :smile: [quote name='Balbina12']omry-tak pies się w taki sposób porozumiewa.Nie jestem osobą która trzma psa jak automat który musi być taki a nie inny. Pozwalam mu porozumiewać się z otoczeniem ,nie biję,nie wrzeszczę,nie obrażam się jak nie polubi danego psa.Bo jest żywą istatą a pieskiem na baterie z trybem on i off.[/QUOTE] :icon_roc: [quote name='Balbina12']Dla mnie zachowanie Gosi było normalne.nie macie większych problemów niż wieszanie psów na osobie która nie rzuciła się z wrzaskiem w stronę psa który...szczeknął?[/QUOTE] Nie, nie mamy :smile: Nie szczeknął, tylko szczekał. Jak pies namiętnie obszczekuje przechodniów, to się go odciąga, by ludziom życia nie zatruwać. Tak się funkcjonuje w społeczeństwie.
  18. Ja się wybieram. Ale jako widz :D
  19. [quote name='Balbina12']Pies się porozumiewa,robi to w taki anie inny sposów i tyle.[/QUOTE] Nazywasz porozumiewaniem się jazgoczenie psa na przechodniów? Mnie to irytuje niemiłosiernie i mam naprawdę ochotę odstrzelić Doksę (york) rodziców mojego chłopaka, która szczekać i zaczepiać wszystko dookoła może cały dzień. Ale to jest chyba ogólnie pies nie do końca normalny. Nie zdziwiłabym się, jakby się okazało, że ktoś ją za czasów szczenięcia niechcący nadepnął.
  20. [quote name='Pinky.']Ja osobiście nie dziwię się reakcji sąsiada :roll:.[/QUOTE] Popieram. Gosiu, nie rozumiem, dlaczego nie mogłaś łaskawie zabrać psa. Jak moją jeszcze do niedawna spuszczałam, a ona nie chciała się odwołać, to leciałam do niej jak głupia, żeby jej tylko nikt butem nie potraktował.
  21. 25 :) Ale ja również jestem zwolenniczką szerszych. Iwan ma już dwie szerokie. Czarną i czarną w szachownicę. Teraz zamówiłam odblaskową niebieską obrożę i smycz w RedDingo. Niestety 25, bo nie mają szerszych. Nie wiem, czy to nie będzie za cienkie na rottka :D
  22. [quote name='bico']No i po to właśnie są rodzice, aby korygować występujące w takiej "pogadance" błędy i wytłumaczyć/pokazać na foto dziecku jak zachowuje się pies łagodny, a jak agresywny i co należy robić w sytuacjach problematycznych, a nie zostawiać dziecko w błędzie, niepewności i strachu i czekać aż ponownie zbierze się grupka dzieci i nastąpi nowa, tym razem prawidłowa "pogadanka". Wściekła Fredka ma rację:happy1:[/QUOTE] Ale przecież Dropsik77 chce to zachowanie skorygować :) Nie ma co w 100% ufać "fachowcom".
  23. A co powiecie na imię: Torika? Moja mama miała 11 lat temu inwencję twórczą :) Teraz sto razy muszę powtarzać, jak się wabi mój pies.
  24. Bo mięso ogólnie podobno jest bardzo niezdrowe. Nie wiem, nie zagłębiałam się w tym temacie nigdy, ponieważ z innego powodu nie jem zwierząt. Zdania są podzielone i człowiek już sam nie wie, komu wierzyć.. Osobiście wychodzę z założenia, że nie mam prawa nikomu zabraniać jeść mięsa, a tym bardziej psom.
×
×
  • Create New...