piesia
Members-
Posts
1521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piesia
-
[quote name='Mersi1']Myślę że nowy kierownik nie będzie miał nic przeciwko. Terri i Leda niestety od Nowego Roku nie wróciły:( Z tego co mi wiadomo to z Polą wszystko ok. Ona ma dobrze bo nie siedzi wśród wszystkich psów na wybiegu, tylko zamykana jest w garażu :) Ostatnio lubi zaczepiac sie w psy :D Starsza suczka wilczurowata- to penie Rebeka, która miała guzy maciczne i chore nerki. Teraz jest juz po operacji i dostawała cały czas kroplówki i antybiotyk, była pod stałym okiem weta i czuje juz sie o wiele lepiej :) Pracownicy przejumują się losem tych zwierząt. Jak np. wiedza że jakis sobie nie daje rady to idzie do boksu i tak samo jak którys się za bardzo gryzie to tez jest zamykany. Wiadomo, że nie będą wszystkie py idealnie spokojne i są dni, ze gryzą sie cały czas, a nieraz wogóle, ale psy tak jak i ludzie mają swoję lepsze i gorsze dni :)[/QUOTE] A tobie Mersi1 dziekuję serdecznie za wyjaśnienia :) . i mam prośbę , jak byłam tam w sobotę to na kwarantannie był mały jasny piesek w ostatnim kojcu , wciśnięty w kącik , warczał , bo się strasznie bał , zwróć proszę na niego uwagę , jeśli możesz . i tam z nim były też jeszcze dwa psiaki , jednego pamiętam że też taka mała sierotka . zajrzyj do nich , bo strasznie sie martwię jak one sobie poradza jak zostaną juz wsadzone na ogólny wybieg .A ta Rebeka jak długo jest w schronisku ? i ile ma lat . może spróbować zrobić dla niej wątek ?
-
[quote name='xxxx52'][quote name='Mersi1']Samo utrzymanie schroniska i opieki weterynaryjnej kosztuje dużo. A ja nie zajmuje sie rozliczaniem pieniędzy od miasta na schronisko, więc skąd mam wiedzieć. A nowe budy nie wszystkie są od osób z zewnątrz. Żeby widzieć zmiany to trzeba było chodzic przedtem i teraz. Kiedys to były naprawde dziurawe, stare, bez słomy budy. Był okres , że leczenie psów było zakazane, my-wolontariusze- mieliśmy zakaz prawie na wszystko. Przez jakiś czas do schroniska przychodziło tylko 3,4 wolontariuszy. Nie wiem co stare kierownictwo robiło z pieniędzmi, ale teraz widać że więcej kasy niż przedtem wkładane jest w schronisku. Dla nas zawsze najważniejsze było dobro zwierząt. Niekiedy bylo bardzo źle, ale cały czas walczyliśmy właśnie o zwierzęta, żeby miały lepiej. Choć niekiedy ręce opadały to nie poddaliśmy się. Jasne że w schronisku można by było jeszcze wiele zmienić, no ale tzreba umiec dostrzec tez to co już jest zrobione. Najpierw troche wszyscy pocierpieliśmy, no ale bez cierpienia nie docenia się szczęścia. Żeby było dobrze to najpierw musimy sie wszyscy na wzajem( władze, pracownicy, wolontariusze, osoby z zewnątrz) zrozumieć, bo zrozumienie to pierwszy krok do pogodzenia się....[/QUOTE to sa marzenia ,utopia[/QUOTE] XXX52 JA CIE BARDZO PROSZĘ PO RAZ KOLEJNY SKOŃCZ JUŻ Z TĄ KRYTYKĄ , BO MNIE JUŻ POWOLI NIE POWIEM BRZYDKO CO BIERZE . JEŻELI MASZ CENNE UWAGI TO DZIĘKUJEMY , PRZYDADZĄ SIĘ , ALE JEŻELI MASZ OCHOTĘ TYLKO PONARZEKAĆ TO BARDZO DELIKATNIE CIE PROSZĘ ZEJDŹ Z TEGO WĄTKU . MERSI1 MA RACJĘ ZMIANY NIE DOKONUJĄ SIĘ Z DNIA NA DZIEŃ , POCZEKAJMY JESZCZE . A TU NA TYM WĄTKU PROPONUJĘ , ŻEBYŚMY SIĘ RAZEM WSZYSCY UMÓWILI W SCHRONISKU I ZROBILI COŚ WSPÓLNIE . NIE CHAOTYCZNIE , KAŻDY COŚ INNEGO , TYLKO RAZEM ZA KAŻDYM RAZEM UMAWIALI SIĘ CO JEST NAJPILNIEJSZE . I BARDZO PROSZĘ O MIŁĄ ATMOSFERĘ NA TYM WĄTKU , BO NASZE PSIAKI W TYM CZASIE PRZEŻYWAJĄ SWOJE DRAMATY , A MY TU RZUCAMY NIKOMU NIE POTRZEBNE ( A PSIAKOM JUŻ NA PEWNO NIE POMAGAJĄCE ) ZŁOŚLIWE UWAGI . DZIĘKUJĘ SERDECZNIE !!!!!! A JAK KTOS MA OCHOTE PONARZEKAĆ TO OCZYWIŚCIE MA PRAWO , ALE NIE NA FORUM :)
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
piesia replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Tekst do ogłoszeń dla DAILI zafundowała [b]ania z poznania[/b],a napisała [b]choleraa[/b]: Dla Dalii: [b]Oczy wpatrzone zza krat, serce walące jak młot, krew pulsująca w uszach, kleiste błoto nie pozwala się ruszyć... Z gardła wydobywa się krzyk... Krzyczą wszyscy, wiec nikt nie słucha... Nikogo nie obchodzi, że powoli zamarzasz, nie masz siły stać.. Kładziesz się i już się nie podnosisz, im dłużej leżysz, tym bardziej cie boli, masz odleżyny i rany, boisz się... Gdy w końcu przychodzi ktoś, kto chce pomóc- przeganiasz go- boisz się, że to śmierć.. a przecież nie chcesz umierać.. Podnosisz głowę ostatkiem sił.... i widzisz anioła.. Nie boisz się już, anioł zabiera cie ze sobą i jest ci już ciepło i bezpiecznie.. anioł leczy Twoje rany, a ty pokazujesz mu, że dobrze wybrał- jesteś mądry, wspaniały i dziękujesz mu z całych sił za miłosierdzie... Widzisz w koło siebie coraz więcej aniołów i odzyskujesz wiarę.. Nie pamiętasz już, jak było w piekle.. Nawet jeśli czasami przyśni Ci się w nocy, bo przecież teraz jesteś już w przedsionku nieba... Czy znajdzie się anioł, który otworzy ci bramę? Zaprosi na swoją kanapę, pozwoli siedzieć przy swoich stopach i spędzić przy sobie resztę psiego życia?[/b] Zapraszam na bazarek TEKSTÓW OGŁOSZENIOWYCH: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201854-Super-TEKSTY-OG%C5%81OSZENIOWE-w-extra-cenie!-Na-amstaffy-TTBS-do-13.02[/url][/QUOTE] no i się poryczałam ... -
oj , mi to imię też nie leży i cieszę się , że nie jestem jedyna :). taki miluśki chłopaczek musi mieć jakieś miluśkie imię na nową szczęśliwą drogę :) ja też poproszę nr konta na pw .
-
[quote name='olga7']Nie widzę problemu ani przeszkod droga ciotko ,abyś nie sprawdzila tego mojego czy innych ciotek pojęcia -sama ,osobiscie.Masz nie tak daleko do Obornik chyba.Znacznie bliżej niż my.Może przekonamy się ,czyje pojęcie jest bardzie zielone? Nasze czy twoje? Jakoś nie bywasz chyba w tych Obornikach,ale zaprzeczasz często i podważasz rady ,czy informacje innych ciotek,nawet tych z daleka.A mialaś chyba już na tym watku nie tracic swoich nerwów i czasu.A my mamy inne zdanie. Przyznam,że nie rozumiem jednak ,dlaczego wprowadzasz tu jakieś niesnaski .Przeciez nikt nikogo nie zmusza do pisania na danym wątku.Nie są tu potrzebne uszczypliwości i zlosliwości pod adresem innych ciotek.A co tym zrobilaś by pomóc tym psom w Obornikach w ostatnich m-cach?[/QUOTE] dajcie już spokój dziewczyny , naprawdę . zajmijmy się konkretami i zakończcie już te pisanki o niczym na tym wątku .
-
tylko czy nowy kierownik pozwoli nam przemeblowanki tam zrobić ... dziewczyny , chciałam się jeszcze was zapytać czy wiecie co z Terri i Ledą , to prawda ,że zaginęły ? I Pola ostatnio jakaś taka przygaszona , prawie z budy nie wychodzi ... I taka staruszka tam ostatnio się błąkała , taka wilczurkowata , chyba chora . no i ten wystraszony piesek, którego ostatnio w budzie widziałam. no i jeszcze nowe pieski na kwarantannie , nowe i wystraszone . tym wszystkim chciałabym się zająć z waszą pomocą . żal mi tych sierotek , które przerażone z kwarantanny trafiają od razu na wybieg i przypuszczam nikt z pracowników nie przejmuje sie tym czy sobie radzą czy nie . ech , przykre to .
-
no , to nie męczcie już chłopaczka , niech się nacieszy wolnością :):):)
-
Strzałka- po 2 latach życia w schronisku znalazła swój DS! :)
piesia replied to Angel's topic in Już w nowym domu
może najlepiej niech z tym zainteresowanym porozmawiają dziewczyny które znają strzałkę . może zadzwoń i powiedz , że przekażesz kontakt do niego dziewczynom bardziej zorientowanym w temacie i one oddzwonią . a ty ewentualnie powiedz tylko wstępnie co wiesz. -
Strzałka- po 2 latach życia w schronisku znalazła swój DS! :)
piesia replied to Angel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']jego nr mi się wyświetlił... więc mam. Angel poinformowałam i przed chwilą zadzwoniłam do Oli i poprosiłam o dane których nie znałam. To co? Zadzwonić? Wiecie co m isie nie podoba? Że tak naprawde to nie mamy wpływu na tą adopcję... nie wiemy do kogo trafi.... To jest adopcja "schroniskowa".[/QUOTE] nie , nie , tak to myślę że nie będzie . ze Skubim było tak , że była wizyta przedadopcyjna , którą robiła dogomaniaczka z Warszawy i potem dziewczyny kontrolowały sytuację , a ja byłam w kontakcie telefonicznym i zastrzegłam sobie ,że jeżeli będzie coś nie tak to Skubi ma wrócić do mnie . I tu Klauduska zachowała się odpowiedzialnie , bo zadzwoniła do mnie ,że nie daje rady , przeprowadziłyśmy kilka rozmów i w rezultacie to ona przywiozła mi Skubiego z Warszawy . tutaj , myślę ,że też dziewczyny Strzałeczki tak nie oddadzą byle komu , bez sprawdzenia. -
Strzałka- po 2 latach życia w schronisku znalazła swój DS! :)
piesia replied to Angel's topic in Już w nowym domu
wzięłaś od niego numer ? jesli tak to może wyślij Angel na pw , jak będzie mogła to da znać . -
CUUUUUUUUUUUUUUUUUUUdOOOOOOOOOOOOOOWNIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE :):):)
-
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
piesia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
ja niestety też tylko z tych zachwycających się , bo już mam komplet i tylko czekam kiedy sąsiedzi będą mnie chcieli wyeksmitować jak będą mieli dosyć mojej "śpiewającej "ekipy :). ale zapisuje sobie Farcika , cudo z niego . cieplutkiego domku mu życzę :) -
Strzałka- po 2 latach życia w schronisku znalazła swój DS! :)
piesia replied to Angel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Ludzie!! Ludzie!! Ktoś do mneid zis dzwonił w sprawie Strzałki!! Angel odezwij się!![/QUOTE] napisałam eskę do Angel . poczekaj Hala , może będzie mogła wejść na dogo i ci odpisze. -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
piesia replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
oj ,gdybym umiała wstawić tu taką lekko purpurową minkę to by taka tu była . tak ,tak , spóźnialska deklarowiczka ze mnie , przepraszam Dalia .mam nadzieje , że mimo wszystko jeść ci tam dadzą ;). pieniążki dzisiaj poszły, ten sam bank więc powinny być juuuuuuż i stałe zleconko dałam na pierwszego każdego miesiąca :):):). no , i już nie będę się musiała wstydzić ;). buuuuziaczki dla dziewczynki :):):) -
a co u dziadka Rufusa :) ?
-
no co tam z dziewczynką ? napiszcie co u niej , bo się martwimy :(:(:(
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
piesia replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapisuję chłopaczka , jest uroczy :). -
[quote name='Tola^^']O jak skubcio ma dobrze, aż się miło patrzy :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] no , zwłaszcza , że na pańci poduszeczce śpi :). kochany jest i ciesze się , że do mnie wrócił :):):) . jest czasami paskudek jak mu chcę uszy wyczyścić , nie daje sobie małpiszon , a wydaje mi się że teraz prawe ma coś zapaskudzone .muszę kogoś poprosić , żeby przyszedł mi pomóc , bo jedna osoba musi go przytrzymywać , a druga czyścić mu ucho . no i głodomorek z niego . ale jest na diecie , bo Aga ostatnio na mnie nakrzyczała;) jak go zobaczyła po długim czasie , że go utuczyłam . no , ale kiedy tylko mogę , biorę go z Tosieńką , żeby pobiegali razem ( pozostałe bestyjki idą na druga zmianę :) ) . wczoraj go Tosieńka trochę pogoniła , więc musiał z dupeczką konkretnie się ruszać. dzięki Angel za wstawianie zdjęć . Tosieńkę też możemy wstawić :) . maleńka też z tego samego schroniska , uszami mnie powaliła tak że się zakochałam . zreszta zobaczycie sami jaki z niej uroczy nietoperzyk :)
-
[quote name='Dogo07']Prosze wspierajcie dobrymi myślami !!![/QUOTE] wspieramy , wspieramy i trzymamy kciuki .
-
[quote name='Angel']właśnie... może wszyscy na te sobote umówimy sie do schroniska ? Pochodzimy po wybiegu, poszukamy tych stauszków i może damy im jakiś osobny boks ? Podokładamy siano w budy... zreperujemy popsute ? Każdy ma jakieś gwoździe itp rzeczy. Co wy na to ?[/QUOTE] brawo , angel . zamiast pisać bezsensu , umówmy się konkretnie w jednym dniu i zacznijmy konkretnie działać . jak będzie nas więcej w jednym miejscu , w tym samym czasie ze wspólnym celem na wspólne działanie , może uda nam się w końcu zrobić coś sensownego . myslę , że sobota to najbardziej odpowiadający dzień wszystkim . kto jeszcze jest chętny ?
-
[quote name='Pola17']Piesia ja sie nie nudze mam kota który zamarzał wiec przy nim jest dużo pracy . Ja tez jestem od nie dawna w tym schronisku :) Co do zdj mogłaś sama zrobić i nam pokazać czy ja mam napis fotograf psów ze schroniska Azorek ? Wszystkim nie zrobię zdj przykro mi. Mam kilka fotek mogę ci przesłać na email to ty je wstawisz na forum :) Uprawnienia w jakim sensie ?[/QUOTE] Pola , nie chodziło mi o to żeby tobie złośliwie odpowiadać , tylko zachęcić do wspólnego działania . zamiast wymieniać się złośliwymi uwagami , może wymieńmy sie na pw numerami telefonów i umówmy się kiedyś w schronisku . może w ten sposób będzie nam łatwiej i przyjemniej pomyśleć co możemy razem zrobić skoro i mi i tobie i wielu innym osobom na tym wątku zależy żeby schronisko w obornikach funkcjonowało prawidłowo . ja też się nie nudzę . mam cztery psy , w tym dwa ze schroniska :) .
-
[quote name='Pola17']Hala mam pytanie kiedy będziesz w schronisku w Obornikach ????? [COLOR=red] psiaki czekają na ciebie [/COLOR][COLOR=magenta][COLOR=red]i na twoja pomoc [/COLOR]!!!!!!!!!!!!!!!!!:) [/COLOR][/QUOTE] QUOTE=Pola17;16262591]Hala mam pytanie kiedy będziesz w schronisku w Obornikach ????? [COLOR=red] psiaki czekają na ciebie [/COLOR][COLOR=magenta][COLOR=red]i na twoja pomoc [/COLOR]!!!!!!!!!!!!!!!!!:) [/COLOR][/QUOTE] Pola , proszę daj już spokój z tymi uwagami na tym wątku , jak masz coś do Hali to napisz jej na pw i nie roztrząsaj tego tutaj . a jak się nudzisz to powstawiaj jakieś zdjęcia psów ze schroniska , bo tam wiele jest takich ukrytych w swoich budach ze strachu . może warto się nimi zająć , pokazać je światu i przede wszystkim im pokazać świat . nie wiem czy te wystraszone , które boją się wychodzić z bud maja dostęp do wody i jedzenia . jak byłam tam wczoraj i zaglądałam do bud , to widziałam tam takiego , który aż się trząsł jak zaglądałam do niego . może warto coś z tym zrobić . ten miał nr 15 , ale takich jak on jest tam więcej. ja jestem wolontariuszką od niedawna , a akurat wczoraj nie było nikogo z TOZ-u , wiec jedyne co mogłam zrobić to zwróciłam na problem uwagę pracownikowi , ale wszyscy wiemy , że to nic nie da. jeśli się nie mylę to ty masz większe uprawnienia .
-
[quote name='Pola17']Hala mam pytanie kiedy będziesz w schronisku w Obornikach ????? [COLOR=red] psiaki czekają na ciebie [/COLOR][COLOR=magenta][COLOR=red]i na twoja pomoc [/COLOR]!!!!!!!!!!!!!!!!!:) [/COLOR][/QUOTE] Pola , proszę daj już spokój z tymi uwagami na tym wątku , jak masz coś do Hali to napisz jej na pw i nie roztrząsaj tego tutaj . a jak się nudzisz to powstawiaj jakieś zdjęcia psów ze schroniska , bo tam wiele jest takich ukrytych w swoich budach ze strachu . może warto się nimi zająć , pokazać je światu i przede wszystkim im pokazać świat . nie wiem czy te wystraszone , które boją się wychodzić z bud maja dostęp do wody i jedzenia . jak byłam tam wczoraj i zaglądałam do bud , to widziałam tam takiego , który aż się trząsł jak zaglądałam do niego . może warto coś z tym zrobić . ten miał nr 15 , ale takich jak on jest tam więcej. ja jestem wolontariuszką od niedawna , a akurat wczoraj nie było nikogo z TOZ-u , wiec jedyne co mogłam zrobić to zwróciłam na problem uwagę pracownikowi , ale wszyscy wiemy , że to nic nie da. jeśli się nie mylę to ty masz większe uprawnienia .
-
zapisuję chłopaka i 10 zł stałej deklaracji mu daję . przepraszam więcej nie mogę .