piesia
Members-
Posts
1521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piesia
-
Ja myślę że tak . W sobotę go obejrzę , w razie czego zadzwonię do pani Oli jeżeli jej nie będzie w schronisku. Dla Amiego też jest potrzebna kasa , bo też jest leczony u tego wet. na osiedlu , u którego Skubi miał zabieg. Ale to dokładnie pewnie pani Ola wam powie , bo mi tylko Magda wczoraj coś wspominała , że pani Ola na temat leczenia i płatności jest jakoś w kontakcie z weterynarzem. Można potem jakoś dokleić Amiego do Pucka jak będziemy mieli zdjęcia , Magda ma zrobione , przeraźliwie chudy jest. Ja w razie czego coś uskubię na tę pierwszą wizytę dla PUCUSIA.
-
chciałam to skomentować , ale brak mi słów . dobrze że przynajmniej w dobre ręce chcą go oddać . powiedzmy tacy "półporządni " .
-
jak przyjadę w sobotę to pomyślimy . Może u tego wet. który operował Skubiego . Ami też jest u niego leczony . tylko potem i tak na pewno będzie konieczna codzienna opieka nad nim i w tym największy problem . do weterynarza go zawiozę , tylko musimy pomyśleć co dalej . ja niestety nie jestem na miejscu , bo gdybym była to mogłabym podskoczyc codziennie , jeżeli trzeba by było smarować czymś. czy oprócz pracowników ktoś tam ma jeszcze codziennie dyżury ? jakis czas temu tak było , ale ja z racji tego że nie jestem na miejscu to nie jestem na bieżąco z informacjami , a tam wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie.
-
Pucuś śni mi się po nocach . Nawet na tymczas nie mogę go już wziąć , bo i tak z moimi wszystkimi mam czasami szajbę :) . A domek malutki . No i sąsiedzi by chyba zwariowali Jak by tak jeszcze piąty psiak zaczął śpiewać :). I moja królinka ciężko chora .Jak byśmy zebrali kasę to moglibyśmy go przynajmniej do jakiegoś lepszego weta zabrać , żeby zobaczył co można zrobić . Przypuszczam ,że o ten ogonek trzeba dbać codziennie , smarować maścią itp, a tam w schronie wiadomo . Dlatego DT PILNY . A z agresją to macie rację . Odrobinę ciepła mu trzeba i tyle . Nie wiem czy kojarzycie małego psiaka , Którego wzięła w tę sobotę Magda Z Obornik na tymczas ( a ja myslę że ten tymczas to już tak na stałe zostanie ;) ). Jak przyszedł chował się w kącie przy budzie , mały agresor , warczał na wszystkich ze strachu . Po dwóch tygodniach tak schudł , że jak go zobaczyłyśmy z Magdą to się przeraziłyśmy . Magda zabrała go do weterynarza i do domku . dwa dni i nie ten sam pies . kochany i milusi . Ami ma na imię :) , na stronach schronu go nie ma .
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
piesia replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dogo07 , masz może dokładne namiary na ten dom ? mamy w schronie psiaka , który odgryza sobie ogonek . przyszedł niedawno. jeżeli jego stan nie będzie sie polepszał , myślałam żeby próbować go zabrać . do siebie już nie mogę , jeżeli nie znajdzie się jakiś bezpłatny dt , to chciałam próbować z czymś płatnym. była bym wdzięczna za info.A za cudnego Napędzika cały czas trzymam kciuki :):):) -
[quote name='LILUtosi']Dla wszystkich psów najlepszy byłby dom z ogrodem, ale Tobi nie obrazi się na wiernych właścicieli z mieszkaniem.[/QUOTE] pięknie powiedziane :):):) . Cały czas podpatruję i trzymam kciuki za naszego chłopczyka :)
-
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
piesia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ale mi się oczy zmoczyły :) . Uwielbiam takie zakończenia :) . wszystkiego najlepszego maleńki :):):) -
w schronisku jest psiak z odgryzionym ogonkiem , ma na imię Pucek , ma wątek na dogomanii . Ogonek odgryza sobie sam , część została amputowana . psiak przebywa w ogrzewanym pomieszczeniu , ale i tak cierpi z bólu . trzeba pilnie załatwić mu jakiś domek tymczasowy albo hotelik . może ktoś z czytających ten wątek może pomóc. ja już niestety jestem załadowana jak na moje możliwości zwierzakami.
-
będę kombinowała rzeczy na bazarek dla niego , ale ktoś mi musi pomóc założyć taki bazarek , bo ja niestety na dogo niedawno i nie mam doświadczenia . pilnować mogę potem wszystkiego. w załatwianiu hoteliku niestety też nie mam doświadczenia. więc jeżeli ktoś mi pomoże to może razem coś zdziałamy . jak by ktoś zrobił banerek , wkleiłabym go do siebie , może zobaczyło by go więcej osób. no i można wspomnieć o nim na watku schroniska , może tam zaglądnie ktoś kto będzie mógł pomóc. dziewczyny , jak wygląda obecnie jego leczenie ? czy jest coś potrzebne , jakieś maści ? . u mojego syna co miesiąc jest zbierana pewna kwota na nasze psiaki . do tej pory kupowałam za to jedzonko , ale myślę , że teraz mogłoby to iść na Pucka .
-
zajrzałam na stronkę schroniska . psinek ma na imię Pucek . Nie mogę przestać o nim myśleć . do domku już go wziąć nie mogę , wyczerpałam limit . ale pomyślałam ,że może jakiś hotelik . tak jak Dalię udało się uratować i zebrać pieniądze. ja niestety doświadczenia w tego typu akcjach nie mam , ale może ktoś pomoże , podpowie coś . nie wyobrażam go sobie w takim stanie nadal w schronisku :(:(:(
-
halo , to wątek Remika . nie rozumiem dlaczego taka prywatna wymiana złośliwości nie może się przenieść na pw . jesteśmy emocjonalnie związani z Remisiem i wchodząc na jego wątek mamy ochotę poczytać na temat jego sytuacji , a nie nastrojów dwóch zwaśnionych osób . więc proszę o spokój . dziękuję . po coś chyba jest pw , prawda ???
-
ROZLICZENIE PUCKA [SIZE=3]Wydatki : - 235 zł - wizyta u weterynarza ( kastracja , szycie ogonka , antybiotyk ,tabletki przeciwzapalne, Kalm Aid ) Wpłaty.. : +257,73 zł ( 65 euro ) :multi:- Kava :loveu: Wydatki : - 22 zł - kaganiec [SIZE=3]Wpłaty.. : + 50 zł :multi:- Tula39 :loveu: [SIZE=3]Wydatki : - 50 zł (28 zł wizyta i tabletka na odrobaczenie , 15 zł nowy kołnierz , 7 zł zostało na marchewki ;) ) Wpłaty.. : + 38,76 zł ( 10 euro ) :multi:- Lideczka :loveu: Wpłaty.. : + 40 :multi: - pani Anna Ś.:loveu: Wpłaty.. : +100 :multi:- pani Krystyna I.:loveu: Wpłaty.. : + 50 :multi:- Tula39:loveu:
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
piesia replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Oj . mi też się łezka w oku zakręciła . -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
piesia replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i potrzebuję zdecydowanie więcej czasu niż 4 dni żeby przestać warczeć , gryźć i szczekać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
piesia replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
4 dni , do jasnej ch...... , kto z nas zaufał by komuś w 4 dni!!!!!!!!!!!! ja na pewno nie !!!!!!! też gryzę !!!!!!! i szczekam !!!!!!! -
6 miesięczny mix amstafa i CC. Już w super DS!!!
piesia replied to anouk92's topic in Już w nowym domu
Zapisuję , przepraszam inaczej nie potrafię pomóc . A suczka to czy psiunek ? Dobra , przyjrzałam się zdjęciu i zobaczyłam to co chciałam zobaczyć :) -
a ja cały czas podglądam Tobusia Niuniusia Orzeszka :) . I buziaczki mu przesyłam :):):):):):):) O!
-
no i co z Miodkiem ?
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
piesia replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Nie, no gdzie...podmienilam:diabloti::lol::lol: Totalnej szajby dzisiaj dostala...nie wiem czy to reakcja na cieple sloneczko czy co ale takich cyrkow w jej wykonaniu jeszcze nie widzialam...doslownie sikalam ze smiechu, tak sie smialam ze az mnie kolka zlapala:evil_lol:[/QUOTE] Tak właśnie myślałam ;) . a tak poważnie , to wielki ukłon za piękną przemianę naszej Daluni , Dalci , Daleczki . Takie zdjęcia to sam miód :):):) .