Jump to content
Dogomania

piesia

Members
  • Posts

    1521
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piesia

  1. to zdjęcia pod tytułem : "teraz mi dobrze , teraz jestem bezpieczny" . dzięki Angel za wstawienie :):):). Może uda mi się jeszcze zrobić jak biega , bo wtedy też cudnie wygląda . Uwielbiam patrzeć jak psy ze schroniska rozkwitają i potem w biegu pokazują całe swoje szczęście . piękny widok :).
  2. sorki dziewczyny , ale muszę się wtrącić . nie znam was i nie wiem co robicie na co dzień . być może bardzo angażujecie się w pomoc zwierzakom i być może niejednemu pomogłyście . ale powyższe komentarze niczemu nie służą , a już na pewno nie poprawie warunków życia psów w schronisku w Obornikach. tak dla przypomnienia , dziewczyny które zakładały ten wątek chciały znaleźć domki dla swoich podopiecznych . wasze kłótnie chyba nie pomagają w tym . jak chcecie sobie powymieniać bezsensowne informacje to proponuję na pw , albo założyć jakiś osobny wątek. pozdrawiam w imieniu piesków w obornikach :)
  3. ale Strzałka miała dzisiaj farta . cwaniara z niej :) Najpierw była na pierwszym spacerku . Potem jak wracała z nami śmignęła szybko do kolejnej ekipy , która wychodziła dopiero na spacer . My z następnymi psami , a tamta ekipa wracała , więc Strzałeczka szybko myk do nas na kolejny spacerek i potem znowu przy wymianie ekip śmignęła do tej co szła na spacer . Spryciula :)
  4. zapisuje dziewczynkę , bo od jakiegoś czasu śledzę wątki spanieli oddawanych ,bo problemowe , agresywne itp. nigdy nie miałam spaniela , byłam typowa kundlarą , a tu zjawił się u mnie na dt SPANIEL . chory , pogryziony , zaniedbany , agresywny , problemowy ... Doprowadziłam go do normalności , znalazł się domek , który po tygodniu mi go oddał , bo agresywny i problemowy ... a to nie jest tak , z psem trzeba znaleźć wspólny język , wspólny sposób komunikowania się . poza tym spaniele to łakomczuchy i można fajnie go przekupić smakołykami . to nie jest tak , że mój spanielek jest idealnie ułożony , że czasami nie zdarzy mu się być niegrzecznym . ale my się pokochaliśmy , zaufaliśmy sobie i nauczyliśmy się siebie . czasami trzeba przytulić , czasami pogrozić paluszkiem , czasami przekupić , a czasami zrzucić z łóżeczka za powarkiwania :). i nigdy nie wolno bić i krzyczeć . mój spanielek jest ciut problemowy , ponieważ jest psem po przejściach i za żadne skarby nie pozwoli sobie wyczyścić uszu , ale będę tak kombinowała żeby znaleźć jakąś metodę na niego . ludzie tak łatwo pozbywają sie problemu . czy dziecko tak samo by oddali gdyby sprawiało problemy , czy szukali by sposobu żeby to zmienić ? całuję maleńką i życzę jej jak niejednemu już tu psiakowi odpowiedzialnego i kochającego przyjaciela.
  5. ja nie byłam miłośnikiem rasy :). mój Skubi to przypadek , ale najsłodszy przypadek pod słońcem :):):):). ( reszta moich przypadków to kundelki , też słoooooodkie ) . życzę maleńkiej takiej przypadkowej pani na jaką trafił mój Skubciu i żeby go tak pokochała jak ja pokochałam mojego przypadkowego spaniela , bo miłośnicy rasy posiadający już jednego spaniela oddali mi go po tygodniu , ponieważ nie dawali sobie z nim rady . Maleńka będzie poprostu potrzebowała kogoś takiego kto zrozumie , że pies z przeszłością potrzebuje czasu , czasu , czasu , zrozumienia , zrozumienia , zrozumienia . i miłości i czułości i tak pięknie się potem odwdzięczy temu komuś. NIE ODDAŁABYM GO TERAZ ZA NIC NA ŚWIECIE !!!!!!
  6. przepraszam za spóźnionko . jutro przelewam pieniążki . całuski dla ślicznotki :):):):) . CUDOWNIE OGLĄDAĆ JEJ ZDJĘCIA .
  7. [quote name='Pola17']Tak nadal po za tym pie biegał na wybiegu gdzie inne psy go gryzły[/QUOTE] teraz rozumiem jest odizolowany ? dostaje jakieś lekarstwa ? ta rana powinna być oczyszczana !!!!!!!
  8. o jej , to miło :) . to ja częściej muszę tutaj relacjonować fakty z życia Skubcia . i zdjęcia jakieś pewnie by się przydały . Angel , będziesz w sobotę w schronisku ? dałabym ci te zdjęcia które mam w komórce , wstawiłabyś ?
  9. nie wiem czy ktoś jeszcze czyta co nowego u Skubiego , ale piszę : WSZYSTKIE BESTIE RAZEM !!!!!!! Bez trenera , bez tresera , bez behawiorysty , bez niczego . Tak po prostu . Uważać muszę oczywiście i jak wyjeżdżam z domku to je oddzielam . A w nocy mam komplet w łóżeczku , z każdej strony termoforek :) .
  10. [quote name='monika55']Szkoda że nie wiemy dlaczego posikuje. W schronie nie da sie pobrać moczu. Dostanie antybiotyk profilaktycznie.[/QUOTE] moja Tosieńka jak ja wzięłam ze schroniska tez siusiała , mocno i i mocz miał specyficzną intensywną woń . też się bałam że coś jest nie tak i myślałam żeby badania moczu zrobić , ale po kilku dniach , kiedy moja maleńka zrozumiała , że jest bezpieczna przestał siusiać . fakt siusiania ignorowałam , a na dworze głaskałam jak zrobiła siusiu :). czas , spokój i ciepełko czynią cuda :)
  11. ten pies z ranami , to właśnie TRopik . dwa tygodnie temu zauważyłam go w takim stanie na wybiegu i poszłam z pracownikiem schroniska do weterynarza . nie wiem jak przebiegało jego dalsze leczenie , ponieważ z przyczyn niezależnych ode mnie przez dwie ostatnie soboty nie było mnie w schronisku . wtedy kiedy go wyciągnęłam z wybiegu trafił do osobnego kojca i dałam mu miękka karmę . czy te rany nadal są zaropiałe ?
  12. a ja tam widzę mojego łobuza Tropika ? Miałam przyjechać i dopilnować jego rany po pogryzieniu , ale najpierw syn mi się rozchorował , a potem mnie dopadło . Ale TRopik chyba już dochodzi do siebie ? W schronisku jest chyba jeszcze jeden Tropik , tylko mały jamniczkowaty . czy ktoś wie ile on ma mniej więcej lat ? wygląda na staruszka .
  13. ja mojego Skubiego dwa miesiące izolowałam od moich bestyjek , a i kota mam i dwa króliki. nie było łatwo ,ale jakoś daliśmy radę . potem skubi pojechał do nowego domku , ale po tygodniu wrócił do mnie . wiedziałam , że go już tak po świecie rzucać nie mogę , no i go zostawiłam . drugi dzień z moimi bestyjkami i na razie , odpukać , grzecznie jest . ale te dwa miesiące to były dni kiedy to ja i skubi budowaliśmy więź i zaufanie . może dlatego ,że teraz czuje się bezpiecznie ze spokojem reaguje na obecność moich psów , nawet jak czasami warkną.może warto dać maleńkiej czas . szkoda jej w schronisku .
  14. [quote name='Angel']pomoge w szukaniu kogos kto by pomógł.. :) dam znac jak znajde jakiegos psiego psyhologa, który napewno by pomógł w rozwiązaniu problemu dogadania sie z twoimi psami.. a czy to tymczasy, czy stali domownicy ?[/QUOTE] wszystkie to już MOJE SŁONECZKA NIE DO ODDANIA :):):):):):):)
  15. Spojrzałam na maleńką i zobaczyłam mojego ( już teraz mojego :) )Skubiego z listopada . Trafił do mnie w takim samym stanie ( zresztą wielu z was zna losy Skubiego ). Wierzcie mi , bez narkozy ( ewentualnie głupiego jasia , w zależności od reakcji suni )i doświadczonego wet. nie da rady . U nas nie zakończyło się przy pierwszym podejściu , bo Skubi się wybudzał a wierzcie mi było naprawdę z tym dużo roboty i zajmowało to wiele czasu. Oj , nachodziliśmy się ze Skubim do wet. ( bo oprócz tego był pogryziony i okazało się że ma zapalenie ucha ).Ostatecznie przy okazji operacji na ucho i kastracji , kiedy narkoza była większa , reszta włosów została prawie zupełnie ogolona , ale potem ślicznie odrosła :) . życzę malutkiej żeby jej losy znalazły szczęśliwe zakończenie tak jak losy Skubiego ( no , może bez tego jednego zakręciku jaki miał Skubi ).
  16. [quote name='Angel']od czego teraz zależy los skubcia ?[/QUOTE] właściwie już chyba przesądzone , że zostanie ze mną . z nikim nie będzie się tak dobrze rozumiał jak ze mną . no i każda zmiana to będzie dla niego kolejny mocny stres. problem tkwi tylko w moich poprzednich psach , czy się wszyscy dogadają . Skubiego chciałam oddać tylko dlatego , że miałam nadzieję , że będzie miał lepsze warunki od tych u mnie . A kochałam go zawsze ogromniasto i z bólem go oddawałam . wiem ,że teraz czuje się bezpiecznie , choć przez pierwsze chwile u mnie po powrocie był mocno zdezorientowany i trochę trwało zanim sobie przypomniał nasze wspólne bycie razem .
  17. to tak już w skrócie : skubi prawdopodobnie u mnie zostanie . mam nadzieję , że jakoś rozciągnę te moje 56 metrów i pomieścimy się wszyscy : ja , mój syn , cztery psy , kot i dwa króliki :) i mam nadzieję , że moje bestyjki go nie zjedzą albo odwrotnie - skubi nie zje ich . to tak żartem , a tak serio to potrzebuję kogoś z doświadczeniem , czasem i ochotą z okolic suchego lasu do pomocy w oswajaniu mojej ekipy . tak dla uspokojenia dodam , że skubi żyje poprawnie z jedną moją panienką więc nie jest osamotniony . nie jest źle , ale mogłoby być lepiej gdybym wszystkie drzwi w domu miała pootwierane ;). pozdrawiam z nadzieją , że ten tekst wreszcie przejdzie , bo jak nie to idę sobie strzelić w łeb , a wy będziecie musieli szukać domów dla siedmiu(!) zwierzaków ;)
  18. trzeci raz pisze ten sam tekst i trzeci raz nie przeszedł . nie mam już siły. jestem od niedawna na dogomani i być może popełniam jakiś błąd przy wysyłaniu wiadomości . krótki tekst przechodzi . możliwe , że tamten tekst jest za długi i nie przechodzi ?
  19. Przepraszam , przed chwilą wysmarowałam tekst wyjaśniajacy sytuację Skubiego , ale z niewiadomych dla mnie powodów nie przeszedł . Jestem w pracy i nie mam już czasu pisać znów . Jak będę miała chwikę to ponowię . Teraz tylko tak w skrócie - Skubi czuje się dobrze . Z Klaudią przeprowadziłysmy kilka rozmów telefonicznych na temat zaistniałej sytuacji i wiele sobie wyjaśniłysmy . Przepraszam , ale to narazie tyle. Pozdrawiam.
  20. skubi jest u mnie cały i zdrowy . wrócił trochę zdezorientowany , ale już jest znów TEN MÓJ . to tak szybciutko żeby wszystkich uspokoić . jutro napiszę obszerniejszy komentarz . pozdrawiam
  21. wysłałam maleńkiej w sylwestra obiecaną kwotę , pocztą więc może trochę później dojść , ale potem dam zlecenie stałe w banku i będzie na początku każdego miesiaca. Trzymam kciuki za naszą dziewczynkę .
  22. [quote name='agaga21']a dlaczego na konto tozu? toz jej nie bierze. wysyłam ci pw. dziękuję, tobie też wysyłam pw[/QUOTE] dzięki , dzisiaj wyślę pieniadze.
  23. gdzie przelewać pieniądze , na konto naszego TOZ-u ? mam jeszcze pieniądze zbierane u mojego syna w klasie co miesiąc na karme dla psów z naszego schroniska i pieniądze od mojej siostry , mogę za to kupić jedzonko dla naszej dziewczynki . napiszcie tylko co dla niej będzie teraz najlepsze . dam Adze z TOZ-u , ona będzie w sobotę w schronisku . trzymam kciuki za naszą maleńką . ja przyjadę dopiero za tydzień ze Skubim , pojedzie do nowego domku :) .
  24. dziewczyny , ja też deklaruję 20 zł miesięcznie . pozdrawiam i trzymam kciuki .
×
×
  • Create New...