Jump to content
Dogomania

Chandra

Members
  • Posts

    642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandra

  1. Zdaję sobie z tego sprawę, żę to będzie trudne, o ile niemożliwe. Dlatego upieram się, żeby znaleźć hotelik w którym proces rozdzielania będzie stopniowy. Co do cieczki to była w sierpniu i wtedy Pani, która się nimi opiekuje przeprowadziła się na tą działkę i trzymała je w zamknięciu w boksie. Teraz panny są znów zamknięte, bo Szjaka utyka na nogę. W najbliższych dniach mają szczepienie i wtedy wet ją obejrzy, bo niestety panny nie jeżdżą autem. Co do potencjalnego ds to niestety na razie był to tylko mail, mam nadzieję, że jutro dowiemy się czegoś więcej.
  2. Dziewczyny już maja ogłoszenia. Musiałby się trafić super rewelacyjny domek, świadomy ogromu pracy. Nie wyobrażam sobie też, żeby dwie tak związane ze soba suczki rozdzielić w taki sposób, że jedna odjedzie, a druga zostanie tam gdzie była. Potrzebny jest dt, które rozwiąże powoli i ten problem.
  3. Rozliczenie finansów Szaji: Szaja Wpłaty: rok 2012 100,00 Grażyna C. 145,00 bazarek 107,50 bazarek 10,00 bazarek 23,70 bazarek rok 2013 119,30 bazarek 178,35 bazarek -------- 683,85 RAZEM Wydatki rok 2012 82,40 wet 60,20 wet 250,00 hotelik luty 250,00 hotelik marzec 66,00 obroża anty kleszcz 250,00 hotelik kwiecień 250,00 hotelik maj 250,00 hotelik czerwiec 250,00 hotelik lipiec 200,00 hotelik sierpień 250,00 hotelik grudzień rok 2013 250,00 hotelik styczeń 250,00 hotelik luty ----------- 2658,60 Razem Suczki zostały wyrzucone ok 1,5 roku temu. Od tego czasu są bezdomne. Psiaki cudne, wyglądają jak siostry na pierwszy rzut oka różnią się tyko kolorem oczu. Jedna ma brązowe, a druga błękitne i brązowe. Nazywają się Mika i Szajka. Przyjazne do ludzi i innych psiaków. Biegają luzem gdzie chcą i co najgorsze polują z dobrym skutkiem. To są tereny działek nad jeziorem. Ta pani, która się nimi opiekuje mieszka jakieś 10 km dalej w mieście. Jest tam co dwa dni, wtedy psiaki karmi jej sąsiadka. Wcześniej jeździła do nich codziennie, ale teraz ma 90 letnią mamę pod opieką i ciężko chorego psa w domu. Oprócz nich ma jeszcze 4 psiaki i naprawdę robi co może: suki ma wysterylizowane, psy dostają leki itp. Opiekuje się nimi już od 1,5 roku. Niestety nie daje już rady, przede wszystkim pod względem organizacyjnym i zdrowotnym. Usiłujemy zorganizować pieniądze z gminy, na pokrycie kosztów sterylizacji, ale jak na razie nie dostaliśmy konkretnej odpowiedzi.Tylko co z nimi zrobić po sterylce? Nie można ich przecież puścić luzem ze szwami na brzuchu? [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5968/mg1328.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8811/mg1319n.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/5473/mg1316.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7820/mg1315.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1668/mg1313.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/8973/mg1308x.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3370/mg1297.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3280/mg1262.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9499/mg1244x.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9989/mg1209.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2014/mg1173.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/8726/mg1117.jpg[/IMG] Suczki bardzo pilnie potrzebują domu stałego lub dt, który nauczyłby je współpracy z człowiekiem i funkcjonowania oddzielnie.
  4. Cieszę się, że bez pospiechu podchodzicie do sprawy, zgadzam się, że trzeba rozważyć wszystkie opcje. Miło się czyta , że Łajka ma teraz grono rozsądnych i kochających osób. Jeszcze dodam , że u nas wielkim krokiem, ku skojarzeniu ludzie to coś fajnego nie było wcale jedzonko, ale długie spacery na jeszcze dłuższej linie. Czy to możliwe w schronisku?
  5. Dom ma już doświadczenie w tego typu problemach i to na pewno duży plus. Natomiast pytanie jest takie jak psy będą na siebie oddziaływać na wzajem? Czy pies tych państwa na tyle odzyskał poczucie bezpieczeństwa, że pozytywnie wpłynie na zachowanie Łajki ? Myślę, że często nie doceniamy wpływu innych psiaków. W naszym wypadku zachowania mojej Kenny pozostała 3 miała ogromne znaczenie w zyskiwaniu przez Kenę poczucia bezpieczeństwa. W tej chwili Kenna ma jeszcze dużo zachowań lekowych i moim zdaniem w wielu sytuacjach nie tylko nie pomogła by Łajce, ale nawet utwierdziłaby ją w lękach. Zastanawiam się natomiast, czy behawiorysta na stałe jest naprawdę konieczny? Ja służę swoimi doświadczeniami przez telefon 24 na dobę, jeżeli chcecie mogę pogadać z Kuną , żeby zajęła się sprawą Łajki i ew. weryfikacją tego dt. Co myślicie?
  6. Adopcja wirtualna była by super rozwiązaniem, dałaby czas i na pracę z sunią np. w dt i na spokojne szukanie odpowiedniego domku. Trzymam kciuki z całych sił.
  7. Nie możecie się poddawać, moja Kenna nie miała wątku na dogo, wydarzenia na FB, dopiero, gdy podjedliśmy decyzję o zabraniu jej skontaktowałam się Ha. Zupełnie przypadkowo trafiłam na stronę Tozu z opisem, że za dwa dni kończy jej się tymczas i trafi do schroniska. Bardzo żałuję, że nie moge zabrać małej, ale ma 4 na stałe i jeszcze tymczasa piątego. Posiłkowałam się poradami Osoby, na której wiedzę i wsparcie mogłam liczyć o każdej porze dnia i nocy mianowicie Kuny, z Szamańskiego Kręgu i książkami: Strachopsem, Mój pies się nie boi wyd. Galaktyka, a Sygnały uspokajające mogę recytować o każdej porze dnia i nocy. Teraz oczywiście dużo rzeczy bym zmieniła, bo mam już większą wiedzę i z perspektywy czasu widzę jakie błędy popełniałam. Znajdzie się dla niej domek tymczasowy i stały innej opcji nie biorę pod uwagę. [B] [/B]
  8. Hej witam wszystkich, właśnie dodałam małą fb i oszukałam ją tutaj na dogo. Bardzo mnie poruszyła historia małej. Jeden z moich psiaków, też pólnocniak, ma podobna historię, wróciły wspomnienia z początków naszej przyjaźni. Była trzymana na łancuchu w wannie w starej łazience i regularnie bita. Trafiła do mnie na tymczas i została z nami już na zawsze. Na początku miskę z jedzeniem dawałam jej podchodząc bokiem w kucki, w tej chwili pracujemy np. nad tym, żeby w czasie zabawy patykiem nie wyrywać go człowiekowi :) Łajeczko, Tobie życzę tego samego, daj nam ludziom jeszcze jedną szansę.
  9. A takie dostałam życzenia świąteczne:lol: [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8390/zdjecie0153.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3599/zdjecie0150.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4186/zdjecie0149.jpg[/IMG]
  10. Jeszcze zdjęcia od szczęściarza: [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/4199/20111128174029.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7386/20111109072656.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/540/20111108070406.jpg[/IMG]
  11. Obiecane zdjęcia, niektóre już w klimacie świątecznym :lol: [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1750/20111216114903.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/9103/20111215132833.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2864/20111109072628.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8425/20111206065205.jpg[/IMG] Bary dziś jedzie do weta bo niestety utykanie od 3 dni się nasiliło :(. Nie wiadomo czy to na skutek jakiegoś niefortunnego stąpnięcia czy pogody. Trzymam kciuki za chłopaka, ale nie martwię się bardzo bo wiem , że jest w super domku, który zaopiekuje się nim najlepiej na świecie.
  12. [quote name='Anula']Ja uważam,że super pomysł.Tylko to trzeba robić z głową aby nie zaszkodzić psiakom i ludziom,którzy chcą pomóc im bo okaże się,że przed nimi może zostać zamknięta brama i wtedy już nie pomożemy psiakom.[/QUOTE] Myślę, że już jest za późno :(
  13. Poproszę o jakieś zdjęcia, bo jestem z domkiem w stalym kontakcie. Dziewczyny odwiedziły mnie nawet jakiś czas temu :)
  14. Bary osiągnął kolejny sukces, nauczył się chłopak zostawać sam w domu. Jego rekord to 4 godziny, a zaczynali pracę od tego, że Bary nie wchodził ze swoja ukochaną Panią do łazienki, tylko czekał przed :D. Poza tym ma troszkę pozmieniane leki. Apetyt doskonały, a i jeszcze nauczył się bawić zabawkami. Coga się nieco zrehabilitowała przy nowym braciszku i teraz więcej czasu spędza w domu.
  15. W gminie Gostynin właśnie był kolejny przetarg tu jest link: [url]http://uggostynin.bip.org.pl/?tree=przetarg&id=187[/url] punkt, który mówi o odleglości schronu od gminy (45 km) automatycznie oddaje wygrana w ręce kotlisk Nie wiem jak pracownicy gminy, ale pracownicy straży miejskiej Gostynin mówili mi, że kiedy odwozili psy to nigdy im niepozwolono wejśc na teren schroniska. Wszyscy ludzie, którymi miałam kontakt zarówno w gminie jak i w straży miejskiej robią wszystko, żeby psy nie trafiały do schronu. Nawet jakieś DT załatwiają w swoim zakresie. Ponadto miast Gostynin podobno ma niezłe braki, w budżecie właśnie z powodu ilości psów w schronie i zerowej liczbie adopcji. Inną kwestią jest, że obecnie szkoły w Gostyninie organizują pomoc dla schroniska właśnie w Kotliskach. Czyli dzieci ogłaszaja jednego psiak i dodatkowo zbierają dla niego jedzenie, koce miski, zabawki czyli cała wyprawkę. wiem, że to bez związku, ale szlak mnie trafi na taką bezmyślność. Dodatkowo słyszałam, od mojego weta w kutnie, ale z zaznaczeniem, że mogą być to plotki, ze maja do Kotlisk, przywozić psiaki ze Sląska, bo tam zamykają schron.
  16. Lucek ma zrobione 45 ogłoszeń w necie i całe mnóstwo papierowych. Niestety nikt sensowny się nie odezwał :(
  17. A to Lucjan w gustownym ubranku: [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/4858/mg1337.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4594/mg1335.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/6341/mg1334.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Kapsel']Boksery trzymają kciuki za Lucjana :thumbs:[/QUOTE] Dzieki Kapsel :) Wczoraj pojawił się cień nadzieji, ale szybko zgasł. Dostałam maila o zaginionym psiaku, w lutym tego roku, ale to nie Lucjan. Niestety. Nadal szukamy domu dla psiaka.
  19. Obdzwoniliśmy leśniczych, gminę, sołtysów. Jeżeli chodzi o myśliwych, przynajmniej tych, których ja znam, to delikatnie mówiąc mają bardzo specyficzne podejscie do psów. Jak słyszą o kastracji i wizycie przed to przestają być zainteresowani.
  20. proszę wszystkie bokserkowe ciotki o wsparcie na wątku mojego Lucka. Co prawda do boksera mu daleko, ale liczę na dobre serce w podnoszeniu tematu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218053-Lucek-terierek-szuka-DS?p=18040322#post18040322[/url]
  21. Założyłam mu watek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/218053-Lucek-terierek-szuka-DS?p=18040322#post18040322[/url]
  22. Lucek jest psiakiem w wieku ok4 lat, w typie rasy jagdterier. Został znaleziony w lesie, a raczej to on znalazł nas i przywędrował z nami do domu. Psiak był już strasznie wychudzony i jedynie sieć maskuje kości, które można łatwo policzyć. Bardzo przyjacielski do ludzi. Widać od razu, że to typ pieszczocha. Zna siad, daj łapę, poproś, dość dobrze chodzi na smyczy, czyli miał na pewno domek i aż trudno uwierzyć, że nikt go nie szuka. Ze względu na żywiołowość terierów, szukamy domku, który zapewni odpowiednią dawkę ruchu tej terierkowej, aktywnej duszy. Na razie Lucek jest bardzo smutny, większość czasu spędza w budzie, ożywia się tylko na widok człowieka. Z innymi psiakami dogaduje się dobrze, ale ewidentnie widać, że preferuje towarzystwo pań. Na chłopaków potrafi troszkę poburczeć np. przy smakołykach, ale w granicach nomy. Psiak został już odpchlony. Z odrobaczeniem się jeszcze wstrzymujemy bo mieliśmy małe problemy z kupą. Zostanie oczywiście zaczepiony i wykastrowany. [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4725/mg1075n.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/142/mg1068.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4594/mg1063.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5691/mg1061o.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1742/mg1042.jpg[/IMG] Kontakt: 24 235 4401, 605 965 955
  23. W zaszłą niedzielę przyłączył się na spacerze w środku lasu i przyszedł z nami do domu. Psiak jest oczywiście baz chipa, nikt go nie szuka. Bardzo szczuplutki i wygłodzony. Na razie odpchlony profilaktycznie, odrobaczenie czeka, bo mamy trochę nie fajne kupy. Oczywiście wykastruję chłopaka przed adopcją. Zrobiłam papierowe ogłoszenia, że szuka domu i rozwiesiłam po mieście. Gdzie na dogo założyć mu wątek? Ogólnie w adopcjach - mazowieckie czy istnieje jakiś jadterriekowy wątek? Możliwość transportu na terenie całej polski. A oto Lucek: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4725/mg1075n.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/142/mg1068.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1742/mg1042.jpg[/IMG] [SIZE=5][FONT=Comic Sans MS][B]Kontakt: 605 965 955[/B][/FONT][/SIZE]
  24. [quote name='Shiki']Brutus vel Czak w nowym domu już.[/QUOTE] Shiki możesz coś więcej napisać?
×
×
  • Create New...