-
Posts
2372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Madie
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
@mimbr, nie wiem jeszcze kiedy zacznę regularnie bywać na Dogo, pewnie nieprędko, ale podtrzymuje to co Ci obiecywałam na początku. Nie zostaniesz z Bąblem sama. Jeśli będzie czegoś brakować to ja będę śledziła wątek i postaram się Cie wspomóc. Kasa chłopaka starczy na trochę a ja z najgorszego powinnam wyjść do końca roku. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie uzupełnione. @Mimbr, ja Cie bardzo przepraszam, że miałaś przeze mnie kłopoty, kórych od samego początku chciałaś uniknąć. Zniknęłam na trochę dłużej niż planowane, ale absolutnie niecelowo czy z zamiarem defraudacji środków Bąblowych. Prawda jest taka, że już przed odejściem Pandy źle się działo. Zostałam sama ze wszystkim zwierzakami i płatnościami za nie (życie osobiste mi sie pokomplikowało), potem choroba Pandy, na koniec moja własna + praca na 2 etatach. Nie chce się usprawiedliwiać, ale przerosło mnie trochę pamiętanie o wszystkim. Moja własna Sadza od prawie 1, 5 miesiąca z przerwami korzysta z dobrodziejstw płatnego hoteliku, bo nie jestem w stanie się nia zajmować z uwagi na moją nieobecność w kraju (delegacje są dobrze płatne) albo moją obecność w rozmaitych środkach zdrowia. W każdym razie każdy z przelewów na Bąbla jakby ktoś chciał rozliczenie z Banku, oficjalne oraz wypływy jest dostępne jeszcze normalnie przez potwierdzenia przelewów. @Anula, dziękuję serdecznie za zdjęcie ze mnie tego obowiązku. Nie jest ani uciążliwy, ani jakoś szczególnie czasochłonny. Niestety mnie na ten moment przerasta. @Nadziejko, próbowałam pisac jak jeszcze byłam dostępna, ale miałas wtedy pozatykaną skrzynke. Od czasu bazarku przepycham się z poczta polską o twoja przesyłkę. Niestety bezskutecznie, bo sama chciałaś żeby nie była rejestrowana...Następnym razem nikomu nie będę wysyłała nawet na jego prośbę takich paczek. przelew za książki zrobiłam Ci dziś, powinien być na koncie maxymalnie do jutra. Dzięki wszystkim którzy wierzyli we mnie mimo utrudnionego kontaktu. Mam nadzieję, że Bąbisiowi powiedzie się w życiu, bo odkad spotkał Mimbr ma wyjątkowe szczęście. Tutaj jeszcze moja uwaga - dziewczyna sama utrzymuje psa mimo, że ma on fundusze na koncie. Nie chodzi juz o kastrację, ale codziennie utrzymanie jak np. karmienie. Gotowane ciężko wyliczyć, to prawda, ale może ciotki które skladają się na Bąbisia ustałą jakąś kwotę miesięczną na ten cel, żeby nie obciążać kieszeni mimbr -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Juz uzupełniam rozliczenie, pieniądze wysłałam wczoraj , dziś powinny być na koncie. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Dostałam deklarację od Anuli - bardzo dziekuję. Na koncie Bąbla spora suma i w związku z tym moja prośba. Mimbr, i tak sprowujesz nad nim opiekę, możesz zająć się także finansami? Przelałabym Ci wszystkie środki chłopaka. A jesli nie Mimbr, to może ktoś inny zaufany by się podjął? Pożegnałam dziś Pandę. Nie udało nam się mimo tego, że wydawało się że wszystko już będzie OK. Zostałam z ogromnymi zobowiązaniami i sytuacja jest ogólnie nieciekawa. Nie chcę żeby ktoś musiał czekać na przelew, bo ja się tydzień nie pojawię na Dogo...To niepoważne. Zostawiam to pod rozwage... -
Wybaczcie mój brak tutaj. Dużo się działo w życiu prywatnym i naprawdę nie było okazji... Dziś pożegnałam Pandę. Nie dociera to jeszcze do mnie ale wyglada na to że to koniec. Niezaleznie od włozonych wysilków. Przepraszam takze za brak kontaku, niewchodzenie itp, To było perpetum mobile praca bo kasa, kasa bo wet i inne...Przegrałam. Wracając do tematu, mam nadzieję, że potwierdziłam wszystko i wszędzie. jeśli nie to łapcie mnie proszę już na bieżąco, bede zagladała... dostałam od Agnieszki piękne zdjęcia Tusi.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Bąbisiu, szczęściarzu kochany :) Doszły wpłaty od Agat i Anuli. Aktualizuję 1 stronę -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Wiem, dlatego pytam czy Ci czegoś nie trzeba. Jak tam Bąbelini? -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Kochani! Bardzo przeprasza za zniknięcie z nagła - sprawy zdrowotne ( w razie czego do potwierdzenia stosownym dokumentem...) Śpieszę uaktualnić wpłaty na 1 stronie dla Bąbisia. @Mimbr kochana - ile mam Ci przelać gotówki za ostatnie zamówienia? Może chcesz żebym całość wysłała? @Nadziejko, odpisałam na wątku, przepraszam. Doszły wpłaty od: Gusiaczek (bazarek) 240,90 zł Nadziejka (bazarek) 24zł -
Agneska, ufff, bardzo się cieszę i dziekuję że napisałaś - mnie musicie wybaczyć brak kontaktu -sama miałam przygody zdrowotne zakończone skierowanie do szpitala w sprawie woreczka żółciowego (jakby ktoś nie dowierzał to i zdjęcie skierowania sie znajdzie ;) ) plus moje dziewczyny ogarniałam. Cieszę się widzieć Tusię taką szczęśliwą. Jak już ją miałyśmy z Agat to nie wątpiłam, że będzie dobrze. I tak się stało. Dziewczyny, Tusia właśnie jedzie z Agnieszką i jej Bratem, oraz z Frankiem rzecz jasna na weekend majowy! Wieści pewnie po.
-
Jutro koło 18 Tusia zostanie odebrana z DT przez DS. Agat ma pośredniczyć - mnie niestety o tak wczesnej porze nie uda się dojechać. Mam nadzieję za to zobaczyć Tuśkę w niedzielę na wizycie. Na pewno DT tam się pojawi także żeby udzielić Agnieszce kilku rad. Kciuki potrzebne żeby Tusieńka zrozumiała, że wszystko dla jej dobra. Dziękuję Wam za obecnośc tutaj.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Gusiaczku, wysłałam numer. Uzupełniłam także wpłaty na 1 stronie. Jak tam mój mały bohater? -
Jest dziwnie. Prawie niemożliwie. Wklejam wyniki... Wynik badania laboratoryjnego nr: 0305-04W Data pobrania materiału: 03.04.2016 Data badania: 20.04.2016 Rodzaj próbki: pasza Właściciel: Kinga 34567890- Pacjent: Panda Gatunek: Pies Rasa: Mieszaniec Płeć: samica Wiek: Lecznica: W001 Centrum Zdrowia Małych Zwierząt MULTIWET s.c., ul. Gagarina 5, 00-753 Warszawa, tel. 22 841 44 40, 22 841 40 22 Lekarz: Badanie Wynik Jedn. Norma Wykrywanie trucizn Nadesłany materiał poddany został badaniu toksykologicznemu. Próbka poddana została skriningowi toksykologicznemu metodą GC-MS. WYNIK: ujemny KOMENTARZ: Nadesłany, makroskopowo niepodejrzany materiał, został poddany szerokiemu skriningowi toksykologicznemu, w którym nie stwierdzono obecności żadnych ostrych substancji toksycznych. odpowiedzialnością sp. k. Gagarina 5 00-753 Warszawa tel/fax 22 841 43 18
-
Oni nadal twierdzą, że to wypadek. Jutro będzie toksykologia Pandy
-
Panda na antybiotykach i po transufzji. Teraz konczy leki. Wyniki powoli ale idą do góry. Bierze dwa antybiotyki, probiotyki, żelazo, witaminy dla kobiet w ciąży, ulgastran i chyba coś jeszcze...Sadza też bierze witaminy i leki na wątrobę. Obie czują się dobrze, chociaż Panda nadal ma białe dziąsła. Z wieści szokujących, zaraz po moim wyjeździe umarł pies sąsiadów. Z ogródka obok. Pies był wypuszczany w kagańcu na ogródek, wedle sąsiadów po prostu wrócili do domu i zastali go utopionego we własnych wymiocinach (( Wiedzieli co nas spotkało, ale nie sądzą żeby to było otrucie - sekcji nie zrobią. Cóż, jak dla mnie zbieg okoliczności jest zbyt wielki. Psa szkoda, mimo że był dziamgoczącym szkodnikiem Oczywiście wieści z lecznicy na temat toksykologii brak -jutro tam zadzownie.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Hej dziewczyny:) I kochany Bąbelino!!! Doszły wpłaty podczas mojej nieobecności: 200zł z bazarku od Maryny: potwierdziłam na bazarku już:) i 20zł od Agat! Dzięki!!!! jutro zaktualizuje wpis na 1 stronie bo padam na twarz jesli mam byc szczera... -
Dziewczyny - przepraszam za brak kontaktu. Mam mam trochę Tusiowych zdjęć, filmików itd, jestem już w domu (chociaz po urlopie od poneidzialku do nocy w pracy). Wszystko wstawie jutro - zaktualizuje tez rozliczenia. Dam stały Tusi ma dostep do tego watku i poproszę żeby sam coś napisał, na pewno poczujecie sie uspokojone. Jak pisała Agat jesli sie nic nie wydarzy to Tusia w piatek jedzie do swojego DSu - w piatek żeby miała jak nawiecej czasu ze swoim człowiekiem :). Do cudownej Agnieszki i kolegi - łagodnego Franka. DS dociagnie proces socjalizacji tak dobrze naprawiony przez DT i doszczepi oraz wysterylizuje Tusię. Szczęściara z małej. Jak sobie pomyślę to mi sie geba smieje:) edit: doszła wpłata od zachary - dziękuję serdecznie!!! Tuśka jest na takim minusie, że już nie licze, ale w wolnej chwili zaktualizuje 1 stronę. Jednak w perspektywie rychłej przeprowadzki jest cudownie:)
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Mimbr - widzę, że dużo się dzieje. Przytulam. Jak Bąbiś? -
Panda już w domu. Po wielu badaniach, RTG, USG, które nie wniosły niczego nowego ale przynajmniej wykluczyły nieznane. W czwartek kontrola. Czuje się dobrze. Ma całą szafkę leków do tego czasu przyjmować.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
Madie replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Aż mi się zimno zrobiło jak przeczytałam o tym papierosie...:(