Jump to content
Dogomania

MiliVanili

Members
  • Posts

    5910
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MiliVanili

  1. a ja wpadłam się przywitać :)
  2. Tak, Traumeel S :) A co do Nivalinu to nie wiem czy dostawał taki lek, jeżeli jest weterynaryjny (w sensie, że naciągany do strzykawki u weta) to może i tak, bo tych to zupełnie nie pamiętam - dostawałam strzykawki w kopertach a na kopertach informacje kiedy co podać, recepty na nic takiego w każdym razie nie miałam
  3. Do weta jedziemy jutro, dni mi się już mieszają, ale wczoraj dzwoniłam się upewnić i wizytę mamy w czwartek o 18.30 :) po 17 zadzwonię do dziewczyn w hotelu i podpytam o Sarę bo jeszcze sama nic nie wiem
  4. Ah właśnie, dziewczyny z hotelu mówiły wczoraj, że pierwszy raz widziały kupę uformowaną z... piasku. Szczerze to wcale mnie to nie dziwi, podejrzewam, że ten piach stanowił 90% jej posiłków
  5. Dzisiaj u niej nie byłam ani też nie dzwoniłam do dziewczyn z hotelu żeby nie nękać ich ciągłymi telefonami. W czwartek zabieram ją znowu do weta, myślę, że do tego czasu doskonale zainstaluje się pewnie w hotelu (choć podejrzewam, że już to zrobiła). Jest strasznie ufna i dzielna, zresztą co tu dużo mówić, same sobie wyobraźcie jaki to charakter skoro po pierwszej nocy zaufała dziewczynom na tyle, że pozwoliła im bezproblemowo usunąć wrośnięte szwy po marcowej sterylce
  6. Allu ja podałam tylko jedną serię, ponieważ Nadir ma do tej pory ogromną przeczulicę skóry i jemu nawet głaskanie sprawia dyskomfort, a być może nawet ból, wtedy o dotyku w ogóle nie było mowy, a zastrzyki były straszną udręką. Najpierw dostawał podskórnie, a później domięśniowo, bo mniej go tak bolało. Ogólnie te dwa homeopatyki (Traumeel i Discus compositum) powinno stosować się w seriach, najlepiej jako wspomagacz rehabilitacji, ale o dawkowaniu myślę, że powinien zadecydować lekarz prowadzący znający dokumentację medyczną i historię choroby. Ja nie widziałam jego wyników, nie wiem o jakich zmianach rozmawiamy, ani nie wiem co do tej pory mu podawano. Homeopatyk na pewno nie zaszkodzi, ewentualnie może po prostu nie pomóc
  7. my głasiamy po brzusiu :)
  8. Dostawał Traumeel i Discus compositum w zastrzykach po 2 ml każdy 2 x w tygodniu (to te homeopaty) a oprócz tego w kuracji udział brały z różnym skutkiem, różnym dawkowaniem i różnymi zaleceniami i w różnych kombinacjach: Carprodyl, Scanomune, Biofuroxym, Dexaven i jeszcze jakieś zastrzyki p/zapalne u weta (nie pamiętam nazwy) i steryd, który mam zawsze pod ręką w lodówce na gorsze czasy, ale też nie wiem jak się nazywał. Najlepiej sprawdzał się oczywiście steryd :roll: [FONT=Wingdings][/FONT]
  9. [quote name='Maryna']Ja pójdę dalej-większośc ludzi nie powinna miec żadnego stworzenia,nie tylko psa Jeszcze coś chciałam powiedziec,ale już się ugryzę w język[/QUOTE] zgadzam się w 100% i chyba przed tym samym gryzę język... bo niektórzy to nawet patyczaków nie powinni mieć
  10. Sterylkę zrobiły dziewczyny z Głowna, nie jestem pewna, ale chyba z zamian za pomoc w wyadoptowaniu szczeniąt. A właściciele... cóż ja mogę powiedzieć, dziećmi się zająć nie potrafią, a co dopiero psem. Poza Sarą i burkiem z kojca mają jeszcze inne zwierzęta. Sara według nich uciekała z domu i wyskakiwała przez okno z 3 piętra wybijając szyby, bo ona absolutnie do mieszkania się nie nadaje i kocha życie na dworze w kojcu. Pani gotowała dla Sary, nawet dostałyśmy listę czego pies jeść nie może, bo mu szkodzi Edit: Masz rację Dunaj
  11. Z neurologią tak jest, że raz pies wygląda dobrze, a nawet bardzo dobrze, a kolejnego dnia jest totalna masakra i pies nawet nie wstaje. Boleć na pewno go boli, ale pewnie jest już tak przyzwyczajony do tego bólu, że w czasie lepszych dni nie zwraca na niego uwagi. Absolutnie nie testuj go na schodach, nawet jak będzie w świetnej formie, bo na 100% mu to nie pomoże, DT ze schodami dziewczyny raczej też odpada, bo co z tego, że rehabilitacja będzie pomagać jak schody będą cały czas szkodzić. Poza tym po pierwszych kilku zabiegach jego stan się pogorszy (żeby później ewentualnie mógł się poprawić) więc te schody mogą go dobić. Fajnie by było gdybyście miały możliwość pożyczenia od kogoś lampy bioptron i naświetlania chłopaka w domu. Nie widziałam badań chłopaka, ale możecie powiedzieć czy ma duże zmiany kostne kręgosłupa i w którym odcinku? Aha i jeszcze czytając mi się przypomniało - lepiej żeby Big był tak chudy jak jest niż gdyby miał mieć wagę zdrowego doga - właściwego ciężaru kręgosłup może nie udźwignąć. Furciaczek nie wiem jak go wyprowadzasz, ale fajnie byłoby gdyby nosił szelki, żeby kręgosłupa nie przeciążać. No i dobrze, gdyby nie musiał chodzić po tych panelach w ogóle, tylko po wykładzinie czy dywanie, bo takie rozjeżdżanie to dla niego dodatkowe obciążanie kręgosłupa. Możesz również próbować delikatnie masować mu łapy, zaczynając od dołu, może nerwy i mięśnie się trochę wzmocnią. Były też jakieś leki homeopatyczne podawane po to, by newry lepiej przewodziły, ale to w zastrzykach, jeżeli będziecie chciały to przejrzę kartę Nadira i powiem Wam co to było dokładnie. Czy on w ogóle w tej chwili jest czymś wspomagany? Oj wyszedł mi długi post, nie chciałam się mądrzyć, piszę o rzeczach, z którymi mam kontakt na co dzień i może coś z tego się Wam przyda
  12. ja również się przyłączam do kciukasów
  13. [quote name='Norel']kurcze-na tych pierwszych fotach to równie chuda jak był Melman.... duza różnica czasowa między tymi poszczeniakowymi zdj i pózniejszymi?(tzn u was juz była czy u włascicieli sterylka była?.. Oby sie coś ruszyło z adopcjami bo wszyscy będziemy mieli nowe pieski na...ds ;) Wystawy są dośc męczące tak dla psów jak z mojej perspektywy-dla koni-zwł tak młodych jak Twój:)[/QUOTE] Dag ona jest praktycznie tak samo chuda jak na zdjęciach ze szczylami, tylko ładnie się ustawiła do zdjęcia. Znać jej wszystkie kostki, o kręgosłupie nie wspominając. Jej stan jest dość dobry biorąc pod uwagę ogromne niedożywienie. A sterylizowana była przez Agnieszkę z Głowna w marcu tego roku, my jej tylko wyjęłyśmy szwy, bo właściciele twierdzili, że czekają aż te same się rozpuszczą [quote name='docha']musiałabym pojechać na klubówkę i sprawdzić się;) a poza tym potrzebowałabym jeszcze sporo energii na dom na wsi :) póki co to tylko tak wirtualnie.[/QUOTE] Do niej wiele energii nie trzeba, jest usłuchana i bardzo, ale to bardzo skupiona na człowieku, poza tym to taki mini-dog i jak nadepnie to nie boli ;)
  14. Kurcze idę odespać klub, do 4 zostało mi jeszcze kilka godzin
  15. Zapraszam do Sary [url]http://www.dogomania.pl/threads/214895-Sara...-ma%C5%82a-do%C5%BCynka-szuka-domu[/url]
  16. Dzisiaj byłam z Sarą u weta, serduszko ma czyste, uszy i oczy też, jest tylko potwornie wychudzona i niedożywiona. Dziewczyny w hotelu usunęły jej rano szwy (po sterylce, która odbyła się w marcu). Na razie nie robiliśmy jej badań krwi, ponieważ wczoraj została odrobaczona a kilka dni wcześniej zaszczepiona. Jej stan ogólnie nie jest zły, spodziewałam się, że będzie dużo gorzej. W czwartek jedziemy znowu i ustalimy dalszy plan działania. Sara już się zadomowiła w hotelu, jest strasznie ufna i potrzebuje dużo uwagi, każdemu nadstawia się do głaskania wsadza głowę pod pachę :) To bardzo fajny, zrównoważony i mądry pies. Jest posłuszna, dobrze reaguje na inne psy, koty ignoruje, do dzieci też ok. Nie wiem jak z zachowaniem czystości i sygnalizowaniem potrzeby, ale myślę, że będzie ok. Uwielbia jeździć samochodem, najchętniej oczywiście na przednim siedzeniu :) Jak troszkę dojdzie do siebie kondycyjnie to ktoś będzie miał naprawdę rewelacyjnego psa.Sara odwdzięczy się za całym serduchem za wszystko co otrzyma :) [CENTER] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/5086/70375580.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1272/97555934.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7585/27025444.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5813/35689209.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1088/82410317.jpg[/IMG][/CENTER]
  17. Niedawno dotarła do nas informacja, że trzeba pilnie pomóc pewnej suczce, która bezgranicznie ufając "swoim" ludziom została doprowadzona do skraju wyczerpania. Wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego akurat ta suka wywarła na mnie tak ogromne wrażenie i co właściwie w niej takiego jest. Jasne było, że trzeba zabrać ją tak szybko jak to możliwe, zanim "troskliwi" opiekunowie się jednak rozmyślą i postanowią dalej kochać ją i miłować. Dziś już wiem, co mnie tak w niej urzekło. Sara, bo tak się nazywa, jest bardzo niezwykłym psem. Mimo wszystkich trudnych dni/lat, spędzonych w "kochającym domu" zachowała tak ogromną wiarę w człowieka, jest tak ufna i spragniona kontaktu, a przy tym tak niesamowicie radosna i otwarta, że wydaje się to wręcz niemożliwym. Zresztą sami zobaczcie, przedstawiam Wam Sarę, małą dożynkę :loveu: [CENTER][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2571/sara6.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1410/sara1h.jpg[/IMG] [/CENTER] Do takiej suki jechałyśmy, a zastałyśmy to: [CENTER][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/9861/21852371.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2329/10535046.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2520/93503783.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] Jeśli ktoś chciałby wspomóc Sarę to proszę o wpłaty na konto Fundacji S.O.S. dla Zwierząt [B]FUNDACJA S.O.S. DLA ZWIERZĄT[/B] [B]41-508 CHORZÓW- MACIEJKOWICE [/B] [B]ANTONIÓW 1[/B] Konto bankowe: 12 1560 0013 2367 0569 2079 0004 z dopiskiem DLA DOGÓW (Sara)[/CENTER]
  18. [quote name='ick']Super....nie zapomnij o mnie...[/QUOTE] będę oczywiście pamiętać :) Mam już wszystko pofocone, dzisiaj wyjeżdżam, a jak wrócę to wystawię bazarek :) [quote name='Nano']ja niestety nie będę w stanie przyjechac w niedziele do Łodzi :( a tak bardzo chciałabym ją osobiście wygłaskać... ta sunia jakoś bardzo zapadła mi w serce. ale czekam z niecierpliwością na fotki :)[/QUOTE] fotki zrobimy oczywiście :) [quote name='AnnaEwa']:loveu: Ja się do końca tego tygodnia pewnie ogarnę z robotą, bo mnie po prostu przywaliła ostatnio i też zrobię bazarek dla niej, jeśli będziecie chciały (pewnie znów będę dopytywać o szczegóły... :roll:) Strasznie mnie ta sunia złapała za serce.[/QUOTE] ja też nie dałam rady wygrzebać się spod papierów, zwłaszcza, że jeszcze dodatkowe zlecenie mnie dopadło, ale zawsze to jakaś dodatkowa kasa więc odmówić ciężko, bazarek wystawię po powrocie z Łodzi i Głowna z Sarą :) Trzymajcie kciuki!
  19. wpadłam się przywitać :)
  20. Mamy zrzeczenie, w niedzielę zabieramy Sarę do hotelu :) Lecę przygotować bazarek dla niej :)
  21. nasi też są tacy sympatyczni
  22. również chętnie bym oglądnęła :)
×
×
  • Create New...