-
Posts
5910 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MiliVanili
-
Zostałam wyśmiana delikatnie rzecz ujmując ;) A tak poważnie, to ładnie Ci się te węgielki komponują, piękne trio :)
-
Dzięki Danusiu!
-
Oj tam oj tam, przeciwko od razu, Dag właśnie za Tobą, a nie przeciwko! :loveu: Wspieram jak mogę i dobre pomysły podrzucam, jak wydasz książkę to zbijesz taki majątek, że będziesz tylko jeździła i chadzała na spacery, a do reszty wynajmiesz sobie ludzi :evil_lol: Wiesz jakie miałabyś branie na ten wydruk, sama kupiłabym kilka od razu, w razie jakby mi się z jednej literki wyczytały :evil_lol: Kurka wskaż mi choć jedną osobę, która nie chciałaby przeczytać książki popełnionej przez Ciebie, a uznam, że jest szalona :evil_lol:
-
Pomóżcie udostępniać Sarę, może wspólnymi siłami uda nam się znaleźć ten właściwy dom :) [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=268933879818163"]http://www.facebook.com/e...268933879818163[/URL]
-
jak pewnie już wiecie domek okazał się klapą, szukamy dalej
-
zdjęcia świetne :) a tak zmieniając temat Dag kiedy jakąś książkę wydasz? Ciebie czyta się po prostu niesamowicie :)
-
[IMG]http://img535.imageshack.us/img535/8753/74745913.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/5242/41528806.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9338/52428432.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/6460/a10bo.jpg[/IMG] i moje ulubione :) [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9525/61118323.jpg[/IMG]
-
Zobaczcie jak pięknie Sara wygląda w lesie :) [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3752/28772981.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/8898/72441628.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5066/43901368.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1010/77109562.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6113/68140275.jpg[/IMG]
-
Moniq dziewczyny od seterów podpowiadają, by zrobić Sarze wydarzenie a one pomogą udostępniać, zrobicie z fundacyjnego FB?
-
Dzięki Małgoś, Nadiś wymiziany :) Byłam dzisiaj u Sary, a właściwie po Sarę. Zabrałam ją na spacer do lasu, jest niesamowita. Była na 8 metrowej lince a i tak szła przy nodze prawie cały czas. Wyjątkiem były tyko chwile, gdy złapała trop - wtedy gdyby nie miała linki poszłaby w las bez opamiętania :) poza tym jest czujna, bardzo odważna i po prostu boska, mimo że chodziła na luźnej lince to trzymała się przy nodze, dalej jak metr nie odeszła :) Sarze potrzebny będzie aktywny dom, ma bardzo dużo energii którą trzeba jakoś spożytkować, skacze odbijając się ze wszystkich czterech łap, jest bardzo ukierunkowana na człowieka, byłaby dobrym psem pracującym. Trzeba nauczyć ją frisbee, jest do tego stworzona :)
-
Dzięki Aniu
-
[IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9410/10592980.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/221/20036541.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3728/11887395.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8557/48307736.jpg[/IMG]
-
Jeszcze trochę Sary Wam wrzucę [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7849/58084236.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9185/54391482.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3449/27049363.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5017/20294565.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9552/26901799.jpg[/IMG]
-
[quote name='Glutofia']Marcin dopiero na środę (wstępnie) umówił się z panem. Ola jednak zadzwoń do Jarka moze ją weźmie na tymczas[/QUOTE] Zadzwonię popołudniu. A jak ta rodzina? Jedenasty ma jakieś przeczucia po rozmowie telefonicznej?
-
Kurcze pointery to dość rzadka rasa, nie znalazłam żadnej fundacji, która by się w nich "specjalizowała" więc chyba zostanie dożynką
-
Monika też tak mówiła jak tyko ją zobaczyła ;) Ale może to jest metoda, może jako pointer bez papierów szybciej znalazłaby dom... Aniu Sara taka malutka nie jest, wielkościowo jak Afra, to błękit jest ogromny, wielkie bydle z niego :)
-
Wrzuciłam te zdjęcia, bo tylko na nich ma uśmiechnięty pychol, na pozostałych 200 stoi w jednym miejscu i patrzy w jeden punkt. A facecik to nasz Taurus, również szuka domu
-
Jeszcze jedno wrzucę :) [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2107/70612087.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8475/40422597.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/301/22965572.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/1462/36659856.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2378/89220970.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5479/28900004.jpg[/IMG]
-
Czekamy na informacje od osoby, która go sprawdzała, mam nadzieję, że to będzie ten domek, bo Sara bardzo potrzebuje swoich ludzi. [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8069/21377364.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5484/48711546.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8016/30842547.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/9661/56864775.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4356/38968754.jpg[/IMG]
-
Pozwólcie, że zdjęcia wstawię później, mam za chwilę wizytę przedadopcyjną dla kota :)
-
Byłam wczoraj w hoteliku, mam kilka fotek, ale to później... otrzymałam informacje, że z Sarą nie ma żadnych problemów, zjada wszystko, nie wybrzydza, nie jest konfliktowa, tyko notorycznie rozlewa miskę z wodą ze swojego boksu. Dziewczyny twierdzą, że jest po prostu fantastyczna i ze świecą by szukać takiego psa, ale... no właśnie to ale... to nie ten sam pies, którego przywiozłyśmy. Nie jest już taka wylewna i kontaktowa, nie zależy jej już tak bardzo na kontakcie z człowiekiem i powoli się wycofuje. Myślę, że jest to spowodowane tym, że zaczyna wybierać sobie właściciela. Jak tylko Jola zniknęła jej z oczu to bardzo się spinała i dreptała wokół siatki albo stawała z daleka od Taurusa i wpatrywała się we mnie. Do mnie nie podchodziła zbyt często, ale spowodowane to było raczej obecnością Taurusa - on jest strasznie zazdrosny i przy każdej próbie kontaktu z Sarą stawał pomiędzy nami,po czym próbował ją kryć. Sara jest posłuszna, wczoraj gdy rzuciła się by rozdzielić bijatykę pomiędzy Taurusem i huskym wystarczyło szorstkie Sara! i odpuściła, stanęła przy mnie i przyglądała się z daleka, w późniejszych potyczkach też nie brała udziału mimo, że je cały czas obserwowała, ale zerkała też na mnie sprawdzając czy wolno jej podejść bliżej. Z rzeczy bardziej martwiących - Sara obgryza sobie końcówkę ogona. Jola twierdzi, że to już chyba 3 raz i że co zdąży się zagoić, to mała znowu rozgrzebie i krwawi. Podejrzewam, że jest to wynikiem stresu, Sara jest już za długo w hotelu. Wydaje mi się, że nie ma tam poczucia stabilizacji, ponieważ psy zmieniają się tam jak w kalejdoskopie a ona ciągle tam tkwi. Ma też pewnie niewystarczający kontakt z człowiekiem, bo musi dzielić się dziewczynami z innymi wczasowiczami przebywającymi w hotelu, a do tego wszystkiego jeszcze Taurus notorycznie ją molestuje (tak naprawdę to on molestuje wszystko, co się rusza). Reasumując Sarze potrzebny jest człowiek na własność, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacja, bo jej stres się nasila i jeżeli obecna sytuacja będzie się bardzo przedłużać możemy popsuć naprawdę fajnego psa :(
-
ja również trzymam Danusiu, ale Moniq ma dobrego nosa więc wierzę, że się uda :)
-
kciuki trzymać, żeby to był TEN domek :)