Jump to content
Dogomania

MiliVanili

Members
  • Posts

    5910
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MiliVanili

  1. [quote name='tu_ania_tu']hodowla Oregon. Może imie jest jakieś inne i dlatego hodowczyni nie była pewna. Pani w związku niestety nie zanotowała sobie imienia psa i wyraźnie nie chciało jej się szukać po raz drugi. Ale to nam starczy. Agata bedzie jeszcze raz dzwonic do hodowczyni[/QUOTE] Nie jestem w dożym świecie długo, na Molosach bywam sporadycznie, hodowlami w ogóle się nie interesuję, w adopcjach nie pytam o przydomki psów, a mimo tego spodziewałam się że padnie właśnie ta hodowla. Pomysł z Klubówką rewelacja, jak masz możliwość to bierz Czarnucha i pokaż jaki piękny pies z niego wyrósł.
  2. Dzień dobry, co u Maluchów?
  3. Kurcze mam nadzieję, że pozostałe się nie postruwają. Cieszę się, że łobuziaki wracają do zdrowia, ucałuj proszę śliczne pycholki :)
  4. Mam nadzieję, że już im lepiej troszkę.
  5. Oj tak, ktoś będzie miał wspaniałego psa :) Szczerze mówiąc po zdjęciach spodziewałabym się niższej wagi niż 60kg, więc raczej szybko dojdzie do siebie z taką wspaniałą opieką. Cieszę się ogromnie, że zaczął w końcu jeść, widać że czuje się bezpiecznie u Was, a to najważniejsze :) Nasi sąsiedzi Nadira na ogół się nie boją, ale jak przyjdzie im wsiąść razem z nim do windy to nawet największy chojrak traci swoją moc i z bladym strachem w oczach śledzi każdy ruch Małego oczekując rychłej śmierci w paszczy, która, jak podejrzewam, przedstawia im się wtedy co najmniej jak paszcza Tyranozaurusa Rexa ;)
  6. wrrrrrrrrrrr aż się w człowieku gotuje, że można zwierzę do takiego stanu doprowadzić! Może on nie przyzwyczajony do takich rarytasów i dlatego nie je :angryy:
  7. [quote name='Blancia']Odrobaczyć trzeba jak nic, to wiadomo. Może chłopak nie je ze stresu? Chociaż akurat moi dozi tymczasowicze z apetytem nie mieli nigdy problemu... Jak nie wiem, czym był karmiony psiak wcześniej, to gotuję kurczaka (oczywiście mięsko obieram z kości), ryż i marchewkę (to na dobrą qpę). Potem dobieram karmę i wprowadzam surowiznę. Jak na razie gotowany kurczak był pożerany z obłędem w oczach. Może i tu się sprawdzi?[/QUOTE] Dokładnie, może kurczaczek osiągnie lepsze rezultaty
  8. Brawo! Strasznie się cieszę, że jest już z Wami! P.S. Nadiś też siusia jak dziewczynka po kilka minut w jednym miejscu ;)
  9. ufff dalej cisza, ale najważniejsze, że Lucky już bezpieczny
  10. wysłałam info do organizacji, która już raz nam pomogła nagłośnić sprawę, wtedy chodziło o odebranie dwóch dogów właścicielom, mam nadzieję, że teraz również pomogą
  11. :(:(:(:(:(:( [*] jakie to wszystko jest niesprawiedliwe :(:(:(:(:(:(:(
  12. spokojnie kochana nie pali się :) najważniejsze żeby maluchy zdrowe były, ale mam taką cichą nadzieję, że jak świat je zobaczy to już nie będą mogły odejść po cichu...
  13. [quote name='tu_ania_tu']dzwoniła Magda - jest na miejscu. Temat wygląda trochę inaczej niż mi przedstawiono (właściciel wygląda na normalnego człowieka, pies nie siedział na łańcuchu) ale bierzemy chłopaka tak czy siak nie zważając na rozgrywki w Głownie[/QUOTE] Dziwna ta sytuacja, ale najważniejsze żeby udało jej się zabrać stamtąd chłopaka!
  14. [quote name='Maryna']Też trzymam kciuki i czekam na /dobre/wieści[/QUOTE] Melduję się i przyłączam do kciukowania!!
  15. Dzień dobry, a gdzie te obiecane fotki dzieciaczków? Czekam i czekam i doczekać się nie mogę ;)
  16. Świetny pomysł, również mam problem się odnaleźć
  17. jej strasznie się cieszę, trzymam mocno kciuki za całą trójkę!!
×
×
  • Create New...