Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. ja tez. tylko w pralce. ja nawet swoich ciuchow nie piore recznie.
  2. co sie wysuszy, to sie wykruszy co nie:))) i to jest prawda:)))
  3. ej no ja mam duzo i nie wszystkie lubie ale widac powyzej jak to durne yeti uzytkuje swoje ciuchy... a niektore mam takie, co sa uzywane od 3 lat i nawet smierdza a nie chce mi sie ich prac, bo i tak zaraz sie ubrudza!! mam tez foto z wakacji w szelkach Ronisi, gdyz ich jeszcze nie pokazywalam tez. sa to szelki od ds i jestem z nich super zadowolona. ronja ma pomarancz na rozu:)) [IMG]http://imageshack.us/a/img197/7536/ygck.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img443/9599/7spo.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img19/5354/3mta.jpg[/IMG]
  4. nie wiem, bo mam duzo rzeczy brudnych:)))
  5. ja jakis czas temu zamowilam obroze furkidz, ale bylismy na wakacjach i paczka troche lezala na poczcie. moje malpy maja wszystkie obroze w paseczki i super razem wygladaja:))) kazda ma inne. Gretka [IMG]http://imageshack.us/a/img208/6403/ota9.jpg[/IMG] Tiamat [IMG]http://imageshack.us/a/img843/9353/dfzt.jpg[/IMG] a trzecie paski sa zgnile i jak zastanawialismy sie, ktore dla tego bruda, to od razu zdecydowalismy, ze tylko TE. i oczywiscie...jedyny pies, ktory nie ma dobrego zdjecia w nowej obrozy, gdyz...zrobil TO:))) [IMG]http://imageshack.us/a/img10/4125/ju7m.jpg[/IMG] i jej obroza juz sie pierze:))))))))
  6. to jest troche taka sytuacja w stylu "co mam zrobic, ale wiecie...nic nie moge zrobic, bo szkola dla psow daleko i to nie moja wina". przede wszystkim zacznijcie od zabezpieczenienia posesji oraz zapewnienia bezpieczenstwa innym ludziom i zwierzetom, bo wasza suka jest niebezpieczna, a sytuacje, ktore opisujesz, swiadcza o waszej bardzo duzej bezmyslnosci. po prostu narazacie innych na niebezpieczenstwo. po drugie to jest owczar i potrzebuje zajecia. zacznijcie ja szkolic, wymagac od niej i meczyc ja stosownie do potrzeb rasy. zmeczonemu psu przychodzi do glowy znacznie mniej glupot.
  7. nie, nie nadaja sie dla rolnikow. nadaja sie dla mysliwych, bo takie jest ich przeznaczenie. to nie jest idea "nie mozna miec wyzla..." to jest idea "po cholere komus, kto ma do zaoferowania psu godzine ruchu dziennie, wyzel".
  8. [quote name='FredziaFredzia']Mam samoyeda, który jest rasą pociągową i spokojnie wystarczy mu godzina ruchu dziennie. Tak, jest już starszym psem - ale wcześniej też wystarczyło jeśli nie miałam możliwości danego dnia wyjść z nim na dłużej. Oczywiście, jeśli tylko miałam czas szłam gdzieś dalej, biegał przy rowerze w dalszych trasach - i spokojnie mu to wystarczyło. Dlatego dla każdego psa potrzebne jest co innego, bo jeśli byłoby tak jak mówicie wyżły mieliby tylko rolnicy z ogromnym ogrodem i pies latałby całe dnie po polach i ogrodzie. A jak wiemy - tak nie jest.[/QUOTE] chyba mysliwi, a nie rolnicy...
  9. dodam jeszcze, ze wyzel to nie NADPIES. bez problemu zniesie czasowe ograniczenie ruchu. ale trzeba pamietac, ze aktywnosc wyzla to inna aktywnosc niz np boksera, o ktorych wszyscy mysla, ze to psy aktywne i tak, fakt. ale takiego psa bez problemu zmeczy sie np w godzine w parku. wyzla...nie.
  10. [quote name='gryf80'][B]niusia[/B] swego czasu mieszkajac w duzym mieście posiadając dwa duże -teoretycznie potzrebujace ruchu psy,wychodziłam z nimi "3 x dz :rano na poł godz,potem 1,5 h po południu,wieczorem pół godz.przez 2 lata(czyli okres pobytu w mieście)nie zauważyłam zwiększonej potrzreby ruchu u tych zwierząt,dlaczego?-zabierajac je okazjonalnie na "grzyby do lasu"po 2 h psy padały jak muchy,czyli miały dośc i nie chcialy więcej bo tak były przyzwyczajone-krotkie spacery(oczywiście nie znaczy to ze posiadajac np.charta w domu bedziemy wychodzic w sumie 2 h dziennie na dwór)[/QUOTE] mialy dosc, bo nie mialy kondycji. a wyzel bez kondycji to slaby widok i tragedia.
  11. [quote name='Beatrx']z tego wynika, że przeciętny Kowalski spokojnie może sobie np. belga brać tylko musi od małego go uczyć, że pies nie ma dużo ruchu i belg będzie idealnym blokowym pieskiem wyprowadzanym na szybką fizjologię;)[/QUOTE] albo kaukaz:)) kazdy przywyknie hahahaha serio to po prostu jak ktos nie lubi takiego trybu zycia, jakiego potrzebuje wyzel to niech sobie kupi cos innego, a nie liczy na to, ze "przywyknie", "inne psy jakos zyja" itd. o to chodzi. co ciekawe juz mnostwo razy byla ta dyskusja i zawsze ci, ktorzy maja wyzly, twierdza, ze duzo, duzo ruchu itd, a ci ktorzy ich nie maja twierdza, ze to pies jak kazdy inny. ej jasne...sa wyzly smyczowe itd. ale to nie jest pies do takich warunkow.
  12. [quote name='Rinuś']Może dla charta to nie jest zajebioza bo to one zostały stworzone do zapieprzania, ale nie przesadzajmy, że wyzły to 5 godzin ruchu dziennie potrzebują, bo trochę demonizujesz. To , że Twoja suka ma ********ca bo obecnie nie biega to się nie dziwię skoro do tego czasu miała tego ruchu naprawdę sporo z racji Twojej pracy z nimi w terenie,wiadomo pies się przyzwyczaja i jak zaczyna mu tego brakować to nie wie na co swoją energię przerzucić.[/QUOTE] [quote name='a_niusia']mnie zastanawia jak hodowca moze mowic, ze dla wyzla 1 h to moze byc optimum ruchu...no kurde:)) ja z dwoma moimi doroslymi psami przeszlam okresy unieruchomenia w chacie i jeszcze mam nnadzieje, ze juz ostatni przede mna. i moja starsza suka dostawala po prostu pierd...no szajby. robila takie rzeczy, ze masakra. mlodsza mimo ze jej przypadek byl cezszy, a unieruchomienie dluzsze, dala rade duzo lepiej i to nie swiadczy o tym, ze ma mniejsza potrzebe ruchu. tylko ze jest skrajnie zrownowazonym przypadkiem psa. nie spokojnym, nie malo energicznym. po prostu zrownowazonym.[/QUOTE] taaak...rinus...jak na podstawie mojego posta wywnioskowalas, ze ktoras moja moja suka obecnie nie biega i ma *******ca?:))) chyba cos ci nie zatrybilo. moja mlodsza suka jest 3 miesiace po tplo, daje czadu jak przed operacja, tak bawila sie na wakacjach [url]http://imageshack.us/a/img600/3747/ejfc.jpg[/url] i jak napisalam w moim powyzszym poscie, ktory zacytowalam, dzieki swojemu bardzo zrownowazonemu charakterowi, unieruchomienie zniosla bardzo dobrze. tak wiec:)) mysl, co piszesz.
  13. czyli ze co? im wiecej pies ma ruchu, tym wiecej potzebuje?:))) ciekawe, czy by podzialalo z bassetem:)))) nie sadze, ze kazdy, kto mieszka w bloku wyprowadza psa 3 razy dziennie na godzine. bez kitu...nie nam nikogo, kto tak robi.
  14. [quote name='Rinuś']Może dla charta to nie jest zajebioza bo to one zostały stworzone do zapieprzania, ale nie przesadzajmy, że wyzły to 5 godzin ruchu dziennie potrzebują, bo trochę demonizujesz. To , że Twoja suka ma ********ca bo obecnie nie biega to się nie dziwię skoro do tego czasu miała tego ruchu naprawdę sporo z racji Twojej pracy z nimi w terenie,wiadomo pies się przyzwyczaja i jak zaczyna mu tego brakować to nie wie na co swoją energię przerzucić.[/QUOTE] moja suka nie ma *******ca i biega tyle, ile powinna, bo jest pozrastana. co wiecej napisalam wyzej: NIGDY NIE MIALA *******CA. czas nauczyc sie czytac, kiedy chcesz ze mna dyskutowac. charty stworzone zostaly do zapierdzielania sprintem. wyzly do dlugodystansowego galopu. i juz tu raz bylo o charcie, ktory na rower to gora 5 km mimo ze zdrowy, szybki pies.
  15. godzina na rowerze to nie jest jakas zajebioza dla wyzla...
  16. no wiecie...sa hodowle, gdzie jest tyle psow, ze i ta godzinka poza ogrodem do dla psa ogromne szczescie:))
  17. mnie zastanawia jak hodowca moze mowic, ze dla wyzla 1 h to moze byc optimum ruchu...no kurde:)) ja z dwoma moimi doroslymi psami przeszlam okresy unieruchomenia w chacie i jeszcze mam nnadzieje, ze juz ostatni przede mna. i moja starsza suka dostawala po prostu pierd...no szajby. robila takie rzeczy, ze masakra. mlodsza mimo ze jej przypadek byl cezszy, a unieruchomienie dluzsze, dala rade duzo lepiej i to nie swiadczy o tym, ze ma mniejsza potrzebe ruchu. tylko ze jest skrajnie zrownowazonym przypadkiem psa. nie spokojnym, nie malo energicznym. po prostu zrownowazonym.
  18. [quote name='Unbelievable']nie no wiesz, generalnie dla bordera piłeczka to substytut owcy, dla terrierka norowania ;) wczoraj mój Gram na spacerze na totalnym polu nie oddalił się ode mnie dalej niż 20m, w sumie dziurę jakąś pokopał bo mu pokazałam, a tak na prawdę bardziej był zainteresowany tym, że rzucam suce piłeczkę, i jak on mi ją przyniesie, albo będzie przy mnie stał i każę mu coś zrobić to dostanie smaczki : P przypominam, że to był pies uciekający z chorobą nazywaną mamwszystkowdupizmem twoje psy od małego zaiwaniają tak jak zaiwaniają, mają taką możliwość, ale wyżłowi pewnie też będzie spoko, jak po prostu polata po łące (bo za piłeczką to racja, nie wyobrażam sobie za bardzo wybiegiwania wyżła :evil_lol:) czy tam za rowerem bez smyczy z możliwością powąchania[/QUOTE] tylko ze jesli ktos ma taki pomysl na spedzanie czasu z psem, to po cholere mu wyzel. o to chodzi. wiadomo, ze nie ma czegos takiego jak rasa dla wszystkich i do wszystkiego i jak ktos chce se pupsa kupic i wie, co moze mu zaoferowac i jak chce spedzac z psem czas, to niech dobrze wybierze.
  19. [quote name='Whisky1']Mnie hodowca wyżła - bo takowego chce mieć - powiedział tak odnosnie aktywności: jeden będzie potrzebował 4 godzin a inny jednej :)[/QUOTE] dla mlodego, zdrowego wyzla 1 godzina to jak rozgrzewka.
  20. [quote name='Unbelievable']moja borderka to też nie jest jakiś straszny tytan pracy i głównie musi sobie pobiegać, dla niej bieganie to życie, ona nie potrafi chodzić wolno : P i też jej nic nie zastąpię klikerem, po prostu dodaję ;) wiem, że wyżły to trochę co innego, ale kurde nie przesadzajmy że godzina dziennie samego biegania to za mało... cała masa psów marzyłaby o tak "małej" ilości ruchu[/QUOTE] to zalezy od konkretnego egzemlarza czy za duzo czy za malo oraz od tego, gdzie sie takie bieganie odbywa. to jest tak, ze wyzel nie biega bez sensu. wyzel nie biega bez sensu, dla niego bieganie zygzakiem i przeszukiwanie terenu nosem to jest jego praca. oczywiscie zajebiscie, jesli uczestniczy w tym wlasciciel, ale jak nie to spoko-pies sam sobie poradzi, tylko trzeba go po prostu pilnowac. jesli dla wyzla jedyna forma ruchu ma byc np. godzina dziennie przy rowerze lub tez godzina w miejskim parku, to warto zastanowic sie nad inna rasa. nawet jak dolozymy kliker itd. np. kiedy ide z moimi doroslymi sukami na dzika lake i nie mam za wiele czasu, ale one sobie tam powachaja, powystawiaja, posekunduja sobie wzajemnie to wiadomo, ze godzina to nie jest szczyt ich mozliwosci, ale dobra, moge uznac, ze kundle mialy jakis tam spacer. ale jak je puszcze w parku, to troche spuszcza pary, ale tylko troche. i nawet jak im porzuca pilke czy tam kija, cos z nimi pocwicze, to jest to tylko DODATEK. one to bardzo lubia dlatego, ze to jest DODATEK, a nie SUBSTYTUT. tak samo rower. jest zajebiscie, moja suka widzac rower ma az niezdrowa podniete. ale oprocz tego musi byc kawal pola. i nie jest to mozliwe z rowerem, bo ona uwaza, za swoja zyciowa ambicje biec przede mna i nie dac sie wyprzedzic. chodzi po prostu o to, zeby biorac psa, nie robic sobie klopotow, jesli ktos nie lubi krzakow, pola, dzikich terenow, wody, ma dla psa godzine dziennie na spacer, to nie powinien brac wyzla. znam wiele wyzlow, ktore np. porzadny, wielogodzinny spacer maja tylko w weekendy, a w ciagu tygodnia maja duzo mniej ruchu, a mimo to sa spoko szczesliwe i malo klopotliwe. ale wlasnie...sa generalnie wybiegane i meczone regularnie w sposob wlasciwy dla rasy.
  21. [quote name='Unbelievable']a tu znowu mity o nie wiadomo jak długim łażeniu z psem :roll: mojemu borderowi i jack russellowi wystarczy na prawdę godzinka sprecyzowanego, nie bezmyślnego zajęcia, nie są ani zajechane, ani zanudzone, a to jedne z bardziej pobudliwych ras, jak nie najbardziej często w domu też mają sesje klikerowe na smaczki, ale i bez tego się obchodzą[/QUOTE] ale wyzel to nie jest bc czy jrt. wyzel to pies, dla ktorego galop to jest zycie. one po rostu potrzebuja sie wybiegac i nie da sie tego zastapic sesja klikerowa itd. sztuczek itd. wybiegane wyzly ucza sie znacznie szybciej i chetniej, serio!!
  22. ja kiedys umowilam sie z dziewczynami z pracy na piwo w ogrodku na rynku, bo chcialy poznac mojego psa, a ona wtedy miala niecaly rok, chude dlugie lapy i wygladala jak paralityk-psi nastolat. i tez jednej sie wyrwalo "ooo ona wyglada jak ty!!!". ale nie sadze, zeby miala na mysli "zadbanie", kolor wlasow tez nie, bo moj pies jest czarny, a ja blond...:))))
  23. no takie zwykle obroze na klamre albo polzaciski to spoko, ale ja zamowilam dla zgredy obroze na klamerke, bo takie zapiecie mi pasowalo do tego wzoru i juz dwa miesiace do niej rosnie, a ta obroza jest taka piekna, ze chyba dam ja ktoremus starszemu psu. klamerka ma mniejsza regulacje.
  24. kurde znow te juliusy:)))
  25. im szybciej, tym lepiej, gdyz w klasie bejbi mozna robic siare. ja sie musze zglosic jako zagraniczny wystawca, ale i tak sie zglaszam:))
×
×
  • Create New...