-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
to w czym problem?
-
[quote name='Martens']I tak według mnie zostanie, bo wybujałe popędy są bardzo często kłopotliwe dla osób nastawionych typowo na wystawy, a wiele cech przesadnie eksponowanych i pożądanych na wystawach jest sprzecznych z celami hodowlanymi w przypadku psa typowo użytkowego/sportowego ;) To, że "szołowy" border ma trochę za dużo kłaków do pracy na pastwisku to akurat mało wyrazisty przykład. Psów wypośrodkowanych pomiędzy liniami show i sport nie ma w wielu rasach kto hodować i przede wszystkim dla kogo.[/QUOTE] na sczescie nadal sa obowiazkowe proby pracy w niektorych rasach i nawet pies typowo wstawowy nie moze byc tylko wystawowa kukielka, aby uzyskac prawa hodowlane. ja bede sie trzymac gr 7 fci, gdzie dual championy wcale nie sa rzadkoscia.
-
[quote name='dance_macabre']Będąc szczera to mi si akurat te brzydkie psy podobają. Taki krótkowłosy, długonogi marlaczek to ideał:loveu: Jak zobaczysz wzór bordera to włos np. jest albo krótki albo pół długi a u nas wystawy wygrywają długowłose psy. Naprawdę to te brzydaki mają dużo bliżej do wzorca niż kukły ale niestety z takimi bisów nie wygrasz. Mam wrażenie że IDS są najbardziej podobne do wzorca.[/QUOTE] spoko, ale to serio nie ma nic do rzeczy, co sie tobie podoba, bo na ksztaltowanie rasy masz wplyw zerowy.
-
no wlasnie: to skutek wspanialych dzialan hodowlanych majacych na celu polepszanie rasy...powstaja brzydkie psy "do pracy", "workingi" i wystawowe kukly bez typowych dla rasy popedow.
-
tak, znam wiele osob, ktore kupilo psa za 3-4 tyski i jest to pies domowy.
-
[quote name='Beardedo']A nie jest to " zabronione "- zgłaszanie na hodowczynie ?[/QUOTE] ej serio nie kumam, po cholere pietrzyc sobie problemy i to jeszcze z czyms takim jak zgloszenie psa do klasy baby. zadzwon do zwiazku, tu jest numer: [url]http://www.zkwp.wroclaw.pl/kontakt?PHPSESSID=7b12960d4c201668647f94a34e960b5f[/url] i panie wszstko ci wyjasnia. termin zgloszen byl zreszta do wczoraj.
-
taaa sportowe i uzytkowe hodowle niektorych ras w polsce i na swiece daja na maxa mierne eksterierowo psy i na serio nie ma co bulic tyle kasy, bo cena jest wywindowana na maxa. powiem tyle: po prost widac, ze niektorzy nigdy nie mieli rasowego psa, nie sa w ogole zorientowani jak dziala polskie srodowisko kynologiczne i jak bardzo bywa ono zalosne. do bolu. na dogo HODOWCA to jest nie wiadomo kto. a polska hodowla psow rasowych to jest zgodnie z regulaminem zkwp hodowla amatorska. i bardzo, bardzo czesto psy rozmnazane sa przez ludzi, ktorzy po prostu maja chec. zeby sobie cos rozmnozyc. bez pojecia o genetyce, fizjologii itd. a wszystko, co sie rodzi jest "wybitne":)))) aaaa i hodowca nie zarabia:))) szczegolnie jak kryje wlasna ske 5 razy pod rzad wlasnym samcem, a szczeniaki sprzedaje po 3000 frajerom, ktorzy sadza, ze kupuja cos wybitnego i unikalnego:))))
-
[quote name='Beardedo']Ja jestem z Krakowa , dziś muszę zapłacić , pozostaje tylko przelew bo nie pojade dzis do Wrocławia :lol: Tylko nie wiem czy po prostu mam im stówkę przelać[/QUOTE] nie rozumiem, dlaczego nie zadzwonisz i sie nie dowiesz.
-
bzdury pleciecie. "do pasjonatow"...serio znam mnostwo pasjonatow rasy, ktorzy dana rase maja od lat czesto wiecej niz wy zyjecie na tym wspanialym swiecie i szukaja szczeniat tanszych, bo maja gdzies wystawy itd. chca mniec po prostu psa danej rasy. i w niektorych rasach znalezienie takiego szczeniaka jest niemozliwe, bo wszystko jest "wybitne".
-
[quote name='Beardedo']A ja mam takie pytanie - ;) Zglosilam babika na Wroclaw , na dane hodowczyni , musze zaplacic 25€ tylko ze nie wiem jak mam przelewem to zrobic bo moja mama mowi ze nie ma takiej opcji, wiec mam im po prostu wyslac 100zl ? Nie bedzie chyba sytuacji ze odrzucą i pieniadze przepadną ?[/QUOTE] ja tez w ten sposob zglosilam bejbika i 25 euro zaplacilam w zwiazk kynologicznym bezposrednio, bo jestesmy z wroclawia. sadze, ze powinnas zadzwonic do zwiazku, bo panie sa mile i nie robia problemow.
-
nie demonizujmy? w mojej rasie w tej chwili nie kupisz taniego szczeniaka. jeszcze 3-4 lata tak, owszem. bez problem mozna bylo dostac szczenie w cenie 1500-1800 zlotych-normalna cenka za srednie, krajowe skojarzenie. w tej chwili szczenieta sa duzo drozsze 2500 zlotych to jest minimum i wcale nie jestem pewna, czy tak latwo byloby znalezc szczenie w takiej cenie. co wiecej: w miocie rodzi sie np. 10 szczeniat i wszystkie sa sprzedawane jako potencjalnie rokujace wystawowo, "wybitne". a przeciez chyba nikt nie wierzy w to, ze wsrod tej 10 wszystkie sa rowne ekstererowo i beda robic "show" na ringach. rozkladanie na raty, przetrzymywanie...nawet na tym forum sa hodowcy, ktorzy pisza, ze nigdy nie rozlozyliby szczeniecia na raty. dlaczego? dlatego, ze jsk ktos nie ma forsy na splate, to zaczyna unikac kontaktu, sprawa robi sie niemila, a nikt nie chce stracic kontaktu z wlascielem swojego szczeniaka. ja sama wcale nie jestem pewna, czy oddalabym szczenie na raty...dlaczego? dlatego, ze np. operacja zerwanego wiezadla krzyzowego plus rehab, wyciagniecie nastepnie plyty z kolana itd. to jest kwota znacznie przekraczajaca koszt zakupu szczeniaka...skad w razie czego ta osoba wezmie na to kase? a to zwykly raz. moze sie przytrafic psu jak bedzie schodzil z fotela. co wiecej: wczoraj rozmawialam z hodowca moich dwoch psow. to nie jest hodowla polska. ceny szczeniat sa inne niz w polsce. przecietnie 4-5 razy wyzsze. i maja jedna suke z miotu, z ktorego jest moj Greta. zglaszaja sie po nia ludzie, ktorym oni nie chca jej sprzedac oraz ludzie, ktorzy chca psa na wspolwlasnosc. czyli za darmo. i tez nie ma o tym mowy. hodowca liczy kase? no nie wiem...bo ten sam hodowca dowiedziawszy sie, ze jego psu zle sie wiedzie, pojechal z prawnikiem do innego kraju i psa odebral i wzial do siebie. i znow "przecietny kowalski". a w ktorym momencie przestajemy byc "przecietnym kowalskim"? bo np. ja mam w domu 3 psy. jednego made in poland za normalna cene, dwa importy z rosji i na podstawie obecnego stanu posiadania zwierzat, uwazam, ze polscy hodowcy przeginaja z cenka, sprzedajac wszystko jako "wybitne" i drogie sprawiaja, ze pseudohodowle rosna w sile, a jednoczesnie oszukuja nabywcow szczeniat. ale spoko:))) sadze, ze czesto wg dogomaniackich standardow lepiej byc zwyklym kowalskim:))))
-
fereomony to taka troche bujda na resorach:)))
-
a probowalas kalm aid?
-
ja ostarnio kupilam kilka zabawek trit, bo uznalam, ze moje najmlodsze dziecko nie ma wlasciwie nic swojego...i kurde...moj niezbyt niszczacy szczeniaczek rozprawil sie w chwile z tym ich polarkiem z osmiornicy, a nie bawil sie zabawka sam tylko ze mna. jednak co kong to kong:)))
-
dla mnie obi w ogole nie wchodzi w gre, bo mam mega luzackie podejscie do szkolenia psow oraz generalnie do wszystkiego, co razem robimy. moj kundel natomiast jest mega kujonem i ma takie troche dziwne odpaly. np. ostatnio usadilismy 5 psow do zdjecie, zrobilismy fote, poszlismy pic piwo na trawie, wszystkie psy sie rozeszly i poszly kapac sie w rowie, kopac itd...i lekko po 5 minutach a nawet dluzej moja siora zauwazyla, ze moj pies nadal siedzi tak jak go usadzilismy i gapi sie na nas w pelnej gotowosci do nastepnego polecenia, a jak inny pies w nia wbiegl to wydala z siebie dzwiek pelen niezadowolenia i siedziala dalej. niezly z niej frajer:)))))))))))
-
ja natomiast mam tak, ze wszystkiego probuje z moja najstarsza suka, bo jest moim najlepszym ziomalem. zawsze mysle "musimy to zrobic z tiamina":))) mimo ze mam 3 psy do wyboru.
-
eeej dla nas tez 22 wrzesnia wielki dzien!! :)))
-
Larze widac dydka:))))
-
ja tam jednak wole nie uczyc kundli wymianki za smieci, gdyz to jest na maxa obrzydliwe i nie mam zamiaru wymieniac sie w razie czego na kupe kota albo wedkarza. moj najmlodszy pies jest calkiem spoko odwolywalny od smieci i zarcia, gdyz zdaje sobie sprawe, co bedzie, gdy sie po nia przejde. znam troche ludzi, ktorzy wkladaja psom kagance, aby nie zarly smieci, ale dla mnie to nie jest rozwiazanie.
-
no tiaminie tez, ale np. ronka ma rozowa obroze z imieniem z gadzeciakow i poszlismy raz z nia na rehab, a pani "ooo ronja ty?? w rozu?":)))) to jej jedyna rozowa rzecz. a greta tez nie jest zbyt dziewczeca hahahaha i ma swoje poniacze i to jej ostatnia rozowa rzecz!!!
-
wlasnie nie wszystkim sukom pasuje rozowy. u mnie wlasciwie tylko jednej. ja mysle, z ladna obroza by tez byla z tych gwiazdek kudlatego. akurat dla mojego pupsa super stara.
-
[quote name='Unbelievable']mnie też strasznie kuszą kucyki pony i troskliwe misie, ale na razie się dzielnie trzymam :evil_lol:[/QUOTE] no niestety, ale te poniacze sa baaardzo ladna hahaha
-
ja juz mam z kudlatego batmany, poniacze oraz hello kitty, ale przed chwila zauwazylam, ze kudlaty ma tez troskliwe misie :loveu: ale kurde...ja mam takie obroze, w ktorych moje psy nawet jeszcze nigdy nie byly na spacerze, wiec chyba musze sie opanowac.
-
mnie ciekawi, ile osob na dogo, ktore sa takimi fanatykami i znawcami psiego zywienia rzeczywiscie robi swoim kundlom pelne badania krwi. ja swoim robie i wszystko jest zajebiscie na srodku normy poza hemoglobina, ktora maja wysoka jak na sportowcow przystalo. a mimo ze sa na suchym, zra kosci, surowe miecho, wylizuja bita smietane z miski, zdarza im sie zjesc po pierogu, wylizac lyzke z toffee, gdy cos pieke, a nawet zjesc troche rodzynek:)))
-
[quote name='paulaa.']Ktoś może ma tasiemkę Hello Kitty z Kudłatego Art ? Przymierzam się do zakupu, ale chciałabym jeszcze zobaczyć jak wygląda na psie ;)[/QUOTE] bardzo slicznie wyglada:))) [IMG]http://imageshack.us/a/img547/5580/23zz.jpg[/IMG]