Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. taaa w uk problemy ze staffikiem... przeciez wielka brytania to patronacki kraj tej rasy. tak samo jak bulterierow. bzdury pleciesz.
  2. mi sie wydaje, ze to bylo jakies chamskie okropne gowno made in china. obczaje sobie we wro na stoiskach jak moj chlopak nie bedzie widzial:evil_lol:
  3. [quote name='gops'][URL]http://sklep.modernpet.pl/main/product.php?id_product=336&id_category=20[/URL][/QUOTE] no takie, ale zeby jeszcze byly serduszka oraz kosteczki!!!!
  4. szukam takiej obrozy: skorzana, blyszczaca jakby troche w skore weza i na tym diamentowe kosteczki albo serdusza wszystko zapinane na klamerke. ejj no ogolnie mega wiocha. tylko nie w wymiarach na yorka. podbila do nas na spacerze shar peika w takiej obrozy (czyli nie maly piesek), alewlascicielka byla bardzo daleko i nie mialam jak sie dowiedziec, co to za wspaniala wiocha na szyjce tego pieska sie prezentuje. jej obroza byla ciemnorozowa, ale mi kolor jest obojetny. strasznie taka chce!! mozecie mi pomoc?
  5. zara jaki weimaro-szczurek:loveu: ej no spoko sa te batmany. ja mam bez zadnego podszycia, ale nie jestem fanka ekoskory. teraz bym cos kupila na polarku minky, ale to poroniony pomysl. oraz super dogi, ale z przyzwoitosci musialabym sie czegos pozbyc z mojej bogatej kolekcji:)))
  6. ja to bym powiedziala, ze moje kundle to nawet maja swojego stajla jesli chodzi o skoki do wody. ronka skacze na dupe, zeby dobrze chlapalo, a tiamat sie wyciaga, zeby dalej doleciec. niestety w tym roku tylko w warszawie byl dog diving, a ja mam malego pieska i jakos sie nie ogarnelam, zeby jechac. mam nadzieje, ze kiedys bedzie na dcdc we wro:))
  7. ale to nie jest tak, ze ona jest lepsza wechowo od innych psow. po prostu zalezy jej na pileczce, bo ja bardzo lubi:))
  8. [quote name='Majkowska']U mnie nic się nie przydaje. Waldek na polu ma swoje sprawy, w które nikt nigdy mu się nie wtryni :D Ostatnio stwierdziłam że kolejny piesek mi się nie udał :evil_lol: Poprzedni też nie był taki żeby za piłkę się dać pokroić. Muszę sobie chyba sprawić kolejnego... :roll:[/QUOTE] kwestia wychowania i pokazania, ze zabawa jest fajna jak pies jest pupsem... moje psy tez na polu maja swoje sprawy, a jednak wszystkie lubia zabawki i patyki. mamy ziomala pointera i on tez bardzo chetnie sie bawi.
  9. [quote name='omry']Ja pamiętam, jak napisałaś, że Twoja więź z Etną powoduje, że ona się Ciebie słucha (czy coś w tym stylu) i zostałaś wyśmiana. Ja mam już teraz mega więź z Avril i mogę śmiało powiedzieć to samo. Ten pies robi wiele (ale nie wszystko, np. ma głupi nawyk biegnięcia po piłkę byle gdzie, nie patrząc, gdzie piłka leci. tak samo było z frisbee, ale tu już było gorzej, bo musi jednak dobiec do talerza najlepiej zanim spadnie, więc uczyłam ją siedzenia przy nodze i ruszania dopiero, kiedy rzucę, ale to kompletnie wygaszało w niej chęć zabawy, a że ja chcę rzucać frisbee jedynie dla jej zabawy to się teraz zastanawiam czy jej odpuścić i niech biega jak idiotka, czy to przećwiczyć) nie ze względu na prywatne korzyści, ale dlatego, że bardzo bardzo mocno mnie kocha i po prostu chce mnie zadowalać. Nie powiem tego o Iwanie (ten pies ma wylane na chwalenie czy karcenie, do niego przemawiają tylko smaczki), nie powiem o Tekili. Co do Tori pewnie bym powiedziała, gdybym robiła z nią więcej, ale nie robiłam nic i jedyne co o tym świadczy to to, że kiedy postanowiłam, że pałka się zgieła i atakować ludzi i piesków już więcej nie będziemy, to jedyne, co pomogło nam z tego wyjść to właśnie jej zadowolenie z tego, że ja jestem z niej dumna. Smaczki i zabawki nie były dla niej żadną nagrodą, za to mega zajebiste było darcie mordy na co się da i atakowanie. Udawała picza jedna, że się cieszy do psów, a jak tylko pozwoliłam jej podejść atakowała i to tak na serio, nie żeby postraszyć :lol:[/QUOTE] ja np w ogole mam w dupie "aport formalny" i pozwalam moim psom bawic sie jak chca. jesli ktos chce zrobic runde honorowa, pilka wyeci mu z mordy i sobie na nia jeszcze zapoluje, to ja nie mam nic do tego. szczegolnie, ze mam dwa psy aportujace (w tym jeden jest maly i zawsze przegrywa w grupie) i jednego dauna, co biegnie po pilke, aby inni mu ja zabierai, aby zabierac ja innym lub za innym psem, aby kasac go po dupie i prowokowac jego ucieczke. jedyne, czego staram sie pilnowac, to zeby oddawaly natychmiast aport przyniesiony z wody, bo nie chce mi sie za bardzo pilnowac, zeby nie pogubily wszystkiego w krzakach. szczegolnie dwie mlodsze suki, bo tiamat co zgubi to i tak na komende znajdzie. zabawa to zabawa:)))
  10. [quote name='Czekunia'] A Ty to cała jesteś wymyślona:loveu:.[/QUOTE] lecz mam spoko BMI:))))
  11. nie martwcie sie:))) moje pieski wszystkie trzy sa wymyslone :loveu:
  12. [quote name='klaki91']a mi strasznie zajeżdża tym olejem, mimo że zakręcony dokładnie uszy musisz im wiązać w kitę przed podawaniem obiadu :)[/QUOTE] mam snoody, ale ich nienawidza:)))
  13. [quote name='omry']Ja też się lubie pochichrać i podyskutować, ale jednak trochę kultury mi tam zostało jednak i na chore nagonki się nie piszę :razz: Już Ci Aga pisałam, pierd*l to wszystko :lol:[/QUOTE] moim zdaniem jest cos bardziej zalosnego niz chora nagonka... a jest to lazenie po forum i parafrazowanie wszystkiego, co ktos napisze. to na serio jest tak debilne, ze nawet ja powstrzymuje sie, zeby to komentowac:)))) chociaz tak naprawde nie dziwie sie, ze niektorzy tak na maxa przezywaja jaakiec banalne epizody cudzego zycia...ale to tym bardziej przykre:))))
  14. [quote name='Fauka']Racja :) Po prostu psy też mają własne zdanie i nie wszystko czasem wychodzi tak jakbyśmy tego chcieli. Ja kiedyś miałam takie parcie i czułam się wręcz obrażona jak pies w trakcie ćwiczenia sobie poszedł w drugą stronę, ale dorosłam i po prostu go wołam i nie złoszczę się jak coś nie wychodzi. I w ogóle wbrew wszystkiemu kocham mojego psa który czasem zachowuje się jak autystyk i jestem na etapie, kiedy mogę godzinami mówić jaki jest cudowny i idealny :loveu:[/QUOTE] ej no tez mi chodzi raczej o cos innego:))) sa sprawy zalezne ode mnie, w ktorych to ode mnie zalezy jak sie pies zachowa. i tak doskonale wiem, ze moje psy nie potrzebuja kaganca w mpk albo ze nie zrobia krzywdy dzieciakowi, sa dla mnie tez absolutnie przewidywalne jesli chodzi o inne psy itp przyklady moglabym mnozyc. ale np jak znajda zdechlego ptaka w krzakach to moga go zezrec albo sie w nim wytarzac, jesli beda sadzily, ze tego nie widze-wiadomo, sa psami.
  15. [quote name='klaki91']Musze to zamówić bo u nas olej z łososia się nie sprawdza zbyt a śmierdzi przeokrutnie, muszę go trzymać zawiniętego w X siatek foliowych bo inaczej całą szafkę ogarnia rybi smród[/QUOTE] nie do konca to mialam na mysli:)))) ja mam dlugouche psy i to nie jest takie zajebiste jak sobie umocza uszy w oeju z lososia:)) bo z szafek itd to mi nie wali mimo ze niczym butelki nie zawijam.
  16. [quote name='rashelek'] Nie macie wrażenia, że ostatnio na dogo jest modne pisanie, jakiego problematycznego, trudnego, niezależnego ma się psa i ciężko walczy z jego problemami? :diabloti:[/QUOTE] tak!!! a poniewaz TYLKO GOWNO PLYNIE Z PRADEM:evil_lol: chcialabym powiedziec, ze moj szczeniaczek jest pieskiem absolutnie zajebistym:)))))) a dzis skonczyla dopiero 5 miesiecy:loveu:
  17. [quote name='Fauka']W BC bardzo dużo psów jest super jak pracują a w życiu już niekoniecznie bo brak fundamentalnego wychowania ;) Natomiast kurde, nie oszukujmy się, psy to nie maszyny, to żywe organizmy. To że jest wychowany nie znaczy że nie ma własnego zdania i czasem postanowi sobie nas nie posłuchać. Na psa nie ma pilota ani aplikacji na ajfona, nawet super wychowany i ułożony pies potrafi stwierdzić "mam ciebie i to że jesteś super przewodnikiem w dupie".[/QUOTE] mi sie wydaje, ze to nie do konca chodzi o to, "ze mam ciebie i to ze jestes super przewodnikiem w dupie", ale "jestem zywym stworzeniem i moj mozg pracuje":)))
  18. ja bylam na wykladzie znanego szkoleniowca, ktory nie mogl odwolac swojego psa z sali pelnej ludzi. bylam tez na placu u pani, ktorej pies chcial mi zabrac worek z zarciem. widzialam tez na wystawie znanego z inernetu bc, ktory po tym jak skonczyl sie pokaz wyrywal sie na smyczy do wszystkich pieskow i bylo to nie do opanowania przez przewodnika mimo ze lazil wczesniej za zarciem jak zahipnotyzowany i wyczynial mega cuda. mozna takie rzeczy mnozyc i mnozyc.
  19. no zgred tez juz nosi szlafrok hahaha ale nie na razie pozycza:))) no z mikrofibry sa tej firmy, co robi furminatory. Ronja nie jest grizlim, bo jest wygrabiona na gladko. nie dopuszczam do wersji grizzly odkad moj chlopak zeszlej zimy zrobil z niej bernenczyka. Greta jest po bracie Ronisi, ktory ma obecnie dwa lata i futro do samej ziemi i po nieco mniej owlosionej, ale rowniez nie majacej sie czego wstydzic mamie, tak wiec nie spodziewam sie, zeby byla spacjalnie krotkowlosa chociaz ma inne futro niz ronka w jej wieku, bo ronke to juz w 4 miesiacu zycia musialam oskubac:))) [url]http://animalia.pl/produkt,21566,vetexpert-vetoskin-90-kapsulek.html[/url] obczaj sobie-lepszy niz olej z rybek, bo zawiera rozne oleje. poza tym nie smierdzi:)))
  20. [quote name='evel']Dziękujemy. Po namyśle i zasięgnięciu porad tu i ówdzie, spróbujemy najpierw tradycyjnie - oleju z rybek + może coś na odporność, bo zaczął się cudowny sezon pogodowy i pies chodzi mokry godzinę po spacerze (powinnam jej, cholera, szlafroczek kupić czy coś :lol:). Zuz jest fanem rybek we wszelkiej postaci, więc powinno się udać, ciekawe kiedy będą pierwsze efekty ;)[/QUOTE] ja mam szlafroczki i serio polecam ten pomysl.
  21. [quote name='dance_macabre']Patrz a ja mam jeden rudy egzemplarz i zupełnie nie pasuje, bo jeżeli border za aktywny. Border a toller to nie jest duża różnica aktywności raczej inna mentalność. Kateczka to dlaczego jak tak super pracują z ludźmi to jest ich tak mało w obi? Ja rozumiem kochać swoją rasę ale baz przesady. Akita jak najbardziej może kochać człowieka i być w niego zapatrzona a do sportu to nie jest najlepszy wybór. Choćby z podobu budowy bo co by nie mówić najlepiej sprawdzają się psy średnie-małe.[/QUOTE] a wszystkie rasy, ktore super pracuja z ludzmi sa widoczne w obi czy tam agility? nie. dlatego, ze rozne rasy stworzono do czegos innego. np. moje pieski zajebiscie pracuja z czlowiekiem-w koncu do tego zostaly stworzone, a w obi by sie odnalazly lepiej niz ja, ale nie rewelacyjnie. po prostu nie wszystko dla wszystkich.
  22. [quote name='Beatrx']co innego szkolić psy chociażby pod taki egzamin PT, a co innego odkręcać jakieś problemy z zachowaniem, bo chyba mogę powiedzieć komuś jak w teorii wygląda nauczenie psiaka chodzenia przy nodze nawet jeśli mój własny nie trzyma łopatki idealnie na wysokości mojego kolana? nie ma co hejtować motylkowej, bo ona nie robi z siebie nie wiadomo jakiego szkoleniowca rozwiązującego wszelakie problemy z psami tylko jasno określa kim jest i czego można się po jej zajęciach spodziewać.[/QUOTE] eeej no wlasnie: motyl nie robi, ale sa tu tacy, co maja dwadziescia kilka lat i mieli wszystkie psy swiata i ostro zapodaja w roznych watkach poradki, ktore brzmia jak kopiuj w klej z internetu jednoczesnie plaszczac dupy przed kompem w biurach.
  23. to moze nie regula, bo znam tylko dwa charciki wloskie i wiadomo, ze to takie pieseczki troche panciowate i msza nosic kubraki zima, ale kurde napierdzielaly z moimi sukami po lace az milo i nikt nie przejmowal sie, ze sie polamia. a najmniej one same:))
  24. [quote name='Majkowska']Widzę że Twój tata też kociolubny :) Myśmy dla Waldka zawsze byli gruboskórni jak o okazywanie współczucia chodzi. Ile razy się gdzieś uderzył czy coś mu się stało to starałam się nad nim nie użalać. Nie wiem czy to zasługa tego czy nie, ale teraz ile razy walnie łepetyną o kant stołu ( a robi to notorycznie:D) to patrzy na nas i merda ogonem jakby czekał że mu powiemy że fajny z niego pajac :D Za to kiedyś słyszałam taki lament w jego wykonaniu i przyznaję że to przeraźliwy odgłos - biegał w polu z innymi pointerami pełnym galopem gdy nagle zatrzymał się, usiadł, zaczął się kręcić w kółko i wyć... W pierwszym momencie zamarłam bo myślałam że ma skręt żołądka ( strasznie się tego skrętu boję, a w tamtym momencie dodatkowo uzmysłowiłam sobie że przed spacerem jadł...), a im bardziej byłam przy nim tym paniczniej wył. Do teraz nie wiem co się stało, ale zwaliłam wtedy winę na łapę bo wydawało mi się że tam pokazuje źródło bólu. Na szczęśćie przeszło. Może się uderzył, albo złapał jakiś skurcz, czy wykręcił łapkę?[/QUOTE] moja suka przez kilka miesiecy lazila ze zerwanym wiezadlem krzyzowym, bo jej zdaniem to bolalo tylko troszeczke. pomijajac juz fakt, ze tes szufladkowy na to nie wkazywal, bo miala tak umiesnione tylne lapy. teraz jest 7 dni po usunieciu tytanu z lapy-w kosc jej walili mlotkiem, skrobali itd. jeszcze dwa dni temu miala big krwiaka, a wczoraj poszla na spacer na 4 konczynach dajac do zrozumienia, ze absolutnie nic jej nie jest. a moja najstarsza suka przy byle gownie zegna sie ze swiatem:))))) a wychowujemy je tak samo. wiele zalezy od cech osobniczych:)))
  25. dzieki bogu (chociaz jestem ateiska), ze NIE JESTEM GRUBA:)))))))))))))))
×
×
  • Create New...