-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
no wstepnie wybralam jaskiniowcow albo te misie secret service
-
ale ja w tej dyskusji w ogole nie pisze o seterach. jedyne co to tylko napisalam o mojej sredniej eksterierowo suce, ktora owszem, jest seterem. ale reszta to jest ogolna dyskusja, nie o zadnej rasie. no i warto dodac, ze w wielu rasach proby pracy nie daja wstepu do klasy working nawet jesli sa zaliczone zajebiscie.
-
tylko nie rozowe. u mnie tylko jeden pies nosi roz:))))
-
[quote name='Kasi i Lena']jejku żeby mój był taki. Nie mam wcale dużo psich rzeczy a mój narzeka że po co, na co że pies powinien mieć jedną obrożę itp.:shake: Może super dogowe żabki albo owieczki dla młodej?[/QUOTE] nie chce wlasnie zabek, bo mam juz furkidz:))) a owce juz mi sie opatrzyly. moze jej kupie jaskiniowcow.
-
staffik nie byl wyhodowany jako rasa mysliwska. tyle to akurat ja wiem i ty pewnie tez:))) zawody sportowe to nie jest uzytkowosc. walki psow sa zabronione, wiec mowy nie ma o staffikach typu working.
-
a moja Ronja jest psem nieufnym i czasem ktos chce ja do siebie przekonac ciastkiem i nawet jak wezmie zarcie to i tak nie czuje sie z ta osoba zaprzyjazniona na tyle, zeby sie miziac i glaskac:)))))) nie mniej jednak nie klapie morda i nie ujada, bo ma mocny, stabilny charakter.
-
wiesz: zajebisty pies wbija na szol i dostaje boba i bisa. sa takie psy. wystawiaja sie rzadko, ale jak juz sa na wystawie, to nie ma mocnych. a jesli pies na wystawie zgarnia ocenki srednie i to od roznych sedziow to badzmy szczerzy TO JEST SREDNI PIES. kazdy pseuduch tez ci powie, ze wie, co ma w domu i wystawy nie byly mu potrzebne.
-
eeej moj chlopak nie pozwolil mi niczego sprzedac poza obrozami ds 4 cm:))) jak ktos chce to po taniosci:))) mimo to powiedzial, ze kupi wszystkim super dogi:))) [url]http://www.superdog.sklepna5.pl/towar/86/bad2bone-polzaciskklamramartingale-40-50-m-3cm.html[/url] [url]http://www.superdog.sklepna5.pl/towar/209/moro-polzaciskklamramartingle-40-50-m-3cm.html[/url] ...i potrzebuje jeszcze trzeciego dla malej gretki i nie wiem, ktory wziac wzor.
-
tak, do piekla oraz na szubienice:)))) sadze, ze w staffikach to tez nie jest zbyt duzy problem. szczegolnie, ze te psy nie maja klasy working na wystawach nie bez przyczyny.
-
[quote name='Unbelievable']no sory, ale 3 wystawy a 15 to jest różnica. Ja jakbym miała rozmnażać swoją sukę nigdy w życiu nie zrobiłabym jej championatu, ba, nawet nie wiem, czy nie pojechałaby z hodowlanką na samych bdb. Sędziowie nie lubią takiego typu w mojej rasie i tyle, koniec kropka, a zbudowana jest zajebiście, tylko nie jako pies wystawowy, a użytkowy. Według mnie główka i to co w niej jest, użytkowość, wytrzymałość, szybkość liczy się bardziej :) a że na wystawach preferują ciężkie kloce, cóż, ja nie chcę takiego psa. Chcę takiego jakiego mam, i żaden championat mnie nie interesuje.[/QUOTE] no tak jest to roznica:) im wiecej wystaw tym bardziej obiektywna ocena psa:))) poza tym no sorry, ale akurat to, ze w borderach jest podzial na show, ktory jest do niczego nie nadajaca sie puchata kulka i working, ktory z kolei na wystawie wypada zalosnie to nie jest wcale dobre dla rasy. jak juz napisalam wyzej: ja, jesli kiedys bede chciala kogos rozmnozyc to moim celem jest hodowla dual i wiem, ze jest to jak najbardziej mozliwe.
-
[quote name='vpassione']A_niusia, a jak ma się to, że jak sama piszesz, Twoja suka jest "eksterierowo średnia", do tego, że zrobiła championat? Po co komuś wytykać brak championatu, skoro nawet średni pies potrafi go ukończyć (zaryzykowałabym, że i mocno nieciekawy przedstawiciel rasy da radę wyjeździć 3 wnioski, w zależności od stawek danej rasy na wystawach). Jak championat jest to ok, fajnie że właścicielowi psa się chciało, ale jeśli nie ma, to nie znaczy że pies jest bezwartościowy. Takie moje wtrącenie :) Martens, powodzenia z dzieciakami :)[/QUOTE] skoro nawet sredni pies jest w stanie zrobic championat, to jak mocno sredni musi byc pies, ktory nawet tego minimum nie osiagnal?:))) tak sie to ma:))) wiecie: tu nie chodzi o to, zeby sie wyzlosliwiac itd. ale zauwazcie, ze zwykle pisze sie o "doskonalych eksterierowo suczkach championkach"-i to sama Martens tak pisala w dyskusji o tym, czy to ok, jak suka ma 5 razy dzieci, pamietam to czy o "pseuduchach, ktorym nie chce jezdzic sie na wystawy" albo o "szczenietach po rodowodowych rodzicach, z ktorymi to na pewno bylo cos nie w porzo, skoro nie pojechali na wystawe", a na swoim podworku inaczej to wyglada.
-
warto tez dodac, ze histeryczne oszczekiwanie obcych ludzi nie ma nic wpolnego z nieufnoscia, duzym temperamentem czy innymi takim wymyslami. to jest po pierwsze slabosc charakteru-bo pies o mocnym charakterze wbrew pozorom wybacza wiecej bledow wychowawczych niz lekliwy histeryk (twoj pies nie jest "twardzielem", bo tak robi. tak robia psie "mieczaki"), po drugie bledow w socjalce i wychowaniu. po prostu z pinczera zrobilyscie ratlerka:)))
-
nie, nie kryje sie ani medalami ani tytualami. z tym ze jesli sie kryje i kryje a ani medali ani tytulow z tego nie ma to trzeba sie zastanowic nad swoja strategia:)))))
-
no to spoko, trzeba sie tam pokazywac:)))
-
a kiedy byliscie u weta? dzisiaj?
-
w wielu rasach to, co sie dzieje na ringach w pl jest odpiciem tendencji swiatowych. ja nie twierdze, ze masz jej nie rozmnazac itd. tylko mam po prostu takie podejscie, ze po pierwsze nalezy dac suce dorosnac (ok, odpowiedzialas dlaczego masz inne) a po drugie wystawy to nie jest az takie nic. wiadomo, ze raz na wozie raz pod wozem na ringu:)) ale jednak nie mozna powiedziec, ze to nie jest zadna ocena rasy...bo kurde psudohodowcy tez mowia, ze maja je w dupie.
-
[quote name='Martens']Tyle, że ja tak właśnie zrobiłam ;) Do 12 miesiąca życia Honey jechała na bardzo dobrych - w kartach oceny pisali mi, że musi się wypełnić, plus miała okres, w którym kiepsko wyglądała jej linia górna, szczególnie, kiedy źle ją ustawiałam (nienaturalnie się garbiła, kiedy ustawiałam jej "ręcznie" tył). Zrobiłam pół roku przerwy od wystaw, zaczęłam wystawiać ją w naturalnej pozycji, bez ustawiania rękami, w międzyczasie dorosła - i hodowlankę zrobiła w 2 tygodnie na ocenach doskonałych, na warszawskim i szczecińskim CACIBie, i klubówce TTB. W kartach nie mieliśmy już słowa o tym, że coś jest nie tak ;) Nie uważam, żeby była kiepska czy nawet średnia eksterierowo - po prostu nie jest pod tym względem wybitna, ani w typie preferowanym na wystawach w Polsce.[/QUOTE] a za granica?
-
[quote name='Dioranne']OK., dobra źle zrozumiałam. ;) Wybaczcie, ponad tydzień nie było mnie w szkole i od razu pewne funkcje się wyłączają. Głównie chodziło mi o to, że z pinczera łatwiej zrobić psa obszczekującego osobę obcą aniżeli z setera. Tak uważam. Tak czy owak czeka nas jeszcze praca, praca, praca, żeby wszystko było cacy. Już teraz jest dobrze, ale musimy się jeszcze dotrzeć, lepiej poznać i zrozumieć. :-)[/QUOTE] taaa... dawaj tego szczurka, o ktorym myslisz, ze jest niczym doberman, a tak naprawde obszczekuje ludzi, bo sie ich boi, do mnie to nie poznasz chlopca po dwoch tygodniach.
-
wiesz to bez znacznia, czy by ci sie chcialo czy nie. chodzi po prostu o to, ze jesli suka zgarnia oceny obiecujace a nastepnie bardzo dobre, to moim zdaniem albo czekamy az dorosnie i sie wyrobi, a jesli nie to jej nie rozmnazamy, bo jest mnostwo przedstawicieli rasy lepszych od niej. ale rozumiem tez, ze masz ja na warunku, to nie twoj przydomek, ne ty o wszystkim decydujesz.
-
ty...zaraz zaraz. ja nie pisze o seterach czy pinczerach. twoj pies nie jest taki, bo ma wiekszy temperament niz moj pies. twoj pies jest taki, bo YOU DID IT WRONG.
-
[quote name='Unbelievable']czemu średnia? a jeżeli spojrzeć na jej budowę z czysto użytkowego punktu widzenia?[/QUOTE] no wiesz jej budowa jest spoko, ale ma niezbyt ladna glowe, a to jest bardzo wazne dla rasy oraz kiepskie przedpiersie, ktore i tak na skutek plywania, biegania przy rowerze itd. niezle wyrobilismy. sadzisz "budowa, fajnie nakur...(no wiesz:)))", ale moje dwie mlodsze suki sa rownie szybkie itd., i bardziej sie nadaja do tego, aby cos z nicch bylo. ja po prostu uwazam, ze to totalnie bez sensu rozmnazac psa, ktory nie ma WSZYSTKIEGO skoro sa psy, ktore maja WSZYSTKO, CO TRZEBA. skoro moga istniec DUAL CHAMPIONY to ja mam ambicje takie robic. wiesz: bez kompromisow. nie kazdy musi miec dzieci. no ale dobra, dosc o moim kundlu:)))
-
noo ja mam lysa, drobna suke, ktora w ogole nie wyglada jak to, co sie obecnie podoba na ringach za to jest mega jako pies uzytkowy, wiec wiem, o co ci chodzi. ale jednach championacik mamy:))) z tym ze jej nigdy nie zamierzalam rozmnazac, bo jest eksterierowo srednia.
-
[quote name='Dioranne']Aktualnie osoby, które spotyka na szkoleniu olewa kompletnie, gdzie na pierwszym spotkaniu jeden ruch w jego kierunku = obszczekanie od góry do dołu. Przybył do nas na krótko przed rozpoczęciem wakacji, kiedy większość osób wyjeżdża, w związku z czym trochę tu zawaliłam. Psie przedszkole także nie było wcześniej możliwe, bo mnie często nie było w domu (tzn. dość często wyjeżdżałam i nie można było określić jako-takiego terminarza spotkań). Także nigdy więcej nie zabiorę do siebie psa w momencie, gdy zbliżają się/są wakacje. ;) Między innymi, dlatego że łatwiej nabawić psa lęku separacyjnego. Szkoleniowiec już kilka tygodni temu dał nam pewien sposób. Kiedy w domu pojawia się obca osoba to ma ona w okół siebie rozsypać smakołyki, tak aby pies sam podchodził i obca osoba kojarzyła mu się ze smakami. O ile na zajęciach zadziałało, tak w domu nie. Także ten sposób raczej nie jest dla nas. :shake:[/QUOTE] ja tez wzielam psa na wakacje. w miedzy czasie zostawilam ja na dwa tygodnie, bo wyjechalam na urlop. moj szczeniak nie ma leku separacyjneggo i ma bardzo w porzadku socjal. to nie jest wazne, kiedy bierzesz szczeniaka tylko co z nim robisz. gdy go wezmiesz i jak to robisz. moj szczeniak w przedszkolu byl dwa razy. i nie wiem, czy jeszcze pojdzie, bo nie sadze, ze tam wiedza wiecej niz ja wiem:))
-
[quote name='Martens']Staffik to rasa wielkogłowa, na tle innych ras ciężkie porody czy cesarki zdarzają się stosunkowo często - może nie tak jak u buldogów (u nich z tego samego względu kryje się już 15-miesięczne suki), ale na pewno powyżej psiej średniej w ogóle. Szkielet staffika w pełni kostnieje w wieku ok. 2 lat - przy kryciu przed ukończeniem 2 roku życia większe są szanse na naturalny poród teraz i w przyszłości, bo miednica jest jeszcze w miarę elastyczna. Dla mnie krycie mogło by być i na wiosnę, ona miałaby wtedy mniej więcej 2 lata i 4 miesiące, a ja łatwiej odchować je latem niż zimą, ale ze względu na rodzenie, wolałam teraz ;) Im więcej kciuków tym lepiej ;)[/QUOTE] mnie zdziwilo to, ze pisalas, ze ona raczej z tych dlugo rosnacych i ze w klasie mlodziezy wygladala na pupsa... do pierwszych dzieci moglaby jeszcze sie porzadnie rozwinac. szczegolnie, ze osiagniec wystawowych to tez nie macie.
-
eeej sorry za takie najscie, ale widzialam was na porodowce... 20 miesiecy i juz? czemu tak wczesnie?